Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 10/2013

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Koszty inwestycji i eksploatacji domu energooszczędnego

Energooszczędność to inwestycja dla cierpliwych. Aby płacić mniej za eksploatację, trzeba najpierw wydać więcej na budowę, a czas zwrotu poniesionych nakładów przekracza nawet 10 lat. Jednak pamiętajmy, że domu nie budujemy na kilka, lecz kilkadziesiąt lat. I przez cały ten czas będziemy płacić za jego utrzymanie.

Motywacja

Dlaczego w ogóle decydujemy się na energooszczędne budowanie? Przede wszystkim musimy widzieć w tym sens. Motywacje i uzasadnienia mogą być bardzo różne. Niskie łączne koszty inwestycji i eksploatacji. Rozwiązania energooszczędne wymagają zwykle większych nakładów na etapie budowy. Jednak mniejsze rachunki za ogrzewanie to w skali kilkunastu bądź kilkudziesięciu lat eksploatacji duża oszczędność. To, czy faktycznie zaoszczędzimy, czy ostatecznie dopłacimy zależy od wielu czynników, np:

  • ile dopłacamy na etapie inwestycji;
  • dysponujemy gotówką czy finansujemy inwestycję z kredytu? W tym drugim przypadku rzeczywiste nakłady wzrastają o koszty kredytu;
  • jakie uzyskujemy oszczędności w zużyciu energii;
  • z jak drogiego nośnika energii korzystamy.

Inwestycja na przyszłość. Mając dom o niskim zapotrzebowaniu na ciepło, zabezpieczamy się na wypadek znacznego wzrostu cen nośników energii. Niektórzy traktują to też jako zabezpieczenie emerytalne – dziś stać mnie na większy wydatek, a na starość nie będę musiał martwić się kosztami utrzymania domu.

Inwestycja, poza zmniejszeniem zużycia energii, przynosi dodatkowe korzyści. Dobrym przykładem jest zastąpienie kotła węglowego pompą ciepła. W obu przypadkach koszty eksploatacji są podobne, jednak wygoda obsługi zupełnie nieporównywalna. Nie zapominajmy też, że wszystkie instalacje w domu są ze sobą powiązane. Decydując się na rekuperator, możemy kupić kocioł lub pompę ciepła o mniejszej mocy (tańszą). W domach pasywnych idzie to tak daleko, że wobec bardzo niskiego zapotrzebowania na ciepło możemy zrezygnować z odrębnej instalacji grzewczej.

Wartość nieruchomości rośnie. Wymagania odnośnie ochrony cieplnej są wciąż podwyższane, przez co energochłonny dom będzie w przyszłości jeszcze trudniej sprzedać niż teraz. Zresztą i obecnie każdy chętniej kupi dom, na którego utrzymanie będzie wydawał mniej.

Jarosław Antkiewicz
fot. Archipelag

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 10/2013
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 10/2013

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze