Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 4/2011

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Kolektory słoneczne

Sprzedawcy oferują nam różne rodzaje i modele kolektorów słonecznych, przekonując, że ich produkty są o wiele lepsze od tego, co oferuje konkurencja, a koszty instalacji bardzo szybko się zwrócą. Ile jest w tych zapewnieniach prawdy? By dokonać dobrego wyboru, trzeba wiedzieć, na co zwracać uwagę, a które cechy są nieistotne.

Rodzaje kolektorów

Kolektory słoneczne
(fot. Fakro)
W każdym kolektorze słonecznym znajduje się absorber, czyli element, który rozgrzewa się pod wpływem padającego promieniowania słonecznego.

Różnice biorą się z tego, jak wykonano absorber, w jaki sposób przekazuje on ciepło płynowi krążącemu w instalacji solarnej oraz jak rozwiązano problem ucieczki ciepła z kolektora do otoczenia (izolacja termiczna).

Na rynku dostępne są trzy typy kolektorów:
  • płaskie, w których absorber jest płaską metalową płytą osłoniętą od góry taflą szkła i zamkniętą w termoizolacyjnej obudowie (izolatorem jest najczęściej wełna mineralna);
  • rurowe próżniowe, w których absorber, w postaci paska metalu lub szklanej rurki z napyloną warstwą metalu, zamknięty jest wewnątrz szklanej rury próżniowej – próżnia to bardzo dobry izolator termiczny;
  • płaskie próżniowe, z takim absorberem jak typowe kolektory płaskie, ale zamkniętym w całkowicie szczelnej obudowie, z której za pomocą pompy próżniowej wyssano powietrze (izolatorem jest próżnia).
Kolektory różnią się także wieloma innymi rozwiązaniami technicznymi, szczególnie sposobem przekazywania ciepła płynowi krążącemu w instalacji solarnej. Oczywiście każdy z producentów przekonuje, że te stosowane w jego produktach są lepsze od tych, które oferuje konkurencja. W praktyce jednak najważniejsza jest jakość produktu – kolektor o teoretycznie większych możliwościach w praktyce może dawać mniejszy uzysk energii z tej samej powierzchni. Ponadto niska jakość części kolektorów, szczególnie najtańszych kolektorów próżniowych importowanych z Chin, budzi poważne obawy o ich bezawaryjność i trwałość. Aby inwestycja w kolektory miała ekonomiczny sens, powinny one przepracować kilkanaście lat.

 

Jarosław Antkiewicz

Ciąg dalszy artykułu w wydaniu papierowym miesięcznika Budujemy Dom 4/2011

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 4/2011
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 4/2011

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x