|
Liczba połaci dachu oraz kąt ich nachylenia mogą przesądzić o tym czy adaptacja strychu na pomieszczenia mieszkalne będzie opłacalna.
Przecież w dachach wielospadowych z małym kątem nachylenia (poniżej 30º) i bez ścianek kolankowych należałoby albo podnieść dach i oprzeć go na nowych ściankach kolankowych, albo całkowicie zmienić konstrukcję dachu (przede wszystkim kąt nachylenia). W obu przypadkach jest to zadanie skomplikowane pod względem technicznym i po prostu drogie, czyli prawie nieopłacalne. Dachy mansardoweDo celów adaptacyjnych najlepiej nadają się dachy mansardowe, które pozwalają na zagospodarowanie całej powierzchni poddaszy. Problemem jednak jest to, że strychów z takimi dachami prawie się nie spotyka, albo są już przerobione na mieszkania. Jednak jeśli ktoś ma taki dom, to na pewno ilość niezbędnych robót oraz koszt adaptacji poddasza będą na najniższym poziomie. Po prostu wtedy warto zrobić odrębne mieszkanie np. w celu wynajmu. | | | Dach mansardowy najlepiej nadaje się do adaptacji poddasza, bo umożliwia wygodne zagospodarowanie i poruszanie się praktycznie po całej powierzchni strychu. Możliwość zastosowania dużych, typowych okien to kolejny atut. (fot. Stema) |
Dach o dużym kącie nachylenia
Adaptacja strychu jest korzystna także, gdy mamy do czynienia z wszelkimi dachami o dużym kącie nachylenia, czyli powyżej 40º. Zwłaszcza, gdy konstrukcja jest płatwiowo-kleszczowa ewentualnie jętkowa to zakres robót adaptacyjnych zwykle nie jest zbyt wielki. Po prostu przy kleszczach lub jętkach umieszczonych powyżej 2 m nad podsadzką nie trzeba ingerować w konstrukcję dachu. Na elementach tych łatwo wykonać strop oraz przeprowadzić niezbędne instalacje. Oczywiście, gdy nie ma ścianek kolankowych to powierzchnia użytkowa będzie dość ograniczona, ale całość na pewno warta jest rozważenia. | | | Stromy dach może stanowić udany kompromis pomiędzy funkcjonalnością, a minimalnymi kosztami związanymi z adaptacją poddasza. Stosunkowo „płytkie” lukarny jeszcze nie ograniczają zbytnio dostępu światła, a przez okna połaciowe widać nie tylko korony drzew. (fot. Euronit) |
Dach o małym kącie nachylenia
Największe problemy stwarzają zawsze dachy o małym kącie nachylenia (do 25º). Nawet wtedy, gdy są oparte na stosunkowo wysokich ścinkach kolankowych trudno zapewnić odpowiednie oświetlenie pomieszczeń oraz wysokość stania na odpowiednio dużej powierzchni. Wszelkie sensowne próby zaradzenia tym mankamentom kończą się ingerencją w konstrukcję dachu, a to oczywiście oznacza znaczne koszty adaptacji. | | | Dach o niewielkim kącie nachylenia to zapowiedź dużych kosztów remontu lub znikomej funkcjonalności adaptowanego poddasza. Chyba, że ścianki kolankowe są bardzo wysokie (około 2 m) i możliwe jest usytuowanie w nich typowych okien. (fot. Velox) |
Ile przestrzeni pod dachem
Porównanie dwóch budynków o jednakowej powierzchni, lecz różnych wymiarach i rodzajach dachów, jasno wykazuje zalety szerokich domów z dwuspadowymi dachami. Kąt nachylenia dachów jest równy i wynosi 45°.
a) dom z dachem dwuspadowym: – powierzchnia poddasza Pp=9,0•12,0=108 m² – powierzchnia o wysokości stania Ps=5,2•12,0=62,4 m² b) dom z dachem czterospadowym: – powierzchnia poddasza Pp=7,2•15,0=108 m² – powierzchnia o wysokości stania Ps=3,4•11,2=38,1 m²
Redakcja BD
|