|
Centralne odkurzanie - doświadczenia użytkowników (Patryk) |
Instalacja centralnego odkurzacza w domu Patryka, członka Klubu Budujących Dom
Parametry domu: dom parterowy z użytkowym poddaszem i z garażem,
powierzchnia użytkowa 220 m2; układ pomieszczeń – 5 pomieszczeń na
parterze i 4 na poddaszu
Instalacja: 6 gniazd – 2 na poddaszu, 2 na parterze (korytarz), 1 w garażu,
automatyczna szufelka w kuchni i w wiatrołapie, szufelka podblatowa
w kuchni
 |
| | Ułożenie rur w salonie i w holu.
Dla pewności rury zostały
przymocowane do posadzki, by
podczas zalewania betonem nie
przemieściły się i nie rozszczelniły |
Decyzja: w moim przypadku decyzja o kupnie odkurzacza była oczywista.
Przymierzałem się do budowy domu od kilku lat i zdecydowałem się na
wiele nowoczesnych rozwiązań. Wychodzę bowiem z założenia, że dom
buduje się na długie lata (jeśli nie na całe życie) i przede wszystkim
ma mi się w nim mieszkać wygodnie. Wybrałem odkurzacz z cyklonem
z dwóch powodów:
– nie muszę czyścić i wymieniać filtra (widziałem sąsiada trzepiącego
worek, tumany kurzu, farfocle odczepiane ręcznie od worka i sąsiad
cały w szarym pyle);
– zapchany filtr znacznie obniża przepływ powietrza (choćby tak jak
w samochodzie) i obniża skuteczność odkurzacza. Jednostki z cykloniczną
separacją zanieczyszczeń przez cały czas pracują ze 100% mocą
(zapchany filtr nie ogranicza siły ssącej), a ich opróżnianie to zdjęcie
pojemnika i wysypanie zawartości.
Porady i przestrogi
– Samo ułożenie instalacji jest poste, ale układając samodzielnie warto
zwrócić uwagę na podejścia pod gniazda (kolana ostre), szczególnie
w miejscach podłączania szufelek oraz prawidłowe usytuowanie trójników
i rozgałęźników. Ważne jest również takie montowanie rurociągu, aby
nie występowała „cofka” na instalacji po wyłączeniu jednostki. Całe
szczęście fachowcy o tym pamiętali.
– Decydując się na centralny obawiałem się na początku, że wpłynie on
negatywnie na funkcjonowanie rekuperatora. Bałem się, że całe powietrze
dostarczane przez wentylację odprowadzane będzie przez odkurzacz
i usuwane na zewnątrz. W praktyce jednak okazało się, że nie ma to
większego znaczenia, bo odkurzacz pracuje u mnie raz w tygodniu i przez
krótki czas, zmniejszenie odzysku ciepła jest więc niezauważalne, a dzięki
pewnym nieszczelnościom – w razie niedostatecznego napływu powietrza
nawiewanego przez wentylator przeniknie ono innymi drogami.
– Dodatkowo zdecydowałem się też na separator popiołu za 200 zł i nie
żałuję – nie wzbijam już tumanów popiołu, wywijając zmiotką i szufelką.
Dziwię się tylko, dlaczego od razu go nie kupiłem.
– Polecam również automatyczną szufelkę pod szafkami kuchennymi.
Podczas sprzątania w jej pobliże podmiatasz to co jest na podłodze,
następnie kapciem przesuwasz dźwigienkę, która powoduje otwarcie się
kanału szufelki oraz załączenie odkurzacza. Po sekundzie po śmieciach na
podłodze nie ma śladu. Najfajniejsze jest to, że do szybkiego sprzątania
nie musisz rozwijać całego węża.
– W ostatniej chwili zdecydowałem się też (oprócz gniazda w garażu)
na dodatkowe gniazdo przy wyjściu na taras. To była doskonała decyzja.
Wiosną i latem sprzątam na tarasie, a nawet odkurzam piach ze
schodów z kostki brukowej. To bardzo wygodne, nie muszę zamiatać,
czego nie cierpię.
Koszty:
Wykonanie projektu oraz ułożenie instalacji i montaż jednostki centralnej
powierzyłem jednej firmie. Poczytałam opinie na temat wykonawców na
forach i wybrałem firmę z siedzibą niedaleko miejsca mojego zamieszkania.
Mam nadzieję, że w razie awarii nie będę musiał czekać długo na serwis.
Za całość zapłaciłem 8000 zł. Joanna Dąbrowska |
dodano: 02.06.2011. |
|
zmieniono: 02.06.2011. |