Elektryczny pech
| Elektryczny pech |
|
Jestem szczęśliwym posiadaczem działki i niedawno wybudowanego domu w jednym z miasteczek otaczających stolicę. Nazwy miejscowości nie podam. Miałbym kompletnie przechlapane! Dlaczego? Bo w niewielkich społecznościach niepisanym prawem jest cierpliwe znoszenie upokorzeń oraz rozmaitych przegięć. Wszelkie bunty karane są natomiast przykładnie, aby zniechęcić naśladowców. Wprawdzie udało mi się w końcu doprowadzić prąd do swojego domu, ale wcale nie jest powiedziane, że któremuś z biurokratów w zakładzie energetycznym nie przypomniałby się jakiś przepis sprzed pół wieku i... Obywatel nie ma żadnych szans w starciu z faktycznym monopolistą.
W niewielkich społecznościach niepisanym prawem jest cierpliwe znoszenie upokorzeń oraz rozmaitych przegięć. A już po roku przyszedł pan... nazwijmy go Zbyszek – jeden z trzech elektryków w okolicy, którzy wygrali przetarg na wykonywanie przyłączy. Tytułem komentarza napiszę, że kilku innych żaliło się, że nie stać ich, aby stawać do takiego przetargu i pracować dla zakładu energetycznego. Ale kto zajmowałby się wrednymi plotkami o rozkwitającym łapówkarstwie, kiedy wyczekiwany fachowiec u płota? Radosny i szczęśliwy chciałem gościowi nieba przychylić, ale najwyraźniej nie przypadłem mu do gustu! – Gdzie pan tę skrzynkę postawił? Bez sensu! Ja prowadzę linię od słupa energetyki do najbliższego punktu w płocie klienta. A za te dodatkowe metry będzie pan musiał dopłacić! – usłyszałem. Kiedy zapytałem, ile? Padło zdanie, które zawsze doprowadza mnie do szału: Jakoś się dogadamy! Obywatel nie ma żadnych szans w starciu z faktycznym monopolistą. Moja skrzynka zamontowana poza linią ogrodzenia! To okazało się przestępstwem niebywałym, które tak wstrząsnęło zakładem energetycznym, że nakazał wstrzymanie prac. Zaczęła się wymiana kilogramów korespondencji. Pan Zbyszek, krążył po okolicy i wpadał od czasu do czasu, aby zakomunikować, że jak oddam mu skrzynkę, to on sprawę owego metra załatwi w trymiga! W końcu pękłem i chciałem się zgodzić na handel wymienny, ale tego dnia przyszło pismo, że w drodze wyjątku skrzynka może stać, gdzie stoi! Tak wnerwiło, to pana Zbycha, że... wprawdzie podłączył mnie w końcu do zasilania, ale w drodze wyrównywania niesprawiedliwości społecznych zaśpiewał mi taką sumkę za dodatkowe metry, że przysiadłem z wrażenia. A kiedy usiłowałem przypomnieć mu, że mieliśmy się dogadać... wzruszył tylko ramionami. I to już koniec mojej historii. Niby nic złego się nie stało, ale mam jedno pytanie na koniec: Czy to ja miałem pecha, czy to może norma? Szymon Marski
|
|
|
dodano: 22.09.2010. |
|
| zmieniono: 23.09.2010. |
Topowe produkty (widok artykułu)
Topowe produkty w artykule
| Topowe produkty |
|---|
Elektryczne rozwiązania dla każdego ELEKTRA specjalizuje się w systemach ogrzewania elektrycznego oraz w systemach wentylacyjnych z odzyskiem ciepła zarówno dla budownictwa mieszkaniowego, jak też obiektów przemysłowych. więcej |
| zobacz więcej |
WIĘCEJFORUM DYSKUSYJNE
Ostatnie tematy:
- przyłącze elektryczne
- Schemat instalacji elektrycznej - oznaczenie punktu trójfazowego
- Kanalizacja
- Opinie na temat kominka
- ogrzewanie elektryczne?
Ostatnie posty:



Instalacje 

