Instalację wykonałem samodzielnie, ponieważ rozpocząłem współpracę z firmą poznaną u siostry. Poznałem tajniki instalacji, choć u siebie popełniłem błąd - mówi Robert, członek Klubu Budujących Dom.
Dom: parterowy z poddaszem i garażem – 189 m2 + 36 m2.
Instalacja: 1 gniazdo w salonie, 1 w garażu, 1 na poddaszu; 2 szufelki
automatyczne (w holu przy wiatrołapie, w kuchni).
Decyzja: Prowadzę firmę budowlaną i kiedy budowałem dom siostry 10 lat
temu, pierwszy raz zobaczyłem montaż i działanie odkurzacza centralnego,
który zakładała inna firma. Dla mnie to był przełom, ponieważ jestem
alergikiem i zawsze miałem kłopot z zapachem kurzu podczas tradycyjnego
odkurzania. Postanowiłem zastosować odkurzacz centralny we własnym
domu, który powstał 2 lata później.
 |
| | Cyklonowa jednostka centralna Beam wisi w kotłowni,
wyrzutnia powietrza wyprowadzona została do kanału
wentylacyjnego w kominie | Na parterze jest jedno gniazdo w salonie,
ale wąż (9 m) sięga wszędzie. Świetna
okazała się szczotka do gresu |
Rady i przestrogi:
-
| | Szufelka pod szafką ze zlewozmywakiem to zła lokalizacja. Lepiej umieścić ją z dala od wilgoci |
| | Szufelka w holu, a nie w samym wiatrołapie
to bardzo dobry pomysł | Od 8 lat użytkujemy odkurzacz. Nie mieliśmy żadnej awarii. Instalację
wykonałem samodzielnie, ponieważ rozpocząłem współpracę z firmą
poznaną u siostry. Poznałem tajniki instalacji, choć u siebie popełniłem
błąd. Jedną z szufelek zamontowałem pod zlewozmywakiem (tak się wtedy
montowało).
To zła lokalizacja, ponieważ tu się chlapie i często przypadkiem
uruchamiamy szufelkę nogą. Musimy więc ciągle uważać na wilgoć, aby
nie zagrzybić instalacji. Przy zmianie mebli przesunę ją. Druga szufelka
ma idealne miejsce. Celowo nie umieściłem jej w samym wiatrołapie, ale
tuż przy nim, ze względu na wilgoć wnoszoną na butach.
-
Nie należy przesadzać z ilością gniazd. Przepinanie długiego węża jest
niewygodne, a instalacja lepiej działa gdy jest możliwie jak najkrótsza
i ma najmniejszą z możliwych ilość otworów (gniazd, szufelek). Koronna
liczba – 5 na dom do 200 m2. Należy używać tylko specjalnych rur i kształtek. Po położeniu rur warto je zabezpieczyć przed nadepnięciem
lub wyłamaniem.
Robotnicy bywają nieuważni, a jeśli uszkodzą
przewód, rzadko się do tego przyznają. Okryłem rury „korytkiem”
zbitym z desek lub metalowymi profilami. Wystarczy małe pęknięcie,
by instalacja nie była szczelna, a znalezienie uszkodzenia bywa
trudne. Otwory trzeba zasklepić. Laikom nie polecam samodzielnego
montażu!
-
Udało mi się sprawdzić czystość rur po 7 latach użytkowania.
Podczas remontu ściany, z ciekawości odkryłem rurę i… była idealnie
czysta w środku. To dowód, że ta instalacja nie trzyma brudu. Radzę
jednak nie wciągać do niej ostrych śmieci, by nie zarysować ścianek
rur i kolanek. Muszą pozostać idealnie gładkie.
-
Zdecydowanie polecam bezworkowe i cykloniczne jednostki centralne.
Łatwo się je czyści i mają dobrą moc. Naszą umieściłem w kotłowni.
Wyrzutnię powietrza wyprowadziłem do kanału wentylacyjnego
w kominie.
-
Noszenie węża jest uciążliwe.
Dokupiłem drugi na piętro. Radzę
kupować węże z wyłącznikiem przy
rączce.
-
Do odkurzania podłóg z gresu
dokupiłem specjalną szczotkę (długą,
wąską i z miękkim włosiem),
ponieważ typowa z zestawu nie
sprawdziła się (była za wąska,
hamowała na gresie).
-
Polecam separator popiołu. Nie
sprzątam odkurzaczem tarasu
i ganku z obawy przed wilgocią
i kamykami. Do tego mam inne
urządzenia, np. Kärcher.
Koszty: Własne wykonawstwo.
I etap – 1200 zł; II etap – jednostka
centralna Beam 2750 EA z zestawem
sprzątającym – 2700 zł; drugi
zestaw do sprzątania – 350 zł,
szczotka do gresu – 50 zł.
Lilianna Jampolska
|