Remont dachu - reportaż
| Remont dachu - reportaż |
Do tego domu pasowała dachówka ceramiczna. Niestety - zakupiona u niesolidnego małego wytwórcy - po kilku latach użytkowania uległa zniszczeniu i pojawił się problem z wymianą dachu.
Rozwarstwione dachówki Budowę dachu zaczęto od solidnej więźby – drewniane krokwie grubości 20 cm zostały rozstawione co 80 cm i połączone w górnej części jętkami. Dach obito deskami i opapowano. Pokrycie, które początkowo wyglądało rzeczywiście ładnie, po kilku latach zaczęło się odbarwiać. Niektóre dachówki dosłownie traciły kolor, a co gorsza – pękały. Pokrycie wprawdzie miało gwarancję na 20 lat, ale w międzyczasie producent zbankrutował i nie było gdzie zgłosić reklamacji. Na początku Marek nawet nie chciał słyszeć o wymianie pokrycia – w końcu jest to bardzo kosztowna inwestycja. Pokrycie z Nowej Zelandii
Właściciele zdecydowali, że dom trzeba ratować. Na szczęście cały budynek, a przede wszystkim konstrukcja więźby, była w dość dobrym stanie. Pozostało wybrać pokrycie, a że przez 10 lat rynek pokryć bardzo się poszerzył, wiedzieli, że nie powinno być kłopotu ze znalezieniem naprawdę dobrego materiału. Nauczeni złym doświadczeniem z doboru poprzedniej dachówki, właściciele domu bardzo długo odwiedzali składy budowlane i porównywali oferty. Mimo, że bardzo zależało im na klasycznym wyglądzie dachu, z nieufnością odnosili się do zapewnień handlowców, że dachówka ceramiczna jest trwałym materiałem, a ich poprzednie kłopoty były wynikiem wybrania wyrobu nieznanej marki. W końcu znaleźli pokrycie, które przypadło im do gustu – wyglądało jak dachówka ceramiczna o wysokiej fali, podobna do dachówki klasztornej. Okazało się, że jest to blachodachówka z posypką ceramiczną (inaczej dachówka ceramiczno-metalowa) w kształcie starej dachówki Romańskiej, produkowana w Nowej Zelandii, dostępna w kilku profilach i różnych kolorach firmy AhiRoofing. Inwestorzy poprosili o listę referencyjną dachów pokrytych tym materiałem. Było na niej kilka domów znajdujących się w ich okolicy, a do tego zbudowanych również w latach 90. – Zdziwiłem się, ponieważ obok jednego z tych domów często przejeżdżałem i nigdy by mi nie przyszło do głowy, że ma na dachu blachodachówkę – mówi Marek, który tym razem nie poprzestał na obietnicach sprzedawców, ale sam szukał informacji na temat wybranego pokrycia. Od sąsiada mającego taki dach dowiedział się, że dachówka z posypką nie nagrzewa się, nie słychać na niej odgłosów padającego deszczu, a co najważniejsze nie zmieniła swojego wyglądu ani właściwości od dnia ułożenia. Decyzja została podjęta. Kto zrobi dach?Właściciel domu wpadł na prosty i skuteczny sposób znalezienia wykonawcy: zadzwonił do importera i poprosił o wskazanie odpowiedniego fachowca. Znaleziony w ten sposób autoryzowany dekarz przyjechał na "wizję lokalną" obejrzał dach i jeszcze tego samego dnia przygotował wycenę wymiany dachu. Brygada dekarska zjawiła się w umówionym dniu, weszła na dach i od razu zabrała się do pracy, ponieważ właśnie zbliżała się jesień, a dach przeciekał. Marek ustalił z szefem dekarzy kosztorys i harmonogram prac, złożył zamówienie na pokrycie, które miało dotrzeć na budowę za 2 tygodnie. Przez ten czas dekarze mieli zdjąć starą dachówkę z dachu domu i garażu, wymienić przegniłe elementy więźby dachowej (w szczególności łaty), wyprostować niektóre wygięte krokwie oraz zamontować łaty pod nowe, lekkie pokrycie. Przyjęte założenie okazało się trafione, w momencie, gdy z hurtowni przywieziono dachówkę z posypką mineralną dekarze kończyli "łacić" dach. Stare łaty wykorzystano jako drewno do kominka, dach uszczelniono w kilku miejscach oraz wyrównano krzywizny krokiew. Ile to kosztuje?Gdyby właściciel zdecydował się na dachówkę ceramiczną, koszt ten byłby przynajmniej o 20 proc. wyższy, ponieważ konieczne byłoby wzmocnienie więźby. Przy panelach z posypką ceramiczną nie było to konieczne, ponieważ pokrycie jest lekkie – 1 m² waży 7 kg. Materiał na pokrycie dachu, łącznie z obróbkami i akcesoriami, kosztował 85 zł brutto za 1 m² (koszt akcesoriów to ok. 20 proc.). Koszt robocizny za 1 m² (usunięcie starego pokrycia, naprawy i montaż nowego pokrycia) to 50 zł. Marek jest nie tylko zadowolony z wyglądu dachu, ale też spokojny – pokrycie jest objęte 50-letnią pisemną gwarancją producenta. Po pierwszym zimowym sezonie jego wątpliwości zostały całkowicie rozwiane. Patrząc na to, jak śnieg zsuwa się z innych pokryć blaszanych, z lękiem obserwował swój dach – takie ruchy śniegu mogą przecież spowodować "oberwanie" rynien. Z jego dachu śnieg nie zsuwa się nawet w czasie największej odwilży.
Artur Melanowicz |
||||
|
dodano: 03.09.2009. |
||||
| zmieniono: 14.10.2009. | ||||
Mod artykuly firmowe - główna
Topowe produkty w artykule
| Topowe produkty |
|---|
Gonty IKO - rozsądny wybór Dwuwarstwowe gonty bitumiczne Cambridge HD produkowane przez firmę IKO to bardziej nowoczesne i innowacyjne pokrycie dachowe w swej rodzinie. więcej |
| zobacz więcej |
WIĘCEJFORUM DYSKUSYJNE
Ostatnie tematy:
- ocieplenie poddasza
- Klapy dymowe?
- Jak sie zabrac za budowe domu - papiery
- Współczynnik przenikania ciepła szyby w oknie połaciowym a ściennym
- podbitka
Ostatnie posty:
- adam_mk: Kiedyś po wsiach głównie strzechy były...Robił je sobie każdy włościanin we własnym zakresie i uważał za normalność.Były też strzechy i...
- Irbis Strzecharstwo: Tak sobie czytam i konstatuję, że nawet fachowcom zdarza się nie wiedzieć wiele o strzesze:- ciężar strzechy przyjmowany do projektowania ok. 60...



Stan Surowy 









