Budujemy Dom
Instalacje / Kolektory słoneczne / Artykuły

Kolektory słoneczne czy panele fotowoltaiczne? Które rozwiązanie wybrać?

Kolektory słoneczne czy panele fotowoltaiczne? Które rozwiązanie wybrać?

Kolektory słoneczne i ogniwa fotowoltaiczne bardzo często są mylone, choć zasada ich działania jest zupełnie inna. Łączy je zaś to, że służą do przechwytywania energii słonecznej i przetwarzania jej na użyteczną dla nas postać (ciepło lub prąd). Z praktycznego punktu widzenia, powoduje to pewne bardzo istotne zbieżności.

Energia ze słońca - część wspólna

Ilość energii, którą uzyskujemy z instalacji solarnej zależy od kilku czynników. Te są wspólne zarówno dla systemów zbudowanych w oparciu o kolektory słoneczne, jak i panele fotowoltaiczne.

Intensywność promieniowania słonecznego

Dzienna ilość energii promieniowania
słonecznego padającego na 1 m2
płaszczyzny o nachyleniu 45°
(dane dla Warszawy)

Miesiąc Promieniowanie słoneczne
kWh/m2
I 0,6
II 1,0
III 3,0
IV 3,8
V 4,8
VI 5,4
VII 5,3
VIII 4,9
IX 3,3
X 1,7
XI 0,7
XII 0,5

Zależy od pory roku oraz poziomu zachmurzenia. Spotykane czasem opinie, że instalacja fotowoltaiczna może dostarczać tyle samo energii, niezależnie od pory roku, to bezsensowny mit. Na zmiany intensywności promieniowania w cyklu rocznym nie mamy wpływu. A niestety bez intensywnego nasłonecznienia - nie możemy liczyć na duże ilości energii. Tu właśnie tkwi przyczyna niskiej wydajności instalacji solarnych w sezonie zimowym. Nie ma słońca - nie ma energii. Zimą zaś słońce świeci nie tylko słabo, ale i zaledwie przez kilka godzin w ciągu doby.

I na nasze nieszczęście zimą, gdy zużycie ciepła i energii elektrycznej jest największe, słońce dostarcza nam go najmniej. Ponadto duża część energii słonecznej to wówczas promieniowanie rozproszone, które trudniej jest efektywnie wykorzystać. Wiedzą o tym użytkownicy kolektorów, których wydajność zdecydowanie spada nawet w pochmurne letnie dni. Warto spojrzeć na zestawienie pokazujące, jaka jest dzienna ilość energii promieniowania słonecznego padającego na 1 m2.

Nawet jeśli kolektory miałyby 100% sprawność, czyli pochłaniałyby całą docierającą do nich energię bez jakichkolwiek strat (co jest oczywiście niemożliwe) a ich powierzchnia była duża, np. 10 m2, to z racji bardzo słabego nasłonecznienia - w środku zimy nie dałyby wiele. W grudniu maksymalny uzysk energii z takiej instalacji wyniósłby 5 kWh dziennie, a to odpowiada pracy niewielkiego kotła o mocy 10 kW przez pół godziny.

Powierzchnia kolektorów lub paneli

Mając ich więcej, spożytkujemy promieniowanie słoneczne padające na większą powierzchnię. Co ewidentne, uzyskujemy więcej energii. Jednak zwiększanie powierzchni kolektorów niekoniecznie ma sens. Po pierwsze, powoduje wzrost kosztów. Po drugie, nadmiernie powiększony system z kolektorami cieczowymi przysparza problemów latem, jeśli nie mamy sposobu na wykorzystanie dużej ilości produkowanego wówczas ciepła. Po trzecie, duża instalacja to wyższe koszty inwestycji. Przewymiarowanie może "zabić" ekonomiczny sens energetyki słonecznej.

Ustawienie względem stron świata

Optymalne jest skierowanie kolektorów i paneli na południe. Dopuszczalne jest jednak dość znaczne odchylenie na wschód lub zachód, które można skompensować przez zwiększenie powierzchni. Przy odchyleniu o 50° na zachód, powierzchnię trzeba zwiększyć o 10%, przy 50° na wschód zaś korekta powinna wynosić 20%.

Umieszczanie takich urządzeń od północy albo w miejscach stale zacienionych nie ma sensu. W praktyce to istotny problem, bo kolektory i panele najczęściej instaluje się na dachach, których ustawienie może być dalekie od optymalnego i wynikać z tak zasadniczych warunków, jak kształt działki, bryła budynku, orientacja wjazdu. Dodatkowym czynnikiem ograniczającym są lukarny i okna dachowe.

Niejednokrotnie na dachu po prostu nie ma już dobrego miejsca.

Kąt nachylenia

Promienie słoneczne powinny padać na powierzchnię absorbera pod kątem prostym. Kłopot w tym, że ten kąt padania zmienia się zależnie od pory roku. Zimą słońce znajduje się nisko nad horyzontem i najlepsze byłoby prawie pionowe ustawienie kolektorów i ogniw. Latem zaś odwrotnie. W związku z tym zwykle wybiera się ustawienie uniwersalne, wynoszące ok. 45°. Mniej więcej taki jest zresztą najpowszechniej spotykany kąt nachylenia dachów w domach jednorodzinnych.

Dobry projekt i wykonanie całej instalacji

Źle skonfigurowana instalacja nie będzie działać dobrze, nawet jeśli jej elementy składowe będą najwyższej jakości. Ideowy schemat układów solarnych jest prosty, ale ich dobre skonfigurowanie w praktyce - już nie. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak bardzo komplikuje sytuację np. ulokowanie kolektorów lub paneli na odmiennie zorientowanych połaciach dachu. Gdy jedne są w słońcu i instalacja powinna zacząć pracować, pozostała część jest w cieniu. W przypadku kolektorów, należy w takiej sytuacji zastosować odrębne pompy obiegowe i sterowniki do nich. Z kolei panele winny mieć osobne falowniki (inwertery).

Kolektory słoneczne

Kolektory i współpracująca z nimi instalacja wykorzystują promieniowanie słoneczne do podgrzania wody. Ten proces przebiega w kilku etapach:

  • kolektor pochłania i zamienia promieniowanie słoneczne w ciepło;
  • ciepło odbiera czynnik roboczy (najczęściej płyn niezamarzający);
  • czynnik roboczy przepływa rurami do wężownicy umieszczonej w zasobniku wody i przekazuje jej ciepło.

W kolektorach próżniowych największym problemem jest uszczelnienie miejsca połączenia rury próżniowej z rurką odbierającą ciepło z jej wnętrza.
Na rynku dominują kolektory płaskie oraz rurowe próżniowe. Różni je przede wszystkim budowa absorbera, czyli elementu pochłaniającego promieniowanie słoneczne, oraz sposób zabezpieczenia przed stratami ciepła do otoczenia. W kolektorach płaski absorberem jest miedziana lub aluminiowa płyta (blacha). Od góry zabezpiecza go szyba o dużej wytrzymałości. W kolektorach próżniowych absorber jest zwykle podzielony na wąskie pasy - po jednym w każdej rurze próżniowej.

Żeby efektywnie spożytkować pozyskane ciepło, kolektor nie może zbyt wiele z niego tracić do otoczenia. Specjalna powłoka absorbera (najczęściej na bazie tlenku tytanu) powoduje, że bardzo dobrze pochłania on promieniowanie słoneczne, a rozgrzany wypromieniowuje niewiele ciepła.

By ograniczyć pozostałe straty ciepła (przez przewodzenie i konwekcję powietrza), obudowa kolektorów płaskich izolowana jest wełną mineralną. Natomiast w kolektorach próżniowych izolatorem jest właśnie próżnia - w przestrzeni bez powietrza nie ma przewodzenia ani konwekcji, pozostaje jedynie strata przez promieniowanie.

Ciepło z rozgrzanego absorbera trzeba przekazać dalej. W kolektorach płaskich od spodu styka się z nim rurka, przez którą przepływa czynnik roboczy (płyn niezamarzający). Z kolei w kolektorach próżniowych w każdej rurze próżniowej jest umieszczona rurka z przepływającym przez nią czynnikiem roboczym albo tzw. ciepłowód (rurka z cieczą o niskiej temperaturze parowania). Poszczególne ciepłowody muszą być na zewnątrz - poza rurami próżniowymi - połączone "szyną zbiorczą", przez którą przepływa czynnik roboczy.

W kolektorach próżniowych największym problemem jest uszczelnienie miejsca połączenia rury próżniowej z rurką odbierającą ciepło z jej wnętrza. Wystarczy nawet minimalna niedokładność i do wnętrza dostaje się powietrze, a wtedy rura nie ma już właściwości izolacyjnych.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy lepsze są kolektory płaskie czy próżniowe.

Kolektor płaski przy tej samej powierzchni zabudowy, co próżniowy rurowy, ma większą powierzchnię absorbera (pochłaniającą promieniowanie), za to gorszą izolację termiczną. W efekcie kolektor płaski uzyskuje więcej ciepła latem, gdy nasłonecznienie jest intensywne, a straty ciepła są względnie niewielkie. Za to jesienią i zimą przewagę będzie miał rurowy kolektor próżniowy, bo mniej ciepła straci do otoczenia.

Budowa instalacji z kolektorami słonecznymi

Panele fotowoltaiczne - zasada działania

Panele fotowoltaiczne (PV) produkują energię elektryczną. Ze względu na wysoką cenę, ich wykorzystanie w instalacjach dostarczających przynajmniej kilka kW mocy, np. na potrzeby domu jednorodzinnego, jest wciąż rzadkie. Jednak samo używanie pojedynczych ogniw lub ich baterii - zwanych panelami fotowoltaicznymi (solarnymi, słonecznymi) - nie jest wcale nowością. Stosuje się je np. w kalkulatorach i do zasilania ulicznej sygnalizacji świetlnej.

Panele fotowoltaiczne z wyglądu są bardzo podobne do kolektorów płaskich

Panele fotowoltaiczne z wyglądu są bardzo
podobne do kolektorów płaskich (fot. Braas)

Nie będziemy tu szczegółowo opisywać fizycznych podstaw działania ogniw fotowoltaicznych. Zainteresowani znajdą te informacje bez trudu w każdej encyklopedii. W końcu za wyjaśnienie tzw. zjawiska fotoelektrycznego - Albert Einstein otrzymał Nagrodę Nobla. Wystarczy powiedzieć, że ogniwo słoneczne jest elementem półprzewodnikowym, tworzącym złącze typu p-n. Pod wpływem padającego nań promieniowania słonecznego (fotonów) powstaje siła elektromotoryczna, bo elektrony przemieszczają się do obszaru n, zaś tzw. dziury do obszaru p. Wynikiem tego ruchu ładunków jest powstanie różnicy potencjałów, czyli prądu elektrycznego.

Dlaczego ogniwa grupuje się w panele? Bo pojedyncze ogniwo najpopularniejszego rodzaju, czyli zbudowane na bazie krzemu, daje napięcie zaledwie ok. 0,5 V. Łącząc je szeregowo, uzyskujemy odpowiednio wyższą, użyteczną wartość.

Z praktycznego punktu widzenia, najważniejsza jest znajomość kilku podstawowych zasad rządzących działaniem instalacji fotowoltaicznych:

  • natężenie uzyskiwanego prądu elektrycznego, a więc ilość energii, zależy od intensywności promieniowania słonecznego;
  • sprawność przemiany energii słonecznej w elektryczność waha się w szerokich granicach od kilku do ponad 20%, zależnie od budowy ogniw. Jednak ich ceny także są bardzo różne, dlatego najlepiej jest przeliczać cenę na uzyskiwaną moc elektryczną (zł/kW);
  • w panelach uzyskujemy prąd stały, a znakomita większość domowych urządzeń zasilana jest prądem przemiennym. Trzeba więc go przetworzyć, co wymaga dodatkowych urządzeń (falownika);
  • magazynowanie energii elektrycznej w akumulatorach jest kosztowne i niepraktyczne, dlatego najbardziej pożądanym rozwiązaniem jest możliwość odsprzedaży nadwyżek energii do sieci.

Elektryczność jest znacznie bardziej uniwersalną formą energii, niż ciepło pozyskiwane w kolektorach słonecznych. Można ją wykorzystać do zasilania wszelkich urządzeń elektrycznych, ale także do ogrzewania lub przygotowania ciepłej wody.

Koszty i dopłaty do kolektorów słonecznych i instalacji fotowoltaicznych

Przeznaczona dla 4 osób instalacja z 2-3 kolektorami słonecznymi zasobnikiem wody o pojemności 300 litrów, to wraz z niezbędnym osprzętem i montażem wydatek 10 000-15 000 zł. Ponadto można liczyć na rozmaite formy dofinansowania na poziomie gmin. Niestety w 2014 r. zakończyło się działanie dość popularnego programu dopłat do kredytów na kolektory słoneczne z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Małe instalacje fotowoltaiczne są znacznie droższe. To wydatek na poziomie 7000- 8000 zł/kW, czyli za 4 kW mocy zainstalowanej zapłacimy około 30 000 zł. Właśnie wysoka cena jest główną przeszkodą w upowszechnieniu się technologii PV.

Jednym z najpopularniejszych medialnych tematów wiosną 2015 r. były parlamentarne spory o ustawę o odnawialnych źródłach energii (OZE). Przede wszystkim taryfy gwarantowane. Zgodnie z ustawą, prąd wytworzony w mikroinstalacji do 5 kW mocy zainstalowanej firmy energetyczne mają obowiązek odkupić, płacąc za niego 0,75 zł/kWh i to przez 15 lat.

A tymczasem aktualna cena zakupu prądu z sieci wynosi 0,60 zł/kWh. Najwięksi optymiści ogłosili w związku z tym, że opłaci się nawet wziąć kredyt na budowę takiej instalacji, bo spłacimy go z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży prądu do sieci. Niestety, przyglądając się bliżej ustawie, znajdziemy zapis, że nowe ceny energii może ustanowić minister infrastruktury w drodze rozporządzenia. I nie ma tam zastrzeżenia, że może to zrobić dopiero 15 lat po wejściu w życie ustawy (czyli w 2031 r.). Jeśli zestawić to z zapowiadaną już przez rząd chęcią nowelizacji ustawy (która wejdzie w życie dopiero w 2016 r.!), trudno uwierzyć, że kolejne rządy nie będą przez 15 lat "grzebać" w ustawie, uzasadniając to np. koniecznością zmniejszenia dziury budżetowej.

Trzeba za to wyraźnie stwierdzić, że sama możliwość odsprzedaży prądu do sieci nie jest nowością i efektem wprowadzenia ustawy OZE. Mało kto zdaje sobie sprawę, że od jesieni 2013 r., gdy znowelizowano ustawę Prawo Energetyczne, mamy zagwarantowaną możliwość sprzedaży nadwyżek prądu z małych domowych instalacji do sieci.

O ile tylko moc, którą chcemy oddawać, nie przekracza mocy przyłączeniowej (zapisanej w naszej umowie z zakładem energetycznym), to dostawca energii ma obowiązek ją od nas odkupić. Chęć sprzedaży energii po prostu zgłaszamy, a zakład nie może odmówić jej przyjęcia. W większości domów jednorodzinnych moc przyłączeniowa wynosi przynajmniej 10 kW, zaś instalacje fotowoltaiczne mają najczęściej do 5 kW. Niestety, zgodnie z regulacjami z tej samej ustawy, taki mały dostawca dostaje bardzo niekorzystną cenę - 80% giełdowej ceny energii w poprzednim roku. Ta cena nie obejmuje jednak opłat za przesył, w efekcie za kWh prądu dostarczonego do sieci dostaje poniżej 0,20 zł/kWh, podczas gdy za prąd z sieci sam płaci 0,60 zł/kWh. Na takich warunkach bardziej niż sprzedać nadmiar energii elektrycznej, opłaci się spożytkować ją na miejscu, np. do podgrzania wody użytkowej. Za 1 kWh ciepła pozyskanego z gazu ziemnego musimy zapłacić ok. 0,25 zł.

Wprowadzając taryfy gwarantowane ustawa OZE zmienia bardzo dużo. Jednak jest to tylko swoista "nakładka" na regulacje zawarte w ustawie prawo energetyczne. Taryfy gwarantowane będą dotyczyć wyłącznie nowych instalacji, uruchomionych (lub istotnie powiększonych) po wejściu w życie ustawy, czyli po 2016 r . Po prostu ma zachęcać do ich budowy. Dodatkową zachętą będzie uruchamiany przez NFOŚiGW program "Prosument", oferujący dopłaty do kredytów zaciągniętych na budowę takich instalacji. Niestety nie znamy jeszcze jego szczegółowych warunków. Istotne jest jednak to, że skorzystanie z pomocy w postaci dotacji nie ogranicza nam prawa do sprzedaży prądu do sieci według preferencyjnej stawki z taryfy gwarantowanej.

Komu kolektory, komu panele fotowoltaiczne? - Podsumowanie

Wybór cieczowych kolektorów słonecznych wydaje się oczywisty, jeśli zależy nam przede wszystkim na przygotowaniu c.w.u. Od wiosny do jesieni kolektory zapewniają pokrycie większości zapotrzebowania. Latem niemal w pełni, w pozostałych porach roku - częściowo. Jednak nawet w chłodniejszym sezonie, gdy kolektory podgrzeją wodę w zasobniku do np. 20°C, nie można powiedzieć, że są bezużyteczne. Kocioł dogrzewając ją następnie do 40-50°C i tak zużyje mniej paliwa. To argument dla tych, którzy chcą przede wszystkim obniżyć koszty przygotowania c.w.u., bo np. korzystają z drogich nośników ciepła (prąd, olej opałowy, LPG).

Jest jeszcze druga grupa, dla której kolektory mogą być bardzo atrakcyjne. To użytkownicy kotłów na paliwa stałe. W ich przypadku, instalacja solarna uwalnia od konieczności rozpalania latem w kotle. Kto tego doświadczył, ten wie jak cenna to zaleta. Ponadto w praktyce, właśnie po to żeby nie palić w kotle, latem często zasobnik ogrzewa grzałka elektryczna. A to już wykorzystanie najdroższej postaci energii. Można przywołać także argument ekologiczny. Nie chodzi wyłącznie o fakt, że kocioł nie pracując przez część roku, w sposób oczywisty mniej zatruwa środowisko. Popularne obecnie kotły z podajnikiem paliwa pracują latem niemal wyłącznie w trybie podtrzymania żaru. A wówczas emitują szczególnie dużo zanieczyszczeń, bo proces spalania bardzo odbiega od optymalnego. Ponadto działając w ten sposób, kocioł więcej opału zużywa na podtrzymanie pracy, niż na samo podgrzanie wody użytkowej. W tej sytuacji rzeczywisty koszt przygotowania c.w.u. bardzo wzrasta.

Kiedy z kolei warto polecić wybór paneli fotowoltaicznych? Ich niezaprzeczalną zaletą jest uniwersalność. Uzyskujemy prąd, czyli czystą energię, którą da się spożytkować w dowolny sposób. Od oświetlenia, przez zasilanie różnych domowych urządzeń, po ogrzewanie, czy wreszcie przygotowanie ciepłej wody. Pod względem montażowym też są pod wieloma względami wygodniejsze. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby panele znalazły się w sporej odległości od domu, np. na dachu budynku gospodarczego lub ustawione na ziemi. Jeśli tylko zastosujemy przewód o odpowiednio dużym przekroju, straty energii na przesyle będą niewielkie. O instalacji z kolektorami nie da się tego powiedzieć. Podstawowym problemem jest wciąż wysoka cena. Nawet uwzględniając preferencyjne kredyty i taryfy gwarantowane inwestycja wymaga starannego rachunku ekonomicznego.

Jarosław Antkiewicz
fot. otwierające: Gaspol

aktualizacja: 2015-05-11

Dodaj komentarz

Zdaniem naszych Czytelników

Gość: Maciejjak mówi matematyka 4*70=280W.To stanowczo za mało do ogrzewania budynku a tym bardziej o powierzchni 140m2. W zależności od wykonania izolacji termicznej zapotrzebowanie na moc grzewczą bywa różne. Przy 16.. 20 paneli 250W można podjąć próbę zasilania taką baterią ...

Gość: Czytelnik

02 Gru 2016, 15:51

Chodzi Ci o procentową utratę mocy? Jeśli tak to producenci podają ją w ten sposób, że gwarantują np po 25 latach, że wydajność nie spadnie poniżej 80% mocy znamionowej. Więc automatycznie spadek mocy modułu o połowę będzie dość długi nie wiem dlaczego pytasz akurat o tak ...

Eksperci Viessmann

25 Lut 2016, 11:09

Jaki jest czas obniżenia skuteczności mocy panela o połowę?5 lat?

Gość: Dominik

25 Lut 2016, 09:21

Pokaż wszystkie komentarze Chcesz wiedzieć więcej - zajrzyj na Forum.BudujemyDom.pl
Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 

Instalacja solarna do przygotowania c.w.u. - 5 praktycznych porad

Mieszkańcy domów ogrzewanych kotłem na paliwo stałe mają jeden poważny kłopot – aby podgrzewać wodę użytkową poza sezonem grzewczym, muszą albo specjalnie rozpalać kocioł, albo korzystać z drogiej energii elektrycznej. Jednym z możliwych rozwiązań jest montaż niedrogiej instalacji solarnej do przygotowania c.w.u. Nie tylko zapewni ona ciepłą wodę, ale zrobi to prawie za darmo, co szczególnie w przypadku większych rodzin zapewni dość szybki zwrot kosztów.

topowe produkty

Komfortowe, ekonomiczne ogrzewanie i chłodzenie domu klimakonwektorami Hewalex

Tradycyjna instalacja grzejnikowa może być zasilana z kotła grzewczego lub pompy ciepła, zapewniając ogrzewanie domu. Dla dodatkowego chłodzenia pomieszczeń byłyby wymagane np. oddzielne klimatyzatory typu powietrze-powietrze. Wiąże się to jednak ze zwiększonymi kosztami inwestycji i zajęciem miejsca w pomieszczeniach przez dodatkowe urządzenia.
Thermomax i Varisol - nowe kolektory próżniowe Hewalex
Thermomax i Varisol - nowe kolektory próżniowe Hewalex Firma Hewalex rozszerzyła ofertę kolektorów próżniowych o typoszereg Thermomax i Varisol podejmując współpracę z uznanym producentem ...
Hewalex Ekontrol - zdalny nadzór instalacji solarnej i pompy ciepła
Hewalex Ekontrol - zdalny nadzór instalacji solarnej i pompy ciepła Sezon urlopowy już w pełni, ale dzięki systemowi EKONTROL można mieć pod kontrolą instalację solarną i pompę ciepła.
Pompy ciepła Hewalex z tytułem Budowlana Marka Roku 2016
Pompy ciepła Hewalex z tytułem Budowlana Marka Roku 2016 Marka HEWALEX została nagrodzona tytułem Brązowa Budowlana Marka Roku w kategorii POMPY CIEPŁA za sukcesy w kreowaniu silnej marki na rynku ...
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x