Budujemy Dom
Domy gotowe / Domy pod klucz / Z życia wzięte

Dom szkieletowy - nietrafiony wybór

Mieszkamy od ośmiu lat w Piasecznie, do niedawna z dwoma synami (11 i 20 lat). Dziś już tylko z młodszym, bo starszy wyprowadził się do Warszawy, gdzie wynajmuje pokój na spółkę z kolegą.

Żyją w ciężkich warunkach lokalowych, pokój ma 13 m², łazienka jest wspólna z rodziną, u której mieszkają, a kuchni nie mogą używać. Ale przynajmniej syn nie spędza trzech godzin dziennie w autobusach i metrze. Jak nasz wspólny problem (syn nie ma szybkich perspektyw na własne mieszkanie) ma się do tematyki Waszego pisma? Ano tak, że 10 lat temu rodzina namówiła nas do wyprowadzki z miasta i budowy domu.

Wybraliśmy szkieletowca, technologię bardzo w tamtym czasie propagowaną przez niektóre media. Lekki, łatwo go postawić i można będzie kiedyś rozbudować. Dodam, że dom wcale nie był tani. Zaangażowaliśmy w budowę wieloletnie oszczędności i kilka pożyczek, z przekonaniem, że tworzymy sobie i naszym dzieciom idealne warunki do życia w podmiejskim siedlisku.

Zależało nam, żeby młodszy syn przeżył dzieciństwo w kontakcie z naturą, we własnym ogrodzie, a starszemu też znaleźliśmy szkołę i środowisko na miejscu. Planowaliśmy wtedy, że gdy starszy syn się usamodzielni, a młodszy będzie kończył szkołę podstawową, zamienimy bez problemu dom (całkiem spory, 170 m²) na dwa mieszkania w Warszawie: kawalerkę na start dla dorosłego syna i 3-4 pokoje dla nas. Lubimy zieleń, więc myśleliśmy o dobrej dzielnicy: Ochocie albo Mokotowie. Nasza część Piaseczna jest zresztą też bardzo przyjemna, dlatego wydawało się, że taka zamiana jest realna.

Dziś po latach dowiadujemy się, jacy byliśmy naiwni. Popyt na mieszkania podbił ich ceny znacznie bardziej, niż ceny domów. Na to składają się też coraz większe problemy komunikacyjne, a w tej dziedzinie Piaseczno jest w podwarszawskiej „czołówce”. Ludzie uciekają z przedmieść, bo nie chcą spędzać połowy dnia w samochodzie. No i dochodzi do tego jeszcze jeden problem: dramatycznie spadła wartość domów szkieletowych. Teraz wiadomo już, że nasza rzeczywistość nie sprostała wymogom tej „żywcem zaimportowanej” technologii.

Firmy budowlane były do niej nieprzygotowane, domy były partaczone, a drewno nie spełniało wymogów technicznych. Skutek jest taki, że dziś już prawie nikt nie decyduje się na stawianie takiego domu, a chętnych na zakup po prostu nie ma. Od prawie roku szukamy kupca, przestaliśmy już nawet umieszczać w ogłoszeniu słowa „szkielet drewniany”, bo redukują nam grono zainteresowanych prawie do zera. Od tych, którzy dom oglądali, usłyszeliśmy już, że „najlepiej zrobić z niego ognisko i zbudować nowy”, albo że chętnie kupiliby posesję po cenie gruntu, ale tyle, ile chcemy, to za samą ziemię zbyt dużo.

Nie wszyscy są oczywiście tak brutalni i niegrzeczni, ale pozostałych szkielet też zniechęcił. A nasz dom jest przecież zadbany i dobrze utrzymany, latami go urządzaliśmy i modernizowaliśmy. Szkodzi mu głównie zła sława technologii. Dlatego wciąż wierzymy, że znajdą się na niego amatorzy, że skończy się wreszcie ta zła passa. Ale wiemy już, że na pewno nie zamienimy go na dwa mieszkania w porządnej dzielnicy. Musielibyśmy na nie wydać dobrze ponad 1 mln złotych (przyzwoita kawalerka na Mokotowie to dziś 350-400 tys.), a dom wart jest nie więcej niż 800-900 tysięcy.

Skąd wziąć te brakujące kilkaset tysięcy? Znów, w wieku przedemerytalnym, zaczynać odkładanie? Teraz, kiedy powinniśmy oszczędzać na zabezpieczenie własnej starości, albo chociaż na podróże? Zresztą nie spłaciliśmy jeszcze wszystkich pożyczek z czasów budowy, choć niedużo nam zostało. A przecież budowaliśmy ten dom z przekonaniem, że bardzo znacząco podnosimy swój standard życia i inwestujemy w naszą i dzieci przyszłość...

 

aktualizacja: 2008-12-05

Dodaj komentarz

Zdaniem naszych Czytelników

jestem szczęśliwym posiadaczem domu szkieletowego i jak mówię ludziom ile czasu potrzebowałem na wybudowanie to niestety nikt mi nie wierzy. Mało zrozumienia widzę również na informacje typu roczne zużycie gazu 1000Litrów, to niewiele jak na 400 m2 ? Moi drodzy, mamy w Polsce kilka firm które profesjonalnie zajmują się budowami domów szkieletowych od początku do końca, posiadających certyfikaty dopuszczające takie budynki w Niemczech, Szwecji, Francji czy Norwegii. Niestety mamy skłonności do szukania "tanio" co jak widzę po wypowiedziach nie znaczy dobrze. Domorosły majster odwali robotę, a później wpisy technologia do d..y.

Gość: zadowolony

09 Wrz 2014, 12:39

Problem masz raczej z tym że przepłaciliście za budowę swojego domu, od lat mieszkam w "kanadyjczyku", wybudowałem również kilka na sprzedaż i nigdy nie było z czymkolwiek problemu a zwłaszcza ze sprzedażą. korzystałem tylko z ekip znających temat budowy domów szkieletowych , bez szukania tanich wykonawców bo to się mści. mimo wysokich umiejętności ekip budowlanych domy szkieletowe budowałem mniej więcej za 65% wartości domów murowanych. stoją do dziś (pierwszy od 14 lat) i wszyscy użytkownicy sa z nich zadowoleni. Nie wiem skąd u Ciebie przeświadczenie i opinia że nie ma popytu na szkieletówki?? jestem pewien że zaporą jest jedynie Twoja cena domu

Gość: bono

29 Lip 2014, 20:58

w ubiegłym roku skredytowałem budowę Kanadyjczyka w boś, bez najmniejszych problemów. co do technologii, nikt nawet nie pytał, ani nie oceniał jej. to nie ma żadnego oznaczenia.

Gość: korbaatorba

27 Maj 2014, 14:05

Pokaż wszystkie komentarze Chcesz wiedzieć więcej - zajrzyj na Forum.BudujemyDom.pl
Najbardziej znane marki
Domy drewniane
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wymień się doświadczeniami i informacjami z innymi czytelnikiami budującymi własny dom

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze
  •  
    Vademecum Domu Energooszczędnego
  •  
    ABC Budowania
  •  
    Dom Polski
  •  
    Wnętrza
Wydanie tabletowe