Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 4/2014

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Nowoczesna willa z pełnym piętrem

Dom Joli i Andrzeja przetrwa lata. Jego klasyczna bryła powstała z bardzo solidnych materiałów budowlanych. Wnętrza również wykończono materiałami i sprzętami o wysokiej jakości. Cały dom cechuje nowoczesność, szlachetna prostota, uniwersalna kolorystyka.


Właśnie dlatego, że Jola i Andrzej nie znali się na budownictwie, pełną garścią korzystali z doświadczeń innych. Szukali fachowych informacji, a potem konfrontowali je z opiniami użytkowników wziętymi z ich codziennej praktyki. Podejmując kolejne decyzje, wykazali się ostrożnością i dojrzałością. Dobierali tylko solidne, warte zastosowania materiały i instalacje. W efekcie mają wygodny, starannie zbudowany i wyposażony, rodzinny dom. Chcą w nim mieszkać również na emeryturze.

Wybór działki

Jola i Andrzej wykluczyli dłuższe niż dwudziestokilometrowe dojazdy do pracy. Oprócz tego działka musiała znajdować się w miejscowości z wygodną komunikacją autobusową i kolejową, aby córki mogły łatwo docierać do miasta. Małżeństwo przyznaje, że szybko poskromiło wybujały apatyt na dużą posesję. W 2010 r. ceny podmiejskich gruntów budowlanych zredukowały jej wielkość z wymarzonej hektarowej do niemal dziesięciokrotnie mniejszej. Do zapłacenia 375 000 zł za 1181 m2 ziemi przekonywały za to liczne jej zalety, w tym: komplet mediów, doskonały układ względem stron świata, kształt zbliżony do kwadratu, wreszcie – położenie przy niezabudowanym polu i na końcu wąskiej lokalnej ulicy.

Kiedy znaleźliśmy tę działkę, od razu pojechaliśmy do gminy, żeby przejrzeć miejscowy plan zagospodarowania terenu – opowiada Andrzej. – Absolutnie musieliśmy sprawdzić, co jest przewidziane na sąsiednich gruntach i w wybranej miejscowości. Zakupu dokonaliśmy dopiero po ustaleniu, że znajduje się ona w strefie budownictwa jednorodzinnego do 10 m wysokości i chronionej przed obiektami przemysłowymi. Szkoda, że wtedy nie ustaliliśmy, jakiego rodzaju jest tam grunt i czy został zdrenowany. Zaraz po zdjęciu humusu pod wykopy fundamentów lał deszcz, a cała parcela zniknęła pod wodą. Na meliorację wydaliśmy z sąsiadami 12 000 zł. Wydatek zrekompensował nam bliski dostęp do mediów. Znajdowały się w ulicy albo już na działce, co sprawiło, że uzbrojenie budynku odbyło się bez problemów i zamknęło się w 10 000 zł.

Lilianna Jampolska

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 4/2014
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 4/2014

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze