Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 3/2010

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Budowanie bez kredytu

Magdalena i Tomasz od początku małżeństwa wiedzieli, że chcą zbudować dom. Oboje wychowali się w domach jednorodzinnych i dobrze wiedzieli co znaczy w dzisiejszych zabieganych czasach poczucie prywatności, o które tak trudno na gęsto zaludnionych osiedlach.

Bryła domu jest tradycyjna z kilkoma nowoczesnymi akcentami
Bryła domu jest tradycyjna z kilkoma nowoczesnymi akcentami. Na fragmentach białych elewacji zastosowano boniowanie, na podmurówce – okładzinę z piaskowca. Dwuspadowy dach z dużymi lukarnami pokryto czerwoną blachodachówką
Poznawszy od dzieciństwa zalety, ale również wady posiadania własnego domu, zdecydowali się dzielnie stawić czoła obowiązkom związanym z jego utrzymaniem.

I ani chwili nie żałowali tej decyzji, choć otwarcie przyznają, że w trakcie budowy rodzinnego gniazda sami wygenerowali kilka poważnych problemów, które musieli potem pokonać, tracąc sporo nerwów i pieniędzy. Jak to zazwyczaj bywa przy budowie pierwszego domu, mieli kilka świetnych i kilka mniej trafionych działań.

Ale przelotne kłopoty nie zraziły ich do budownictwa jednorodzinnego. Nadal są wielkimi zwolennikami mieszkania we własnym domu, a nie w bloku. Cieszą się, że wyznaczony cel udało się im zrealizować w ciągu pierwszych pięciu lat małżeństwa, choć pierwotnie nie planowali aż tak szybkiego tempa.

To był intensywny i pracowity czas.

Po pierwsze – dobra lokalizacja

Na pytanie – „Jakie są trzy najważniejsze zalety działki?” – podobno Amerykanie odpowiadają: „Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja”. A Magdalena i Tomasz mieli w tym względzie wyjątkowe szczęście i, co ważne, wykazali się refleksem.

Pierwszą rocznicę zaślubin uczcili w podwójny sposób, bo świętowali jednocześnie... zakup działki. I to jakiej działki!

Jej największym walorem była właśnie znakomita lokalizacja. Leżała w starej podwarszawskiej miejscowości, zaledwie 15 km od stolicy. Spokojna, zadrzewiona okolica w pobliżu parku krajobrazowego, z luźną zabudową na dużych posesjach, pełne uzbrojenie (brakowało tylko kanalizacji) i bliskość niezbędnych instytucji dawały gwarancję komfortowego mieszkania.

– Nie mogliśmy przespać takiej okazji, bo planowaliśmy troje dzieci przy naszej jednoczesnej aktywności zawodowej – opowiada pan Tomasz. – Kiedy niespodziewanie tak szybko znaleźliśmy idealne miejsce do życia, nie zwlekaliśmy z zakupem. Drugiej działki w takiej miejscowości mogliśmy po prostu już nie znaleźć, bo podaż takich perełek jest niewielka. Kupiliśmy ją, choć nie potrzebowaliśmy się z tym aż tak spieszyć. Mieszkaliśmy bowiem w domu moich rodziców, gdzie zajmowaliśmy wygodną kawalerkę z osobnym wejściem. A potem, mając już działkę, popłynęliśmy na budowlanej fali. Jako świeżo upieczony inżynier (po inżynierii lądowej), chciałem skonfrontować nabytą wiedzę z praktyką.

 

Lilianna Jampolska

Pełna wersja artykułu w PDF Budowanie bez kredytu

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 3/2010
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 3/2010

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze