Wykonawcy nie zastosowali urządzeń jednego producenta, tylko skompletowali zestaw z różnych firm. Podobno tak było taniej, choć... - mówi Andrzej, czytelnik Budujemy Dom.
Parametry instalacji: kolektory płaskie; 2 panele po 2,2 m2; wystawa
południowa; nachylenie 44 stopnie; długość instalacji 8 m; biwalentny
zasobnik 300 l.
Cel: przygotowanie c.w.u.
Liczba użytkowników: 3
Decyzja: Założyliśmy kolektory, ponieważ mój brat od 18 lat z nich korzysta
i bardzo mi je polecił do ogrzania wody użytkowej. Zapewniał, że do tego celu
wystarczą płaskie kolektory, bez potrzeby montowania droższych próżniowych.
Nigdy nie miał żadnej awarii, po 15 latach musiał wymienić jedynie wężownicę
w zbiorniku na wodę. To była najlepsza rekomendacja.
 |
| | Pan Andrzej: – Do zamontowania kolektorów
namówił mnie brat, który korzysta z nich od 18 lat | Kolektory umieszczono nad garażem, ponieważ
na innych fragmentach dachu nie było miejsca |
Porady i przestrogi:
 | | Jeśli zajdzie potrzeba
wymiany obecnego zbiornika
na wodę (300 l) na większy,
w kotłowni (6 m2) jest
dostateczna ilość miejsca |
- Tak jak brat jesteśmy zadowoleni z kolektorów, ponieważ mamy darmową
ciepłą wodę od marca do połowy października. Nasz dom budował generalny
wykonawca, ponieważ sami nie mogliśmy organizować budowy.
Kiedy na etapie
krycia dachu i zakładania instalacji hydraulicznej poprosiliśmy o zamontowanie
również instalacji solarnej, wykonawca zlecił specjalistycznej firmie dobór
wszystkich potrzebnych urządzeń. Instalatorzy potwierdzili zasadność
zastosowania u nas kolektorów płaskich.
-
Wspólnie wybraliśmy dla nich miejsce na czterospadowym dachu. Nie
mieliśmy wiele możliwości. Jedyną lokalizacją był fragment dachu przy oknie
połaciowym, skierowany na południe. Architekci rzadko przewidują na dachu
montaż kolektorów. Zastanawialiśmy się nad ustawieniem ich na stelażu
w ogrodzie, jednak odradził nam to wykonawca, w obawie przed wydłużeniem
rur instalacji i stratami ciepła.
-
Wykonawcy nie zastosowali urządzeń jednego producenta, tylko skompletowali
zestaw z różnych firm. Podobno tak było taniej, choć ostateczny koszt okazał
się wysoki (generalny wykonawca pobrał pewnie marżę). Kilka lat temu nie
mogliśmy skorzystać z dopłat na kolektory. Gmina ani mieszkańcy nie ubiegali
się o dotację zbiorową z UE.
Na kolektory i instalację
uzyskaliśmy gwarancję. Poinstruowano nas, abyśmy
na bieżąco kontrolowali poziom cieczy roboczej (glikolu)
oraz raz na trzy lata wymienili ją. Po wyłączeniu prądu
resetuje się sterownik, więc muszę ustawić od nowa
czas i datę.
-
Sporym problemem jest zalegający na kolektorach
śnieg, więc polecam ich odśnieżenie przez odwrócenie
obiegu. Wielokrotnie to robiłem. Po 10–15 minutach
śnieg samoczynnie zjeżdża z paneli. Zauważyłem, że jeden
z paneli od wewnętrznej strony, pod szybą, zachodzi
rosą. Od razu skontaktowałem się z wykonawcą, który
zapewnił, że przy dużej różnicy temperatury, niekiedy
się tak dzieje i nie jest to szkodliwe.
Koszty: Kolektory Cosmosun Basic 2.51, sterownik
RSS 2, naczynie wzbiorcze, pompa, glikol, rury z montażem,
bez zbiornika na wodę – całość 20 000 zł. Lilianna Jampolska |