Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 1-2/2008

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Z pomocą przypadku

Rzeczywiście, przypadek wmieszał się kilka razy w proces tej budowy, dyktując szybsze tempo. Jednak dom w swoim ostatecznym kształcie nie jest dziełem przypadku, ale owocem planów i wyobrażeń właścicieli. Bo gdy urządza się miejsce do życia dla czterech, a właściwie pięciu osób, nic nie może być dziełem przypadku
08_bd1_str30_m 

Kilka lat temu rzeczywistość Agnieszki i Janusza nie odbiegała od polskiej średniej: niewielkie dwupokojowe mieszkanie w jednej z warszawskich dzielnic- sypialni, dwaj wszędobylscy chłopcy, a pod nogami – sterty samochodzików i klocków. Do tego wiele pracy i pośpiechu, jak to w rodzinie lekarza i biologa.

Z marzeń o większym mieszkaniu szybko wyleczył ich rekonesans rynku nieruchomości: choć dziś trudno w to uwierzyć, ceny przyzwoitych lokali w mieście już 5-6 lat temu mogły zniechęcić. Postanowili znaleźć dom, gotowy lub wymagający tylko wykończenia.

Od początku byliśmy pewni, że nie chcemy angażować się w budowę od podstaw – wspomina Agnieszka – brakowało nam czasu na pilno wanie fachowców i szarpaninę z dostawami materiałów. Szybko okazało się, że nieliczne wolne chwile i tak muszą bez reszty poświęcić poszukiwaniom.

Kłoda za kłodą

Szukali kilka miesięcy, początkowo z zapałem, później z coraz większym znużeniem i determinacją. Zaczęli od południowo-wschodnich okolic miasta, by zachować krótki dystans od obu miejsc pracy. Niestety, trafili w rejon tradycyjnie słonych cen: za byle segment trzeba tam było zap łacić majątek. Wreszcie udało się wyszperać skrajny dom w kameralnym trójszeregu; zdecydowali się, ustalili warunki z właścicielem i zebrali fundusze. Gdy Janusz pojechał podpisywać umowę przedwstępną, okazało się, że... oferta jest nieaktualna. W międzyczasie trafił się inny kupiec i dom „sprzątnął”.

Rozgoryczeni, szukali dalej, ale podaż była marna: w finansowych „granicach rozsądku” mieściły się głównie ciasnawe segmenty w szeregówkach z ogródkami niczym chustki do nosa. Tymczasem Agnieszka, która kocha słońce, marzyła o otwartych jasnych pomieszczeniach, do których przez duże okna zaglądałby ogród. I to taki, w którym można bez skrępowania zażywać kąpieli słonecznych. Po pewnym czasie przenieśli się więc na północno-zachodnie obrzeża aglomeracji – dokładnie po przekątnej. Tam okazało się, że drogi dojazdowe są mniej zakorkowane, a i ceny zdecydowanie się cywilizują.

Obejrzeli tu kilka domów, nawet wykończonych ze starannie zagospodarowanymi ogródkami, jednak żaden z nich nie chwytał za serce. Wreszcie, za pośrednictwem agencji, trafili na żółty budynek pokryty czerwoną dachówką. Sama bryła domu nie wyróżniała się niczym szczególnym – ot, klasyczny prostopadłościan z gankiem o dwóch filarach. Ale działka miała blisko 1000 m2 powierzchni.

Lokalizacja też była niezła: za płotem modrzewiowy zagajnik, a do przystanku autobusowego nie więcej niż 150 m. No i wnętrze – jasna, nieposzatkowana ścianami przestrzeń. Duży parter sam logicznie dzielił się na strefy: wypoczynkową, jadalnianą i kuchenną. Był tu też spory pokój, w którym można by urządzić gabinet z niezależnym wejściem, czyli coś dla Janusza, marzącego o spokojnej przyszłości podmiejskiego lekarza rodzinnego. Do tego na poddaszu cztery przestronne sypialnie i całkiem duża łazienka. To było to!

Agnieszka Rezler

 

Pełny artykuł w PDF: Z pomocą przypadku
Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 1-2/2008
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 1-2/2008

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze