Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 6/2010

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Kompromisy wąskiej działki

Elżbieta i Jerzy celowo zbudowali dom w okolicy, gdzie od kilkunastu lat korzystali z działki rekreacyjnej. Bo po co zmieniać miejsce na inne, skoro to stare jest znajome i dobrze uzbrojone w media?

Dom został tak zaprojektowany i zbudowany, by oparł się modom i szybko przemijającym trendom
Dom został tak zaprojektowany i zbudowany, by oparł się modom i szybko przemijającym trendom. Tradycyjna bryła i ciepła kolorystyka pasują do najbliższego otoczenia i wąskiej działki
Kiedy dzieci były jeszcze małe i łatwiej było rodzinie mieszkać w mieście, Elżbieta i Jerzy nie myśleli o budowie domu. Kupili tylko pod miastem niewielką, bo zaledwie czterystumetrową działkę rekreacyjną, na której spędzali letnie weekendy.

Oczywiście postarali się, żeby wypoczynek przebiegał w warunkach zbliżonych do domowych. Postawili domek letniskowy o powierzchni 56 m2, w którym mogli wygodnie nocować oraz przyjmować przyjaciół. A mieli ich w pobliżu sporo, ponieważ wielu znajomych również kupiło w sąsiedztwie działki. Wypoczynek w znajomym doborowym towarzystwie był dla wszystkich dodatkowym atutem i atrakcją.

Już nie w daczy

Po latach nadszedł moment, kiedy niektórym rodzinom przestały wystarczać mieszkania w blokach i działki rekreacyjne pod miastem. Elżbieta z Jerzym także dojrzeli do zbudowania całorocznego domu i do przeprowadzki pod miasto.

– Nie mieliśmy z Elą żadnego dylematu, gdzie szukać działki budowlanej – mówi pan Jerzy. – Chcieliśmy zamieszkać w pobliżu tych rekreacyjnych, bo okolica była znajoma i dobrze uzbrojona w media. Wkrótce kupiliśmy dwuipółkrotnie większą posesję niż dotychczasowa działka rekreacyjna, bo wiedzieliśmy już, że jeszcze większa może w przyszłości wymagać zbyt dużej pracy z naszej strony. Wybraliśmy też celowo takie miejsce, które miało w pobliżu linię elektryczną, wodociągową i gazu ziemnego, ze względu na bezproblemowe, w miarę tanie i komfortowe wyposażenie przyszłego domu. Ogromne znaczenie miał fakt, że nieco wcześniej kupili tu działkę przyjaciele, z którymi obecnie graniczymy dosłownie przez płot.

Dokonując wyboru konkretnej parceli, Elżbieta i Jerzy kierowali się najsłuszniejszymi w ich pojęciu parametrami – uzbrojeniem terenu, dobrą komunikacją z miastem, optymalną wielkością areału i sprawdzonym sąsiedztwem. I pod tymi względami nie popełnili błędu. Kupując jednak typową podmiejską parcelę o powierzchni 1000 m2 i wymiarach 20 × 50 m, zupełnie nie przewidzieli kłopotów ze znalezieniem gotowego projektu domu z garażem w jednej bryle.

Doświadczyli również na własnej skórze, że przy aż tak ciasnej posesji niemożliwe jest stworzenie strefy intymnej w bezpośrednim sąsiedztwie domu. Doskwiera to nawet w sąsiedztwie przyjaciół, bo w całorocznym domu mieszka się inaczej niż w daczy. Dlatego żałują, że nie kupili wcześniej choćby połowy sąsiedniej działki, mogącej poszerzyć ich własną.

 

Lilianna Jampolska

Pełny artykuł w PDF: Kompromisy wąskiej działki

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 6/2010
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 6/2010

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze