Ogrzewanie domu drewnem nie jest ani wygodne, ani tanie. Dawniej za 1 m3 drewna płaciłam 70 zł, a obecnie - 200 zł. - mówi Jolanta, czytelniczka Budujemy Dom.
Dom: 57 m2, drewniany, parterowy, ogrzewany kotłem gazowym i wkładem
kominkowym z grawitacyjnym rozprowadzeniem ciepła.
Parametry kominka: Norweski wkład kominkowy Dovre z narożną szybą,
moc 17 kW.
Decyzja: Kiedy dom był letniakiem, zbudowałam tradycyjny otwarty
kominek. Nie dawał wiele ciepła, a otwarte palenisko było niebezpieczne
dla drewnianego domu. Po przeprowadzce na stałe zamontowałam listwy
elektryczne. Zajmowały sporo miejsca na ścianach i były kosztowne
w eksploatacji (3000 zł rocznie przy temperaturze wnętrz 18°C).
Za drogo i za zimno – stwierdziłam i po kilku latach pozbyłam się ich
(pozostawiłam tylko w łazience i sypialni na doraźne grzanie). W palenisku
kominka zainstalowałam żeliwny wkład, ale bez systemu DGP, ze względu
na małą powierzchnię domu. Wnętrza dzienne są połączone i ciepłe, a do
sypialni i łazienki wystarczy otworzyć drzwi.
 |  | | Wkład z narożną szybą ogrzewa połączone wnętrza dzienne, a po otwarciu
drzwi – również sypialnię i łazienkę. Ciepłe powietrze wydostaje się
z obudowy kominka (z płyt k-g) grawitacyjnie poprzez kratki, znajdujące się
z kilku stron obudowy | Po uszczelnieniu
drzwiczek wkładu
drewno uzupełnia
się 3–4 razy
na dobę |
Porady i przestrogi:
-
Montaż kominka zleciłam sprzedawcy, ponieważ zależało mi na gwarancji
i naprawach. Przydało się to wkrótce, kiedy trzeba było uszczelnić drzwi
wkładu. Na początku wkład utrzymywał ogień krótko, więc musiałam
często dokładać drewna. Przeprowadziłam test kartki papieru – mogłam
ją luźno przesuwać. Po oszlifowaniu drzwi i wymianie uszczelki, problemy
ustały. Drewno dokładam 3–4 razy na dobę.
-
Należy kilka razy w roku czyścić komin. Na początku czyściłam go tylko
raz i zapaliły mi się sadze. Stało się to na skutek spalania niewysuszonego
drewna grabowego (takie mi sprzedano). Przestraszyłam się, ponieważ
dom budowałam w 1982 roku i miałam tradycyjnie wymurowany komin
z cegły. Na szczęście nie popękał. Kiedy stało się to kolejny raz, mimo iż
czyściłam komin i paliłam suchym drewnem, zdecydowałam się umieścić
w kominie stalową rurę. Sprawdziła się.
-
Ogrzewanie domu drewnem nie jest ani wygodne, ani tanie. Dawniej
za 1 m3 drewna płaciłam 70 zł, a obecnie – 200 zł. Przed emeryturą
przyłączyłam więc dom do sieci gazu ziemnego. To był znakomity
krok. Na gazowe c.o. wydałam 9000 zł. Dawniej w okresie grzewczym
zużywałam 6 m3 drewna, obecnie połowę.
Koszty: wkład kominkowy Dovre – 2400 zł, razem z montażem – 4000 zł,
zamontowanie w kominie stalowej rury o długości 6 m – 1100 zł.
 | W wolno stojącej komórce przechowuje się drewno (zajmuje 1/3 powierzchni) |
Lilianna Jampolska |