Budujemy Dom
Wokół domu / Narzędzia ogrodnicze / Artykuły

Zestawienie 23 modeli agregatów prądotwórczych

Niezapowiedziane przerwy w dostawach prądu zdarzają się co najmniej kilka razy w roku i często występują w najmniej odpowiednim momencie. Jeśli nie chcemy być niemile zaskakiwani przez zakład energetyczny, warto zaopatrzyć się w alternatywne źródło zasilania w postaci agregatu prądotwórczego. Podpowiadamy, na co zwracać uwagę, wybierając generator do domu jednorodzinnego.

Zanim w ogóle zaczniemy rozważać kupno agregatu, warto zastanowić się, czy jest on nam rzeczywiście potrzebny. Jeśli przerwy w dostawach prądu zdarzają się często i są dla nas uciążliwe, unieruchamiając podstawowe urządzenia i systemy w domu, wówczas ten wydatek ma uzasadnienie. Wybierając model generatora, dobrze jest zacząć od sporządzenia listy urządzeń, które bezwzględnie wymagają awaryjnego zasilania.

Agregaty prądotwórcze - określamy moc agregatu

(fot. Honda)

Zwykle na listę taką w pierwszej kolejności trafiają: pompa obiegowa centralnego ogrzewania, automatyka kotła grzewczego, hydrofor, lodówka z zamrażarką, część oświetlenia, ewentualnie automatyka bram garażowej i wjazdowej.

Każdy odbiornik prądu ma tabliczkę znamionową, która przeważnie znajduje się na spodzie lub z tyłu urządzenia. Na tabliczce widnieje informacja o poborze mocy w watach [W]. Na przykład czajnik elektryczny pobiera w zależności od modelu 1,2–2,2 kW, przenośny grzejnik – 1–2 kW, wiertarka do 1 kW, napęd bramy garażowej – 0,2 kW.

Mogłoby się wydawać, że po zsumowaniu zapotrzebowania na prąd urządzeń, które mają znaleźć się w systemie awaryjnego zasilania, wyjdzie nam wartość mocy, jaką powinien mieć nasz agregat. Nie jest to jednak do końca prawda, bowiem na tabliczce znamionowej umieszczona jest średnia wartość poboru energii podczas pracy, która może znacznie odbiegać od maksymalnego możliwego poboru energii w momencie rozruchu urządzenia. Wszystko zależy od tego, do jakiej grupy urządzeń zalicza się nasz odbiornik. Dlatego, zanim określimy moc agregatu, należy dokonać stosownego przewymiarowania.

Odbiorniki rezystencjalne, do których należą m.in. zwykłe żarówki i grzejniki elektryczne, mogą mieć maksymalne zapotrzebowanie na moc 1,2 raza większe, niż wynosi ich moc znamionowa. Podobny przelicznik możemy przyjąć dla odbiorników nieliniowych, do których zaliczamy świetlówki energooszczędne, sprzęt komputerowy i RTV.

Nieco inaczej wygląda sprawa z odbiornikami indukcyjnymi, czyli urządzeniami wyposażonymi w silniki elektryczne (np. lodówka, pralka, wiertarka). Przy starcie, ich pobór energii może być kilkukrotnie większy od wartości podanej na tabliczce znamionowej. Część z tych urządzeń ma wbudowane układy tzw. łagodnego startu (soft start). Mimo to, uśredniając, przyjmuje się, że odbiorniki takie w momencie rozruchu mają 3-krotnie większe zapotrzebowanie na energię, niż wynosi ich moc znamionowa. Powyższe uwarunkowania należy brać pod uwagę, określając moc agregatu.

Przykładowo, załóżmy, że pod system awaryjnego zasilania chcemy podłączyć pralkę (moc znamionowa 0,6 kW), grzejnik (2 kW) i komputer (0,2 kW). Moc znamionową pralki mnożymy więc przez 3 (1,8 kW), zaś grzejnika i komputera przez 1,2 (w sumie 2,64 kW). Tak więc agregat, którym będziemy zasilać te urządzenia teoretycznie powinien mieć moc nie mniejszą niż 4,44 kW. Przeważnie w domach jednorodzinnych stosuje się agregaty o mocy znamionowej od 2 kW do 20 kW. Warto pamiętać, że wraz z mocą agregatu rosną jego gabaryty, cena i koszty eksploatacji.

Agregaty prądotwórcze - jednofazowy czy trójfazowy?

Jedno- i trójfazowe agregaty prądotwórcze można dynamicznie obciążyć mocą nie większą niż 60% mocy znamionowej, a następnie dociążać odbiornikami do 80% ich mocy znamionowej. Odbiorniki najlepiej zasilać sekwencyjnie, jeden po drugim, w niewielkim odstępie czasowym. Pierwszy powinien być zasilany odbiornik o największym poborze mocy, a po nim kolejne (fot. Pramac)

Urządzenia domowe przeważnie zasilane są prądem jednofazowym (230 V). Istnieje jednak pewna grupa odbiorników dużej mocy, które wymagają prądu trójfazowego (400 V). Do tej kategorii zaliczamy m.in. zestawy hydroforowe, kuchnie, kotły elektryczne, przepływowe podgrzewacze wody. Zanim wybierzemy agregat, dobrze jest sprawdzić, jakim rodzajem prądu są zasilane nasze odbiorniki.

Jeśli awaryjne zasilanie będzie obejmowało tylko odbiorniki jednofazowe, wówczas sprawa jest prosta – kupujemy agregat wytwarzający prąd jednofazowy. Często zdarza się jednak, że agregat ma obsługiwać odbiorniki dwóch rodzajów. Wówczas musimy zaopatrzyć się w uniwersalny agregat trójfazowy, umożliwiający także podłączenie odbiorników jednofazowych (dwa komplety gniazd).

Agregat taki należy użytkować, trzymając się pewnych reguł. Moc prądu pobieranego z gniazd jednofazowych nie może przekraczać 60% mocy całego agregatu. Trzeba zadbać o to, aby w przypadku jednoczesnego zasilania odbiorników jedno- i trójfazowych, fazy były obciążone równomiernie.

Gdybyśmy, mając do podłączenia odbiorniki o łącznej mocy 12 kW, rozdzielili je w konfiguracji 2 kW, 2 kW, 8 kW, zamiast 4 kW, 4 kW, 4 kW – mogłoby dojdzie do asymetrii obciążenia. Jeśli przekroczy ono dopuszczalną dla danego modelu agregatu wartość, może on zostać uszkodzony. Każdy agregat ma inną dopuszczalną asymetrię. Może ona kształtować się w przedziale od 10% do 50% (przeważnie około 30%).

Wielkość agregatu i odporność na czynniki zewnętrzne

Im agregat ma większą moc, tym z reguły ma też większe gabaryty, co należy wziąć pod uwagę, planując jego zakup. Zwykle tego typu urządzenia ustawia się w garażu, ewentualnie w pomieszczeniu gospodarczym, gdzie znajduje się często rozdzielnia elektryczna i jest najłatwiej podłączyć agregat do instalacji.

Im mocniejszy agregat, tym więcej odbiorników możemy zasilać z niego jednocześnie, ale także tym więcej musimy przeznaczyć na niego miejsca i pieniędzy (fot. Genpower)

Umieszczając agregat w budynku, należy zapewnić mu dobrą wentylację – najlepiej odprowadzać spaliny przez komin – zgodnie z przepisami pole przekroju otworów wywiewnego i nawiewnego powinno mieć minimum 200 cm2. Obok agregatu nie mogą znajdować się materiały łatwopalne.

Niektóre modele agregatów nadają się również do postawienia na zewnątrz, np. na zadaszonym (lub nie) tarasie lub balkonie. O tym, w jakim stopniu urządzenie jest odporne na czynniki atmosferyczne, informuje kod IP. To dwucyfrowy parametr, określający odporność generatora na ciała stałe (pierwsza cyfra) i wodę (druga cyfra). Na przykład, jeśli agregat ma klasę IP23 to jest odporny na krople wody padające pod kątem do 60° (wystarczy pod zadaszenie). Przy IP55 jest zaś odporny nawet na strugi wody oznacza pełną odporność na deszcz, na zewnątrz nadają się znakomicie.

Agregaty prądotwórcze - jaki silnik wybrać?

Obecnie coraz popularniejsze są agregaty na gaz, bo są tańsze w eksploatacji od tych na benzynę (fot. Elmeco)

Dostępne w sprzedaży agregaty prądotwórcze najczęściej wyposażone są w silnik benzynowy lub wysokoprężny. Niektóre modele mogą być zasilane również LPG lub gazem ziemnym. Silnik benzynowy, podobnie jak w samochodzie, może mieć nieco lepszą kulturę pracy, ale przy intensywnej eksploatacji agregatu teoretycznie jest mniej trwały.

Co ciekawe, niektóre spalinowe modele agregatów bardzo łatwo przerobić na gaz – wystarczy reduktor i mała zmiana w gaźniku (oferowane są nawet zestawy do przeróbki).

Dobrym pomysłem jest kupno agregatu na takie paliwo, jakie wlewamy do samochodu. Dzięki temu łatwiej nam będzie zadbać o to, aby zawsze było ono świeże, ponieważ agregatu używa się okazjonalnie.

Wybierając agregat, należy zwrócić też uwagę na pojemność zbiornika paliwa i czas pracy na jednym tankowaniu – pamiętając, że niewiele agregatów można tankować bez wyłączania. Warto także sprawdzić, czy agregat wyposażony jest we wskaźnik poziomu paliwa i czy ma ograniczający emisję spalin katalizator.

Agregaty prądotwórcze - im ciszej, tym lepiej

Istotnym parametrem, który należy uwzględnić, jest poziom generowanego przez agregat hałasu, który można sprawdzić w specyfikacji urządzenia. Większość dostępnych w sprzedaży urządzeń jest dość głośna, podczas pracy osiągają poziom 90–98 dB (95 dB – przejeżdżający motocykl). Jednak można nabyć urządzenia zabudowane (i niestety odpowiednio droższe), w których poziom hałasu został zredukowany do 65–75 dB (70 dB – odkurzacz).

Jeżeli agregat ma stać na zewnątrz budynku, nawet jeśli jest głośny, nie ma to aż takiego znaczenia. Co innego, gdy ma znajdować się na przykład w garażu. Najprostszym sposobem na wyciszenie generatora jest jego obudowanie, co pozwala zredukować hałas aż o 20 dB. Do niektórych agregatów można dokupić specjalne tłumiki, które przymocowuje się do cylindra.

Obudowa wyciszająca agregatu niweluje hałas, jaki wytwarza to urządzenie (fot. AKSA)

Agregaty prądotwórcze - systemy bezpieczeństwa

Każdy agregat wyposażony jest w systemy zabezpieczające, chroniące go przed uszkodzeniem, a przebywające w pobliżu osoby – przed porażeniem prądem. Do podstawowych należą zabezpieczenie przeciążeniowe, chroniący przed porażeniem prądem wyłącznik różnicowoprądowy oraz zabezpieczające prądnice generatora wyłączniki magnetyczno-termiczne.

Osobną grupę zabezpieczeń stanowią wyłączniki lub wskaźniki stanów awaryjnych urządzenia, m.in. zbyt wysokich obrotów silnika, wahań napięcia, wysokiej temperatury cieczy chłodzącej, niskiego ciśnienia lub poziomu oleju, awarii baterii rozruchowej albo alternatora. Niektóre agregaty informują ponadto o asymetrii faz.

Agregaty prądotwórcze - wyposażenie dodatkowe agregatów

Najtańsze agregaty prądotwórcze uruchamia się, podobnie jak większość kosiarek, za pomocą linki rewersyjnej. Droższe modele mogą mieć rozruch elektryczny, co z kolei pozwala im współpracować z systemem samoczynnego załączania rezerwy (SZR). Gdy dojdzie do awarii zasilania sieciowego, system SZR automatycznie włącza generator, a potem wyłącza go, gdy zostanie przywrócony prąd w sieci. SZR może stanowić integralną część agregatu lub być nabyty jako urządzenie dodatkowe.

Agregaty prądotwórcze - podłączenie do instalacji

Najwygodniejszym rozwiązaniem, zabezpieczającym nasz dom przed nagłymi przerwami w dostawie prądu o każdej porze dnia i nocy, są modele z automatyką podłączoną do instalacji elektrycznej budynku. Automatyka monitoruje zaniki napięcia w sieci i w razie potrzeby samoczynnie włącza agregat (fot. Honda)

Zasilane prądem urządzenia najprościej podłączyć do agregatu, korzystając ze znajdujących się na jego obudowie gniazdek. Bardziej profesjonalnym rozwiązaniem będzie stworzenie osobnego zamkniętego obwodu, w którym znajdą się sprzęty najbardziej potrzebujące awaryjnego zasilania, co należy zlecić wykwalifikowanemu elektrykowi.

Minus tego rozwiązania jest taki, że podczas awarii prądu musimy przełączać urządzenia do alternatywnych gniazdek.

Jeśli agregat ma odpowiednio dużą moc, może zostać podpięty do domowej instalacji elektrycznej. W tej sytuacji nasze zasilanie awaryjne siłą rzeczy współpracuje z sieciowym, a agregat zwykle podłącza się do obwodu poprzez gniazdo 3-fazowe.

Funkcję przełącznika źródła zasilania, jeśli agregat nie jest wyposażony w system SZR, może pełnić 3-pozycyjny przełącznik obrotowy, gdzie „I” oznacza prąd z sieci, „0” – odłączenie prądu z sieci i „II” – zasilanie sieci prądem z agregatu.

Agregatu do sieci nie można podłączać samemu, wymagane jest specjalne uzgodnienie z zakładem energetycznym. Chodzi o to, aby zapobiec sytuacji, w której energia elektryczna wytworzona przez generator mogłaby przedostać się do sieci energetycznej i porazić naprawiających ją pracowników.

Agregaty prądotwórcze - eksploatacja

Aby agregat prądotwórczy służył nam przez lata, należy odpowiednio o niego dbać. Urządzenie, w zależności od zaleceń producenta, trzeba raz na jakiś czas uruchamiać (zwykle raz w miesiącu na kilka minut), a po przepracowaniu określonej w instrukcji liczby godzin, przeprowadzić jego przegląd techniczny. Okresowe przeglądy zwykle zalecane są po 100 godzinach pracy, w przypadku agregatów zasilanych silnikiem benzynowym, i po 200 godzinach w przypadku diesli. Agregaty z rozruchem elektrycznym i systemem SZR mają akumulatory, których stan też co jakiś czas należy skontrolować.

Użyteczny UPS

Agregat prądotwórczy, nawet gdy jest wyposażony w system samoczynnego załączania rezerwy (SZR), nie gwarantuje ciągłości zasilania w przypadku zakłóceń w dostawie prądu z sieci. Urządzeniem, które taką ciągłość zapewni, jest wyposażony w akumulatory UPS.

Jest to urządzenie elektryczne, które umieszcza się między siecią elektryczną a sprzętem elektronicznym, wymagającym ciągłego dostępu do prądu, jak komputer czy kocioł c.o. z zasilaną prądem automatyką. Gdy UPS wykryje awarię zasilania, zaczyna dostarczać do urządzeń prąd z akumulatora. Jest to przejście płynne, które nie zakłóca pracy czułej elektroniki. UPS może powiadomić też o awarii zasilany sprzęt, co – w przypadku komputera – pozwoli zapisać na dysku dane.

UPS-y prostszego typu, które gwarantują stałą dostawę prądu, nazywane są UPS-ami offline. Bardziej zaawansowane urządzenia (UPS-y online) oprócz tego, że zapewniają rezerwę, podwójnie przetwarzają prąd – czy to z sieci, czy z agregatu – dzięki czemu ma on lepszą jakość (filtrowane są zakłócenia i szumy elektryczne oraz utrzymywane jest stałe napięcie).

Tomasz Wojciuk

aktualizacja: 2013-09-04

Dodaj komentarz

Zdaniem naszych Czytelników

Według mnie nei ma co kupować marketówek. Warto zainwestować w kruzera zwłaszcza ze nie są wcale jakoś drogie. A mają dobry serwis sam się o tym przekonałem

Gość: Dawid

08 Mar 2016, 10:44

Nie zgodze się z tym, żę warto kupić agregat w markecie. Kiedyś miałem marketowy agregat z castoramy, banalna sprawa uszkodził mi się szarpak. niestety część nie do dostania. Teraz uzywam agregatu (kupiłem na allegro). Sprzedawca prowadzi jeszcze serwis agregatów tak że nie ma ...

Gość: Krzych

13 Lut 2016, 18:58

Osobiście od roku używam agregatu. Zasilam nim awaryjnie piec z pompą CO, lodówkę i oświetlenie w domu jak nie ma prądu. Jestem zadowolny. Wcześniej miałem chińczyka, jakiś kraftwelle ale jakościowo był słaby, wytrzymał tylko pół roku.

Gość: Osjkar

06 Lut 2016, 20:55

Pokaż wszystkie komentarze Chcesz wiedzieć więcej - zajrzyj na Forum.BudujemyDom.pl
Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 

Pilarki tarczowe

Pilarki tarczowe przeznaczone są głównie do prostoliniowego cięcia drewna i materiałów drewnopochodnych, a także niektórych tworzyw sztucznych i metali lekkich. W pracach przy budowie i wykończeniu domu pilarki tarczowe wykorzystywane są np. do cięcia elementów więźby dachowej, przycinania desek, płyt OSB i blatów kuchennych.
Linia profesjonalnych elektronarzędzi YATO
Linia profesjonalnych elektronarzędzi YATO Lekka i mocna młotowiertarka SDS PLUS YT-82120 sprawdza się w pracach wymagających szybkich postępów: przy wierceniu udarowym w betonie, ...
Mistrzowskie jesienne pilarki Husqvarna na wagę złota
Mistrzowskie jesienne pilarki Husqvarna na wagę złota Polska złota jesień przyniosła firmie Husqvarna cztery złote medale podczas Mistrzostw Świata Drwali (WLC), które odbyły się 8-11 września ...
Różowe pilarki Husqvarna staną do walki z rakiem piersi
Różowe pilarki Husqvarna staną do walki z rakiem piersi Październik to międzynarodowy miesiąc walki z rakiem piersi. Z tej okazji Husqvarna rusza z kampanią "Podziel się Mocą". Akcja ma na celu ...
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x