Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 6/2010

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Malujemy ściany

Ryzyko niewielkie, koszty – do przyjęcia. Za to efekt może przejść nasze najśmielsze oczekiwania! Mowa oczywiście o malowaniu ścian. Za pomocą farby, wałka, pędzla i kilku innych pomysłowych narzędzi możemy całkowicie przeobrazić wnętrze naszego domu.

Malujemy ściany
(fot. Dekoral)
Od dawna wiadomo, że przemalowanie ścian to najszybszy i najtańszy sposób na metamorfozę wnętrza. Czy jednak naprawdę tak tani? Owszem, i to nawet wówczas, gdy wybierzemy najdroższe produkty najbardziej renomowanych firm. Zamiast kilkuset złotych wydamy wtedy wprawdzie dwa, może nawet trzy tysiące, ale cóż to znaczy w porównaniu z kosztem okładzin ściennych czy niektórych mebli. A tych nie musimy już kupować – na nowym, odmienionym tle stare sprzęty również będą wyglądały jak nowe.

I dlatego właśnie na farbie nie warto oszczędzać. Dobra marka gwarantuje nam trwałość i przyczepność powłoki, niezmienność koloru, szlachetny wygląd ścian i komfort podczas malowania. Oczywiście pod warunkiem, że odpowiednio przygotujemy podłoże, a także zastosujemy się ściśle do wskazówek producenta.

Malowanie, choć nie wymaga szczególnych kwalifikacji, jest czynnością żmudną i czasochłonną. Niewprawnej osobie kłopot może sprawić np. precyzyjne obmalowanie okien, drzwi i gniazdek elektrycznych. Warto zatem zastanowić się nad zleceniem pracy fachowcom. Ceny są umiarkowane: na najdroższym rynku warszawskim koszt dwukrotnego pomalowania metra kwadratowego ściany nie przekracza 10 zł, nietrudno też znaleźć sporo tańszego wykonawcę. Zaoszczędzimy w ten sposób dużo czasu i sił.

Dla wnętrza, dla siebie

Ważne, by nowa koncepcja kolorystyczna podkreślała atuty pomieszczenia, ale także była zgodna z naszą naturą i przetestowana w praktyce. Kolor w znaczeniu wizualnym jest pojęciem względnym. Przejmuje odcień barw sąsiadujących, które ożywiają go lub gaszą, ocieplają albo chłodzą. Przybiera rozmaite tony w zależności od rodzaju i natężenia światła. Jego wygląd zależy też od faktury podłoża i gatunku farby – inaczej będzie wyglądała ściana pomalowana farbą matową, a inaczej błyszczącą tego samego koloru.

I choć eksperci od lat starają się określić tu pewne prawidła, efektu malowania nie da się w stu procentach przewidzieć. Jedynym sposobem pozostaje wymalowanie fragmentu ściany na próbę, i to w kilku różnie oświetlonych miejscach. W sukurs przychodzą nam producenci, oferując coraz częściej małe niedrogie pojemniki testowe z farbą-bazą, którą można zabarwić na dowolny odcień z wzornika.

 

Agnieszka Rezler

Pełny artykuł w PDF: Malujemy ściany

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 6/2010
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 6/2010

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze