Błędy wykonawcze w instalacji kotłów
| Błędy wykonawcze w instalacji kotłów |
Jaki powinien być kocioł? Przede wszystkim dopasowany do domu i do naszych potrzeb. Właściwie dobrane urządzenie będzie pracować ekonomicznie, a mieszkańcom domu zapewni odpowiedni komfort.
Niewłaściwa moc kotła. Każdy budynek, nawet o zbliżonej powierzchni, ma inne zapotrzebowanie na ciepło. Może to wynikać z innego kształtu jego bryły, różnic w izolacyjności przegród, innej powierzchni przeszkleń czy wreszcie innego ustawienia względem stron świata. Dlatego częścią projektu domu powinien być projekt instalacji grzewczej uwzględniający te czynniki.
Nieodpowiednie dla kotła paliwo. Czasem ktoś kupuje kocioł, który zgodnie z zapewnieniami sprzedawcy jest np. kotłem na pellety. Poniewczasie okazuje się jednak, że kocioł jest w rzeczywistości kotłem na węgiel-groszek, a pellety są dla niego jedynie paliwem zastępczym. To ważne, bo kocioł jest tak projektowany, by najlepiej – czysto i z maksymalną sprawnością, pracował na paliwie podstawowym, na zastępczym zawsze będzie gorszy. Zła jakość paliwa. Nawet najlepszy kocioł nie jest w stanie dobrze pracować na paliwie złej jakości. Dotyczy to węgla, który, będąc złej jakości, może tworzyć np. duże bryły spieczonego żużlu blokujące palnik, drewna, które zbyt mokre ma obniżoną wartość opałową i daje dużo sadzy, a także gazu czy oleju, których jakość może być różna zależnie od dostawcy. Paliwo warto więc kupować z już sprawdzonego źródła i dbać o właściwe warunki jego przechowywania. Źle wyregulowany lub nieodpowiedni sterownik. Przyczyną złej pracy kotłów, szczególnie tych na paliwa stałe, często jest źle wyregulowany sterownik i palnik. Regulacji najprostszych sterowników (tzw. dwustanowych) do kotłów węglowych musi samodzielnie dokonać użytkownik, za główny wskaźnik mając kolor płomienia. Nie jest to łatwe, tym bardziej że obserwacja płomienia wymaga otwarcia drzwiczek kotła, co z kolei zmienia warunki spalania (dodatkowe źródło tlenu). W praktyce więc regulacja odbywa się metodą prób i błędów. Całą procedurę trzeba zaś powtarzać, jeśli zastosuje się inny gatunek paliwa. Jednak jeśli zaniedbamy regulacji, kocioł nie będzie działał w satysfakcjonujący sposób.
Nieodpowiedni komin. Przyczyną złej pracy kotła, np. spalania z dużą ilością dymu i sadzy, może być nie kocioł, lecz komin. Kotły na paliwa stałe wymagają dość znacznego ciągu kominowego, a ten zależy głównie od przekroju i wysokości komina. Typowym sygnałem, że to komin jest przyczyną kłopotów, są np. problemy z rozpalaniem kotła, zaś po pewnym czasie gdy kocioł i komin już się rozgrzeją (co poprawia ciąg), wszystko pracuje normalnie.
Złe odprowadzenie kondensatu. Spływający kondensat powinien być skierowany do kanalizacji. Najlepiej użyć do tego rurki z tworzywa sztucznego, niewrażliwej na jego agresywne działanie. Nie nadają się do tego celu rurki miedziane. Za miejscem odpływu musi znaleźć się syfon, tak by gazy kanalizacyjne nie mogły przedostawać się do kotła i do pomieszczenia. Jeśli w kotłowni jest zlew lub umywalka, dobrym rozwiązaniem może być przyłączenie odpływu do niego tak, jak robi się to z pralkami. Zbyt mała kotłownia. Kotłownie w projektach często są bardzo małe, zdolne pomieścić tylko gazowy kocioł wiszący, ewentualnie także mały zasobnik c.w.u. Może to być jednak o wiele za mało na kocioł węglowy, z zasobnikiem i podajnikiem paliwa oraz zasobnik c.w.u. Dlatego plany co do źródła ciepła dobrze jest skonkretyzować jak najwcześniej, kiedy taki projekt da się jeszcze poprawić. Więcej miejsca będzie tym bardziej potrzebne, jeśli rozważamy wykonanie także instalacji solarnej.
Źle dobrana pojemność zasobnika ciepłej wody. Zasada, zgodnie z którą przyjmuje się 50 l pojemności zasobnika na osobę, to tylko ogólna wytyczna. Trzeba uwzględnić także inne czynniki, np. pojemność wanny (może być bardzo duża). W grę wchodzą także nasze przyzwyczajenia i tryb życia – w środku dnia w domu nikt z wody nie korzysta, za to rano i wieczorem łazienki są "oblężone". Brak miejsca na opał lub zbytnie oddalenie jego składu od domu. Paliwa odnawialne, takie jak drewno, zrębki, a szczególnie słoma, mają małą "gęstość energetyczną" – na zgromadzenie ich zapasu na cały sezon musimy więc mieć dużo miejsca. W praktyce trzeba je więc magazynować poza domem, pod wiatą czy w innym budynku gospodarczym. Jarosław Antkiewicz |
|||||||
|
dodano: 30.08.2010. |
|||||||
| zmieniono: 30.08.2010. | |||||||
Topowe produkty w artykule
| Topowe produkty |
|---|
Wilo-Star-Z NOVA - pompa do c.w.u. dostosowana do pracy z twardą wodą Twardość wody wynika z zawartości głównie wapnia i magnezu, które w podwyższonej temperaturze wytrącają się kamieniem kotłowym w rurach, wylewkach baterii, w zaworach oraz pompach. Zmniejsza się średnica przepływu wody, a blokada części ruchomych prowadzi do awarii pomp. więcej |
| zobacz więcej |
WIĘCEJFORUM DYSKUSYJNE
Ostatnie tematy:
- Piec gazujące drewno
- jak wydłużyć pracę pieca
- dobór kotła - 220m2
- oszczedny kociol?
- Drenaż-budynek bezpiwniczny
Ostatnie posty:



Instalacje 



