Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ I ZAMÓW ŁĄCZONE WYDANIE 1-2/2012 Budujemy Dom Bezpłatna przesyłka tylko tutaj:
budowa i remont arrow Stan Surowy arrow Dachy i rynny arrow Z życia wzięte
Kontakt
Baza firm i produktów - Informator Budownictwa

Stan branży budowlanej - jest źle!

Stan branży budowlanej - jest źle!
Mam kilka uwag do listu, pana Zdziennickiego, który nie ustaje w nim w zachwytach nad rodzącym się, czy też nowo narodzonym polskim rynkiem budowlanym.

Rozumiem, że ta entuzjastyczna opinia wynika z jakichś przyjemnych osobistych doświadczeń (tylko pozazdrościć!), ale wydaje mi się, że w pozytywnych uogólnieniach autor posunął się zdecydowanie za daleko.

Ja buduję swój dom już trzeci sezon. I skończyć nie mogę. Powodem są nie trudności materiałowe, przeszkody formalne czy finansowe, ale właśnie nieustające kłopoty z wykonawcami. Co do jednego, mogę się zgodzić z panem Wiesławem: na budowach jest mniej pijaństwa, fachowcy są lepiej wykształceni, a może i nawet bardziej kulturalni. Ale dyplomem się nie buduje. I dawniej, i dziś o sukcesie decydował bardziej zdrowy rozsądek niż wykształcenie. Co do znajomości nowych rozwojowych technologii, nie widzę większych zmian – nasi drodzy budowlańcy może i zaliczają „po bożemu” pięć klas technikum, ale ich wiedza jest schematyczna i często przestarzała. Widzieć w nich młodą kadrę techniczną, szukającą nowinek w internecie, to pogląd mocno na wyrost.

Zmieniło się natomiast jedno: poziom pewności siebie. Dawniej robotnicy i majstrzy, wprawdzie rozpuszczeni przez niskie standardy państwowych inwestycji, często niedokładni, niesolidni czy zwyczajnie nieuczciwi, okazywali jednak zleceniodawcy elementarny szacunek. Dziś szef byle firemki czuje się rozchwytywanym przedsiębiorcą. I manifestuje to na każdym kroku. Przejawia się to w zaporowych cenach, dyktowanych „na jelenia” – a nuż się uda i klient się zgodzi. Ale coś, co irytuje mnie chyba najbardziej, to kompletny brak poszanowania naszego czasu. Umawianie się i nieprzychodzenie w zadeklarowanym terminie jest już normą.

W dodatku fachowiec, który się nie zjawia, nie zna takiego pojęcia, jak telefon komórkowy, przyjeżdża natomiast, jak gdyby nigdy nic, cztery dni później i dziwi się, że nikogo nie ma akurat na budowie. W ten sposób straciłem ekipę do montażu kuchni – nie mogliśmy doczekać się hydraulika, który miał przenieść odpływ na inną ścianę. „Przychodził” tak przez trzy dni. Za trzecim razem montażyści zabrali się i więcej już nie wrócili, a ja zostałem z kuchnią złożoną do połowy. Taką samą metodą pracował glazurnik, którego wreszcie wymieniłem na innego, znalezionego zresztą z wielkim trudem.

Ale z jego pracy też nie jestem zadowolony. Nawiasem mówiąc, w trakcie poszukiwania glazurnika usłyszałem ofertę niemal 300 zł za metr ułożenia płytek. Czy słyszał ktoś o takiej cenie? Niestety, pewnie już nieraz, i myślę, że znajdą się tacy, którzy tyle zapłacą, psując rynek. Policzmy tylko: ile metrów glazury można ułożyć dziennie? Przy moich dużych płytach (30 × 60 cm), licząc najbardziej skomplikowaną łazienkę, przycinanie, szlifowanie krawędzi i nawiercanie otworów – nie mniej niż cztery metry. Z tego prosty wniosek, że za 5 dni pracy taki specjalista weźmie ponad 5000 zł. Po miesiącu – ponad 20 000. To chyba już lekka przesada!

Cieszy mnie jedno: że praca tego typu w Europie, a zwłaszcza na rynku brytyjskim, przestaje powoli być tak dochodowa, jak jeszcze niedawno. Budowlańcy wracają, nasz rynek krajowy zagęszcza się i siłą rzeczy będzie się powoli normował. Nam, inwestorom, pozostaje mieć nadzieję, że odniesie to skutek podobny jak w branży taksówkowej, kiedy po latach wystawania w kolejkach i jeżdżenia za ciężkie pieniądze tam, gdzie taksówkarzowi po drodze, wreszcie to taksówka czeka na mnie, a przejazd nie rujnuje mojego budżetu. Problem w tym, że taksówkami będę jeździł jeszcze nieraz, a swój dom już prawie zbudowałem. I nie zamierzam budować kolejnego!

Andrzej K.


dodano: 05.12.2008.
zmieniono: 05.12.2008.
 
Wszystkie komentarze: 39
Komentarze
Autor: www.mam-sklad.p
więcej
Czas mojego dojazdu do pracy to około 30 ...
 
Autor: sypek
więcej
Przeklinam dzień w którym wpadłem na pom ...
 
Autor: Adam
więcej
W dużej mierze to inwestor sam sobie zgo ...
 
Autor: Wladko
więcej
Zgadzam się z tobą w 100%!!! ...
 
Autor: brecker1313
więcej
Ludzie - spisywać umowy z firmami budowl ...
 
Autor: Zacznij od sieb
więcej
Cały problem polega na tym że klient w n ...
 
Autor: bajbaga
więcej
Jakie wulgaryzmy? Jak ktoś partacz ...
 
Autor: BOGUSŁAW
więcej
Jeśli ktoś pisze opinie o innych, niech ...
 
Autor: krzysiek29
więcej
trzeba zatrudniać fachowców a nie paprok ...
 
Autor: przyszłytechnik
więcej
Przykro się czyta obelgi związane z moim ...
 
Autor: fachowiec z prz
więcej
ja musiałem zostać fachowcem przy budowi ...
 
Autor: Etka
więcej
Wiem, że nie należy wszyskich wykonawców ...
 
Autor: 100% racji- fir
więcej
na jednego pracownikana gozinę 30cm słup ...
 
Autor: Mietek
więcej
Oczywiście, że wina jest pośrodku, bo po ...
 
Autor: Andrzej
więcej
Jak ktoś spaprał to powinien naprawić na ...
 
Autor: stokrotka.35
więcej
Właśnie ... jest całe multum dobrych f ...
 
Autor: marekfuture
więcej
Witam serdecznie wszystkich jestem budow ...
 
Autor: Pawel.Kedziersk
więcej
i tak jako budowlancy ogolnie macie 0 li ...
 
Autor: DEKARZ...
więcej
wyprowadziłem dach, który się walił, był ...
 
Autor: jest żle !
więcej
Oszukują nie tylko tzw.fachowcy.Zostałam ...
 
Autor: kurka
więcej
teoretycznie kształcić się powinna żona ...
 
Autor: wredota
więcej
wszysko piknie, tylko jak znaleźć taką S ...
 
Autor: Judyta
więcej
W branży budowlanej, jak w każdej, są &q ...
 
Autor: justka
więcej
zgadzam się w 100%!!! dopiero zaczęłam b ...
 
Autor: Andrzej
więcej
Lepiej tego ująć nie można...też się bud ...
 
Autor: artisan3D
więcej
Witajcie, Wy, co to fakultetów cztery, a ...
 
Autor: Acik
więcej
Ludzie, a może by tak nie wrzucać wszyst ...
 
Autor: Tarka
więcej
Witam. Zgadzam sie z tym co pan pisze w ...
 
Autor: kam300
więcej
Bez urazy dla autora tego listu - jest t ...
 
Autor: Konrad
więcej
Widać, że FRAJERZYNA jedyne co potrafi, ...
 
Autor: Paweł
więcej
Na miejscu tego Pana zainwestował bym tr ...
 
Autor: roger
więcej
nie dziwota że tak długo buduje ,skoro ...
 
Autor: UrsusDriver
więcej
Michał Pietrzak szacun, naprawdę.Już sob ...
 
Autor: UrsusDriver
więcej
TERMINATOR ma cholerną rację.Jak sobie p ...
 
Autor: michał pietrzak
więcej
chciałbym jakos ustosunkowac sie do wypo ...
 
Autor: zdrowyrozsądek
więcej
Pani Aniu takie podejście można mieć, gd ...
 
Autor: EWA
więcej
Budowa domu to rzeczywiście mocno stresu ...
 
Autor: TERMINATOR
więcej
Andrzej K.masz chyba jakieś problemy z w ...
 
Autor: Anna B
więcej
Stan branży budowlanej - jeest dobrze!!! ...
 

Mod artykuly firmowe - główna

 

Topowe produkty w artykule

Topowe produkty
POWERROOF - system izolacji nakrokwiowej PIR firmy RecticelW ostatnim czasie widoczny jest wśród inwestorów wyraźny pęd do trwonienia pieniędzy. Teza ta brzmi paradoksalnie, jednak jest prawdziwa, gdy podąża się za "sprawdzonymi rozwiązaniami". Czasem warto zastanowić się i wybrać nowoczesne systemy budowlane. więcej
zobacz więcej
mapa strony | kontakt | e-prenumerata
powered by nessico