Budujemy Dom

Strefa magazynu / Dom Polski 2008

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Dylematy - Stan surowy

Jednym budowa wydaje się prosta jak klockowa konstrukcja, innych przeraża swoją złożonością. W obu opiniach jest trochę przesady, ale i sporo racji. Owszem, na skończony budynek składa się wiele skomplikowanych zagadnień projektowych i technicznych – żadnego z nich nie powinniście bagatelizować. Ale nie taki diabeł straszny! Do budowy, jak do każdego zadania, można się dobrze przygotować. Tak, by konieczność podejmowania decyzji nie wprawiała was w popłoch, a pytania zadawane przez fachowców – w zakłopotanie.
dp2008_20_120 

Jednym budowa wydaje się prosta jak klockowa konstrukcja, innych przeraża swoją złożonością. W obu opiniach jest trochę przesady, ale i sporo racji. Owszem, na skończony budynek składa się wiele skomplikowanych zagadnień projektowych i technicznych – żadnego z nich nie powinniście bagatelizować. Ale nie taki diabeł straszny! Do budowy, jak do każdego zadania, można się dobrze przygotować. Tak, by konieczność podejmowania decyzji nie wprawiała was w popłoch, a pytania zadawane przez fachowców – w zakłopotanie.

Hola, jakie pytania? – zirytuje się niejeden przyszły inwestor – Przecież to wykonawca powinien wiedzieć lepiej; ma wszak i doświadczenie, i pełną dokumentację projektową. To prawda. A jednak ilu majstrów budowlanych, tyle wykonawczych obyczajów. Projekt, który dla budowlańca powinien być jak Biblia, nie wszyscy traktują z równym nabożeństwem.

Jedni trzymają się rysunków technicznych, inni rzucają na nie tylko okiem, bo i tak „wiedzą swoje” – nic to, że ostrogi zdobywali 20 lat temu. Dodajmy do tego, że projekty bywają mniej lub bardziej czytelne, a także solidniej lub słabiej dopracowane; jedne są bogate w detale, inne wręcz przeciwnie – pozostawiają wykonawcy duże pole manewru. Niektóre dopuszczają kilka wariantów technologicznych. A przecież projekt to już „danie gotowe”, wymagające dokładnego przepisu; na wiele pytań musicie sobie odpowiedzieć, zanim powstanie koncepcja

JAKI DOM?

Skoro marzycie o domu, macie z pewnością mniej lub bardziej skrystalizowane wyobrażenie, jak ma on wyglądać i jakie funkcje pomieścić, by żyło się w nim wygodnie. Aby ten „szkic” przekuć w projekt, musicie odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Po pierwsze: ilu będzie mieszkańców (nie tylko tuż po zasiedleniu, ale i w przewidywalnej przyszłości) i jaki tryb życia zamierzają prowadzić. Czy potrzebujecie tylko wygodnej „sypialni”, czy raczej gniazda rodzinnego otwartego dla licznych gości?

A może domowego miejsca pracy? Czy wasze dzieci wchodzą już w dorosłość i niedługo się wyprowadzą, czy – przeciwnie – planujecie powiększenie rodziny? Rozmiary domu ogranicza też najczęściej wielkość działki; warto zadbać tu o właściwe proporcje. I wreszcie – rodzinny potencjał finansowy: czy budować skromnie, ale na jego miarę, czy zadłużyć się po uszy, licząc na przychylność losu?

Do tego dochodzą pytania o kształt przestrzeni mieszkalnej: czy wolicie budynek o zwartej bryle, tańszy w budowie i łatwiejszy do ogrzania, czy też marzycie o rozłożystym domu, który za pomocą uskoków i wnęk zorganizuje otoczenie w sekwencję kameralnych zaułków?

Czy odpowiada wam czytelny podział na strefy dzienną i nocną, o który łatwiej w domu dwukondygnacyjnym, czy chcecie raczej uniknąć biegania po schodach? Ile światła ma być we wnętrzach – czy nie trzeba skorygować projektu otworów okiennych (patrz – Z życia wzięte)? Na rozwiązanie tych wszystkich dylematów macie czas przed złożeniem dokumentacji w urzędzie. Później pozostanie już tylko realizacja, a wtedy… posypią się kolejne pytania fundamenty.

PO CO WAM PIWNICA?

Jej zwolennicy wymienią długą listę korzyści: piwnica to doskonały magazyn na całoroczny zapas opału do kominka, na narzędzia czy sezonowe „graty” – narty, ciepłe kurtki, deskę surfingową. To świetne miejsce na pracownię, warsztat majsterkowicza czy kolekcję zbieracza, a także przestrzeń na rekreację i zabiegi odnowy biologicznej – możecie tu mieć siłownię, saunę z łazienką, stół do ping-­ponga, bilard, a nawet basen. No i oczywiście garaż.

Wszystkie te pomysły znajdują uzasadnienie na niewielkiej działce, która zmusza do rozbudowy w pionie. Pamiętajcie jednak, że piwnica to kondygnacja dość kosztowna; może podnieść wasze wydatki na dom nawet o 30%. Jeśli wielkość działki pozwala, łatwiej będzie funkcje gospodarcze i rekreacyjne pomieścić w wolno stojących zabudowaniach, zwłaszcza że taką inwestycję możecie przeprowadzić w kilku etapach. Użytkowanie również może okazać się mniej kłopotliwe – zimą trudno porównać luksus garażu przydomowego z garażem podziemnym o urwistym wjeździe. Do przyjemności nie należy też wynoszenie z piwnicy rowerów czy ciężkiej kosiarki.

Jeśli jednak planujecie dom podpiwniczony, sprawdźcie jaki jest poziom wód gruntowych na waszej działce. Wysoki lub podlegający okresowym wahaniom znacznie utrudni wam zadanie: konieczność odpompowywania wody pojawi się już w trakcie budowy i… oby na tym się skończyło. Niestety, nawet najkosztowniejsza hydroizolacja nie zagwarantuje wam, że w przyszłości nie pojawią się przecieki. A przecież nie o takim basenie marzyliście… 

 

PRZY ZIEMI CZY POD NIEBO?

To kolejne pytanie, które często pojawia się u progu budowy. Wśród wykonawców pokutuje pogląd, że im wyżej tym lepiej. To skutek wieloletnich nawyków: dom posadowiony wysoko nad ziemią wydaje się bardziej okazały, a także mniej dostępny dla wilgoci i pełzającego ogrodowego drobiazgu. Koronny argument murarzy, który z pewnością na was wytoczą, to wysoki poziom wód gruntowych.

Nie dajcie się jednak zwieść przesądom. Podstawowym kryterium jest tu głębokość przemarzania gruntu, kształtująca się na poziomie od -0,8 do -1,4 m, zależnie od regionu kraju. Fundament budynku musi być posadowiony poniżej tego pułapu, tam, gdzie woda w gruncie już nie zamarza, nie tworząc wysadzin mrozowych. Podczas wiosennych roztopów rozmarzanie owych wysadzin może spowodować nierównomierne osiadanie budynku, a w efekcie nawet pękanie ścian. Wysokie wody gruntowe nie mogą tu być przeszkodą; utrudnią tylko nieco roboty fundamentowe, powodując konieczność odpompowywania wody z wykopu.

Na szczęście wysadziny występują nie wszędzie. Zjawisko to jest charakterystyczne dla ciężkich gleb gliniastych. Na gruntach piaszczystych możecie posadowić budynek nieco płycej – na głębokości ok. -50 cm. Warto przy tym rozważyć możliwość zastosowania w miejsce ław fundamentowych płyty grzewczej. To nowoczesna alternatywa dla tradycyjnych grzejników czy podłogówki; nośnikiem ciepła jest w tym przypadku powietrze krążące zatopionymi w płycie kanałami.

Warto pomyśleć też o powiązaniu wnętrz parteru z otoczeniem; podpiwniczenie lub posadowienie budynku wysoko właściwie niweczy ten efekt. A przecież to wielka atrakcja – z salonu tuż nad poziomem trawnika wychodzi się do ogrodu jak do zielonego pokoju. Groźbę zalania wnętrza podczas ulewy skutecznie oddali nawet niewysoki próg i system odwodnienia wokół budynku (np. drenaż opaskowy), w który i tak warto zainwestować – na przedwiośniu unikniecie brodzenia w kałużach. A skoro już o ochronie przed wodą mowa…

Ciąg dalszy artykułu w Budujemy Dom "Dom Polski" 2008 

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom - Dom Polski 2008Zamów ten numer

Budujemy Dom - Dom Polski 2008

W poradniku „Dom Polski”, na przykładzie konkretnego projektu typowego domu powierzchni ok. 150 m2, krok po kroku, od fundamentów do urządzania, więcej...

Zobacz inne numery
Pozostałe artykuły
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe