Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 10/2015

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Dwór w stylu polskim

Małgosia i Waldek kupili posiadłość, którą znali z rodzinnych opowieści – przed laty dzierżawił ją pradziadek Waldka. Na ruinach starego dworu postawili nowy, również w stylu polskim. Do wzniesienia murów wykorzystali współczesną technologię murów trójwarstwowych, lecz wiele elementów budynku wykonali starymi metodami.


Pradziad Waldka przed I wojną światową dzierżawił majątek w Starym Łuszczewku, który obejmował wtedy kilkadziesiąt hektarów ziemi, otaczających ogromny dwór z połowy XIX w. oraz zabudowania gospodarcze. Pradziad marzył o kupnie tego majątku, bo bardzo się z nim związał, ale przeszkodziła temu wojna. Nie udało się mu tego uczynić i po wojnie, dlatego w końcu nabył grunty, położone w odległości piętnastu kilometrów, i tam zbudował posiadłość dla rodziny. Kiedy zmarł, posiadłość trafiła w ręce dziada, a następnie ojca Waldka. Opowiadając później dzieje rodziny małemu Waldkowi, ojciec specjalnie przywiózł go do Łuszczewka i pokazał dzierżawione przez przodka włości. Wtedy jeszcze obaj nie wiedzieli, że historia tej ziemi będzie jednak kontynuowana w ich rodzinie.

Zbudować dwór na ziemi dzierżawionej przez pradziada

Wiele lat później dorosły Waldek pokazał dobra w Starym Łuszczewku swojej żonie, Małgosi. Zrobił to tuż po sierpniowym obiedzie u rodziców, podczas którego wspomniano upodobanie nestora rodu do tamtejszego majątku.

Do Łuszczewka pojechaliśmy na rowerach – opowiada Waldek. – Na miejscu zobaczyliśmy ogromne pole falującego jęczmienia. Otoczenie wywarło na nas wrażenie, więc ruszyliśmy, żeby je lepiej poznać. Za polem majaczył mały dom, jak się okazało, postawiony na ruinach dawnego dworu. Mieszkała w nim staruszka. Przedzierając się przez zarośla na grobli nad rzeką Utratą, przypadkowo spotkaliśmy młodego spadkobiercę majątku. Podczas rozmowy wspomniał, że w przyszłości jest skłonny go sprzedać. Po roku otrzymaliśmy od niego telefon z konkretną ofertą sprzedaży. Znając powiązanie mojego pradziadka z tą ziemią, postanowiłem stać się jej właścicielem. Grunty i zrujnowane zabudowania kupiłem w końcu ubiegłego wieku za 130 000 zł.

Lilianna Jampolska

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 10/2015

Budujemy Dom 10/2015

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x