|
Salon - wizytówka właścicieli |
Salon to wizytówka właścicieli, ale również ich codzienne środowisko życia. Dlatego zasługuje na to, by podczas urządzania domu poświęcić mu wiele troski i uwagi.
| | | Na platformie. Różnica poziomów wprowadza do wnętrza kameralność i różnorodność; górny demonstracyjnie eksponuje aranżację, za to dolny – choć więcej tu nad głową – staje się bardziej przytulny. Taki sposób podziału zmniejsza wizualnie przestrzeń, dlatego polecamy go do naprawdę dużych salonów (fot. Kler) | Za przepierzeniem. Kominek pośrodku – świetny pomysł na optyczne skrócenie pokoju-tramwaju. Warto wykorzystać szansę, jaką daje centralny szyb kominowy i zainstalować kominek otwarty na obie strony. Ściana może być wtedy szersza – zachowamy przecież kontakt wzrokowy „via palenisko”... (fot. Brunner) | | | | Pod kloszem. Stół w części jadalnianej to oczywistość, każdy go ma. Oprawa może uczynić jadalnię miejscem niezwykłym. W roli gwiazd – ogromne lampy (fot. IKEA) | Za szkłem. W salonie tafla szkła dobrze się kojarzy: z ogniem na kominku, z interesującym filmem, także – a może przede wszystkim – z widokiem na ogród. Warto o tym pamiętać wybierając miejsce dla kanapy; nic nie odpręża bardziej, niż widok własnego zielonego kawałka świata (fot. Zibi) | | W galerii. Telewizory o płaskich ekranach stworzyły nam zupełnie nowe możliwości. Nie muszą tkwić w regale, niczym obraz w ołtarzu, ani też konkurować z kominkiem. Mogą żyć własnym życiem – „przyklejone” w dowolnym miejscu ściany, jak obrazy. Trzeba tylko w porę zaplanować punkt elektryczny (fot. Bose) |
| Paryski szyk. Wielkie ozdobne lustro nad kominkiem i nisko zwieszający się kryształowy żyrandol to klasyki stylu. Dywan, tapicerowane meble i zestaw miękkich poduch pozwalają poczuć się swobodnie, po domowemu (fot. Decodore) |  |
 |  | Siła spokoju. Tradycyjne wnętrza lubią harmonijne kompozycje. Jeśli wzory, to raczej subtelne. Paleta kolorów: pastele lub ciemniejsze, ale połączone wyraźnym pokrewieństwem (od lewej fot. Aranżer, Finezja Studio) |
| Jak w oranżerii. Malowane na biało, finezyjnie gięte „druciaki” wprowadzają ogrodową lekkość. Rozłożysta sofa i ciepły ton ściennej lamperii upewniają jednak – to przytulny domowy zakątek relaksu (fot. Śnieżka) | 
|
 | Powidoki. W tym stylu dekoracje częściej występują fragmentarycznie; wzory i desenie traktowane są podmiotowo – w roli obiektu, nie tła. Tu ornament żyrandola „odbity” jest przez tapicerkę fotela i dwie kontrastujące ze sobą ściany. Kolory ciemne, nasycone. Połączenia – szlachetne i zmysłowe, jak głęboki brąz posadzki z przybrudzonym różem indyjskim (fot. Kronopol) |
 | | Kanon podstawowy. Wysokie historyczne wnętrze, stare sztukaterie i zdobienia, a do tego elegancja geometrycznych form nowoczesnych mebli. Komplet C240 z możliwością wyboru ruchomych oparć, regulowanych za pomocą mechanicznych siłowników – indywidualny komfort zapewniony! (fot. Kler) |
 |  | z lewej Pyszny jak paw. Motyw pawiego pióra – wyrazisty choć znaczony lekką kreską – budzi zachwyt i przyciąga spojrzenia na tle stonowanej klasycznej aranżacji (fot. Decodore)
z prawej Blaski i cienie. Kryształowy żyrandol błyszczy najjaśniej na ciemnym tle (fot. Modiss) |
| Złoto i szkło – atrybuty nowoczesnej klasyki. Do tego bardzo modna forma – niewielkie wypukłe lusterko, zwane rybim lub wolim okiem, osadzone w dekoracyjnej promienistej ramie. W takich zwierciadłach, wykonywanych metodą dmuchanego szkła, przeglądały się już starorzymskie elegantki. Kosztowna technologia uczyniła je szczytem luksusu; tańsze warianty wyrabiano z polerowanych metali. Dziś wracają w pełnej wzorniczej chwale (fot. Finezja Studio) |  |
|
Z dystansem. Humorystycznie i ekologicznie. Zamiast skór zwierzęcych i egzotycznego drewna – pręgowana wykładzina i ścienne trofea z papieru. Cytaty i żarty są dziś bardzo modne! (fot. Tarkett)
| | (u góry z lewej) Niech zakwitną wiśnie. Dla tych, co lubią sushi: paleta rozmytych pasteli, wzory jak fale oceanu, dywan z juty lub z włókna kokosowego i subtelnie szkliwiona, prosta ceramika. Poduszki w tkaninach z kolekcji Carnaby angielskiej firmy Crowson (fot. Aranżer) | | Na cudzym grzbiecie. Fuzja natury, mody rodem z paryskich wybiegów i najnowszych trendów w meblarstwie – fotele i sofa Jolly z nowej kolekcji Eva Minge for Livingroom. Projektantka wykorzystała skórę o wzorze pasków zebry w dwóch tonacjach oraz pokrycie Bycast z wytłoczonym deseniem skóry aligatora, i oblekła nimi obłe zmysłowe kształty mebli (fot. Mebelplast) | | Agnieszka Rezler
|
dodano: 19.12.2008. |
|
zmieniono: 16.07.2009. |