Czym się kierować wybierając działkę?
| Czym się kierować wybierając działkę? |
|
Kiedy już decydujemy się na zakup działki, nie kierujmy się jedynie własnym przekonaniem o jej przydatności pod budowę, lecz także jej obiektywną wartością rynkową jako inwestycji.
Na każdą oglądaną parcelę starajmy się spojrzeć oczami przyszłego potencjalnego nabywcy. Niezależnie od głębokiego przekonania o niezmienności naszych planów wybierzmy nieruchomość, której wartość rynkowa ma szansę rosnąć. Ile przestrzeni?
Gdzie zapuścić korzenie?Działka na odludziu to z reguły dodatkowe koszty doprowadzenia mediów, utwardzenia drogi dojazdowej, a także ochrony naszego mienia. Jeśli na co dzień bywamy w mieście, pamiętajmy o możliwości dogodnego dojazdu. Nie polegajmy w tej kwestii wyłącznie na samochodzie; musimy uwzględnić komunikację awaryjną. Na gruncie prawaJeżeli znaleźliśmy już działkę, która odpowiada naszym wymaganiom i jednocześnie spełnia powyższe kryteria, musimy przede wszystkim dowiedzieć się, czy można na niej postawić dom – a więc czy teren jest przeznaczony pod jednorodzinną zabudowę mieszkaniową. Sprawdzimy to w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, dostępnym w gminnym wydziale architektury i urbanistyki – o ile gmina zdążyła już taki plan uchwalić (większość starych planów wygasła, a z przybliżonych danych wynika, że 2/3 gmin w Polsce nie zatwierdziło dotychczas nowych). Jeśli w najbliższym sąsiedztwie upatrzonej przez nas działki nie stoi żaden dom, będzie nam bardzo trudno uzyskać pozwolenie na budowę Pozostaje już tylko czekać – nawet do pół roku – gdyż gmina, aby wydać decyzję o warunkach zabudowy, musi przeprowadzić (na własny koszt) analizę urbanistyczną działki, wymagającą licznych urzędowych konsultacji. Analiza ta dotyczy linii zabudowy, dopuszczalnej szerokości i wysokości elewacji frontowej, nachylenia i układu połaci dachowych oraz wysokości kalenicy. Na jej wykonanie (łącznie z wydaniem pozwolenia na budowę) gmina ma pół roku. Chyba że na kolejny rok... zawiesi postępowanie, aby uchwalić plan miejscowy, bo takie prawo również jej przysługuje. Warto wiedzieć, że jeśli w najbliższym sąsiedztwie upatrzonej przez nas działki nie stoi żaden dom, będzie nam bardzo trudno uzyskać pozwolenie na budowę. Decyduje o tym zasada tzw. dobrego sąsiedztwa, zgodnie z którą na terenach nieobjętych planem należy wznosić budynki nawiązujące gabarytami do sąsiedzkiej zabudowy. Jeśli zatem owa zabudowa nie występuje, w świetle prawa brakuje tym samym punktu odniesienia do określenia "warunków zabudowy". Rzut oka w przyszłośćW siedzibie gminy poznamy również zamierzenia inwestycyjne, dotyczące najbliższej okolicy. A poznać je warto, bo inwestując w spokój i ciszę, nie marzymy z pewnością o kontemplowaniu widoku pędzących trasą szybkiego ruchu samochodów. Byle nie "tranzytem"! |
|
|
dodano: 02.03.2009. |
|
| zmieniono: 28.06.2011. |
Mod artykuly firmowe - główna
Topowe produkty w artykule
| Topowe produkty |
|---|
Elektryczne ogrzewanie podłogowe Firma Emuz ma 20–letnie doświadczenie w branży ogrzewania podłogowego.
Oferujemy produkty najlepszej jakości i dajemy na nie 10 lat gwarancji.
Nasze ceny są bardzo atrakcyjne – sprawdź na stronie www.emuz.com.pl . więcej |
| zobacz więcej |
WIĘCEJFORUM DYSKUSYJNE
Ostatnie tematy:
- Piękna działka nad rzeczką
- sąsiad poszerzył drogę kosztem mojej działki
- Samodzielny lokal
- Wezwanie do do zmiany sposobu wykonania prac budowlanych
- Oddanie budynku bez wody
Ostatnie posty:



Przed Budową 



