Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 4/2009

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Wanna czy brodzik?

Pytanie czytelnika: Kupiłem nowe mieszkanie w bloku i właśnie jestem na etapie urządzania łazienki. Z początku myślałem, aby wstawić do niej niewielką wannę, ale teraz mam coraz więcej wątpliwości. Prowadzę szybki tryb życia, w związku z czym nie wiem, czy znajdę czas na wylegiwanie się w puszystej pianie.
Ale z drugiej strony wanna to komfort i większe możliwości – można wykąpać w niej dziecko, a przed świętami wpuścić do niej karpia. Majstrowie się niecierpliwią, a ja nie mogę się zdecydować. Pomóżcie...

Wanna czy brodzik?
(fot. Coram)
Redakcja
Jak słusznie Pan zauważył, każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. Wanna jest może nieco bardziej uniwersalna, ale też ma pewne ograniczenia, jak choćby to, że nie nadaje się do małych łazienek. Z kolei prysznic, choć gwarantuje szybkość, funkcjonalność i wygodę, nie daje poczucia luksusu i nie ma tylu, co wanna, walorów użytkowych. Zanim zdecyduje się Pan na konkretne rozwiązanie, warto zadać sobie kilka kluczowych pytań związanych z Pana oczekiwaniami i stylem życia, ale także wielkością i rozplanowaniem pomieszczenia przeznaczonego na łazienkę. A może warto pójść na kompromis i nad wanną zamontować parawan albo kupić wanno-kabinę?

Co dla kogo

Panuje opinia, że nad zamontowaniem wanny warto poważnie zastanawiać się dopiero wówczas, gdy nasza łazienka ma powierzchnię nie mniejszą niż 4 m2. Oczywiście i od tej reguły są pewne odstępstwa. Każda łazienka ma bowiem inny rozkład, a i kształt samej wanny ma tu niebagatelne znaczenie – wiadomo, że wanna narożna zajmie mniej miejsca od prostokątnej czy wolno stojącej. Gdy w naszym domu mieszkają osoby starsze lub otyłe, musimy brać pod uwagę, że wchodzenie do wanny może być dla nich uciążliwe. Co innego dzieci, które uwielbiają długie kąpiele z ulubionymi zabawkami. Te wszystkie dylematy musimy rozstrzygnąć sami. Jeśli już zdecydujemy się na wannę, wówczas czeka nas wybór konkretnego modelu.

Wanna

Dziś wanny produkowane są głównie z akrylu i emaliowanej stali. Ale można też kupić wannę żeliwną, drewnianą, porcelanową, marmurową, granitową, miedzianą, mosiężną, a nawet z włókna szklanego czy kauczuku etyleno-propyleno-dienowego.

Akryl. Najpopularniejsze w tej chwili wanny akrylowe są lekkie, ciepłe w dotyku i stosunkowo tanie, ale niestety podatne na zarysowania. Często mają fantazyjne kształty i kolory, ponieważ akryl łatwo można formować i barwić. Wanny te sprzedawane są zwykle z opcjonalną akrylową obudową. Niestety, po wypuszczeniu wody tworzywo „spręża” się i nieprzyjemnie skrzypi. O wiele lepszym rozwiązaniem jest obudowanie akrylowej wanny płytkami.

Emaliowana stal. Kiedyś to głównie z niej robiono wanny, dziś ustąpiła miejsca akrylowi. Wanny stalowe mają grubość od 1,5 mm do 3,5 mm, występują najczęściej w kształcie prostokąta (nie można niestety formować ich tak fantazyjnie jak akrylu) i mają długość od 90 do 200 cm. Są cięższe, solidniejsze, bardziej odporne na środki chemiczne i zarysowania. Do ich wad możemy zaliczyć to, że są zimne w dotyku, wlewająca się do nich woda hałasuje. Renomowane firmy niekiedy pokrywają emalię powłoką ułatwiającą spływanie wody, co pozwala utrzymać wannę w większej czystości.

Drewno. Podobno drewniane wanny przywędrowały do nas z Japonii, choć dziś wytwarzają je również polscy producenci. Mają klasyczne, owalne kształty. Zwykle robi się je z odpornego na wilgoć i niekorzystne warunki atmosferyczne teku lub z drewna wiązu, następnie żywicuje, a na końcu pokrywa ekologicznymi lakierami.

Żeliwo. Wanny żeliwne kupuje się na całe życie. Pomimo ubogiego wzornictwa, mają niepowtarzalny styl i urok. Ich masywność, choć może się podobać i jest gwarancją trwałości, znacznie utrudnia transport i montaż. Długość: od 100 do 185 cm.

Miedź. Wanny miedziane wytwarzane są w Ameryce Środkowej, pomiędzy Gwatemalą a Hondurasem. To tam bowiem żyją ostatni mistrzowie trudniący się wypalaniem i rozbijaniem żarzącej się miedzi. Każda wanna ma niepowtarzalny kolor, od czerni, poprzez brąz, aż do złota. Niestety, za jej oryginalny wygląd trzeba słono zapłacić – co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.

Kompozyty. Zwykle są to mieszanki akrylu i kwarcu. Wanny takie są ciężkie, solidne, odporne na uszkodzenia. Są też ciepłe w dotyku i świetnie tłumią dźwięk wlewającej się do nich wody. Barierę w ich zakupie może stanowić wysoka cena.

 

Tomasz Wojciuk

Pełny artykuł w PDF: Wanna czy brodzik?

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 4/2009
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 4/2009

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze