Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 4/2013

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Ogród pasjonata

Pan Jerzy z zakładaniem ogrodu nie czekał, aż skończy się budowa domu. Prace ogrodnicze toczyły się równolegle z budowlanymi. Na szczęście nie kolidowały ze sobą, ponieważ działka jest dostatecznie duża. Ma 4000 m2 powierzchni.

To jest ogród pasjonata z krwi i kości. Pan Jerzy samodzielnie go zaprojektował i wykonał. Zaczął go zakładać zaraz po zakupie działki i śmiało można powiedzieć, że ogród rósł razem z domem.

Ogród na budowie

Zakładając ogród równolegle z budową domu, właściciel postąpił słusznie, ponieważ minęły już czasy, kiedy ekipy budowlane podczas budowy niszczą całą parcelę. Kiedy razem z żoną na stałe zamieszkał w nowym domu, ogród był już gotowy. Rośliny zdążyły się dobrze ukorzenić i rozpoczął się czas ich wzrostu.

Pan Jerzy: Drzewa i krzewy potrzebują wielu lat, by pokazać, jak wyglądają, więc sadziliśmy je z nadzieją, że zdążą trochę podrosnąć, zanim osiądziemy tu na stałe. Pod koniec lat 90. XX wieku na horyzoncie majaczyła już nam obojgu emerytura, ale nie chcieliśmy jej spędzać w Warszawie. Dlatego kupiliśmy działkę o powierzchni 4000 m2 przy lesie, ale jednocześnie w takim miejscu, by jako dotychczasowe mieszczuchy poczuć się bezpiecznie z dala od wielkomiejskich wygód. Oczywiście w pewnym momencie skupiliśmy uwagę na domu, wiedząc że może być ostatnim miejscem zamieszkania w naszym życiu. Zbudowaliśmy parterowy budynek ze starannie zaplanowanymi strefami: dzienną, prywatną i gospodarczą. Wyposażyliśmy go w pompę ciepła, wentylację mechaniczną z rekuperacją, kominek, kolektory słoneczne – czyli w instalacje, mające za zadanie chronić w przyszłości emerycki budżet przed zbyt wysokimi kosztami eksploatacji. Ogród natomiast traktowaliśmy jako przestrzeń do wypoczynku i rozkoszowania się wyglądem roślin. Miał nas utrzymywać w dobrej kondycji fizycznej, ale jednocześnie nie „pędzić” nas do niechcianej pracy i obowiązków. Staraliśmy się więc tak go wykonać, by z biegiem lat wymagał ich coraz mniej, a ciągle wyglądał dobrze. Jak dotąd, nasze zamiary się spełniły.

Lilianna Jampolska

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 4/2013
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 4/2013

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze