Nowoczesny dom na uboczu
| Nowoczesny dom na uboczu |
Małgorzacie i Łukaszowi kupno działki na słabo uzbrojonym terenie nie przeszkodziło w nowoczesnym wyposażeniu rodzinnego domu. Zastosowali pompę ciepła i kolektory słoneczne, które pozwalają na oszczędne prowadzenie gospodarstwa domowego.
Warto podkreślić, że te zazwyczaj drogie urządzenia celowo kupili u polskich producentów. Miały znacznie niższą cenę, niż u zagranicznych konkurentów. Pompa ciepła zamiast gazuJeszcze przed zaprojektowaniem budynku właściciel zbadał, w jaki sposób uda się zaopatrzyć działkę w potrzebne media. Ograniczenia lokalizacji okazały się spore, dlatego do ogrzewania budynku postanowił wykorzystać pompę ciepła. Stało się to po porównaniu kosztów podłączenia i korzystania z innych nośników. Ze względów ekonomicznych pan Łukasz nie zdecydował się na ogrzewanie elektryczne lub olejem opałowym, a ze względów estetycznych i bezpieczeństwa – gazem płynnym.Przyznaje, że od początku nie akceptował wysokiej ceny pompy ciepła, szczególnie produkcji znanych zagranicznych firm. Ponieważ jednak w przypadku swojej działki uznał wyższość pompy ciepła nad innymi rozwiązaniami, postanowił sprawdzić ceny w rodzimych firmach. Trop okazał się dobry, ponieważ w okolicy działki znalazł polskiego producenta, który zaoferował dobrej jakości urządzenia po konkurencyjnej cenie. Ponadto, producent widząc „otwartą” głowę pana Łukasza na ekologiczne instalacje, namówił go jeszcze do zakupu kolektorów słonecznych i połączenia ich z instalacją grzewczą. Koszt wykopania dwóch studni, czyli dolnego źródła w pętli półotwartej o mocy 12,5 kW wyniósł 8000 zł. Natomiast koszt instalacji grzewczej, z pompą ciepła, zbiornikiem na ciepłą wodę (300 l), instalacją podłogową i kaloryferową, robocizną oraz instalacją solarną – 41 000 zł. Mając już studnie wybudowane na potrzeby pompy ciepła, właściciel od razu rozwiązał problem dostarczania wody na potrzeby gospodarstwa domowego. Natomiast ścieki odprowadził do szczelnego szamba. Dopiero potem, znając już wszystkie urządzenia i instalacje, rozpoczął fazę projektową. Dopasowany do działki i konkretnych urządzeńNiestety, niechlubnej tradycji znowu stało się zadość. Jak w przypadku większości wąskich działek (ta ma szerokość 19–21 m) także Małgorzacie i Łukaszowi nie udało się dopasować żadnego projektu z katalogów. Co prawda wybrali z trzech projektów kilka rozwiązań, ale w całość musiała je dopiero połączyć architekt Ewa Horoszkiewicz. Projektantka i właściciele ustalili, że najkorzystniej będzie usytuować dom blisko drogi. Front zanurzyli w brzozowym lesie, natomiast strefę wypoczynkową skierowali w stronę otwartego południa. Oczywiście kolektory słoneczne zaprojektowali po nasłonecznionej stronie budynku, a architektka od razu przygotowała odpowiedni kąt nachylenia dachu.Pan Łukasz pamiętał z domu rodziców wyraźny podział domowego budżetu na letni i zimowy, obciążony wysokimi rachunkami za ogrzewanie. Nic więc dziwnego, że myślał o tym, planując swój dom. Jedną z metod zabezpieczenia budynku przed wysokimi kosztami ogrzewania było zastosowanie pompy ciepła, drugą – utrzymanie powierzchni domu w rozsądnym reżimie, kolejną – prawidłowa izolacja cieplna. W stosunku do rodzinnego domu (130 m2), pan Łukasz postanowił zwiększyć funkcjonalność swojego, budując piwnicę, dwie łazienki oraz pokój gościnny i gabinet (z przeznaczeniem na prywatną praktykę lekarską żony). Ale jednocześnie starał się zniwelować większą powierzchnię budynku lepszą izolacją niż ta, którą stosowano w poprzednich epokach budowlanych. Choć na początku rozważał budowę tańszych jednowarstwowych ścian z ociepleniem na zewnątrz, zdecydował się na trzywarstwowe. Wolał mury z twardą powłoką, aby w przyszłości nie mieć kłopotów na przykład z zamontowaniem markizy nad tarasami. Mury zewnętrzne, o łącznej grubości aż 50 cm, wykonano z dwóch warstw pustaków Porotherm (25 i 11,5 cm). Między warstwami pustaków ułożono styropian (10 cm) i pozostawiono szczelinę (2 cm). Otwory okienne zamknięto oknami z dobrze izolowanymi szybami [U = 1,1 W/(m2•K)]. Płytę fundamentową pod podłogami ocieplono styropianem (15 cm), natomiast dach – wełną mineralną (20 cm). – Jestem bardzo zadowolony z izolacji budynku. Dziś zmieniłbym tylko grubość ocieplenia pod dachem o dodatkowe 10 cm wełny mineralnej. Podczas upałów poddasze nagrzewa się, a w czasie wiatrów wychładza o 3 stopnie. Gdyby można było budować jeszcze razBudowa piwnicy, droższe mury i urządzenia grzewcze wywindowały koszt budowy domu do 410 000 zł, ale właściciele, budując ponownie, postąpiliby tak samo.Zmianie uległby kształt dachu, bo przekonali się, że czterospadowy, oparty na ściankach kolankowych o wysokości 90 cm, zabiera więcej przestrzeni niż dwuspadowy. Ponadto, powierzchnię budynku powiększyliby o 25 m2, ponieważ za mała jest kuchnia (ma 12 m2) i brakuje pokoju dla czwartego potomka. – Jedyne co obecnie możemy zrobić, to zaadaptować garaż na pomieszczenie mieszkalne dla syna. Garaż zawsze pełnił rolę składziku, a samochody stoją na podjeździe. Świetnym posunięciem była natomiast budowa piwnicy. Choć budowa piwnicy ze względu na podmokłe podłoże wymagała droższej technologii tzw. wanny, warto było podjąć trud. Od kiedy staranniej wyposażono każdy jej centymetr, przejęła wiele funkcji. Stoi tam pompa ciepła, której nie słychać na wyższych kondygnacjach (jest dość głośna podczas pracy). Oprócz kotłowni z dużym zbiornikiem na ciepłą wodę piwnica mieści suszarnię, spiżarnię, aneks do majsterkowania i składzik. Bez tak pojemnej piwnicy, dom wymagałby dobudowania zaplecza gospodarczego. Przeprowadzka do niewykończonego domu była dla małżonków świętem. Przez jakiś czas zajmowali z dwojgiem dzieci tylko parter, bo poddasze czekało na dopływ gotówki. Ale w porównaniu z wynajmowanym mieszkaniem zyskali i tak dwa razy większą przestrzeń. A ponadto na swoim łatwiej było im znosić niewygody. Starania pana Łukasza, dotyczące uzbrojenia budynku, z roku na rok mają pozytywniejsze odbicie w domowym budżecie. Rodziny nie dotykają wzrastające ceny gazu, a ciepła woda krąży w kranach przez kilka miesięcy w roku za darmo. A są to niebagatelne oszczędności. Rady inwestorów
Lilianna Jampolska |
|||||
|
dodano: 31.08.2010. |
|||||
| zmieniono: 23.03.2011. | |||||









