Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 1-2/2013

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Dom energooszczędny a tradycyjny

Energooszczędne budownictwo to z jednej strony potrzeba, bo paliwa wciąż drożeją, a z drugiej także moda. Jednak, jak to z modą bywa, łatwo popaść w przesadę. Nie w każdym domu uzasadniony jest montaż najcieplejszych okien, centrali wentylacyjnej o wyśrubowanej sprawności odzysku ciepła, do tego połączonej z wymiennikiem gruntowym, oraz 30 cm izolacji na ścianach. Ciepło oszczędzać warto, ale to, jakie rozwiązania zastosujemy i na ile obniżymy zużycie energii powinno mieć techniczne i ekonomiczne uzasadnienie.

Energooszczędny, czyli jaki?

Większość budowanych w Polsce domów spełnia tylko minimalne, narzucone prawem, wymogi odnośnie energochłonności. Takie domy będziemy nazywać tradycyjnymi lub typowymi. Rocznie zużywają one 130–150 kWh/m2 energii końcowej, czyli dostarczanej do budynku. Za tę energię faktycznie płacimy.

W zasadzie, każdy budynek o mniejszym zapotrzebowaniu na energię można nazwać  energooszczędnym. Przede wszystkim dlatego,  że w Polsce wciąż nie ma przepisów, które określałyby, jaki dom zasługuje na miano energooszczędnego (takie regulacje są np. w Niemczech).

Energooszczędność można stopniować – jeden dom będzie zużywać 70 kWh/m2, a inny 40 kWh/m2. Na który z nich powinien się zdecydować inwestor planujący budowę? Na to nie ma prostej odpowiedzi. Z jednej strony – małe zużycie energii, to niskie rachunki za eksploatację w przyszłości Z drugiej jednak – bardzo wyśrubowane parametry energooszczędności to znaczny wzrost kosztów inwestycji i jeśli przesadzimy, może zabraknąć nam środków na jej dokończenie. Szukamy więc kompromisu.

Każdy dom jest przy tym inny i nie każde rozwiązanie będzie ekonomicznie i technicznie uzasadnione. Dlatego w pierwszym odcinku naszego nowego cyklu pokażemy przede wszystkim: skąd biorą się oszczędności energii i na co warto zwrócić uwagę już na etapie wyboru (tworzenia) projektu. Tym bardziej, że znaczne obniżenie zużycia energii nie musi wcale wiązać się z dużym wzrostem kosztów budowy, a niekiedy wcale nie wymaga większych nakładów. Najważniejsza jest przemyślana koncepcja domu jako całości.

Jarosław Antkiewicz

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 1-2/2013Zamów ten numer

Budujemy Dom 1-2/2013

Warto popierać wszystkie działania pomagające propagowaniu budownictwa energooszczędnego, ale powinny to być działania z głową. W rocznym cyklu więcej...

Zobacz inne numery
Pozostałe artykuły
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe