Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 7-8/2010

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Kompromis w bliźniaku

Mieszkanie w bliźniaku ma sporo zalet. Ale podczas budowy trzeba porozumieć się z sąsiadami w wielu często spornych kwestiach. Chcąc zamieszkać w bliźniaku, lepiej mieć bliźniaczy gust i potrzeby albo umiejętności perswazji lub pójścia na kompromis. Nie warto ryzykować zerwania znajomości, kiedy trzeba będzie później żyć ze sobą przez ścianę.

O kolorze i rodzaju dachu decydowała administracja osiedla
O kolorze i rodzaju dachu decydowała administracja osiedla. Miał być z czerwonej ceramicznej dachówki. Co do innych parametrów pozostawiono wolny wybór. Renata i Jacek wspólnie z sąsiadami zdecydowali się na mineralny biały tynk. Komunikację wokół domu ułatwiają utwardzone betonową kostką nawierzchnie
Renata i Jacek właśnie zaczynali przymierzać się do ewentualnej budowy domu, kiedy zadzwonili do nich znajomi z pytaniem, czy zechcą zamieszkać pod miastem i zbudować z nimi wspólny bliźniak.

Propozycja była kusząca, ponieważ oferowana, na razie pusta, działka leżała na strzeżonym i ogrodzonym osiedlu, wyposażonym we wszystkie media (były one podciągnięte już pod każdą z działek). Zaletą osiedla była lokalizacja. Znajdowało się w ładnym miejscu, zaledwie 22 kilometry od miejsc pracy i miało dogodny dojazd z kilku stron.

Małżeństwu spodobało się i osiedle, i propozycja znajomych. Po obejrzeniu parceli, z uwagi na jej wielkość i kształt, nie mieli też nic przeciwko budowaniu bliźniaka. Wznoszenie oddzielnych budynków nie wchodziło w grę na działkach o szerokości 18,5 metra. Bliźniak był lepszym rozwiązaniem. Nawet pan Jacek, który już kiedyś mieszkał w takim domu, nie widział żadnych przeciwwskazań.

Jaki zbudować bliźniak

Prawdziwa burza mózgów zaczęła się po zakupie działek. Obie rodziny musiały najpierw wybrać, a potem wspólnie zaakceptować przyszłe rodzinne gniazdo. Na początek postanowili poszukać gotowego projektu w katalogach. I znaleźli. Renata i Jacek nie chcieli mieć za dużego domu.

Obliczyli, że potrzebują około 150 m2 powierzchni mieszkalnej oraz garażu na dwa samochody z aneksem gospodarczym. Na szczęście znajomi mieli podobne preferencje, a projekt autorstwa architekta Konrada Burzyńskiego okazał się najbliższy oczekiwaniom każdej z rodzin. Renata i Jacek potraktowali go jednak jako bazę wyjściową do przeprowadzenia po ich stronie budynku adaptacji (zaprojektował ją Tadeusz Babkiewicz).

W pierwotnym projekcie właścicielom podobał się tradycyjny podział budynku na strefę dzienną z pokojem gościnnym na parterze oraz na strefę prywatną na poddaszu mieszkalnym. Ale po konsultacjach z architektem zdecydowali się zupełnie zrezygnować z pokoju gościnnego na parterze i po wyburzeniu części ścianki działowej, włączyć go w obrys salonu, urządzając tam jadalnię z prawdziwego zdarzenia. Z perspektywy czasu oceniają ten krok jako doskonały, ponieważ poprzednia wielkość salonu z aneksem jadalnianym wydawała się im zbyt mała.

A dopóki nie mają jeszcze dzieci, pokój gościnny przenieśli na poddasze. Na parterze, oprócz kuchni, salonu i jadalni, pozostawiono gościnne w.c. i duży wewnętrzny hol z przejściem do garażu. Obie rodziny zdecydowały się jednak przesunąć główne wejścia do budynku w taki sposób, by znalazły się w centralnym miejscu każdej elewacji frontowej i symetrycznie względem siebie.

Małżeństwo było zadowolone z faktu, że w strefie prywatnej na poddaszu zaplanowano aż trzy sypialnie, garderoby oraz dwie łazienki (osobną dla nich i osobną dla dzieci). Ale nie chcieli chodzić do pralni aż do pomieszczenia gospodarczego przy garażu, dlatego pralnię z suszarnią przenieśli na piętro, obok sypialni. Wspólnie z sąsiadami zdecydowali się na podwyższenie ścianek kolankowych (o dwa pustaki), aby powiększyć przestrzeń użytkową górnej kondygnacji. Rolą architekta adaptującego projekt było zrównoważenie proporcji bryły budynku oraz dopasowanie do niej lukarn, które na prośbę właścicieli miały zastąpić niektóre okna dachowe.

 

Lilianna Jampolska

Pełny artykuł w PDF: Kompromis w bliźniaku

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 7-8/2010
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 7-8/2010

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x