Budujemy Dom
Przed budową / Domy pasywne / Artykuły

Standardy energetyczne budynków - co to takiego?

Wymagania względem energooszczędności budynków od lat rosną. Dbanie o niski poziom zużycia energii ma niewątpliwie sens, jednak nie jest celem samym w sobie. Gdy już postanowimy, że chcemy budować energooszczędnie, przychodzi czas najtrudniejszych decyzji. Bo nie ma jednego, powszechnie przyjętego standardu energooszczędności.

Standardy energetyczne budynków - co to takiego?

TANIO LUB MAŁO

Jaki jest najpopularniejszy sposób na obniżenie kosztów ogrzewania? Wiele osób do dziś szuka w pierwszym rzędzie taniego paliwa. Stąd ogromna popularność węgla i drewna. Lecz ta metoda w dłuższej perspektywie może okazać się fatalna. Jakie będą ceny paliw za 20 lat – nie wie nikt, a to, co dziś tanie, może być kiedyś bardzo drogie. Boleśnie przekonali się o tym np. ludzie decydujący się w latach 90. na gaz płynny. Początkowo nie był drogi i z jego promocji zrobiono element oficjalnej, proekologicznej polityki państwa. Jednak po kilku latach jego cena mocno wzrosła – głównie na skutek obłożenia wyższymi podatkami.

Warto sobie uświadomić, że ceny wszystkich paliw w największym stopniu zależą od polityków. Konkretnie od obciążenia podatkami i ceny transportu, niż od samych kosztów ich wydobycia. Zresztą charakterystyczne jest to, że np. o benzynie – częściej słyszymy na stacjach, że zdrożała z powodu wzrostu cen na rynkach światowych, niż że staniała z racji ich spadku. Na koniec 2015 r. ceny węgla na rynku międzynarodowym były najniższe od lat. W głównych europejskich portach przeładunkowych cena spadła poniżej 50 dolarów za tonę. A jak się to ma do ceny węgla na polskim rynku detalicznym?

Kocioł elektryczny w energooszczędnym domu? Jak najbardziej, bo wobec małego zapotrzebowania na ciepło, rachunki i tak będą niskie
Kocioł elektryczny w energooszczędnym domu? Jak najbardziej, bo wobec małego zapotrzebowania na ciepło, rachunki i tak będą niskie. fot. KOSPEL

Symptomatycznym przykładem powiązania cen i wielkiej polityki są także pellety. Zaczęły się upowszechniać kilkanaście lat temu, jako czystszy zamiennik węgla, bo wytwarza się je z odpadów drzewnych, słomy itp. Są przy tym wygodne, bowiem w przeciwieństwie do drewna w szczapach, da się je spalać w automatycznych kotłach z podajnikiem. A do tego były tańsze niż węgiel. Dziś są od niego droższe. Co się zatem stało?

Kiedy nie będziemy musieli się specjalnie martwić o ceny paliw? Tylko wówczas, gdy nie będziemy potrzebować ich wiele. I to podstawowy argument przemawiający na korzyść domów energooszczędnych.
Otóż, wielki popyt na pellety wytworzyły elektrownie węglowe. Przez współspalanie z węglem – obniżają poziom emisji dwutlenku węgla, bo pellety są paliwem odnawialnym. A elektrownie za nadmierną emisję muszą słono płacić.

Gdyby nie limity emisji, elektrownie by się pelletami nie interesowały, bo dla nich jest to bardziej kłopotliwe paliwo, na którym ich kotły pracują gorzej niż na samym węglu. A że jedna elektrownia spala w ciągu roku np. 200 000 ton pelletów, to powodowany przez energetykę zawodową popyt jest potężny. I ceny tego paliwa na rynku detalicznym rosną.

Kiedy nie będziemy musieli się specjalnie martwić o ceny paliw? Tylko wówczas, gdy nie będziemy potrzebować ich wiele. I to podstawowy argument przemawiający na korzyść domów energooszczędnych.

PODSTAWOWY STANDARD

Gdy już postanowimy, że chcemy budować energooszczędnie, przychodzi czas najtrudniejszych decyzji. Bo nie ma jednego, powszechnie przyjętego standardu energooszczędności. Chyba że za taki standard uznamy, obowiązujące wszystkich, zapisy ministerialnego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, którym mają odpowiadać budynki. I właściwie będzie to całkiem uzasadnione.

Grubość ocieplenia ścian zewnętrznych to w powszechnej świadomości główny wskaźnik energooszczędności budynku. Jednak na straty ciepła we współczesnych budynkach większy wpływ ma wentylacja i okna
Grubość ocieplenia ścian zewnętrznych to w powszechnej świadomości główny wskaźnik energooszczędności budynku. Jednak na straty ciepła we współczesnych budynkach większy wpływ ma wentylacja i okna. fot. AUSTROTHERM

Nie bez racji fragment rozporządzenia zawierający dopuszczalne wartości współczynnika U ścian, dachów, okien itd. nazwano "Wymagania izolacyjności cieplnej i inne wymagania związane z oszczędnością energii". I jest to właściwie uszczegółowienie zapisu w ustawie Prawo budowlane, że zużycie energii w budynkach powinno być utrzymane na "racjonalnie niskim poziomie".

Nie znaczy to wcale, że należy się ograniczyć do przepisowego minimum. Prawo określa jedynie poziom, od którego żaden nowy dom jednorodzinny nie może być gorszy.

Wprawdzie po zaostrzeniu wymogów od stycznia 2014 r., nowe domy muszą być wyraźnie lepsze nawet od tych sprzed kilku lat, ale nie będzie to poziom zadowalający dla ludzi myślących poważnie o energooszczędnym budowaniu. I jest bardzo konkretny argument za tym, żeby pójść o krok dalej, a właściwie dwa kroki.

Do rozporządzenia wpisano dwa nowe, zaostrzone zestawy wymagań. Pierwszy wejdzie w życie od 2017 r., drugi od 2021 r. Będzie to niejako poziom docelowy, wynikający z realizacji przez Polskę (jako członka Unii Europejskiej), wymogu realizacji nowych budynków jako tzw. zeroenergetycznych lub prawie zeroenergetycznych. Trzeba od razu dodać, że konkretny poziom wymogów każdy kraj członkowski ustala samodzielnie. Stąd w Polsce ten prawie zeroenergetyczny dom będzie inny niż w Szwecji albo Portugalii.

Budując dziś, warto zdecydować się na przyszłościowy standard 2021 r. Dzięki temu nasz dom za kilka lat nie będzie przestarzały, a to duża zaleta, jeśli zechcemy go kiedyś sprzedać. Zaś rychłego dalszego zaostrzania przepisów raczej nie ma się co spodziewać.

Przykładowe wymagania związane ze standardem energetycznym budynku

Maksymalna wartość współczynnika U dla przegród zewnętrznych Wymagana ciepłochronność budynku
Warunki Techniczne (obligatoryjne) Wymagania NFOŚiGW
od 2014 r. od 2017 r. od 2021 r. NF 15 NF 40
Ściany zewnętrzne 0,25 0,23 0,20 0,10 0,15
Dachy, stropodachy i stropy pod nieogrzewanymi poddaszami 0,20 0,18 0,15 0,10 0,12
Podłogi na gruncie, stropy nad piwnicami nieogrzewanymi 0,30 0,30 0,30 0,12 0,20
Okna fasadowe i dachowe 1,3 1,1 0,9 0,8 1,0
(1,5 – dachowe) (1,3 – dachowe) (1,1 – dachowe)
Drzwi zewnętrzne, bramy garażowe 1,7 1,5 1,3 0,8 1,3

POWYŻEJ PRZECIĘTNEJ

Poziom określony w przepisach, obowiązkowy dla wszystkich, to jeszcze niekoniecznie satysfakcjonujący wariant. Energooszczędność da się stopniować – dom może zużywać 20% jak i np. 80% energii mniej. Jeżeli szukamy dalej, mamy przed sobą co najmniej 3 drogi:

  • standard NF 40 określony w programie dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych, opracowanym przez Narodowy Fundusz Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW);
  • standard NF 15, zdecydowanie bardziej restrykcyjny; w ramach tego samego programu NFOŚiGW;
  • znalezienie wraz z projektantem optymalnego poziomu energooszczędności, uwzględniającego indywidualną kalkulację koniecznych nakładów inwestycyjnych, spodziewanych oszczędności oraz naszych szczególnych wymagań np. co do rodzaju źródła ciepła, sposobu wentylacji itd.

DOPŁATY NFOŚIGW

Co właściwie oznaczają standardy NF 40 i NF 15? Z pozoru sprawa jest prosta – zapotrzebowanie na energię użytkową do ogrzewania i wentylacji nie może rocznie przekroczyć odpowiednio 40 lub 15 kWh/m2. Innymi słowy, dom o powierzchni ogrzewanej 150 m2 pochłonie rocznie do 6000 kWh lub 2250 kWh.

Orientacyjnie można przyjąć, że zużycie ciepła w budynku zgodnym z NF 40 będzie o około 30% niższe, niż w standardowym – spełniającym jedynie obligatoryjne wymagania, zgodne z Warunkami Technicznymi wprowadzonymi w 2014 r. Jak widać, NF 15 idzie znacznie dalej. To już w zasadzie poziom domów pasywnych, z niektórymi wymogami nawet ostrzejszymi, niż zalecenia Instytutu Domów Pasywnych (PHI) w Darmstadt. Podstawowe założenie domu pasywnego jest takie, że ma on znikome straty ciepła, niemal równoważone zyskami pochodzącymi z nasłonecznienia, od pracujących urządzeń domowych i samych mieszkańców.

Niemal, bo okazało się, że w praktyce potrzebne jest przynajmniej nieznaczne dogrzewanie pomieszczeń. Chociaż tak małe, że możemy się obejść bez typowej instalacji grzewczej. Wystarcza np. nagrzewnica podnosząca temperaturę powietrza wentylacyjnego. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że podobieństwo dotyczy jedynie ostatecznego poziomu zużycia energii, warunki szczegółowe są rozbieżne. Wariant polski, promowany przez NFOŚiGW, nie jest prostym przełożeniem założeń PHI. Do postępowania według założeń funduszu mają skłonić dotacje. Przyjmują one wyłącznie formę dopłat do kredytu zaciągniętego na budowę. Wynoszą odpowiednio 30 000 zł lub 50 000 zł.

Niestety, określone zapotrzebowanie na ciepło to dopiero początek warunków do spełnienia. Wymogi NFOŚiGW nie ograniczają się do ustalenia takiego limitu i wskazania, według jakiej metody ma być ono sprawdzone. A takie rozwiązanie (przynajmniej zdaniem autora) byłoby najlepsze. Dawałoby projektantowi swobodę manewru – musiałby zmieścić się w podanym limicie, ale metody osiągnięcia celu byłyby różne. Zależnie od konkretnych uwarunkowań działki, domu, preferencji inwestora. W jednym domu może warto by np. zastosować bardzo dobrą centralę wentylacyjną, a w innym najcieplejsze okna.

Duże przeszklenia na południowej elewacji stały się niemal znakiem rozpoznawczym energooszczędnych domów. W budynkach pasywnych to właśnie słońce jest głównym źródłem zysków ciepła
Duże przeszklenia na południowej elewacji stały się niemal znakiem rozpoznawczym energooszczędnych domów. W budynkach pasywnych to właśnie słońce jest głównym źródłem zysków ciepła. fot. ROTO

Narodowy Fundusz poszedł inną drogą, narzucając cały szereg szczegółowych rozwiązań. Nie tylko niezbędna jest np. wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. Centrala musi spełniać wyśrubowane wymogi odnośnie sprawności. Tak wysokie, że wręcz nierealne, możliwe do spełnienia wyłącznie na papierze, w danych katalogowych, a nie w realnych warunkach eksploatacji. Do tego jeszcze wentylatory muszą mieć określoną klasę sprawności energetycznej i sprecyzowano nawet sposób sterowania działaniem centrali.

Z innymi wymogami nie jest specjalnie lepiej, a część z nich wskazano niechlujnie lub całkiem bez sensu. Przykładowo, brama garażowa musi mieć współczynnik U nie większy niż 1,3 lub 0,8 W/(m2·K). Pomijając już to, że taką bramę bardzo trudno będzie kupić, to nie określono, że ten wymóg dotyczy tylko garaży ogrzewanych! A niespełnienie choć jednego z wymogów szczegółowych, chociażby budynek ostatecznie mieścił się w założonym limicie zużycia energii, powoduje utratę dotacji. Dla ścisłości, kiedy staramy się o dotację dla poziomu NF 15, możemy jeszcze liczyć w takiej sytuacji na niższą, przewidzianą dla NF 40.

Jeżeli "odpadniemy" przy weryfikacji NF 40, nie dostaniemy nic. To zaś bardzo bolesne, bo koszty opracowania dokładniejszej dokumentacji, dodatkowych badań budynku i ostatecznej weryfikacji ponosi inwestor. Przypomnijmy – wystarczy nie spełnić jednego z warunków szczegółowych, których jest tyle, że sama ich lista zajmuje 3 strony formatu A4.

Nowoczesne kotły na paliwa stałe to urządzenia o wysokiej sprawności, wygodne w obsłudze i dość przyjazne dla środowiska. I co ważne nie wymagają infrastruktury, takiej jak sieć gazowa. Jednak NFOŚiGW najwyraźniej stara się zniechęcić do ich stosowania w domach energooszczędnych
Nowoczesne kotły na paliwa stałe to urządzenia o wysokiej sprawności, wygodne w obsłudze i dość przyjazne dla środowiska. I co ważne nie wymagają infrastruktury, takiej jak sieć gazowa. Jednak NFOŚiGW najwyraźniej stara się zniechęcić do ich stosowania w domach energooszczędnych. fot. SAS

Ze specyfiki warunków wynika przy tym wyraźne promowanie niektórych rozwiązań i zniechęcanie do innych. Na przykład, wyjątkowo trudno będzie nam wybudować spełniający warunki Funduszu dom z kotłem na paliwo stałe. I to nawet wówczas, gdy będzie to mało uciążliwy dla środowiska kocioł na pellety lub zgazowujący drewno.

Najtrudniej będzie nie ze względu na wymaganą sprawność samego urządzenia, ale na wentylację. Bo w kotłowni z takim urządzeniem ma być ona grawitacyjna. To oznacza dodatkowe straty ciepła przez wentylację, a wymagana sprawność odzysku ciepła w wentylacji jest niezwykle wysoka. Za to dla odmiany w każdej instalacji grzewczej musimy mieć koniecznie automatykę pogodową. Niezależnie od tego, czy w danym przypadku sprawdzi się ona lepiej niż pokojowa.

Zgodnie z literą wymogów, automatyka pogodowa ma znaleźć się także w domach w standardzie NF 15, w których zasadniczo nie trzeba wykonywać typowej instalacji grzewczej. Jego szczątkową instalacją grzewczą, np. w postaci nagrzewnicy powietrza lub kilku grzejników elektrycznych o znikomej mocy, też będziemy sterować za pośrednictwem automatyki pogodowej?

ILE Z DOPŁATY?

O sama idea promowania energooszczędnego budownictwa jest słuszna, to jak widać z powyższego tekstu, sposób jej realizacji przez Narodowy Fundusz już mocno wątpliwy. Poziom szczegółowości wymagań przypomina to, co powiedział Henry Ford o dostępności modelu T w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny.

O ile jednak model T sto lat temu zmotoryzował Amerykę, to program NFOŚiGW nie zmieni radykalnie polskiego budownictwa. Zainteresowanie nim jest bardzo małe – w latach 2014–2015 r. wykorzystano nieco ponad 20% przeznaczonych na ten okres środków. A w następnych latach pula ma być znacznie większa. W okresie 2014–2015 do wydania było 17,5 mln zł, zaś na lata 2016–2018 przewidziano ponad 282 mln zł. Szanse na to, że zostaną spożytkowane są marne.

Nie wynika to wcale z braku zainteresowania Polaków energooszczędnym budownictwem. Jest ono duże, lecz większość inwestorów przeraża właśnie "papierologia" – ilość niezbędnych dodatkowych formalności, dokumentów itd. Do tego z pierwotnej kwoty 30 000 zł dofinansowania zostaje około połowy. Bo trzeba jeszcze zapłacić podatek dochodowy, pokryć koszty kredytu, dodatkowej dokumentacji, weryfikacji itd.

W ostatecznym rachunku, program jest co najwyżej dodatkowym bodźcem dla tych, którzy i tak chcieli budować energooszczędnie. Przy tym energooszczędnie na poziomie i w sposób określony przez Narodowy Fundusz. Mając pomysł na inne rozwiązania, dotacji nie dostaniemy.

Centrala wentylacyjna z odzyskiem ciepła jest typowym rozwiązaniem w budynkach energooszczędnych. I nic w tym dziwnego, bo wentylacja grawitacyjna byłaby główną przyczyną strat ciepła. Jednak co ciekawe, obowiązek stosowania rekuperatorów dotyczy tylko dużych obiektów
Centrala wentylacyjna z odzyskiem ciepła jest typowym rozwiązaniem w budynkach energooszczędnych. I nic w tym dziwnego, bo wentylacja grawitacyjna byłaby główną przyczyną strat ciepła. Jednak co ciekawe, obowiązek stosowania rekuperatorów dotyczy tylko dużych obiektów. fot. PRO-VENT

DOPASOWUJEMY ENERGOOSZCZĘDNOŚĆ

Wspominaliśmy już, że energooszczędność można stopniować, a sens zastosowania konkretnego rozwiązania zależy od specyfiki sytuacji. Co sprawdza się w domu X – nie musi być wcale skuteczne w domu Y. Z tego powodu projektanci mówią o optymalizacji – doborze najkorzystniejszych rozwiązań.

A to, co jest "najkorzystniejsze", wynika z przyjętych kryteriów wyboru. Przy czym energooszczędność nie jest celem samym w sobie, nie budujemy przecież domu w celach badawczych, lecz żeby mieszkać w nim na co dzień. Mieszkać wygodnie, nie martwiąc się przesadnie kosztami eksploatacji.

Energooszczędność nie jest celem samym w sobie, nie budujemy przecież domu w celach badawczych, lecz żeby mieszkać w nim na co dzień.
Tylko dobra współpraca inwestora i projektanta zagwarantuje powstanie domu:

  • dopasowanego do potrzeb mieszkańców;
  • możliwie mało energochłonnego;
  • niezbyt drogiego w budowie.

Zrównoważenie tych trzech czynników wymaga sporego wysiłku. Najistotniejszy jest przy tym sam inwestor. I wcale nie dlatego, że to właśnie on będzie płacić za wzniesienie domu i w przyszłości w nim mieszkać (wtedy płacąc za eksploatację). Przede wszystkim musi on określić swoje potrzeby – wielkość domu, liczbę pomieszczeń, styl życia mieszkańców. Zbyt mały będzie zwyczajnie niewygodny, zbyt duży zaś – drogi w utrzymaniu. Ponadto innego sposobu ogrzewania będzie wymagał budynek, w którym ktoś przebywa nieustannie, niż taki, który domownicy opuszczają rano i wracają późnym popołudniem lub wieczorem.

W pierwszym przypadku, stale konieczne będzie utrzymywanie praktycznie tej samej temperatury i intensywności wentylacji. Za to w drugim – można zaoszczędzić, obniżając temperaturę w czasie naszej nieobecności i ograniczając wietrzenie. I w tym drugim wariancie, lepiej sprawdzą się np. szybko reagujące na zmiany zapotrzebowania na ciepło grzejniki ścienne od nagrzewającej się powoli i tak samo wolno stygnącej podłogówki. Oczywiście, tego typu wyborów jest znacznie więcej.

Prosta zwarta bryła to najważniejszy wyróżnik energooszczędnych domów. Nie znaczy to jednak wcale, że architektonicznie musi to być modernistyczna "kostka"
Prosta zwarta bryła to najważniejszy wyróżnik energooszczędnych domów. Nie znaczy to jednak wcale, że architektonicznie musi to być modernistyczna "kostka". fot. ARCHON+

Projektant jest po to, żeby podpowiedzieć, jakie rozwiązania wchodzą w grę przy danych potrzebach. Następnie przeanalizować koszty – ile zaoszczędzimy na etapie eksploatacji, ile będziemy musieli dopłacić w trakcie budowy. Potem opracowuje stronę techniczną (jak to zrealizować?). Zwłaszcza nietypowe warianty wymagają sporo wysiłku.

I wszystkie zastosowane technologie mają ze sobą współgrać. Bowiem jaki sens kupować drogie superenergooszczędne okna, które zmniejszą nam straty ciepła o 5%, jeśli wentylacja bez odzysku ciepła powoduje ich 50%? A kiedy mamy wentylację mechaniczną, kluczowa staje się szczelność budynku. Bo jaki pożytek z doskonałego rekuperatora, jeżeli połowa wymienianego w domu powietrza w ogóle przez niego nie przejdzie?

Dlatego naprawdę energooszczędny dom to zawsze starannie przemyślana całość, nie zaś zlepek przypadkowych rozwiązań.

Jarosław Antkiewicz
fot. otwierająca: ROCKWOOL

aktualizacja: 2016-09-26

Dodaj komentarz

Zdaniem naszych Czytelników

Ciekawe czy popyt na popelinę stawianą przez Pana \\\"Joozka\\\" z ekipką, wynika z notorycznych absencji na lekcjach matematyki w szkole podstawowej, czy to taka polska przekora. Często spotykam się z twierdzeniem: po co mi energooszczędny dom, co tam mi będą opowiadali. Szwagier ...

Gość: Sebastian

01 Maj 2010, 09:22

Chcesz wiedzieć więcej - zajrzyj na Forum.BudujemyDom.pl
Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 
Konferencja EuroPOWER - podsumowanie
Konferencja EuroPOWER - podsumowanie Rozwój rynku energii w Polsce obejmuje wiele segmentów. Kluczowym jest zapewnienie oraz stałe podnoszenie poziomu bezpieczeństwa energetycznego. ...
Polska Nagroda Innowacyjności 2015 dla Lipińscy Domy
Polska Nagroda Innowacyjności 2015 dla Lipińscy Domy Podczas Polskiego Kongresu Przedsiębiorczości, który odbył się w dniach 6-7 listopada 2015 r. w Łodzi, firma Lipińscy Domy Biuro Projektowe ...
Mitsubishi Electric przybliża założenia Dyrektywy ErP
Mitsubishi Electric przybliża założenia Dyrektywy ErP 26 września 2015 roku w całej Unii Europejskiej zaczęło obowiązywać nowe rozporządzenie Dyrektywy ErP, które dopuszcza wprowadzania na ...
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x