Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 7-8/2006

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Instalacje domowe

Gdy mamy już dach nad głową, a od świata dzielą nas ściany i okna to dopiero połowa sukcesu. Teraz dom trzeba „uzbroić” w potrzebne instalacje. Czym kierować się przy wyborze systemu ogrzewania? Wydatki na ogrzewanie domu to 70-80% całkowitych kosztów jego użytkowania. Decydujący wpływ na ich wysokość mają przede wszystkim ciepłochronność samego budynku oraz...

Gdy mamy już dach nad głową, a od świata dzielą nas ściany i okna to dopiero połowa sukcesu. Teraz dom trzeba „uzbroić” w potrzebne instalacje.

Czym kierować się przy wyborze systemu ogrzewania?

Wydatki na ogrzewanie domu to 70-80% całkowitych kosztów jego użytkowania. Decydujący wpływ na ich wysokość mają przede wszystkim ciepłochronność samego budynku oraz rodzaj wykorzystywanego paliwa, natomiast w dużo mniejszym stopniu zależy to od zastosowanego systemu grzewczego. Jednak często niższy koszt używanego paliwa wiąże się z bardziej kłopotliwą obsługą instalacji grzewczej, a znalezienie optymalnego rozwiązania zależy przede wszystkim od preferencji mieszkańców – czy chcą mieć taniej lecz mniej wygodnie, czy też komfortowo za wyższą cenę. Również istotne będą niezbędne wydatki na jej wykonanie, przy czym z reguły – wyższe nakłady inwestycyjne oznaczają tańszą eksploatację i na odwrót.

Jaka powinna być kolejność ustaleń?

Przy wyborze sposobu ogrzewania domu, najpierw powinniśmy zdecydować, z jakiego rodzaju paliwa będziemy korzystać. Następnie, w jakim systemie ciepło będzie rozprowadzane i przekazywane do pomieszczeń. Wybór paliwa zależy m.in. od lokalnego dostępu do sieci gazowej, dopuszczalnego obciążenia linii energetycznej, możliwości składowania paliw stałych i płynnych. Korzystanie z paliw stałych i oleju opałowego wymaga umieszczenia kotła w oddzielnym pomieszczeniu. W przypadku gazu ziemnego i płynnego, może on być zainstalowany np. w kuchni bądź łazience. Z kotłem współpracuje centralne ogrzewanie wodne, ale również może on pracować w układzie ogrzewania ciepłym powietrzem.

Wykorzystanie prądu elektrycznego do ogrzewania nie wymaga montowania instalacji grzewczej, gdyż w każdym pomieszczeniu instaluje się niezależnie zasilane grzejniki lub układa przewody grzewcze pod podłogą. Wyjątkiem jest centralne ogrzewanie wodne z kotłem elektrycznym. Z kolei instalacja z pompą ciepła musi współpracować z ogrzewaniem płaszczyznowym – najczęściej podłogowym – bo tylko wtedy uzyskuje się wysoką efektywność pracy pompy.

Co oznacza sprawny system grzewczy?

Możliwość regulacji temperatury w ogrzewanych pomieszczeniach daje mieszkańcom nie tylko komfort, ale przede wszystkim – wymierne oszczędności na kosztach ogrzewania. Sprawny system grzewczy to system sterowany, który zapewnia uzyskanie optymalnych parametrów użytkowania i łatwo dostosowuje się do zmiennych warunków otoczenia. Urządzenia sterujące instalacją mogą znajdować się w standardowym wyposażeniu kotła lub trzeba je dokupić. Najczęściej producenci kotłów oferują dodatkowe elementy sterujące do współpracy z określonym urządzeniami.

A do czego służy regulator pogodowy?

Urządzenie to jest, w pewnym stopniu, zautomatyzowaną wersją termostatu kotłowego. Dostosowuje bowiem temperaturę wody zasilającej do warunków pogodowych. Czujnik umieszczony na ścianie zewnętrznej podaje informacje o temperaturze, a układ elektroniczny przetwarza je i wpływa na pracę palnika gazowego lub olejowego, bądź wentylatora – w kotłach na paliwa stałe. Regulator pogodowy może również współpracować z termostatem pokojowym i automatycznie dostosowywać temperaturę wody zasilającej do wymaganej w pomieszczeniach.

Układ sterowania regulatorem pogodowym można rozszerzyć o dodatkowe urządzenia, które umożliwią programowanie ogrzewania w cyklu dziennym lub dobowym.

Dokładność takiego systemu zależy, w dużym stopniu, od bezwładności cieplnej budynku i instalacji grzewczej, rodzaju kotła oraz specyfiki użytkowania domu.

Regulatory pogodowe w instalacjach domów jednorodzinnych mają w zasadzie ograniczone zastosowanie. Ich zadaniem jest przede wszystkim utrzymywanie mocy grzewczej na poziomie uzależnionym od warunków zewnętrznych, a przecież do ustawiania temperatury w poszczególnych pomieszczeniach wystarczą termostatyczne głowice przygrzejnikowe.

Jakie czynniki wpływają na pracę systemu?

Optymalny dobór systemu sterowania instalacją grzewczą wymaga uwzględnienia m.in. rodzaju kotła, wielkości i bezwładności cieplnej instalacji grzewczej, akumulacyjności cieplnej konstrukcji domu, a także trybu życia mieszkańców. W nowoczesnych instalacjach najczęściej montowane są dwustopniowe systemy regulacyjne – jeden steruje pracą kotła, drugi pojedynczymi obiegami lub grzejnikami. Sterowanie pracą kotła odbywa się za pomocą regulatorów pogodowych lub termostatów pokojowych. Drugi poziom regulacji zapewniają głowice termostatyczne i zawory mieszające.

Dlaczego w kotle najważniejszy jest termostat?

Termostat kotłowy umożliwia utrzymanie nastawionej temperatury wody zasilającej instalację grzewczą. W kotłach gazowych i olejowych steruje on pracą palnika, powodując jego wyłączenie (gdy temperatura wzrośnie ponad nastawioną wartość) i włączenie (gdy za bardzo spadnie). W kotłach o modulowanej mocy grzewczej termostat współpracuje z elektronicznym układem sterowania, który zmniejsza lub zwiększa moc kotła, zależnie od wahań temperatury wody zasilającej. W kotłach na paliwo stałe termostat może sterować jedynie dopływem powietrza i, zależnie od sposobu jego doprowadzenia do komory spalania, reguluje otwarcie przepustnicy lub pracę wentylatora nadmuchowego.

Regulacja temperatury w pomieszczeniach wymaga ręcznego przestawienia nastawionej wartości na termostacie kotłowym. Trzeba przyznać, że nie można tego zrobić zbyt dokładnie i często dochodzi do niedogrzania lub przegrzania domu.

Jaką skuteczność mają termostaty pokojowe?

Przede wszystkim pozwalają bezpośrednio zmniejszać (lub zwiększać) zapotrzebowanie na ciepło, zgodnie z „zadaną” temperaturą w pomieszczeniach. Termostaty, zależnie od typu kotła, z jakim współpracują, działają na zasadzie włącz- wyłącz lub przekazują zmienny sygnał odpowiadający aktualnej temperaturze. Są najczęściej instalowanym elementem regulacyjnym kotła i doskonale sterują pracą niewielkich instalacji w domach jednorodzinnych. Szczególnie nadają się do współpracy z kotłami wyposażonymi w palnik modulowany, co pozwala na szybkie dostosowanie mocy grzewczej do aktualnych warunków. Reagują też natychmiast na obce źródła ciepła (uruchomienie kominka, włączenie intensywnego oświetlenia, liczba osób) i zmniejszają moc grzewczą lub całkowicie wyłączają kocioł. Warto pamiętać, aby przy zamontowanym termostacie pokojowym, termostat kotłowy ustawiać na najwyższą temperaturę, co pozwala na szybkie nagrzewanie pomieszczeń. Instalacji sterowanej termostatem pokojowym nie trzeba wyposażać w przygrzejnikowe głowice termostatyczne, o ile nie chcemy utrzymywać różnych temperatur w poszczególnych pomieszczeniach. Jeśli instalacja zostanie wyposażona w takie głowice, to nie można ich montować na grzejniku, który znajduje się w tym samym pomieszczeniu co termostat pokojowy. A termostat montuje się w tzw. pomieszczeniu reprezentatywnym, w miejscu o ustabilizowanej temperaturze, z dala od przeciągów i dodatkowych źródeł ciepła.

Jak regulowana jest temperatura „podłogówki”?

Służą do tego termostatyczne zawory mieszające, czyli urządzenia regulujące temperaturę w poszczególnych obiegach grzewczych, gdy występują znaczne różnice w zapotrzebowaniu na dostarczane ciepło. Instalowane są najczęściej do rozdzielenia instalacji grzejnikowej i ogrzewania podłogowego, gdyż obiegi te wymagają różnych parametrów wody zasilającej. W takich układach czujnik termostatyczny, zamontowany na przewodzie doprowadzającym wodę do ogrzewania podłogowego, steruje trójdrożnym lub czterodrożnym zaworem mieszającym, regulując ilość dopływającej gorącej wody do obiegu podłogowego. Ponieważ jest ona jednocześnie mieszana z ochłodzoną wodą powrotną, na zasilaniu otrzymuje się temperaturę nie przekraczającą dopuszczalnej wartości 50°C. W pomieszczeniu można zmienić temperaturę poprzez zmianę nastawy czujnika lub termostatu pokojowego połączonego z układem sterującym zaworem.

Co może głowica termostatyczna?

Termostatyczna głowica przygrzejnikowa steruje mocą cieplną grzejnika. Odbywa się to przez przymykanie lub otwieranie przepływu wody, zależnie od temperatury w pomieszczeniu. Głowica może być montowana bezpośrednio na zaworze lub w pewnym oddaleniu od niego (najczęściej wtedy, gdy grzejnik zamontowany jest w miejscu utrudniającym cyrkulację powietrza, przez co temperatura wokół niego nie odzwierciedla warunków cieplnych w całym pomieszczeniu). Dzięki takim termostatom można niezależnie regulować temperaturę w poszczególnych pomieszczeniach, jednak pod warunkiem, że dostarczana do instalacji moc grzewcza zapewnia pokrycie strat cieplnych domu.

Co mogą urządzenia programujące?

Wszystko zależy od rodzaju urządzenia i jego oprogramowania. Trzeba też podkreślić, że niemal każdy element sterujący ogrzewaniem może być wyposażony w mniej lub bardziej rozbudowany układ do programowania jego pracy. Najprostsze programatory, zbudowane na elementach elektromechanicznych, pozwalają np. na automatyczne obniżanie temperatury w nocy lub w określonych porach dnia bądź tygodnia. Natomiast rozbudowane układy elektroniczne umożliwiają: wielostopniowe programowanie z doborem temperatury o określonych porach i w różnych obiegach grzewczych, automatyczne przestawienie z trybu zimowego na letni, ustawienie priorytetów ogrzewania i przygotowania c.w.u. oraz wyświetlanie kodu usterek i błędów. Jednak w praktyce, bardzo rozbudowane układy są rzadko wykorzystywane w pełni, a skomplikowane programowanie raczej utrudnia, niż ułatwia ich obsługę.

Jak podłączać grzejniki i baterie?

Większość instalowanych grzejników to grzejniki płytowe z zasilaniem dolnym. Doprowadzane do nich rury mogą wychodzić bezpośrednio z podłogi lub ze ściany. Lepsze jest podłączenie ścienne, gdyż rury są wtedy praktycznie niewidoczne, nie trzeba przycinać posadzki i wygodniej się sprząta. Estetyczne i wygodne podłączenie grzejników umożliwiają zestawy przyłączeniowe, wyposażone w zawory odcinające (można dzięki nim zdemontować grzejnik bez opróżniania instalacji!) i złączki przystosowane do zaciśnięcia na różnych rodzajach rur.

Jeśli rury prowadzone są w podłodze, precyzyjne wykonanie odgałęzienia jest dość skomplikowane, zwłaszcza w przypadku instalacji z rur elastycznych, których nie można zbyt mocno wyginać. W instalacjach z miękkich rur miedzianych lub warstwowych problem ten można rozwiązać wykonując podłączenia z rur i kształtek miedzianych. W niektórych systemach rur polipropylenowych dostępne są specjalne zespolone kształtki przyłączeniowe, które również pozwalają na wykonanie próby ciśnieniowej instalacji bez konieczności zaślepiania końcówek rur.

Na zakończeniu rur przy podłączeniu do baterii musi być zawsze zamontowane (na sztywno do ściany) kolano. Zapobiega to uszkadzaniu rur i połączeń przy montażu lub demontażu armatury. Pod baterie naścienne montuje się kolana zespolone, pozwalające na uzyskanie właściwego rozstawu końcówek przyłączeniowych, które muszą być dokładnie wypoziomowane i prostopadłe do lica ściany. Kolana z tworzywa sztucznego powinny mieć metalowe wkładki gwintowe, gdyż gwinty plastikowe łatwo ulegają uszkodzeniu.

Jak ukryć rury?

Montaż w bruzdach stosowany jest głównie przy doprowadzeniu wody do baterii. Rury wymagają wówczas ochrony przed bezpośrednim kontaktem z zaprawą, dlatego osłania się je karbowaną rurą ochronną, otuliną cieplną lub tekturą falistą. Zagłębienie rur w murze powinno umożliwić nałożenie tynku warstwą grubości min. 2 cm. Przy szerokich bruzdach, pod tynkiem umieszcza się wzmacniającą siatkę tynkarską. Uwaga – przed zatynkowaniem bruzd warto sporządzić szkic ich przebiegu lub sfotografować. Unikniemy wtedy niespodzianek, gdy podczas mocowania np. mydelniczki przewiercimy rurę.

Montaż za osłonami wykonuje się głównie na odcinkach pionów instalacyjnych oraz przy remontach instalacji bez rozkuwania ścian. Tak prowadzone rury muszą być zamocowane do podłoża w zalecanych technologicznie odstępach. Uchwyty mocujące muszą zapewniać możliwość przesuwania się w nich rur i nie mogą kaleczyć ich powierzchni.

Montaż w domach o konstrukcji szkieletowej. Ułożenie rur wymaga wykonania otworów w drewnianych słupach nośnych lub wykorzystuje się gotowe wycięcia w profilach metalowych. Tak prowadzone rury nie wymagają dodatkowego zamocowania, gdyż elementy ściany zapewniają należyte podparcie. W miejscach, gdzie będą instalowane ciężkie przybory sanitarne (umywalka, sedes wiszący, bidet) konieczne będzie zamocowanie odpowiedniego stelaża.

Jakie grzejniki montować?

Grzejniki płytowe należą do najczęściej instalowanych, co zawdzięczają estetycznemu wyglądowi i wysokiej efektywność przekazywania ciepła. Dostępne są w kilku wersjach, różniących się liczbą płyt grzejnych (jedno-, dwu - i trzypłytowe) oraz sposobem podłączenia (przyłącza dolne lub boczne). Powinny być montowane w zamkniętych systemach ogrzewania – ze względu na przyspieszoną korozję, gdy woda obiegowa ma kontakt z powietrzem. Grzejniki z podłączeniem dolnym wyposażone są w zawór regulacyjny, przystosowany do zamontowania głowicy termostatycznej. Przy takim sposobie zasilania, połączenie z rurami wykonuje się przy użyciu zestawu, prostego lub kątowego, z zaworami odcinającymi, co pozwala na zdemontowanie grzejnika bez konieczności spuszczania wody z całej instalacji.

Grzejniki członowe z żeliwa lub aluminium składają się z łączonych segmentów, które można montować w zestawy różnej długości. Montowane są głównie w instalacjach typu otwartego, gdyż charakteryzują się wysoką odpornością na korozję. Grzejniki żeliwne są ciężkie, dlatego nie mogą być montowane na ściankach o słabej wytrzymałości, np. z płyt gipsowo-kartonowych.

Grzejniki konwektorowe, ze względu na sposób przekazywania ciepła, instalowane są często jako kanałowe pod sięgającymi podłogi oknami lub za meblami, także w kuchni i łazience. W przypadku montowania na ścianach powinny być od góry osłonięte półką, która skieruje strumień ciepłego powietrza do wnętrza pomieszczenia. Są stosunkowo lekkie, więc bez obawy można je wieszać również na ściankach w systemach lekkiej zabudowy.

Grzejniki ozdobne – montowane najczęściej w łazienkach - pełnią jednocześnie funkcję suszarki do ręczników. Mogą być wyposażone dodatkowo w grzałkę elektryczną, co umożliwia ogrzewanie łazienki, gdy instalacja centralnego ogrzewania jest wyłączona.

Co trzeba wiedzieć przed zakupem grzejników?

Grzejniki muszą zapewniać wymaganą dla danego pomieszczenia moc przekazywania ciepła. A przy okazji łatwo powinny dać utrzymać się w czystości i mieć estetyczny wygląd. Moc grzewcza zależy od przewidzianych dla instalacji parametrów pracy, czyli temperatury wody zasilającej i powrotnej. Choć ostatecznie grzejniki montuje się po zakończeniu prac wykończeniowych, to kupić powinniśmy je już na etapie prac instalacyjnych, co pozwoli na dokładne ustalenie miejsca ich zamocowania. Najlepszym miejscem do montażu grzejników są ściany podokienne, gdyż zapewnia to równomierny rozkład temperatury w pomieszczeniu i nie przeszkadza w jego urządzaniu.

Jeśli okna sięgają podłogi, to zamiast montowania grzejnika w głębi pomieszczenia, lepiej umieścić go w kanale podokiennym, przykrytym ozdobną kratą. Taki sposób instalacji trzeba przewidzieć już na etapie wykonywania podłogi, by pozostawić 40-50-cm wgłębienie.

Jaki wybrać system przygotowania ciepłej wody?

Przygotowanie ciepłej wody charakteryzuje się nierównomiernym w czasie zapotrzebowaniem na energię do jej podgrzania. Dlatego wybór jednego z dwóch zasadniczych systemów podgrzewania – pojemnościowego bądź przepływowego – należy poprzedzić dokładną analizą. Chodzi o wielkość poboru wody, a także możliwości energetyczne źródła ciepła, zwyczaje mieszkańców oraz koszty inwestycyjne i eksploatacyjne.

Nowoczesne urządzenia podgrzewające i współpracujące z nimi układy sterujące, umożliwiają komfortowe korzystanie z ciepłej wody niemal w każdych warunkach użytkowania, a więc utrzymywanie odpowiedniej i stabilnej temperatury oraz intensywnego strumienia wypływu. Oba te parametry są ściśle ze sobą powiązane i decydują o wymaganej wydajności źródła ciepła. Temperatura ciepłej wody użytkowej określana jest najczęściej na dwóch poziomach – do celów higienicznych (natryski, umywalki, wanny) przyjmuje się 40-45°C, natomiast do celów gospodarczych (zlewozmywaki) 55-60°C. Wystarczające natężenie wypływu z większości pojedynczych baterii wynosi od 5 l/min. (przy umywalkach) do 10 l/min. (przy wannach i natryskach). Jedynie niektóre urządzenia, np. wielostrumieniowe panele natryskowe, wymagają przepływu na poziomie 20 l/min.

Jakie są zalety systemu przepływowego?

W urządzeniach przepływowych woda jest podgrzewana na bieżąco. W urządzeniach pojemnościowych jest ona po podgrzaniu magazynowana i tylko okresowo dogrzewana. Niezależnie od tego, c.w.u może być przygotowywana centralnie, dla wszystkich punktów jej poboru lub indywidualnie dla jednej-dwóch baterii czerpalnych.

Spośród urządzeń przepływowych, najczęściej montowane są podgrzewacze gazowe lub kotły dwufunkcyjne, zapewniające ogrzewanie domu, jak i przygotowanie c.w.u. Ich moc powinna wynosić przynajmniej 24 kW, co umożliwi równoczesne czerpanie wody w dwóch bateriach. Komfort użytkowania tych podgrzewaczy zwiększy zamontowanie niewielkiego zbiornika buforowego (np. w postaci bojlera elektrycznego), co zapewni szybki dopływ ciepłej wody po odkręceniu kranu. Jednak przy równoczesnym poborze wody w dwóch miejscach, zmienia się intensywność jej wypływu. Może to być szczególnie nieprzyjemne, gdy korzystamy z prysznica i nagle woda robi się mniej ciepła. Elektryczne podgrzewacze przepływowe przystosowane są głównie do pracy przy pojedynczych punktach czerpania wody i, w zależności od wymaganego natężenia przepływu, mają moc 6-18 kW. Tak duży pobór prądu – choć krótkotrwały – wymaga przystosowania instalacji elektrycznej. Przy niedostatecznej mocy przyłączeniowej do sieci podgrzewacze te nie mogą być montowane.

A jak to działa z „magazynowaniem”?

Pojemnościowe urządzenia do przygotowania c.w.u. mogą być zasilane z instalacji centralnego ogrzewania, wyposażone w niezależne nagrzewanie prądem lub palniki gazowe. Zasobniki c.w.u. współpracujące z kotłem gazowym, olejowym lub na paliwo stałe są wyposażone w wężownicę przekazującą ciepło z instalacji c.o. oraz w układ sterowania włączający „ładowanie”, gdy temperatura wody spadnie.

Krótkotrwałe i intensywne korzystanie z ciepłej wody nie powoduje odczuwalnego spadku jej temperatury, ale po pewnym czasie zacznie się ona ochładzać (nie jest dogrzewana na bieżąco).

W podobny sposób funkcjonują elektryczne lub gazowe podgrzewacze wody, a zależnie od mocy grzałki lub palnika, czas potrzebny do nagrzania pełnej pojemności zbiornika do temperatury ok. 60°C może wynieść od 30 minut do 4 godzin.

Pojemność zasobnika czy podgrzewacza trzeba dopasować do liczby mieszkańców – w praktyce przyjmuje się 50-60 l pojemności na osobę. W systemach pojemnościowych często instalowany jest dodatkowy obieg cyrkulacyjny, zapewniający natychmiastowy wypływ ciepłej wody po odkręceniu zaworu. Jednak w domach jednorodzinnych takie rozwiązanie jest dość drogie w eksploatacji, gdyż krążąca woda ochładza się i musi być dodatkowo dogrzana.

Kiedy planować instalację kanalizacyjną?

Ta instalacja w domu jednorodzinnym nie jest zbytnio rozbudowana, ale mogą pojawić się problemy z przeprowadzeniem rur, zwłaszcza o średnicy 110 mm, używanych do budowy pionów i podejść do misek ustępowych. Dlatego już na etapie budowy warto wykonać odpowiednie przekucia w stropach i podłogach na gruncie, a rozmieszczenie przyborów sanitarnych zaplanować w taki sposób, aby możliwie krótkimi odcinkami rur można było podłączyć je do pionu.

W większości domów instalowane są 2-3 piony kanalizacyjne, które muszą mieć zapewnione napowietrzanie (to zapobiega wysysaniu wody z syfonów). Najczęściej wiąże się to z wyprowadzeniem pionów ponad dach i zakończenie kominkiem wentylacyjnym. Jednak nie wszystkie piony muszą być napowietrzane w ten sposób, choć jest to zalecane. Jeśli przynajmniej jeden wyprowadzony jest na zewnątrz, to na pozostałych można zamontować specjalne zawory napowietrzające, zamykające piony na poddaszu.

Wszystkie podejścia do przyborów sanitarnych muszą być montowane ze spadkiem przynajmniej 2% w kierunku pionu, a średnice rur należy dobrać do wielkości odpływu z syfonu. Ze względu na wymagane spadki oraz duże średnice, podejścia kanalizacyjne umieszcza się najczęściej w kanałach przypodłogowych obłożonych płytkami ceramicznymi lub wewnątrz szkieletowych ścianek działowych. Dobrym rozwiązaniem jest również postawienie w łazience tzw. ścianek montażowych, które zasłonią wszystkie rury przyłączeniowe, a jednocześnie umożliwią zawieszenie na nich umywalki czy sedesu.

Na co zwracać uwagę

Instalacja kanalizacyjna jest instalacją bezciśnieniową, trudno więc po jej zmontowaniu sprawdzić, czy jest całkowicie szczelna. Przepuszczenie wody przez rury pozwala co prawda sprawdzić, czy gdzieś nie ma przecieków, ale nie świadczy to jeszcze o tym, że przez złącza w górnej ich części (gdzie najczęściej nie sięga już woda) nie będą się wydostawały nieprzyjemne zapachy. Dlatego połączenia powinny być wykonane wyjątkowo starannie, z użyciem środka poślizgowego (np. płynu do zmywania). Nie wolno natomiast stosować żadnych smarów czy olejów. W miarę możliwości warto zajrzeć do środka rury i sprawdzić, czy uszczelka nie zwinęła się.

Jak wykonuje się kanalizację?

Najczęściej z rur plastikowych z gumową uszczelką, łączonych kielichowo. Zmianę kierunku, a także podłączenie odgałęzień umożliwiają kolana o różnym kącie załamania oraz trójniki. Łączniki powinny być tak dobrane, by prowadzenie instalacji odbywało się bez naprężeń, a orurowanie dało się mocować do ściany uchwytami rozstawionymi co 0,7-1 m. Jedynie w wyjątkowych sytuacjach można użyć kolan nastawnych, które są mniej pewne pod względem szczelności oraz odcinków z elastycznych rur karbowanych. Jeśli elementy takie zostały zamontowane, to powinniśmy zapewnić łatwy dostęp do nich w razie awarii.

Niekiedy może wystąpić taka sytuacja, że doprowadzenie rur kanalizacyjnych z odpowiednim spadkiem będzie niemożliwe lub będą one kolidowały z innymi elementami budynku. Rozwiązaniem będzie pompa do ścieków, która przepompuje nieczystości „na odpowiedni poziom”. Taka pompa może być wbudowana w miskę sedesową lub zamontowana oddzielnie i umożliwia przetłaczanie ścieków rurą o średnicy 25 mm na odległość do 10 m oraz podłączenie jej do pionu nawet powyżej poziomu zamontowania przyborów sanitarnych.

W jakich warunkach można mieć własną oczyszczalnię?

Budowa przydomowej oczyszczalni ścieków jest możliwa tylko na działkach spełniających określone wymagania. Ważna jest również jakość gruntu, który musi zapewniać dostatecznie szybkie odprowadzenie wody. Ograniczeniem (formalnym!) w jej budowie może być wielkość działki i konieczność zachowania minimalnych odległości od ujęć wody (studni), które wynoszą 15 m dla osadnika i 30 m dla rur rozsączających.

Niekiedy możliwość budowy oczyszczalni ogranicza prawo lokalne, gdy uchwałą rady gminy wprowadzony zostanie zakaz prowadzenia takich inwestycji, wynikający ze szczególnie niekorzystnych warunków geologicznych, możliwości szkodliwego oddziaływania na roślinność czy wody powierzchniowe.

Oczyszczalni nie można budować na gruntach o bardzo wysokim poziomie wód podskórnych (lustro poniżej 1,5 m) oraz na glebach gliniastych, mało przepuszczalnych. W takich warunkach można, co prawda, zastosować specjalne układy oczyszczania i odprowadzania ścieków, ale znacznie podnosi to koszty budowy.

Gdy nie da się wybudować przydomowej oczyszczalni ani też podłączyć instalacji do sieci kanalizacyjnej, jedynym sposobem pozbycia się domowych ścieków jest budowa szczelnego zbiornika (szamba) i okresowe jego opróżnianie przez szambiarkę. Pojemność zbiornika należy dostosować do ilości powstających ścieków. W praktyce jest to najczęściej 8-10 m3.

Jakie zasady „rządzą” fazami?

Domy jednorodzinne z reguły zasilane są prądem trójfazowym. Przy takiej instalacji można przyjąć zasadę „dwie fazy w jednym pomieszczeniu”, łącząc np. oświetlenie i gniazda wtyczkowe do różnych przewodów fazowych. W przypadku awarii jednej z faz, nadal funkcjonuje druga, a zatem działa część domowych urządzeń. Oprócz rozdzielenia zasilania poszczególnych pomieszczeń, na oddzielnych obwodach należy podłączać odbiorniki o dużej mocy (piekarniki, pralki, zmywarki), trzeba jednak zwracać jednocześnie uwagę na w miarę równomierne obciążenie poszczególnych faz.

Dlaczego rozdzielnica jest „centrum” instalacji?

Wszystkie obwody instalacji elektrycznej podłączane są do rozdzielnicy głównej, gdzie montuje się zabezpieczenia – w postaci trzech jednobiegunowych wyłączników nadmiarowo-prądowych o prądzie znamionowym, wynikającym z warunków przyłączenia, wyłączniki nadmiarowo-prądowe dla poszczególnych obwodów oraz wyłączniki różnicowo-prądowe, jako dodatkowe zabezpieczenie przed porażeniem.

Wyłączniki różnicowo-prądowe zapewniają skuteczną ochronę przeciwporażeniową. Najczęściej montuje się jeden taki wyłącznik o prądzie zadziałania 30 mA, chroniący całą instalację wewnętrzną. Brak indentyfikacji obwodu, w którym nastąpił nadmierny upływ prądu sprawia, że trudno będzie ustalić miejsce wystąpienia awarii. Dlatego warto zainstalować oddzielne wyłączniki w obwodach szczególnie narażonych na „porażeniowy” upływ prądu (łazienka, kuchnia, zasilanie odbiorników zewnętrznych).

W rozdzielnicy montuje się również ochronnik przeciwprzepięciowy, zabezpieczający odbiorniki z elementami elektronicznymi przed „uderzeniem” napięcia, które może powstać w sieci elektroenergetycznej.

Wyposażenie rozdzielnicy może być wzbogacone o aparaturę sterującą (zegary, wyłączniki czasowe, przekaźniki) oraz lampki sygnalizujące stan instalacji. Bardzo ważne jest wyraźne oznakowanie funkcji, jaką pełnią poszczególne elementy rozdzielnicy. Umożliwi to identyfikację uszkodzeń w poszczególnych obwodach, jak też ich selektywne wyłączenie w razie potrzeby.

Kable w ścianach czy po wierzchu?

Sposób prowadzenia przewodów zależy głównie od konstrukcji domu i sposobu jego wykończenia. Instalację podtynkową, bardziej pracochłonną, a więc i droższą, warto wykonać w domach budowanych z dokładnych wymiarowo materiałów ściennych (bloczki z betonu komórkowego lub silikatowe). Za takim rozwiązaniem przemawia możliwość wykończenia ścian tynkiem cienkowarstwowym. Otynkowanie ściany ok. 15-mm warstwą, niezbędną do pokrycia przewodów układanych na wierzchu muru, będzie z pewnością droższe niż wykucie bruzd i poprowadzenie przewodów w rurkach osłonowych.

Instalację podtynkową wykonuje się również w budynkach o konstrukcji szkieletowej – przewody umieszcza się w rurkach osłonowych za pokryciem z płyt gipsowo-kartonowych. W tym rodzaju instalacji używa się przede wszystkim pojedynczych przewodów typu DY lub LY oraz karbowanych rur osłonowych (peszli).

Instalacje wtynkowe układane wielożyłowym przewodem YDYp można prowadzić po wierzchu ściany, o ile zostaną następnie przykryte warstwą tynku grubości co najmniej 15 mm. Jednak przy równoległym prowadzeniu wielu przewodów, zakrywający je tynk nie ma dostatecznej przyczepności do podłoża i na takich odcinkach konieczne będzie okrycie przewodów siatką tynkarską.

W pomieszczeniach, gdzie podłącza się wiele odbiorników prądu („centrum” RTV, komputer z osprzętem), korzystnym rozwiązaniem będzie poprowadzenie przewodów zasilających w ozdobnych listwach przypodłogowych. Umożliwiają one nie tylko ukrycie przewodów elektrycznych, antenowych, telefonicznych, ale również sieci komputerowej, jak i montaż gniazd wtykowych w dowolnym miejscu.

Przy układaniu przewodów elektrycznych nie zapomnijmy również o okablowaniu domu dla instalacji alarmowej.

Jakie rury stosować w domowych instalacjach?

Wybór materiału i sposobu prowadzenia rur instalacyjnych urasta niekiedy do rangi życiowej decyzji. W praktyce, w typowych instalacjach domowych, nie ma to większego znaczenia dla funkcjonowania instalacji pod warunkiem, że zostanie fachowo zmontowana i będą użyte materiały dobrej jakości. Również koszty wykonania są bardzo podobne, a instalatorzy zachwalają konkretne rozwiązania głównie ze względu na własne przyzwyczajenia i wygodę montażu.

Czy nadal instaluje się rury stalowe?

Montuje się je obecnie dość rzadko. Wynika to z niskiej odporności na korozję oraz pracochłonności. Jednak na niektórych odcinkach instalacji mogą okazać się niezbędne, gdyż są odporne na wysokie temperatury i bardzo wytrzymałe na uszkodzenia mechaniczne. W praktyce, rury stalowe montujemy głównie w kotłowniach z kotłem na paliwo stałe, gdyż w razie przegrzania nie ulegną rozszczelnieniu. Również wewnętrzne instalacje gazowe montuje się z rur stalowych, które łączy się przez spawanie lub za pomocą złączek gwintowanych. Trzeba pamiętać, że w instalacjach grzewczych należy używać rur czarnych, a nie ocynkowanych, gdyż powłoka cynkowa ulega szybko zniszczeniu, gdy temperatura wody przekracza 60°C.

Co przemawia za miedzią?

Rury miedziane stosowane są w instalacjach c.o. ze względu na łatwość wykonywania podejść do grzejników, odporność na temperaturę i niewielką średnicę. Z rur twardych najczęściej montowane jest orurowanie w obrębie kotłowni oraz instalacje układane pod listwami przypodłogowymi w modernizowanych domach. Trzeba jednak pamiętać, że rury miedziane – przy niekorzystnej dla nich jakości wody – mogą ulegać przyspieszonej korozji.

Rury produkowane są w dwóch odmianach: twardej – dostarczanej w sztangach oraz miękkiej – w zwojach. Oba rodzaje rur można ze sobą łączyć w jednej instalacji, wykorzystując złączki lutowane lub zaciskowe. Rury miękkie wykorzystuje się głównie do wykonywania długich odcinków instalacji kładzionej pod podłogą, podłączania grzejników lub do instalacji wodnych prowadzonych w posadzce. Można je kształtować metodą gięcia, co umożliwia łatwe dopasowanie do planowanej trasy przebiegu. Rury twarde, dostępne w odcinkach do 6 m, nie nadają się do gięcia i wszelkie zmiany kierunku uzyskuje się za pomocą kolanek oraz łuków. Kształtki i złączki łączy się z rurami miękkim lutowaniem, a niektóre przyłącza gwintowane również złączkami zaciskowymi.

Jak prowadzi się rury instalacyjne?

W instalacjach domowych stosuje się najczęściej rozdzielaczowy lub równoległy sposób doprowadzenia wody grzejnej lub użytkowej do odbiorników. Wybór systemu powinien uwzględniać rozległość instalacji, jej przebieg oraz liczbę zamontowanych urządzeń.

System rozdzielaczowy montuje się głównie w instalacji c.o., rzadziej w wodnej. Jego istotą jest – z rozdzielaczy umieszczonych na wszystkich kondygnacjach – indywidualne doprowadzenie rur (zasilającej i powrotnej) do każdego grzejnika. W takim układzie wykorzystywane są rury elastyczne, które bez żadnych złączek czy kształtek powinny łączyć rozdzielacz z grzejnikiem. Rury prowadzone są jak najkrótszą drogą pod jastrychem podłogowym lub w kanale instalacyjnym. Przy dużej liczbie grzejników długość potrzebnych rur znacznie wzrasta, a wielosekcyjny rozdzielacz zajmuje sporo miejsca. Przy układaniu rur w tym systemie, w podłodze na gruncie lub nad nieogrzewanym pomieszczeniem, trzeba zadbać o bardzo dobrą ich izolację cieplną. W przeciwnym razie wystąpią zwiększone straty ciepła.

System rozdzielaczowy jest wygodny dla instalatorów, ponieważ jest mało połączeń, co skraca czas trwania robót, a w razie awarii któregoś odcinka, pozwala na funkcjonowanie pozostałej części instalacji. Zalecany jest szczególnie w sytuacjach, gdy poszczególne grzejniki są znacznie od siebie oddalone. Oczywiście, przy odpowiednim doborze przekrojów rur, do poszczególnych sekcji rozdzielacza można podłączyć nawet kilka grzejników znajdujących się blisko siebie, montując rozgałęzienia w postaci trójników.

A czym różni się system równoległy?

Może być zastosowany zarówno w instalacjach c.o., jak i ciepłej i zimnej wody. Na rurach rozprowadzających montowane są trójniki, do których dołącza się krótkie podejścia do baterii i grzejników. Przy dłuższych instalacjach może być konieczne stosowanie rur o różnych średnicach – większych bliżej miejsca zasilania, a na końcowych odcinkach cieńsze.

W tym systemie można korzystać ze wszystkich rodzajów rur (sztywne, jak i elastyczne). Instalację można prowadzić pod podłogą, w bruzdach na ścianie lub pod ekranem maskującym. Zależnie od miejsca ich ułożenia, należy stosować odpowiednie trójniki. W układach podpodłogowych, przewidzianych do zabetonowania, połączenie rur z trójnikami musi gwarantować odporność na obciążenia mechaniczne. W zależności od rodzaju rur, stosuje się wtedy połączenia lutowane, zgrzewane lub zaprasowywane. W złączach nieobciążonych (np. pod tynkiem, za ekranem) można stosować połączenia zaciskane. W systemach równoległych, gdy obok siebie prowadzone są dwie rury – np. zasilająca i powrotna w instalacji c.o. lub zimnej i ciepłej wody – w miejscach rozgałęzień mogą się one krzyżować. Eleganckie obejście takiego skrzyżowania umożliwią kształtki tzw. odsadzkowe lub specjalne bloki rozdzielcze. W instalacjach zimnej i ciepłej wody prowadzonych na ścianie, zamiast trójników można montować przelotowe kolanka przyłączeniowe, które jednocześnie pełnią funkcje trójnika i podłączenia do baterii.

A czym charakteryzują się rury z tworzywa?

W instalacjach wykorzystuje się dwa rodzaje rur.

Rury polipropylenowe – też występują w kilku rodzajach: zwykłe z powłoką antydyfuzyjną lub z warstwą stabilizującą. Ponieważ tworzywo bardzo wydłuża się przy wzroście temperatury, rury zwykłe stosowane są tylko w instalacjach wody zimnej, natomiast rury stabilizowane nadają się do instacji c.o. i ciepłej wody. Powłoka antydyfuzyjna zapobiega przenikaniu (dyfuzji) do wody krążącej w instalacji tlenu, który przyspiesza korozję stalowych części (np. grzejników). Rury łączy się za pomocą zgrzewanych kształtek i złączek. Oprócz ich podstawowego asortymentu, dostępne są również specjalne bloki przyłączeniowe, końcówki gwintowane i śrubunki. Rury polipropylenowe układa się prostymi odcinkami w kanałach instalacyjnych, za ekranami. Przy prowadzeniu ich pod tynkiem – bruzda nie może być wypełniona zaprawą.

Rury polietylenowe o uniwersalnym zastosowaniu (woda zimna, ciepła i c.o.) produkowane są jako warstwowe z polietylenu sieciowanego PEX oraz z wkładką aluminiową (oznaczenie PEX-AL-PEX). Są elastyczne, więc można je wyginać – minimalny promień gięcia jest równy 5-krotnej średnicy rury. Mają rozszerzalność cieplną zbliżoną do miedzi, co umożliwia układanie dość długich odcinków bez konieczności kompensowania wydłużeń. Kształtki i złączki łączy się z rurami metodą zaciskania lub zaprasowania. Rury polietylenowe można układać w dowolny sposób, a w przypadku prowadzenia pod tynkiem lub podłogą wymagają nałożenia karbowanej rury ochronnej.

A na czym polega system jednorurowy?

Może być stosowany w instalacjach grzewczych, jednak jest mało popularny ze względu na skomplikowaną regulację i wysokie koszty zaworów mieszających. W tym systemie, do każdego grzejnika doprowadzona jest tylko jedna rura zasilająca (bez rury powrotnej), która łączy kilka grzejników tworząc zamkniętą pętlę, z wyprowadzeniem do centralnej rury powrotnej. Grzejniki są więc połączone szeregowo, a ilość ciepłej wody przepływającej przez każdy z nich reguluje przygrzejnikowy zawór mieszający.

Co trzeba wiedzieć przed „ukryciem” rur?

Rury instalacyjne można układać m.in. pod podłogą, w bruzdach wykutych w murze, za ekranami lub listwami maskującymi. Oczywiście, różne fragmenty instalacji można prowadzić w odmienny sposób, dostosowany do rodzaju i miejsca zamontowania zasilanego urządzenia.

Trzeba też pamiętać, że zależnie od miejsca przebiegu rur, konieczne może być ich osłonięcie otulinami lub osłonami termoizolacyjnymi. W miejscach, gdzie rury przechodzą przez ściany, należy użyć tulei osłonowych, wypełnionych elastycznym uszczelnieniem. Rury swobodnie podparte muszą mieć możliwość rozszerzania się. Dlatego, na końcach dłuższych odcinków i odgałęzieniach, konieczne jest zachowanie odpowiedniego odstępu od stałych elementów domu. Przy bardzo długich i prostych odcinkach, niezbędne może być zamontowanie kompensatorów. Przyrosty długości rur stosowanych w instalacjach domowych mogą osiągać przy maksymalnej dopuszczalnej temperaturze wody ok. 2 cm na odcinku 10 m.

Montaż podpodłogowy umożliwia łatwe doprowadzenie rur w każde miejsce domu. Trasa ich przebiegu może być prawie dowolna, byleby nie były narażone na uszkodzenia mechaniczne. Jednak komplikuje to organizację budowy, gdyż instalacja musi być wykonana oraz sprawdzona przed zabetonowaniem podkładu podłogowego i może zostać uszkodzona w czasie prowadzenia innych robót. Trzeba również wcześniej dokładnie określić miejsca podłączenia poszczególnych urządzeń – późniejsze zmiany mogą okazać się trudne do przeprowadzenia.

Należy unikać prowadzenia rur pod otworami drzwiowymi, gdyż przy pracach wykończeniowych może dojść do ich uszkodzenia (np. na skutek przewiercenia podczas montażu progów). Lepiej wprowadzić rury przez dziurę wykutą w ścianie oddzielającej pomieszczenia.

W podłodze układa się rury elastyczne z miedzi lub polietylenowe. Rury nie powinny być łączone pod podłogą, gdyż zawsze istnieje niebezpieczeństwo „awarii” połączeń. Na rury musi być nałożona osłona z rury karbowanej (tzw. peszel), a w przypadku rur c.w.u. i grzewczych również otulina cieplna.

Instalacja w podłodze na gruncie powinna leżeć na płytach izolujących, a nie – jak to się często zdarza - bezpośrednio na betonowym podkładzie. Najlepiej, jeśli płyty izolacyjne układane będą dwuwarstwowo – po ułożeniu pierwszej warstwy montuje się rury, układa drugą warstwę izolacji, a „kanał” z rurami przykrywa cieńszym styropianem, po czym całość zalewa betonem.

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 7-8/2006Zamów ten numer

Budujemy Dom 7-8/2006

więcej...

Zobacz inne numery
Pozostałe artykuły
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
Wydanie tabletowe