Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom "Dom Polski" 2006

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Dom pod napięciem - instalacja domowa

Przyłącze napowietrzne Przyłącze kablowe do linii energetycznej kablowejW obecnych czasach energia elektryczna jest jednym z mediów, bez których nie da się żyć, nie da się też zbudować własnego domu. Trudno bowiem wyobrazić sobie budowę prowadzoną tylko przy użyciu ręcznych narzędzi. Konieczne jest więc podłączenie do sieci energetycznej. Niezbędne formalności Aby podłączyć dom do...
Przyłącze napowietrzne
Przyłącze kablowe do linii energetycznej kablowej

W obecnych czasach energia elektryczna jest jednym z mediów, bez których nie da się żyć, nie da się też zbudować własnego domu. Trudno bowiem wyobrazić sobie budowę prowadzoną tylko przy użyciu ręcznych narzędzi. Konieczne jest więc podłączenie do sieci energetycznej.

Niezbędne formalności

Aby podłączyć dom do sieci, właściciel działki musi wystąpić do zakładu energetycznego o przydział mocy. W tym celu należy złożyć wniosek zwierający, oprócz podstawowych danych adresowych, wymaganą przez nas moc przyłączeniową, orientacyjne roczne zużycie energii, przewidywany termin rozpoczęcia poboru energii oraz rodzaj taryfy (jedno-, czy dwustrefowa). Uzgodniony projekt (trzy egzemplarze) dołączamy do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę przyłącza. Oprócz tego trzeba przedstawić decyzję o warunkach zabudowy oraz dokument potwierdzający prawo do terenu. Komplet dokumentów składa się w wydziale architektury urzędu gminy lub starostwa. Powinien on być złożony równocześnie z wnioskiem o pozwolenie na budowę domu, gdyż urzędy odmawiają wydania pozwolenia na sam budynek bez zaprojektowanych przyłączy.

Podstawą do rozpoczęcia budowy przyłącza jest ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę i podpisana umowa o przyłączenie. Umowa powinna zawierać co najmniej postanowienia dotyczące: ilości, jakości, niezawodności i ciągłości dostarczania oraz odbioru prądu, cen i stawek opłat (jak też warunki ich zmian), sposobu rozliczeń, odpowiedzialności stron za niedotrzymanie warunków umowy oraz czasu obowiązywania umowy.

Potrzebna moc

Skąd mamy wiedzieć, ile prądu będziemy potrzebowali? Jeśli mamy projekt instalacji elektrycznej to sprawa jest prosta, bo zawiera on wyliczoną moc przyłączeniową. Jeżeli nie mamy projektu, wówczas obliczeń musimy dokonać samodzielnie. W tym celu należy dodać moc wszystkich źródeł światła oraz urządzeń elektrycznych, a w szczególności tych zużywających ponad 2 kW, czyli kuchenki elektrycznej, piekarnika, zmywarki, podgrzewaczy do wody, ogrzewania podłogowego czy klimatyzatora. Suma ta wskaże maksymalną moc, czyli taką, jakiej byśmy potrzebowali, gdyby wszystkie urządzenia działały jednocześnie. Rzeczywista moc przyłączeniowa jest zdecydowanie mniejsza – przecież nie zdarza się, żeby wszystkie urządzenia działały w tym samym czasie – i oblicza się ją mnożąc moc maksymalną przez tzw. współczynnik jednoczesności, określający liczbę działających jednocześnie urządzeń. Przyjmuje się, że wynosi on 0,5-0,6 co oznacza, iż rzeczywista łączna moc przyłączeniowa wszystkich urządzeń może być o połowę mniejsza od tej obliczeniowej.

Orientacyjnie przyjmuje się, że przeciętny dom jednorodzinny potrzebuje 5-10 kW, a ogrzewany prądem – już ponad 15 kW. Możemy przyjąć moc wyższą. Zyskamy większą swobodę w dokładaniu kolejnych „prądożernych” urządzeń. Ale też i więcej zapłacimy za przyłączenie – od ok. 1 tys. zł za 7 kW (oświetlenie i sprzęt gospodarstwa domowego), do ok. 6 tys. zł za 40 kW (elektryczna płyta grzejna i piekarnik, klimatyzator, przepływowy podgrzewacz wody, sauna).

Napowietrzne czy kablowe?

Jeżeli naszą instalację chcemy podłączyć do napowietrznej sieci energetycznej, mamy do wyboru przyłącze napowietrzne lub kablowe. Ale jeśli sieć jest kablowa, nie mamy wyboru – przyłącze musi być też kablowe. Przyłącze napowietrzne jest tańsze, ale obecnie stosuje się je coraz rzadziej. Na terenach silnie zurbanizowanych kable energetyczne prowadzi się w ziemi (przyłącze kablowe), nie przeszkadzają więc w zagospodarowaniu działki. Za przyłącze napowietrzne zapłacimy ok. 120 zł/kW, a za przyłącze kablowe ok. 150 zł/kW.

Konieczny projekt

Jeśli prąd będzie do domu przesyłany przewodem napowietrznym, to budowę przyłącza można rozpocząć po odebraniu technicznych warunków przyłączenia do sieci. W przypadku przyłącza kablowego wymagany będzie jego projekt, zaś wykonanie trzeba zlecić elektrykowi z uprawnieniami budowlanymi. Jeśli przyłącze ma przebiegać przez działkę sąsiada, musimy uzyskać jego zgodę.

Obowiązkiem projektanta jest uzgodnienie z zakładem energetycznym trasy kabla, miejsca lokalizacji licznika oraz uzyskanie akceptacji projektu przez Zakład Uzgodnień Dokumentacji. Zakład ten archiwizuje dokumentację dotyczącą uzbrojenia terenu i na jej podstawie potwierdza, że trasa kabla przyłączeniowego nie koliduje z innymi instalacjami, np. wodociągiem, kanalizacją, siecią ciepłowniczą czy kablami telefonicznymi. Tylko projekt ze wszystkimi uzgodnieniami jest kompletny i można zacząć go realizować.

Licznik

Licznik jest własnością dostawcy energii, czyli zakładu energetycznego. Montowany jest w miejscu zabezpieczającym przed uszkodzeniem mechanicznym, zanieczyszczeniem czy zalaniem wodą, z dala od gazów wybuchowych i substancji żrących. Lokalizacja licznika musi umożliwiać inkasentowi dogodny do niego dostęp. Wskazania licznika bowiem są podstawą do obliczania należności za energię elektryczną.

Najczęściej licznik umieszcza się na zewnętrznej ścianie domu (w przypadku przyłącza napowietrznego) lub w skrzynce licznikowej zamontowanej w linii ogrodzenia obok złącza kablowego (przyłącze kablowe). Skrzynka powinna być tak zamontowana, aby tarcza licznika była na wysokości min. 80 cm od ziemi, by nie była zasypywana śniegiem, a odczytywanie wskazań licznika wygodne.

Oprócz układu zasilania obejmującego przyłącze, złącze kablowe i licznik, domowa instalacja elektryczna zbudowana jest z następujących części:
  • tablicy rozdzielczej – rozdzielnicy,
  • pionów i linii zasilających,
  • instalacji odbiorczej (przewodów i osprzętu),
  • odpowiedniej liczby obwodów.

Rozdzielnica (fot. ABB)
Wyłącznik nadmiarowoprądowy (fot. Legrand Fael)
Wyłączniki róźnicowoprądowe: 1-fazowy (a), 3-fazowy (b) (fot. Legrand Fael)
Ograniczniki przepięć (fot. Moeller Electric)
Zasada podłączania przewodów w puszcze (fot. Wago Elwag)
Instalacja TN-S
Bezpieczny prąd

Bezpośrednio za licznikiem, od którego zaczyna się nasza domowa instalacja elektryczna, musi znajdować się tablica z bezpiecznikami lub innymi urządzeniami chroniącymi nie tylko instalację, ale przede wszystkim nas samych. Urządzenie to tzw. rozdzielnica 3. To najważniejszy element instalacji elektrycznej. Mogą być montowane na powierzchni tynku, pod tynkiem lub w ściankach szkieletowych. Do rozdzielnicy podłączone są wszystkie obwody i zainstalowane modułowe aparaty elektryczne: wyłączniki, styczniki, przekaźniki, różnego typu zabezpieczenia, układy sterowania i pomiarowe. Wszystkie elementy montuje się na standardowych, 35-mm szynach.

Do ochrony instalacji służą bezpieczniki topikowe i wyłączniki nadmiarowoprądowe . Zabezpieczają one instalację przed przepaleniem się lub nawet pożarem. Jeśli na skutek przeciążenia lub zwarcia natężenie prądu przekroczy dopuszczalną wartość, urządzenia te rozłączą obwód. Wartość graniczna to zwykle 10 lub 16 A, czyli odpowiednio 2,3 lub 3,68 kW. W bezpiecznikach topikowych rozłączenie następuje przez przepalenie drucika. Aby przywrócić przepływ prądu, trzeba wymienić wkładkę. Wyłączniki nadmiarowoprądowe są wygodniejsze w użyciu, ponowne włączenie prądu polega jedynie na naciśnięciu dźwigienki.

Przed porażeniem prądem natomiast chronią wyłączniki różnicowoprądowe. Mają one kontrolować natężenie prądu powracającego z obwodu. Nawet niewielka różnica natężenia na przewodach powoduje natychmiastowe wyłączenie obwodu. Można umieścić jeden wyłącznik różnicowoprądowy przed tablicą rozdzielczą, aby chronił całą instalację. Bezpieczniej i wygodniej będzie jednak, jeśli zamontujemy po jednym wyłączniku na każdym obwodzie. Wówczas w razie awarii w jednym miejscu, cały dom nie zostanie odcięty od prądu.

Zagrożeniem dla urządzeń elektrycznych, zwłaszcza delikatnej elektroniki (telewizor, komputer), może być tzw. przepięcie. Jest to chwilowy wzrost napięcia znacznie przewyższający wartość nominalną. Może do niego dojść w wyniku zwarcia w innym odcinku instalacji, przy włączeniu się lub wyłączeniu np. silnika pralki czy lodówki, wreszcie – wskutek uderzenia pioruna przy niewystarczająco sprawnej instalacji odgromowej. Przed skutkami takich zjawisk chronią ograniczniki przepięć. Wyposaża się w nie m.in. listwy zasilające, do których warto podłączyć sprzęt.

Przewody

Wewnętrzne instalacje elektryczne wykonuje się z przewodów miedzianych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ze względów bezpieczeństwa, przewody aluminiowe mogą być tylko w przewodach o przekroju powyżej 10 mm2. W przewodach o mniejszych przekrojach – w miejscach ich połączeń – często aluminium utleniało się i po pewnym czasie połączenia były obluzowane. Przeskakiwanie iskier elektrycznych w trakcie włączania instalacji mogło spowodować pożar. W przewodach miedzianych nie ma takiego niebezpieczeństwa. Ponadto charakteryzują się większą przewodnością, mogą mieć mniejsze średnice i pozwalają podłączyć do sieci więcej odbiorników prądu.

Najczęściej przewody mają przekrój 2,5 i 4 mm2, a przepływa nimi prąd o natężeniu 20 i 25 A. Przekrój 10 mm2 pozwala na przepływ prądu o wartości 50 A, co odpowiada obciążeniu go mocą 11,5 kW. Przekroje przewodów dobiera się do określonego obciążenia prądowego: 2,5 mm2 przy nie więcej niż dwóch instalacjach odbiorczych, 4 mm2 przy trzech i więcej.

Obecnie instalację zasilającą w budynku wykonuje się jako pięcioprzewodową, oznaczoną symbolem TN-S 1 8. Ma ona trzy przewody fazowe (L1, L2, L3), którymi płynie prąd, przewód neutralny N (zwany także zerowym) i przewód ochronny PE – zabezpieczający przed porażeniem. Każdy z tych przewodów musi mieć ściśle określony kolor. Przewody fazowe są brązowe lub czarne, przewody neutralne – jasnoniebieskie, a przewody ochronne są koloru żółto-zielonego. Przewód ochronny podłączany jest do punktów oświetleniowych oraz wszystkich gniazd z bolcem, czyli stykiem ochronnym. Przewody do gniazd muszą mieć przekrój o powierzchni min. 2,5 mm2, a do instalacji oświetleniowej – min. 1,5 mm2.

W domu jednorodzinnym najczęściej wydzielane są obwody:
  • gniazd wtykowych,
  • opraw oświetleniowych,
  • do przyłączenia drobnych odbiorników,
  • do przyłączenia pralki,
  • do przyłączenia kuchni elektrycznej,
  • do przyłączenia urządzeń stacjonarnych, takich jak lodówka czy zmywarka,
  • do przyłączenia urządzeń zewnętrznych (zewnętrzne oświetlenie domu),
  • do przyłączenia hydrofora,
  • do przyłączenia kotła do ogrzewania centralnego.

Sposób prowadzenia instalacji w pomieszczeniu
Którędy prowadzić przewody

W domach jednorodzinnych przewody prowadzi się w tynku lub pod nim. Płaskie przewody podtynkowe układa się bezpośrednio w bruzdach ściennych. Przewody o dowolnym przekroju, w tzw. peszlach, czyli karbowanych rurkach osłonowych. Zaletą pierwszego rozwiązania jest możliwość wykucia płytszych bruzd niż przy montażu rurek osłonowych, ale zastosowanie peszli umożliwi w przyszłości wymianę kabli bez konieczności kucia ścian. Poziome odcinki najlepiej układać 30 cm od sufitu, pionowe – które z reguły prowadzą do wyłączników umieszczanych w pobliżu drzwi – 15 cm od ościeżnicy.

Płaskie przewody wtynkowe mocuje się do surowych ścian. W tej technologii wykorzystuje się specjalny osprzęt elektrotechniczny (puszki, gniazda wtyczkowe, łączniki itp.) o obniżonej wysokości, zbliżonej do grubości warstwy tynku. Jest to najtańszy sposób wykonania instalacji. Rurki osłonowe i puszki także umieszcza się na surowych ścianach, przeważnie w naturalnych rowkach i zagłębieniach na styku cegieł lub bloczków.

Po całkowitym ułożeniu instalacji i osłonięciu puszek przed zanieczyszczeniami, całość pokrywa się tynkiem. Innym rozwiązaniem jest prowadzenie instalacji w kanałach lub listwach instalacyjnych - – już po wykończeniu ścian. Jest to rozwiązanie wygodne, gdy musimy np. przerobić fragment instalacji lub podłączyć nowe urządzenie – nie trzeba wtedy kuć ścian. W listwach i kanałach mogą być także instalowane gniazda wtyczkowe, łączniki, oświetlenie miejscowe itp. Mocowane są wówczas przy podłodze, wokół ościeżnic drzwi i okien.

Gniazda

Gniazda wtykowe w kuchni umieszcza się najczęściej 115 cm nad podłogą, w pokojach 30 cm; chyba że przewody prowadzimy w listwie – wówczas bezpośrednio nad nią. Najwygodniej jest, jeśli na każde 5 m2 powierzchni pokoju przypada co najmniej jedno gniazdo. Planując ich liczbę i rozmieszczenie należy uwzględnić, ile odbiorników będziemy chcieli jednocześnie podłączyć w danym pomieszczeniu. Tam, gdzie zamierzamy ustawić kilka sprzętów: kino domowe, sprzęt audio lub komputer, należy zamontować kilka gniazdek lub użyć listwy zasilającej. Ma ona ogranicznik przepięć, który zabezpieczy sprzęt przed ewentualnym uszkodzeniem. W kuchni zwykle wystarcza pięć gniazdek, w przedpokoju jedno lub dwa. W pokojach należy stosować gniazdka o stopniu ochrony 2, oznaczone symbolem IP20. W łazience, kuchni, garażu i innych pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności (np. w kotłowni) należy stosować gniazda z hermetyczną pokrywą (tzw. bryzgoszczelne) @. Muszą one być odporne na bryzgającą wodę, czyli mieć stopień szczelności 4. O stopniu szczelności mówi druga cyfra kodu IP. Na przykład gniazdka, powszechnie stosowane w łazienkach, oznaczone symbolem IP44 mają stopień szczelności 4.

Oświetlenie

Istotnym elementem instalacji elektrycznej jest oświetlenie – ogólne (lampa równomiernie oświetla całe pomieszczenie), miejscowe (oświetla miejsca, w których wykonujemy jakieś czynności, np. blat kuchenny) i dekoracyjne (podkreśla urodę detali, np. obrazów).

W zależności od długości świecenia, wydajności oraz barwy światła mamy do wyboru kilka źródeł światła. Najpopularniejsze są żarówki tradycyjne, przezroczyste lub matowe – białe albo barwione na pastelowe kolory. Pasują do opraw z gwintem E27 (zwykłym) lub E14 (małym albo świecowym). Są tanie, ale w porównaniu z innymi zużywają najwięcej prądu do wytworzenia tej samej ilości światła. Bardziej ekonomiczne są żarówki halogenowe. Dają średnio dwa razy więcej światła niż tradycyjne tej samej mocy i świecą dwa – trzy razy dłużej. Żarówki halogenowe wysokonapięciowe # (przystosowane do zasilania prądem o napięciu 230 V) można używać w takich samych oprawach co żarówki tradycyjne, niskonapięciowe zaś (6, 12 lub 24 V)

– w oprawach specjalnych, zasilanych za pośrednictwem transformatora, który odpowiednio obniży napięcie dopływającego do nich prądu. Innym źródłem światła są świetlówki – niezintegrowane i kompaktowe $. W tych pierwszych wewnętrzną powierzchnię prostych rur szklanych średnicy 26 mm pokrywa substancja zwana luminoforem. Pod wpływem wyładowań elektrycznych w gazie, wypełniającym rurę, luminofor świeci. Od niego zależą podstawowe cechy lampy: skuteczność świetlna, barwa światła i trwałość. Świetlówek dających światło białe używa się tam, gdzie wystarcza średni poziom natężenia światła, o barwach światła dziennego – gdzie potrzebny jest duży. Do spowodowania przepływu prądu przez gaz potrzebny jest układ zapłonowo-stabilizujący, umieszczony zazwyczaj w oprawie lampy. Druga grupa to świetlówki kompaktowe. Działają tak samo jak liniowe. Tyle że rurki są cieńsze i wygięte tak, że zajmują objętość mniej więcej taką jak bańki żarówek. Zminiaturyzowany elektroniczny układ zapłonowo-stabilizujący kryje się w trzonku z gwintem – takim samym jak w żarówkach. Świetlówki te można stosować wszędzie tam, gdzie żarówki. Świetlówki kompaktowe zużywają średnio 5 razy mniej energii niż tradycyjne żarówki i świecą kilka razy dłużej. Są więc energooszczędne. Choć kosztują znacznie więcej niż żarówki tradycyjne, ich zakup szybko się zwróci. Najbardziej opłaca się używać ich w pomieszczeniach, w których światło włącza się na długo, np. w kuchni, pokoju dziennym, przedpokoju lub przed domem (świetlówki przeznaczone do stosowania na zewnątrz).

Oprawy stosowane w domach jednorodzinnych muszą spełniać odpowiednie wymagania techniczne. Podobnie jak gniazda i łączniki, są dostosowane do zasilania napięciem 230 V (sporadycznie używa się opraw zasilanych prądem trójfazowym 400 V).

Wybierając określoną żarówkę czy świetlówkę należy sprawdzić, czy jej moc jest zgodna z warunkami określonymi przez producenta oprawy. Zamontowanie zbyt mocnej żarówki może doprowadzić do stopienia lub zdeformowania oprawy.

Sterowanie światłem

Nie zawsze potrzebujemy korzystać z pełnej mocy źródła światła, czasem wręcz nam ona przeszkadza. Przesłonięcie źródła bywa kłopotliwe, a ponadto marnuje się wówczas energię. Dlatego popularnością cieszą się różne ściemniacze. Najczęściej zakłada się je w miejsce zwykłych wyłączników. Intensywność światła można zmieniać przez obrót gałki, dotykając lekko ściemniacza lub pilotem. Do takiego regulowania można stosować tylko żarówki i halogeny, nie można go stosować do świetlówek. Inny rodzaj sterowania zapewniają programatory. Włączają i wyłączają światła w zadanych przez nas porach, w cyklach dobowych lub tygodniowych. Można je też tak zaprogramować, by pod naszą nieobecność zapalanie i gaszenie światła sprawiało wrażenie, że ktoś jest w domu. Na rynku dostępne są również lampy z radarowym czujnikiem, które reagują bezpośrednio na ruch. Dzięki temu nie ma ograniczeń „czułości” związanych z temperaturą otoczenia i kierunkiem ruchu obiektu objętego wykrywaniem. Rozpoznają one prócz tego ruch bez opóźnienia i tym samym natychmiast włączają oświetlenie.

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom - Dom Polski 2006Zamów ten numer

Budujemy Dom - Dom Polski 2006

więcej...

Zobacz inne numery
Pozostałe artykuły
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe