Budujemy Dom
Przed budową / Budowa krok po kroku / Artykuły

Co to jest Syndrom Chorego Budynku? Jakie są objawy i przyczyny SBS?

Uskarżacie się na nawracające bóle głowy, dziwne zmęczenie, macie problemy skórne? Objawy ustępują, kiedy na nieco dłużej opuszczacie dom lub biuro? To może być Syndrom Chorego Budynku, czyli zespół dolegliwości związanych z wnętrzem, w którym spędzamy znaczną część życia.

Co to jest Syndrom Chorego Budynku? Jakie są objawy i przyczyny SBS?

Czy budynek, w którym przebywamy każdego dnia, może wpływać na nasze zdrowie i samopoczucie? Tak i to naprawdę mocno. Choroby nękające mieszkańców zawilgoconych suteren łączono z warunkami bytowymi już dawno. Udowodnienie związku pomiędzy chorobą konkretnego człowieka i miejscem jego zamieszkania nie było jednak łatwe – na jego stan mogły przecież wpływać różne czynniki.

W drugiej połowie ubiegłego wieku dowiedzenie postawionej na początku tezy stało się prostsze. W oddawanych wtedy do użytku biurowcach, wznoszonych z materiałów, które z czasem okazywały się szkodliwe, w dodatku z ograniczoną wentylacją, zatrudnieni tam ludzie masowo zapadali na podobne lub takie same dolegliwości. Które mijały, gdy nie musieli przychodzić do pracy. Szukanie źródła ich bolączek w budynku, będącym elementem łączącym wszystkich chorych, było oczywiste.

W okresie jesienno-zimowym media kierują naszą uwagę na zagrożenia czyhające na zewnątrz – wystarczy na chwilę włączyć telewizor, aby zobaczyć nieszczęśników atakowanych przez deszcz i chłód, którzy zaraz zaczynają kasłać i smarkać. Ale nie dajmy się zwieść – w budynkach wcale nie musi być bezpieczniej – przynajmniej nie we wszystkich. A w krajach rozwiniętych (do takich zalicza się Polska) człowiek spędza we wnętrzach 80% swego życia! Problem dotyczy nie tylko biurowców, choć tam najłatwiej go zauważyć. Domy jednorodzinne również mogą szkodzić swoim mieszkańcom – gdy są zagrzybione, albo zbyt szczelne (po wymianie okien na nowe, przy zatkanych kratkach wentylacyjnych, bo "ciągnie" zimno...).

Co to jest Syndrom Chorego Budynku?

Określenie Sick Building Syndrome (SBS), czyli Syndrom/Zespół Chorego Budynku pojawiło się w pismach medycznych pod koniec lat 70. ub. w. Opisuje ono kombinację różnych dolegliwości zdrowotnych, których występowanie wiąże się z przebywaniem w konkretnym wnętrzu. Początkowo o SBS pisano w kontekście chorób pojawiających się w miejscu pracy, z czasem zauważono, że problem dotyczy wszystkich pomieszczeń zamkniętych.

W 1982 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała Syndrom Chorego Budynku za zdefiniowany problem zagrażający zdrowiu człowieka. Dwa lata później, w specjalnym raporcie poinformowała, że w skali całego globu SBS pojawia się w 30% nowych i odnawianych budynków. W większości z nich można go wyeliminować. WHO za "chory budynek" uznaje taki, w którym więcej niż 1/3 użytkowników uskarża się na złe warunki/niekorzystny mikroklimat. Do najczęstszych dolegliwości należą bóle głowy i problemy z oddychaniem, a o SBS można mówić, gdy ich przyczyną jest klimat wewnętrzny budowli lub jej wady konstrukcyjne. Dolegliwości są tym silniejsze, im dłużej przebywa się w chorym budynku. Trudno ustalić, co właściwie jest ich źródłem, ale mijają, gdy się go opuści.

Najsłynniejszy polski przykład "chorego budynku"

Najsłynniejszy polski przykład chorego budynku to Intraco II, warszawiakom znany także jako biurowiec Elektrimu. Gmach wzniesiony w centrum stolicy w latach 1975–78 był wówczas najnowocześniejszym wieżowcem w Polsce. I drugim najwyższym, zaraz po Pałacu Kultury i Nauki.

Ultranowoczesny (jak na PRL-owskie standardy) budynek, w którym windy i instalacje umieszczono w centralnie położonym trzonie. Zagrał w kilku filmach, m.in. w "Pan Kleks w Kosmosie" i w "Misiu" Stanisława Barei. Ale inwestorzy oszczędzili na wentylacji. Do biur doprowadzano zbyt małą ilość powietrza, czego następstwem były liczne omdlenia pracowników. Po zbadaniu sytuacji problem rozwiązano, montując w ścianie osłonowej otwieralne okna.

Objawy Syndromu Chorego Budynku (SBS)

WHO za "chory budynek" uznaje taki, w którym więcej niż 1/3 użytkowników uskarża się na złe warunki/niekorzystny mikroklimat.
Listę objawów, związanych z przebywaniem w chorym budynku, WHO ustaliła w roku 1987. Znalazły się na niej:

  • bóle i zawroty głowy, omdlenia, mdłości, utrudnione oddychanie, nienaturalne zmęczenie;
  • dolegliwości alergiczne: zapalenie śluzówek, przewlekłe zapalenia krtani, oskrzeli, suchy kaszel;
  • objawy związane z samopoczuciem: migreny, rozdrażnienie, zaburzenia koncentracji;
  • przesuszenie, zaczerwienienie i łuszczenie skóry twarzy, rąk, uszu.

Z problemem Syndromu Chorego Budynku łączy się także poważne schorzenia, na które ludzie zapadają w wyniku przebywania w zanieczyszczonym środowisku wewnętrznym, np.:

  • astmę oskrzelową;
  • chorobę legionistów (wywoływaną przez bakterie z rodzaju Legionella), gorączkę klimatyzacyjną;
  • choroby nowotworowe, pojawiające się w następstwie oddziaływania dymu tytoniowego, azbestu, radonu;
  • zatrucie tlenkiem węgla.

Aby odróżnić je od uciążliwego, ale nie tak poważnego Syndromu Chorego Budynku, nazwano je Zespołem Chorób Związanych z Budynkiem (Building Related Illness).

Przy diagnozowaniu SBS znaczenie ma ustępowanie objawów po opuszczeniu "chorego wnętrza" i to, czy wystąpiły one u innych osób w nim przebywających. WHO zauważa, że SBS pojawia się na ogół w budynkach nowych lub modernizowanych (biurowych i mieszkalnych) oraz w obiektach ze skomplikowanymi systemami wentylacyjnymi.

Przyczyny Syndromu Chorego Budynku (SBS)

Objawy Syndromu Chorego Budynku pojawiają się u osób przebywających w pomieszczeniach, w których powietrze jest złej jakości. Ta wynika z obecności zanieczyszczeń biologicznych (bakterii, pleśni, innych grzybów, pyłków roślin), zanieczyszczeń chemicznych (emitowanych przez materiały budowlane, wyposażenie, urządzenia biurowe, ewentualnie doprowadzanych do pomieszczenia z zewnątrz) lub z niewłaściwej albo zbyt słabej wentylacji. Niekiedy do przyczyn SBS zalicza się także hałas, wibracje, zjawiska radiacyjne i elektrostatyczne. To, jak groźne będą dla konkretnej osoby poszczególne czynniki, wynika z ich natężenia, czasu, przez jaki jest narażona na ich oddziaływanie oraz indywidualnej wrażliwości.

Gdy wymiana powietrza jest ograniczona lub gdy jej brak, na ścianie pojawiają się grzyby
Wilgotność powyżej 60%, temperatura koło 20°C, ograniczona wymiana powietrza lub jej brak i na ścianie pojawiają się grzyby. (fot. Fotolia)

Zanieczyszczenia biologiczne to przede wszystkim drobnoustroje, pleśnie i inne grzyby, które rozwijają się na pożywce materiałów budowlanych. Zagrażają człowiekowi bezpośrednio, albo wytwarzają niebezpieczne dla niego substancje. Mykotoksyny, będące produktem przemiany materii grzybów, należą do najsilniejszych naturalnych trucizn!

Szacuje się, że grzyby odpowiadają za 1/3 problemów zdrowotnych, związanych z jakością powietrza wewnętrznego. Do rozwoju potrzebują sprzyjających warunków – wilgoci, temperatury 20–25°C, wilgotności powyżej 60%, ograniczonej wymiany powietrza. Atakują budynki zawilgocone i pozbawione wentylacji. Zawilgocenie może być efektem uszkodzenia izolacji przeciwwodnych (fundamentów, tarasu nad pomieszczeniem) lub ich braku. Także nieszczelności pokrycia dachowego czy niedrożności rynien.

Woda może również pochodzić z wnętrza domu. 4-osobowa rodzina – oddychając, gotując, piorąc – wytwarza jej w ciągu doby od 10 do 15 l. Jeśli wnętrza są niedogrzane, ściany nieocieplone, a wentylacja działa kiepsko, para wodna z powietrza skropli się na najchłodniejszych fragmentach przegród – ścian, stropów, w ich narożach. Z czasem w tych miejscach pojawią się grzyby – zobaczymy zielone, brunatne albo czarne plamy i wyczujemy nieprzyjemny zapach.

Pleśnie mogą rozwijać się także na meblach i wyposażeniu wnętrz. Ich unoszące się w powietrzu zarodniki wywołują poważne schorzenia układu oddechowego, alergie, bóle mięśni i stawów, zmęczenie, nieżyty nosa, problemy z oddychaniem i wiele innych dolegliwości. Zarodniki niektórych grzybów są bardzo żywotne – w odpowiednich warunkach przetrwają nawet 12 lat!

Źródłem zawilgocenia może być woda pochodząca z wnętrza budynku
Źródłem zawilgocenia może być woda pochodząca z wnętrza budynku – z gotowania, oddychania, kąpieli. (fot. Fotolia)

Wraz z postępem technicznym pojawił się jeszcze jeden problem – świetnym miejscem dla rozwoju drobnoustrojów okazały się instalacje klimatyzacyjne i wentylacyjne. Występujące powszechnie w nieczyszczonej klimatyzacji bakterie z rodzaju Legionella wywołują zapalenie płuc, które może zakończyć się śmiercią pacjenta. Z badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że w tym kraju przyczyny SBS najczęściej kryją się właśnie w źle zaprojektowanej lub nieczyszczonej klimatyzacji (takie systemy są tam bardzo popularne również w domach jednorodzinnych).

Nieczyszczona klimatyzacja to siedlisko bardzo niebezpiecznych bakterii z rodzaju Legionella
Nieczyszczona klimatyzacja to siedlisko bardzo niebezpiecznych bakterii z rodzaju Legionella. (fot. Fotolia)

Zanieczyszczenia chemiczne mogą być wewnętrzne i zewnętrzne. W domach zagrażają nam raczej te pierwsze. Ich źródłem są materiały budowlane (kleje, izolacje, lakiery, lepiki), meble, urządzenia biurowe (drukarki laserowe, kserokopiarki), nawet środki czyszczące. Do najczęściej występujących substancji szkodliwych zalicza się: toluen, ksylen, formaldehyd, benzen i styren. Trujący formaldehyd wydzielają niektóre wykładziny i płyty wiórowe, z których produkuje się meble. Farby mogą zawierać metale ciężkie, a wykorzystywania w budownictwie rakotwórczego azbestu (jest np. w eternicie) zakazano dopiero w latach 90. ub. w.

Pewne materiały nie mogą być stosowane w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi, w przypadku innych trzeba zwrócić uwagę na tzw. czas sezonowania (karencji). To okres, w którym z nowego materiału wydzielają się szkodliwe substancje. Przykładowo dla emalii to 3 tygodnie, dla lepików, klejów, lakierów przeszło 2 miesiące. Zanieczyszczeniem chemicznym jest również bardzo niebezpieczny czad, o którym głośno u nas każdej zimy. W sezonie grzewczym tlenek węgla zabija w Polsce kilkadziesiąt osób, a zatruciu kończącemu się hospitalizacją ulega kilkaset kolejnych. Ten nazywany "cichym zabójcą" związek pojawia się w pomieszczeniach, w których urządzeniom grzewczym z otwartą komorą spalania brakuje tlenu.

Jak łatwo odgadnąć, zanieczyszczenia chemiczne zewnętrzne przedostają się do budynku z zewnątrz. To spaliny, dym z kominów, gazy z odpowietrzenia kanalizacji, które mogą stale zatruwać powietrze wewnętrzne.

Choroba legionistów (legioneloza)

W lipcu 1976 r. w luksusowym Hotelu Bellevue-Stratford w Filadelfi i odbywał się zjazd weteranów wojennych Legionu Amerykańskiego Stanu Pensylwania. Już drugiego dnia jeden z jego uczestników poczuł się źle i trafi ł do szpitala z ciężkim zapaleniem płuc. W sumie choroba dotknęła 221 osób. Spotkanie zakończyło się śmiercią 29 kombatantów i 5 innych osób, przebywających w hotelu. Ten, szybko nazwany hotelem śmierci, zbankrutował.

Przyczynę masowych zachorowań znalazł Joseph McDade, który po intensywnych badaniach wyodrębnił nieznany wcześniej drobnoustrój. Siedliskiem bakterii, którą nazwano Legionella pneumophila, okazała się być hotelowa klimatyzacja. Dziś wiadomo, że ta bakteria powszechnie występuje w naturalnych i sztucznych zbiornikach wodnych na całym świecie. Czuje się dobrze w stojącej wodzie o temperaturze pomiędzy 20 i 70°C. Źródłem zakażenia mogą być systemy klimatyzacji, baseny, łaźnie, głowice natryskowe pryszniców, sieci przesyłowe ciepłej wody, stacje jej uzdatniania itp.

Zdaniem epidemiologów, nie istnieje woda użytkowa bez legionelli. Według danych Państwowego Zakładu Higieny, rocznie odnotowuje się w Polsce kilkanaście do kilkudziesięciu kilku przypadków zachorowań na chorobę legionistów.

Niewłaściwa wentylacja. Wentylacja działa prawidłowo, gdy do pomieszczeń trafia wystarczająca ilość świeżego powietrza, a zużyte jest odprowadzane na zewnątrz. Jej podstawowym zadaniem jest usuwanie wydychanego przez ludzi dwutlenku węgla – w powietrzu dobrej jakości może go być maksymalnie 0,1% objętości. W większych stężeniach szkodzi zdrowiu, może nawet być zabójczy. Prawidłowa zawartość tlenu to minimum 20%. W źle wentylowanej sypialni może spaść do 17%, co także jest groźne dla zdrowia.

Kolejnym ważnym celem wietrzenia pomieszczeń jest usuwanie pary wodnej i utrzymywanie wilgotności powietrza między 40 a 60%. Jeśli powietrze będzie za suche – pojawią się problemy z oddychaniem czy drapanie w gardle. Gdy będzie zbyt wilgotne – stworzymy dobre warunki dla rozwoju grzybów.

WHO zauważa, że SBS pojawia się na ogół w budynkach nowych lub modernizowanych (biurowych i mieszkalnych) oraz w obiektach ze skomplikowanymi systemami wentylacyjnymi.
W polskich domach dominuje tradycyjna wentylacja grawitacyjna. Powietrze napływa przez okna lub nawiewniki, umieszczone w oknach bądź ścianach. Kilkadziesiąt lat temu nawiewniki nie były potrzebne – stare okna były wystarczająco nieszczelne, żeby zapewnić właściwą cyrkulację powietrza. Zużyte powietrze odprowadzają kanały wentylacyjne.

Żeby ten system działał, kanały muszą mieć odpowiedni przekrój i wysokość, czyli różnicę poziomu między wlotem i wylotem. Nie wolno ich niczym zasłaniać. Przyjmuje się, że dla każdej osoby przebywającej w pomieszczeniu, w ciągu godziny należy doprowadzić przynajmniej 20 m3 powietrza.

Stare okna to umożliwiały, przy wymianie stolarki na nową, szczelniejszą, przepływy powietrza drastycznie maleją (zwiększa się również jego wilgotność). Wymiana okien w połączeniu z ociepleniem ścian pozwala na oszczędzanie na ogrzewaniu, ale sprzyja występowaniu wilgoci w miejscach mostków cieplnych.

Co więcej, przy szczelnych oknach zdarza się odwrócenie ciągu i kanały wentylacyjne zamiast odprowadzać zużyte powietrze, doprowadzają świeże. Wtedy z wlotu kanału "ciągnie", więc niektórzy domownicy – zwłaszcza ci starsi – całkowicie zatykają kratki wentylacyjne. Oczywiście, prowadzi to do wzrostu poziomu dwutlenku węgla i wilgotności. W wyniku odwrócenia ciągu do mieszkania mogą również zostać zassane spaliny z przewodów dymowych.

Każdej osobie przebywającej w domu należy doprowadzić w ciągu godziny przynajmniej 20 m3 powietrza.
Każdej osobie przebywającej w domu należy doprowadzić w ciągu godziny przynajmniej 20 m3 powietrza. Gdy szczelne okno zostanie zamknięte, powietrze dostanie się do środka przez nawiewnik. (fot. Krispol)

Dobra wymiana powietrza jest szczególnie ważna w pomieszczeniach, w których występują procesy spalania – w kuchni, łazience z gazowym przepływowym podgrzewaczem wody, salonie z kominkiem. A to ze względu na ryzyko zatrucia czadem, o którym wspomnieliśmy już wcześniej.

Ma też wielkie znacznie na początku użytkowania domu, wzniesionego szybko w tradycyjnej technologii. Wiele prac budowlanych (tradycyjne tynki, wylewki) wymaga użycia dużych ilości wody, która musi odparować. Szacuje się, że 1 m3 kubatury budynku zawiera jej od kilkudziesięciu do 200 l. Jeśli nie chcemy grzybów i pleśni, nowy dom trzeba wietrzyć bardzo intensywnie.

Dom przyczyną choroby? Pytamy o Syndrom Chorego Budynku O Syndromie Chorego Budynku rozmawialiśmy z dr hab. Józefem Pastuszką, kierownikiem Katedry Ochrony Powietrza Politechniki Śląskiej.

Janusz Werner
fot. otwierająca: Fotolia

aktualizacja: 2017-02-02

Dodaj komentarz

Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 

Montaż okien w warstwie ocieplenia - krok po kroku

Ciepłe okna są ciężkie (szczególnie pakiet 3 szyb), wysunięte w ocieplenie muszą się pewnie opierać na elementach przytwierdzonych do muru konstrukcyjnego.

HomeKONCEPT 47 B - nowoczesny budynek do zabudowy bliźniaczej
HomeKONCEPT 47 B - nowoczesny budynek do zabudowy bliźniaczej HomeKONCEPT 47 B to niewielki budynek do zabudowy bliźniaczej przeznaczony zarówno dla klientów indywidualnych, jak również deweloperów ...
Cztery dni pod znakiem dobrego montażu - MONTERIADA 2017 za nami
Cztery dni pod znakiem dobrego montażu - MONTERIADA 2017 za nami W ciągu czterech dni, od 7 do 10 lutego stoisko MONTERIADY 2017 na targach BUDMA odwiedziły tłumy. Udział w wydarzeniu był unikalną okazją ...
Walentynkowa promocja w Archon+. Kup projekt domu z extra rabatem 350 zł!
Walentynkowa promocja w Archon+. Kup projekt domu z extra rabatem 350 zł! Planujesz wiosną rozpocząć budowę? To idealny moment, by kupić projekt domu! Tylko do środy 15.02.2017 r., do godziny 8:00 w Biurze Projektów ...
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x