|
Ogród zimowy - doświadczenia użytkownika (Natalia) |
Przy budowie ogrodu zimowego popełniliśmy błąd, montując drzwi otwierane do środka - mówi Natalia, czytelniczka "Budujemy Dom"
 | | Posadzka wyłożona jest terakotą | Parametry: powierzchnia ogrodu – 12 m2; konstrukcja aluminiowa; nieforemny
sześciokąt; dach o nachyleniu 50 stopni. Położenie: wschód.
Decyzja: Na etapie budowy domu powiększyliśmy taras, by w przyszłości
zmieścił ogród zimowy. Wprowadziliśmy się w czerwcu, ale tak nas denerwowała
ta duża nawierzchnia, że już jesienią powstał na niej pokój pod
szkłem. Poprzez drzwi łączy się z jadalnią. Chodziło nam o widne miejsce
do siedzenia i patrzenia na ogród nawet wtedy, kiedy jest zimno oraz
o możliwość uprawiania roślin tropikalnych.
Porady i przestrogi:
-
Jesteśmy zadowoleni z usytuowania ogrodu zimowego, bo nie nagrzewa
się tak bardzo, jak ogrody skierowane na południe. Słońce operuje tu tylko
do godziny 13. W zimie nie daje możliwości dogrzewania reszty wnętrz.
Stawiamy tu za to choinkę, bo jest świetnie widoczna, a w chłodzie
wytrzymuje dłużej. Latem, podczas przyjęć pod chmurką w oranżerii
organizujemy bufet.
-
Mimo wschodniej wystawy musieliśmy założyć na ścianach żaluzje (drewniane).
Wspólnie z architekt ogrodu uszyłyśmy też baldachim z batystu,
bambusa i łańcuszków, który zawiesiłyśmy pod dachem. Kosztował 140 zł,
zamiast 6000 zł (wycena firmy szyjącej zasłony). Zdejmuję go do prania
dwa razy w roku.
-
Zastosowaliśmy ogrzewanie elektryczne (podłogowe i grzejniki), choć
resztę domu ogrzewamy gazem. Uprzedzamy – takie rozwiązanie jest
drogie. W zimie utrzymujemy temperaturę 12–14°C.
-
Popełniliśmy błąd, montując drzwi
otwierane do środka. Zajmują miejsce
wewnątrz ogrodu zimowego.
-
Bardziej niż wymurowane donice
sprawdzają się zwykłe, ponieważ
można je przestawiać. Ułatwiają
sprzątanie i dostęp do szyb, które
myjemy dwa razy w roku.
-
Dwa okna dachowe są uchylne,
sterowane elektrycznie i mają moskitiery,
co polecamy! Dzięki oknom
oraz otwieraniu drzwi możemy
dobrze wentylować wnętrze tylko
latem. Niestety wiosną i jesienią
szyby parują, bo brakuje otworów
wentylacyjnych w ścianach.
-
Wymurowaliśmy wysoki cokół,
który służy do zasłonięcia donic
i jako siedzisko. W nowym domu, w którym również planujemy ogród zimowy,
powtórzymy to rozwiązanie. Kolejny ogród zbudujemy pod balkonem (izolowane
zadaszenie od góry), po zachodniej stronie. Mąż odnosił się sceptycznie do
budowy pierwszego, a teraz żałuje, że nie jest większy. To ulubione miejsce
wypoczynku rodziny i gości. Dzieci też chętnie się tu bawią.
Materiały: konstrukcja z aluminium, polski producent (Expert); na dachu
szyby bezpieczne, w ścianach – termofloat.
Koszty: materiały z robocizną 60 000 zł, żaluzje z drewna – 2000 zł.
 |  | | Dwa uchylne okna dachowe wyposażone są w moskitiery i sterowane są elektrycznie | Baldachim z batystu ładnie wygląda i się sprawdza. Dwa razy w roku jest prany |
Lilianna Jampolska |
dodano: 29.09.2011. |
|
zmieniono: 29.09.2011. |