|
Zasłony, rolety - dobieramy dekorację okna |
Co możemy uzyskać dobierając właściwą dekorację okna? Wiele. Przede wszystkim dawkujemy w ten sposób światło słońca – to główne zadanie dnia. Dobierając odpowiednie zasłony lub rolety, możemy kreować wrażenia wizualne – korygować niedoskonałe proporcje okna i wnętrza.
 | Sposoby na przestrzeń. Lekkie jasne zasłony zawieszone na bardzo szerokim, ale subtelnym karniszu poszerzają optycznie okno. Do tego szczypta fantazji – kwiatowy wzór na ścianie, który powiela deseń materiału, wzmacniając efekt głębi i przestrzenności.
Jeśli dodatkowo – jak tu – powiesimy zasłony bardzo wysoko, sufit „podniesie się”, zmieniając pokój w przestronny świetlisty salon. Tkanina nie powinna wisieć nad podłogą. Najlepiej jeśli na posadzce leży ok. 5 cm materiału – doda to wnętrzu elegancji (fot. Finezja Studio) |
 |  | | Klasyka z wyobraźnią: na noc mięsista kotara o nasyconej barwie, na dzień – zwiewna firanka. Nowinką są kolory i wzory na tej ostatniej; deseń może być drukowany, ale najpiękniej wygląda haftowany delikatną jedwabną przędzą (fot. OBI) | Zasłonowa biżuteria – ważny detal przy tkaninach drapowanych czy układanych w fałdy. Dostaniemy proste stalowe klipsy, swojskie drewniane obrączki, ale i sznurowe chwosty lub stylizowane zapinki: filcowe, aksamitne, atłasowe... (fot. Finezja Studio) |
Lekkie dekoracje okienneUwaga, iluzja! Lekkich tkanin naturalnych i syntetycznych jest dziś bardzo wiele. Są wśród nich bezpieczne, jak jedwabie czy cienkie lny, ale są też przewrotnie figlarne.
Choćby tafta – szlachetna i efektowna, potrafi być bardzo zdradliwa: w dzień barwnie soczysta, wieczorem w świetle lamp połyskuje niczym alu-folia.
W dodatku zmienia kolory; odcienia, którym urzekła nas na sklepowej półce, w domu możemy w ogóle nie odnaleźć. Warto zainwestować w próbny kupon materiału (fot. Agnieszka Rezler) |  |
 | Przez barwny filtr. Szyfony i tiule to materiały czysto dekoracyjne. Nie osłonimy nimi niczego, za to ozdobimy wszystko; nawet skromne niewielkie okno stanie się obrazem.
Ich zaletą jest zdolność do plastycznego drapowania – zwinięte czy zebrane w fałdy, budują piękne przestrzenne struktury. I mienią się kolorami, sącząc do wnętrza delikatną poświatę. Kolorowe refleksy prezentują się szczególnie pięknie na tle białych ścian (fot. Agnieszka Rezler) |
Nierozważna i romantyczna. Klasyczna draperia służy wyłącznie do ozdoby wielkiego okna balkonowego. Obowiązek dozowania światła spoczywa na stylowych drewnianych okiennicach.
Złoty sznur z długim chwostem przyciąga wzrok – wydobywa biały woal zasłony z białego tła, skupiając uwagę na całej kompozycji (fot. Finezja Studio) |  |
 | Wiosenna geometria. Kwiaty pożądane w każdym stylu, rozmiarze i we wszelkich zestawieniach kolorystycznych. Nowością są desenie wielkoformatowe o nasyconych, silnie skontrastowanych barwach. Odważne i bezkompromisowe.
Tu malowniczy kwiatowy wzór zderza się z prostą „ekranową” formą zasłon. Siły wyrazu dodaje mu graficzne zestawienie czerni i bieli. Łagodzi – pokrewieństwo z delikatnym deseniem liści na obiciu sofy
(fot. Decodore) |
 |  |  |  | Okienna biżuteria. Kryształki, koraliki i cekiny dodadzą aranżacji okna blasku. W przypadku zasłon ciężkich i sztywnych będą pełnić rolę obciążników, które „ułożą” tkaninę. Zwiewny materiał wymaga lekkich dodatków; świetnie sprawdzą się tiulowe szarfy i kokardy. Do firanki można też przypiąć w dowolnych miejscach – ale z wyczuciem – delikatne drobne ozdoby: motyle, ważki, majowe chrabąszcze. Przez kontrast dodadzą kompozycji jeszcze więcej lekkości. Ważne by same były lekkie i nie obciążały draperii (u góry z lewej fot. Decodore; Finezja Studio)
|
Okienny minimalizm
Blaszka do blaszki. Proste aluminiowe lamelki dopasujemy do dowolnego wystroju; można dziś wybierać spośród bardzo wielu kolorów (fot. Anwis)
|  | po prawej Ocieplenie. Szlachetne żaluzje drewniane wprowadzają do wnętrza ciepły nastrój i klimat elegancji. Trzeba jednak pamiętać, że nawet odsłonięte zabierają wiele światła (fot. Agnieszka Rezler) |

Dyskrecja-Szwecja. Prostota rodem ze Skandynawii – subtelna żaluzja ukryta we wnęce okiennej, w kolorze starannie dobranym do odcienia ścian, to dekoracja dyskretna ale udana (fot. Anwis)
| Z Rzymu do Tokio. Klasyczne rolety rzymskie w japońskiej aranżacji; osłona nienatrętna wizualnie ale bardzo skuteczna (fot. Faber)
 |
 | 
Recykling. Rolety nie stronią od żadnego materiału. Wykonuje się je z tkanin naturalnych, syntetyków ale także z papieru. Mogą być specjalnie impregnowane, zabezpieczone przed wilgocią, chłonięciem przykrych zapachów, odporne na zabrudzenie czy działanie pleśni (fot. Faber) | | po lewej Modny vintage. Roleta w nasyconym kolorze to świetne tło dla nieco spatynowanych mebli i dodatków (fot. Faber) |
W świecie karniszy |  |  |  | W zawieszeniu. Kapryśna moda obowiązuje także w świecie karniszy. Główna zasada jest prosta: im bardziej „widowiskowy” materiał zasłon, tym prostszy karnisz. Zła wiadomość dla miłośników stylu myśliwskiego: ciężkie toczone karnisze z „podpalanego”, grubo pokrytego lakierem drewna zdecydowanie wyszły z mody.
Uważajmy też na ozdobne zakończenia drążków: uznawane kilka lat temu za szczyt elegancji stalowe liście czy gwiazdy, dziś raczej nie zadadzą szyku. Wyjątkiem są dzieła sztuki kowalskiej – ręcznie kute lub doskonale ręczną robotę imitujące. Szklane i pleksiglasowe kule zachwycą, ale tylko w wykreowanej z rozmysłem aranżacji klasycznej lub glamour – z brokatową draperią lub firanką z połyskliwego szyfonu (fot. Ardeko) |
Agnieszka Rezler
|
dodano: 08.01.2009. |
|
zmieniono: 09.02.2009. |