Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 06/2006

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Systemy odwodnieniowe

Budowa korytka ściekowego (fot. Bisan)Drenaż powierzchniowy Ten rodzaj odwodnienia powierzchni gruntu nie wymaga odprowadzania wody na zewnątrz, ani do studni chłonnych. Woda gromadzi się w warstwie drenażowej i powoli przenika w głąb gruntu. Drenaż powierzchniowy buduje się przede wszystkim wtedy, gdy powierzchnia odwodnienia jest stosunkowo niewielka lub trudno znaleźć...

Budowa korytka ściekowego (fot. Bisan)

Drenaż powierzchniowy

Ten rodzaj odwodnienia powierzchni gruntu nie wymaga odprowadzania wody na zewnątrz, ani do studni chłonnych. Woda gromadzi się w warstwie drenażowej i powoli przenika w głąb gruntu. Drenaż powierzchniowy buduje się przede wszystkim wtedy, gdy powierzchnia odwodnienia jest stosunkowo niewielka lub trudno znaleźć miejsce dla studni chłonnej. Jego budowa polega na usunięciu warstwy gruntu grubości 20-40 cm, w pasie szerokości 1-1,5 m wzdłuż utwardzonej powierzchni. Na dnie wykopu układana jest geowłóknina zapobiegająca mieszaniu się warstwy drenażowej z gruntem rodzimym. Następnie wykop wypełnia się żwirem, warstwą grubości przynajmniej 20 cm. Żwir może sięgać do powierzchni gruntu i wtedy mamy dodatkowe miejsce np. na parkowanie samochodów lub przykrywa się go drugą warstwą geowłókniny i nasypuje ziemię uprawną, np. pod trawnik lub rośliny ozdobne. Utwardzone podjazdy oraz ścieżki powinny być kształtowane ze spadkiem w kierunku obrzeży, aby woda szybko spływała w stronę drenażu. drenaż podziemny

Wykonuje się go wówczas, gdy jest możliwość odprowadzania wody na zewnątrz działki lub do studni chłonnej. Odwodnienie może obejmować całą powierzchnię lub układane będzie jedynie w pobliżu nawierzchni utwardzonych. Ten sposób odprowadzania wody powierzchniowej polega na ułożeniu w gruncie rur drenarskich na głębokości 60-100 cm, ze spadkiem w kierunku odpływu. Rury te tworzą sieć równoległą lub typu „rybia ość”, połączoną kolektorami ze studzienką zbiorczą z osadnikiem. Niekiedy studzienka może również pełnić funkcję przepompowni, gdy woda nie odpływa grawitacyjnie do kanalizacji burzowej lub studni chłonnej. Gęstość rozmieszczenia rur, ich średnicę oraz wymagane spadki, powinien określić projekt instalacji odwadniającej, sporządzony przez specjalistę – melioranta. W przypadku układania nawierzchni z kostki betonowej, częściowo przepuszczającej wodę, rury drenarskie układane są pod tą nawierzchnią, a także w pobliżu jej brzegów. Intensywność odprowadzenia wody znacznie zwiększy wypełnienie wykopu – po ułożeniu rur drenarskich – piaskiem zamiast gruntu rodzimego.

Odwodnienie liniowe

Po tą nazwą kryje się system korytek umieszczonych na odwadnianej powierzchni, połączony ze zbiornikiem lub siecią kanalizacji deszczowej. Odwodnienie liniowe instalowane jest tylko w przypadku powierzchni utwardzonych, pokrytych np. kostką brukową, płytami chodnikowymi lub asfaltem, gdyż umieszczenie korytek np. w trawniku doprowadziłoby do szybkiego zamulenia całego systemu. Prefabrykowane korytka – długości 50 lub 100 cm – można łączyć w dowolne ciągi odwadniające. W przypadku odwadniania dużych powierzchni, np. podjazdu, ciąg odwadniający układa się wzdłuż całej nawierzchni, która powinna być ukształtowana z małym spadkiem do środka. Należy również utworzyć spadek wzdłuż podjazdu, by woda z odwodnienia mogła samoczynnie spływać. Nie zaleca się natomiast instalowania odwodnienia liniowego przy krawędzi nawierzchni, gdyż od strony nieutwardzonej niesione będą cząsteczki gruntu zamulające odwodnienie. Na obu końcach odwadnianej powierzchni warto umieścić prostopadłe korytka, które dodatkowo zbierać będą wodę spływającą po powierzchni.

Ułożenie odwodnienia liniowego jest proste, gdyż korytka łączy się ze sobą na wpust. Elementy odwodnienia powinny być układane na betonowym podkładzie grubości przynajmniej 8 cm, a po bokach również umieszcza się beton o zbliżonej grubości. Po założeniu kratki, jej górna płaszczyzna powinna znajdować się ok. 5 mm poniżej odwadnianej powierzchni. System odwodnienia liniowego można również wykorzystać do odprowadzenia wody z rynien – wówczas pod wylotami rur spustowych instaluje się wpust podwórzowy.

Na zakończeniu każdego ciągu odwadniającego powinien znajdować się osadnik piasku zapobiegający zamuleniu rur odprowadzających. Z tego osadnika woda odprowadzana jest rurami podziemnymi do zewnętrznej sieci kanalizacyjnej lub do studni chłonnej.

Drenaż opaskowy wokół domu (rys. Wavin Metalplast Buk)
Rury drenarskie ułożone w wykopie przysypuje się żwirem, otula geowłókniną, a następnie przysypuje gruntem rodzimym (fot. ACO Elementy Budowlane).
Odwadnienie podłogi w piwnicy

Nadmiar wody może stać się poważnym problemem nie tylko ze względu na niedogodności w użytkowaniu działki czy domu, ale również może zagrażać jego konstrukcji. Podstawową zatem kwestią, z jaką musimy się zmierzyć, jest odprowadzenie – często bardzo dużej ilości – wody poza obszar naszej działki.

"Dostawa” wody może pochodzić bezpośrednio z opadów, jak też z gruntu, gdy będzie on silnie nawodniony w wyniku podnoszenia się poziomu wód gruntowych. Żaden sposób odwodnienia nie będzie skuteczny, jeśli w krótkim czasie nie usuniemy nadmiaru wody do sieci kanalizacyjnej lub naturalnego zbiornika, studni chłonnej bądź specjalnie wykopanego stawu. Każdy system odwodnienia musi więc być dostosowany do warunków lokalnych, jednak niekiedy skuteczne odwodnienie może okazać się wręcz niemożliwe.

Drenaż wokół budynku

Sztuczne obniżenie poziomu wód gruntowych wokół domu chroni izolację przed naporem wody i zabezpiecza przed jej przenikaniem przez drobne nieszczelności. Takie możliwości daje drenaż – system rur z perforowanymi ściankami, który umożliwia odwodnienie gruntu do poziomu ich ułożenia. W pobliżu rur tworzy się wtedy tzw. depresja, czyli obszar pod ziemią, w którym poziom wód gruntowych będzie niższy niż na pozostałym terenie. Jest to bardzo skuteczny sposób na uniknięcie zalewania piwnicy czy zawilgocenia jej ścian.

Uwaga! Drenaż nie zastępuje izolacji przeciwwodnych, a jedynie zmniejsza ryzyko przenikania wody w razie ich uszkodzenia lub wystąpienia ekstremalnych warunków pogodowych.

System drenujący powinno się zawsze ułożyć, gdy dom będzie miał piwnicę. Jedynie na gruntach piaszczystych o niskim poziomie wód gruntowych można będzie z niego zrezygnować. Bezcelowe jest natomiast wykonywanie drenażu w domach niepodpiwniczonych. Nawet przy bardzo wysokim poziomie wód gruntowych, woda nie „wejdzie” na podłogę parteru (chyba że postawiliśmy dom z sutereną), a przed wilgocią od strony fundamentów chroni izolacja pozioma na ścianach i pod podłogą. Tylko w przypadku domów posadowionych na ocieplonym fundamencie płytowym kładzionym na poziome gruntu, drenaż jest niezbędny, gdyż zapobiega rozmiękczeniu podłoża, co może być groźne dla budynku.

Podstawowym rodzajem drenażu jest drenaż opaskowy ułożony wokół domu na poziomie ław fundamentowych. Umożliwia on odprowadzenie wody z „kieszeni” przy zewnętrznych ścianach piwnicy, która powstaje zawsze przy pracach fundamentowych. Wypełniający ją grunt ma inną przepuszczalność (z reguły większą) niż nienaruszony grunt rodzimy i w czasie opadów właśnie tędy przenika najwięcej wody do niższych warstw. Wówczas, przy ścianach domu mogą więc tworzyć się mocno nawodnione warstwy wywierające nacisk na izolację przeciwwodną. Jeśli na dnie tej „kieszeni” ułożymy rury drenarskie podłączone do studzienek zbiorczych, to woda szybko odpłynie z sąsiedztwa ścian piwnicy.

Na działkach, gdzie okresowo może podnosić się poziom wód gruntowych powyżej podłogi piwnicy powinniśmy ułożyć dodatkowo drenaż podpodłogowy (powierzchniowy) na całej powierzchni piwnicy. Rury drenarskie rozmieszczane są wtedy wokół wewnętrznych ścian piwnicy oraz w odstępach 1-1,5 m w układzie równoległym lub „rybia ość”.

Jak zrobić drenaż

Drenaż opaskowy wykonuje się wzdłuż ścian zewnętrznych, na głębokości ok. 20 cm poniżej górnej powierzchni ławy fundamentowej. Rur drenarskich nie wolno umieszczać poniżej ławy fundamentowej, gdyż odprowadzana woda może wypłukiwać cząsteczki gruntu, co grozi osłabieniem posadowienia fundamentów i ich stabilności. Rowek, szerokości ok. 30 cm, wykłada się geowłókniną zapobiegającą zamulaniu żwirowej warstwy filtracyjnej. Wsypuje się do niego 10-cm warstwę żwiru o granulacji 5-10 mm i na nim rozkłada rury drenarskie. Przy układaniu rur należy zachować spadek, na każdym metrze rury jeden koniec musi być co najmniej 0,3 cm niżej od drugiego w kierunku studzienki zbiorczej. Rury drenarskie przysypuje się tym samym żwirem, do łącznej grubości warstwy 30-35 cm, i otula geowłókniną. Tak przygotowaną warstwę filtracyjną można zasypać – zagęszczanym warstwowo – gruntem rodzimym.

Drenaż podpodłogowy najlepiej wykonać na warstwie betonu ograniczającego napływ wody. W takim układzie, na gruncie rodzimym wykonuje się podsypkę piaskową grubości ok. 10 cm i po jej wyrównaniu wylewa się betonowy podkład (8-10 cm) z betonu B15 z dodatkiem preparatu uszczelniającego. Na tej warstwie układa się rury drenarskie i obsypuje 15-cm warstwą żwiru. Kolejną warstwą będzie betonowa wylewka grubości 6-8 cm (beton B15 z uszczelniaczem). Poziom tej warstwy powinien pokrywać się z wierzchem ławy fundamentowej, aby zapewnić ciągłość izolacji przeciwwodnej, np. dwóch warstw papy dociśniętej betonową wylewką.

Uwaga! Roboty drenarskie sięgające poniżej ławy fundamentowej (gdy stoją już na nich ściany) można prowadzić tylko wtedy, gdy grunt nie jest nawodniony. Na gruntach niepewnych, o słabej nośności, prace prowadzi się odcinkami, odkopując kilkumetrowe fragmenty.

Rury drenarskie – o średnicy 65-80 mm – łączy się za pomocą wciskanych złączek, a w odgałęzieniach – specjalnymi nakładkami (po wycięciu otworu w ściance rury). Studzienki zbiorcze umieszczone w piwnicy warto wyprowadzić ok. 1 m ponad poziom podłogi. Zabezpieczy to nas przed zalaniem w razie awarii pompy. Średnica studzienki (typowy wymiar to 315 mm) umożliwia umieszczenie w jej wnętrzu pompy zatapialnej z wyłącznikiem pływakowym, co sprawi, że system odwodnienia będzie pracował automatycznie. Oczywiście, jest możliwość bezpompowego odprowadzania wody, jeśli warunki miejscowe pozwalają na poprowadzenie rur odpływowych ze spadkiem w kierunku np. rowu melioracyjnego lub naturalnego zbiornika wody.

Odprowadzanie wody deszczowej z powierzchni dachu (rys. Wavin Metalplast Buk)

Odprowadzenie wód opadowych

Problemy z odprowadzeniem wody deszczowej spływającej rurami spustowymi z dachu dotyczą przede wszystkim domów usytuowanych na niewielkich działkach miejskich lub na terenach o wyjątkowo niskiej przepuszczalności gruntu. Kłopoty mogą pojawić się również wtedy, gdy dużą część działki utwardzimy, uniemożliwiając w ten sposób wchłanianie wody deszczowej przez glebę.

Przepisy wymagają, żeby wody opadowe odprowadzane były do kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, a w przypadku braku dostępu do niej – rozprowadzane na powierzchni działki, magazynowane w zbiornikach retencyjnych lub odprowadzane do studni chłonnych. Na terenach wiejskich, gdzie są kanały melioracyjne, wody opadowe można do nich odprowadzić tak, jak i do naturalnych cieków. Kanalizacja deszczowa budowana jest głównie na terenach o intensywnej zabudowie, z utwardzonymi drogami, placami i parkingami. Rzadko kiedy jest ona dostępna na terenach o zabudowie jednorodzinnej na obszarach podmiejskich czy wiejskich. Jeśli jednak mamy dostęp do takiej kanalizacji, to odprowadzanie wody odbywa się wtedy przez naturalny spływ z powierzchni utwardzonych do wpustów drogowych lub za pośrednictwem korytek i przepustów kierujących wodę bezpośrednio do tych wpustów. Woda płynąca do kanalizacji deszczowej z powierzchni nieutwardzonej, powinna przechodzić przez osadnik zatrzymujący zanieczyszczenia z piasku, ziemi itp..

Trudno jednoznacznie określić ilość wody opadowej, jaka powinna być odprowadzona z powierzchni dachu, gdyż natężenie opadów w różnych porach roku jest inne, a i chłonność gruntu zmienia się wraz z warunkami atmosferycznymi. Również w różnych rejonach Polski ilość opadów waha się w szerokich granicach. Na przykład w centralnych województwach wynosi rocznie ok. 500 mm, na terenach podgórskich przekracza 1000 mm. Jednak, przy ustalaniu intensywności opadów, istotna jest ich jednorazowa ilość, która może nieraz osiągać 20 mm w ciągu godziny, a w czasie katastrofalnych opadów nawet znacznie więcej. Zatem, z dachu o powierzchni 150 m2 w rzucie poziomym, trzeba będzie jednorazowo „zagospodarować” przynajmniej 3 m3 wody.

W większości przypadków, wodę ściekającą z rynien odprowadzamy na powierzchnię działki za pomocą otwartych, płytkich korytek kierujących ją z dala od ściany fundamentowej. Czy grunt jest dostatecznie przepuszczalny do takiego sposobu pozbycia się wody, łatwo sprawdzić wylewając wiadro wody na możliwie małą powierzchnię. Jeśli szybko wsiąknie, to z pewnością nie będzie kłopotów z wchłonięciem deszczówki. W ten sposób odprowadzamy wodę na trawnik lub żwirową alejkę. Trzeba ostrożnie wykorzystywać do tego miejsce „uprawne”, gdyż niektórym roślinom zbyt intensywne nawodnienie może zaszkodzić, można też spowodować wypłukiwanie nieporośniętej ziemi. W innych sytuacjach wodę można odprowadzić bezpośrednio do głębszych warstw gruntu, układając rury drenarskie na głębokości 50-60 cm, a nawet głębiej. Z reguły wystarczy 10-15 m takiego drenażu na każdą rurę spustową. Na końcu drenażu warto umieścić niewielką studzienkę chłonną, np. z plastikowej rury karbowanej, używanej do budowy studzienek rewizyjnych, która dodatkowo zwiększy chłonność całego drenażu.

Na gruntach gliniastych, gdzie po każdych opadach długo utrzymują się kałuże, deszczówkę trzeba będzie odprowadzić do studni chłonnej. Wybór miejsca powinien uwzględniać łatwość doprowadzenia rur od poszczególnych odpływów do studni, a także uwarstwienie gruntu, umożliwiające dotarcie do możliwie płytkich warstw przepuszczalnych. Studnia chłonna nie może być umieszczona w pobliżu czynnych studni. Często, gdy do posesji została doprowadzona sieć wodociągowa właśnie stare studnie wykorzystuje się jako podziemne zbiorniki wody. Umożliwia to korzystanie z darmowej wody do podlewania ogrodu. W przypadku, gdy trzeba wykonać nową studnię chłonną, buduje się ją z kręgów średnicy ok. 1 m, wpuszczonych do głębokości zalegania wód gruntowych lub warstwy przepuszczalnej (np. piasku). Na dnie umieszcza się warstwę filtracyjną z drobnego żwiru, zatrzymującą większe zanieczyszczenia.

Wodę deszczową można również magazynować w zbiornikach podziemnych lub powierzchniowych. Jest to jednak dość kosztowne, a w przypadku ulewnych deszczy nie zawsze pozwala na retencję całej spływającej wody. W przypadku gromadzenia wody w zbiorniku otwartym (staw, oczko wodne) doprowadzenie wody deszczowej powinno odbywać się nie bezpośrednio, ale przez przelew. Unikniemy wtedy jej mącenia, a nawet wypłukiwania dna przez silny strumień wody doprowadzanej rurą. Oczywiście, lustro wody trzeba utrzymywać na odpowiednio niskim poziomie, aby w czasie opadów nie nastąpiło przepełnienie zbiornika. Budowa podziemnych zbiorników na deszczówkę powinna być brana pod uwagę jedynie na działkach, gdzie roślinność wymagająca podlewania występuje w ilościach szczątkowych. Często powtarzany argument, że zgromadzoną wodę można wykorzystywać do „darmowego” podlewania ogrodu, nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Wysoki koszt zbiornika i nierównomierność opadów sprawiają, że w ten sposób pokrywa się jedynie niewielką część potrzeb związanych z intensywnym podlewaniem ogrodu.

Odwodnienia są oferowane jako gotowe systemy (rys. ZMM Maxpol)
Rury drenarskie są też oferowane w otulinie (fot. Pipelife Polska)

Elementy systemów drenarskich

Większość producentów oferuje komplet wyrobów oraz akcesoriów uzupełniających, umożliwiających ułożenie drenażu podziemnego i odwodnienia powierzchniowego. Drenaż układamy zawsze z elementów jednego systemu, gdyż w przeciwnym razie mogą pojawić się kłopoty z powodu niedopasowania średnic czy różnych sposobów łączenia.

Rury drenarskie – podstawowy element systemów drenaży opaskowych i powierzchniowych. Powszechnie używane są rury karbowane z tworzyw sztucznych o zewnętrznej średnicy 50-180 mm. Dostarczane są w zwojach długości 40-100 m (zależnie od średnicy), a dzięki ich elastyczności są łatwe do układania. W ściankach rur wykonane są owalne otwory, równomiernie rozmieszczone na całej powierzchni. Zależnie od przeznaczenia, otwory mogą mieć różne wymiary (standardowo 1,5x5 mm), przy czym rury o większych otworach układa się w miejscach o dużym napływie wody. Produkowane są też rury w osłonie z włókniny syntetycznej, do stosowania na gruntach piaszczystych o drobnym uziarnieniu. Natomiast na terenach gliniastych oraz torfowiskach, powinny być układane rury w otulinie z włókna kokosowego. Dobór średnicy rur uzależniony jest od spodziewanego napływu wody oraz spadku, z jakim będą one układane. Przy najczęściej stosowanych średnicach 50-80 mm i zachowaniem odpowiednich pochyleń „rurociągów” (0,3-1,0 cm), wydajność odprowadzenia wody wynosi 0,5-2,0 l/sek.

Złączki – służą do łączenia odcinków rur drenarskich oraz wykonywania odnóg. Wyposażone są w zatrzaski, zatem ich montaż nie wymaga narzędzi. W asortymencie znajdują się również zaślepki montowane na końcach ciągów drenarskich, łączniki do studzienek oraz złączki redukcyjne.

Studzienki zbiorcze i rewizyjne – są to rury karbowane średnicy ok. 300 mm, gładkie lub perforowane, do których podłącza się ciągi drenarskie i rury odprowadzające wodę. Mogą być wyposażone w króćce przyłączeniowe, umieszczone na pewnej wysokości od dna – pod nimi tworzy się tzw. osadnik piaskowy. Studzienki te umożliwiają ewentualne płukanie rur drenarskich i powinny być umieszczane na każdym zakręcie ciągu.

Pokrywy – zależnie od sposobu użytkowania terenu, wloty do studzienek zamykane są pokrywami plastikowymi, betonowymi lub żeliwnymi. Dostosowanie ułożenia pokryw do poziomu terenu ułatwia umieszczenie na końcu studzienki rury teleskopowej.

Korytka odwadniające – wykonywane są z betonu lub polimerobetonu i przykrycia z rusztu ze stali ocynkowanej. Wykorzystuje się je do odwadniania powierzchni utwardzonych – w formie pojedynczych elementów lub korytek zestawionych w dłuższe ciągi. Zależnie od przewidywanych obciążeń nawierzchni ruchem samochodowym, instaluje się korytka o odpowiedniej wytrzymałości na nacisk kół. „Osłabienia” w ściankach korytek umożliwiają łatwe wybicie otworów przyłączeniowych do wprowadzenia rur odprowadzających wodę.

Cezary Jankowski

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 06/2006Zamów ten numer

Budujemy Dom 06/2006

więcej...

Zobacz inne numery
Pozostałe artykuły
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe