Budujemy Dom
Przed budową / Poradnik prawny / Artykuły

Nielegalna wycinka drzew na działce może nas zrujnować

Wycinka drzewa trwa chwilę - dobra piła i nieco wprawy. A przecież istnieje alternatywa - czasem wystarczą niewielkie zmiany koncepcji zagospodarowania działki, na której planujemy budowę domu. Czyż nie lepiej się odpoczywa w upalne dni w cieniu starego drzewa, które poza cieniem zapewnia bogate w tlen powietrze?

Stuletni buk ma średnio w okresie wegetacji około 800 tysięcy liści, co daje powierzchnię asymilacyjną około 1600 m2, natomiast jego rzut korony zajmuje zaledwie 160,5 m2. Masę asymilacyjną jednego buka może zastąpić dopiero 1700 młodych drzew. Te natomiast do swojego prawidłowego rozwoju potrzebują minimum 4200 m2 powierzchni. Aby uzyskać lepszy efekt, należy zaczekać minimum 30 lat, czyli niemal dwa pokolenia. Jeśli zatem mamy na uwadze korzyści, jakie wynikają z istnienia w naszym ogrodzie starego drzewa, zawsze powinniśmy dobrze zastanowić się, czy rzeczywiście zachodzi konieczność jego usunięcia?

Nielegalna wycinka drzew na działce może nas zrujnować (rys. Tomek Domański)
 (rys. Tomek Domański)

Pod ochroną prawa

W celu lepszej ochrony zieleni (w tym drzew) przed ich, często nieuzasadnioną, wycinką stworzono szereg przepisów ograniczających jej usuwanie. Dzięki obowiązującej w kraju od 1981 roku ustawie o ochronie środowiska, zabezpieczeniem prawnym zostały objęte wszystkie drzewa i zadrzewienia znajdujące się na terenie miast i osiedli.

Należy wiedzieć, że obowiązek uzyskania zezwolenia dotyczy również drzew i krzewów martwych (suchych).
Przepis ten w nieco zmienionej formie, już jako ustawa o ochronie przyrody (ustawa z dnia 17.04.2004 r. o ochronie przyrody ze zmianami), funkcjonuje do dziś. Wymusza on na właścicielu drzewa i krzewu (czyli właścicielu gruntu) uzyskanie zgody na wycinkę. O zgodę taką należy wystąpić do terytorialnego organu administracji (urzędu gminy lub miasta), na obszarze którego drzewo lub krzew rośnie.

Należy wiedzieć, że obowiązek uzyskania zezwolenia dotyczy również drzew i krzewów martwych (suchych). Zezwolenie na wycinkę nie jest wymagane w przypadku usuwania drzew w wieku do 10 lat oraz drzew i krzewów owocowych. To odstępstwo, nie dotyczy jednak obiektów wpisanych do rejestru wojewódzkiego konserwatora zabytków (np. parków, alei, ogrodów, a nawet całych dzielnic miast).

Zieleń znajdująca się na terenie takich obiektów podlega pełnej ochronie, a co za tym idzie, na wszelkiego typu prace przy drzewach i krzewach wymagane jest uzyskanie wcześniej zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków (WKZ). Dotyczy to również prac związanych z wykonywaniem cięć w koronach drzew.

Za jaką cenę?

Wysokość opłat za usunięcie drzew i krzewów jest uzależniona od gatunku wyciętego lub zniszczonego drzewa oraz jego wielkości (obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm nad poziomem gruntu, czyli w tzw. pierśnicy lub w przypadku krzewów powierzchni w m2). Ustawodawca przewidział bowiem specjalny system wyliczenia opłat, w oparciu o te dwa parametry, na podstawie którego powstała tabela (). Można z niej wyczytać wartość opłaty za każdy centymetr obwodu drzewa z danej grupy.

Opłaty za wycinkę drzew i krzewów nie dotyczą osób prywatnych, które planują budowę domu jednorodzinnego lub towarzyszącej jej zabudowy (np. garażu, ogrodzenia, czy drogi dojazdowej) i uzyskały zgodę na ich usunięcie.
W rzeczywistości naliczona opłata stanowi ekwiwalent za utratę wartości środowiska, wywołaną wycinką drzew i krzewów pod różnego rodzaju inwestycje. Opłaty za wycinkę drzew i krzewów nie dotyczą osób prywatnych, które planują budowę domu jednorodzinnego lub towarzyszącej jej zabudowy (np. garażu, ogrodzenia, czy drogi dojazdowej) i uzyskały zgodę na ich usunięcie.

Jeśli natomiast w ramach wznoszonego budynku mieszkalnego są przewidziane pomieszczenia pod działalność gospodarczą (np. biuro, warsztat, czy szatnie dla pracowników), wycinka zieleni kolidującej z inwestycją podlega opłacie na rzecz gminy, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody. Organ wydający zezwolenie, uzależnia jego wydanie od dokonania przez właściciela zieleni przewidzianej do usunięcia tzw. nasadzeń uzupełniających. Nasadzenia te, właściciel (posiadacz), musi wykonać na własny koszt.

Ku przestrodze

Konsekwencją usunięcia drzewa bez zezwolenia jest naliczenie przez urząd kary pieniężnej. Wartość kary stanowi trzykrotność naliczonej opłaty, a w przypadku terenów wpisanych do rejestru zabytków s ez zezwolenia lipę o średnicy pnia w pierśnicy 20 cm, czyli obwodzie równym 62,8 cm (2x3,14x10 [O=2ϖr]).

Zgodnie z obowiązującym aktualnie rozporządzeniem z dnia 15.10.2010 (wartość opłaty za 1 cm obwodu jest co roku waloryzowana, czyli podnoszona o współczynnik inflacji podanej przez GUS i jest zamieszczana w specjalnym rozporządzeniu) 1 cm obwodu lipy o obwodzie pnia do 50 cm ma wartość 123,74 zł.

Wartość kary za wycinkę przedmiotowej lipy będzie zatem wynosić: 123,74 zł x 62,8 cm = 7770,72 zł x 3 = 23 312,616 zł. Jeśli natomiast lipa ta zostałaby wycięta z terenu wpisanego do rejestru zabytków, kara za jej wycięcie bez zezwolenia będzie stanowiła dwukrotność tej liczby, czyli 46 625,232 zł.

Inwestor indywidualny

W przypadku, kiedy osoba prywatna nieprowadząca żadnej działalności gospodarczej na przedmiotowej działce zgłosiłaby do urzędu chęć wycięcia drzewa i dostałaby na to pozwolenie, z tytułu wycięcia drzewa nie poniosłaby żadnych kosztów.

Ewentualnie, tak jak to zasygnalizowano powyżej, urząd (organ samorządowy), mógłby zobligować właściciela działki do wykonania nasadzeń uzupełniających. Zakres i wielkość nasadzeń w stosunku do wyciętych drzew określa urząd wydający zezwolenia. Zazwyczaj jest to sztuka za sztukę, czyli liczba drzew do nasadzenia pokrywać się powinna z liczbą wyciętych.

Do urzędu z wnioskiem o pozwolenie na wycinkę drzewa lub krzewu (krzewów), które będzie kolidowało z projektowanym budynkiem lub inną inwestycją trzeba złożyć odpowiednio wcześnie. Mianowicie dokumentacja przed wydaniem zezwolenia na budowę, musi zostać uzgodniona pod względem kolizji z istniejącą zielenią w Wydziale Ochrony Środowiska. Tylko w takiej sytuacji, uprawomocnione pozwolenie na budowę jest aktem prawnym wyższego rzędu, niż zezwolenie na wycinkę drzewa. Pod warunkiem, że zieleń wnioskowana do wycinki, rzeczywiście rośnie w miejscu uniemożliwiającym realizację inwestycji.

Żeby drzewo można było przeznaczyć do usunięcia, czyli aby organ mógł rozpatrzyć wniosek pozytywnie, muszą istnieć ku temu konkretne powody, takie jak:

  • zagrożenie stwarzane przez drzewa dla otoczenia (np. nieprawidłowa statyka korony, grożąca jej wyłamaniem lub rozłamaniem);

  • kolizja z istniejącymi w terenie obiektami (np. pień drzewa zlokalizowany jest na tyle blisko ściany budynku, że przyczynia się do jej niszczenia);

  • kolizja drzewa z projektowanym budynkiem lub inną inwestycją. Argumentem, mającym przekonać urząd do konieczności wycięcia drzewa nie mogą być np. spadające liście, które zatykają rynny na dachu. Opadające liście, to bowiem naturalna cecha wynikająca z warunków klimatycznych, wywołanych cyklicznością procesów fizjologicznych. Aby przeciwdziałać temu zjawisku, wystarczy zasłonić rynnę drobną siatką z tworzywa sztucznego albo systematycznie co roku, przed nadejściem zimy usuwać nagromadzone w niej liście.

Procedura administracyjna

Osoba występująca o pozwolenie na wycinkę powinna złożyć w urzędzie gminy lub miasta wypełniony wniosek (zazwyczaj w formie obowiązującego w danej gminie specjalnego druku). Jeśli nie ma takiego druku, należy sporządzić go samodzielnie w formie podania. W większości urzędów, jeśli nie ma druku takiego wniosku, jest w zamian wywieszony do użytku ogólnego jego wzór.

Uwaga! O zezwolenie na usunięcie drzewa może się ubiegać tylko jego właściciel, współwłaściciel lub osoba posiadająca pełnomocnictwo właściciela (tzw. zgodę właścicielską). Należy pamiętać, aby we wniosku podać numer telefonu umożliwiający kontakt w celu ustalenia terminu komisji decydującej o załatwieniu sprawy. Do wypełnionego wniosku należy dołączyć następuje dokumenty:

  • kopię dokumentu stwierdzającego prawo własności do działki, na której rośnie drzewo do wycinki;

  • szkic lub mapę, na którą należy nanieść miejsce zlokalizowania drzewa, o wycinkę którego występujemy. Ponadto, szkic musi zawierać informacje dotyczące granic działki oraz trwałych elementów, które na niej się znajdują (np. istniejących w bliskiej odległości od drzewa zabudowań);

  • wykaz drzew i krzewów przewidzianych do usunięcia. Jeśli jest to jedno drzewo wystarczy podać we wniosku jego parametry, czyli gatunek i wielkość obwodu pomierzonego na wysokości 130 cm nad poziomem gruntu. Wniosek, wraz z wymienionymi wyżej załącznikami należy złożyć w kancelarii, sekretariacie lub wydziale obsługi mieszkańców.

    Należy pamiętać o sporządzeniu kopii wniosku w celu potwierdzenia jego przyjęcia w urzędzie, z datą jego złożenia. Od tej chwili zaczyna się procedura postępowania administracyjnego. Zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego (KPA) organ wydający decyzję na załatwienie sprawy ma jeden miesiąc. Po tym terminie, jeśli urząd prowadzący postępowanie wcześniej, czyli przed upływem jednego miesiąca, nie poinformuje petenta o konieczności przedłużenia postępowania z uwagi na złożo SKO) o niedotrzymaniu terminu rozpatrzenia jego wniosku.

Oględziny

Po złożeniu wszystkich dokumentów urząd (w imieniu Urzędu osoba prowadząca przedmiotowe postępowanie) ustala termin komisyjnych oględzin i powiadamia o tym stronę, czyli właściciela nieruchomości. Termin komisji nie może być wyznaczony wcześniej niż na 7 dni od chwili doręczenia pisma do właściciela o rozpoczęciu postępowania administracyjnego w sprawie usunięcia drzewa (zieleni).

Warunkiem wydania zezwolenia na usunięcie drzewa jest przeprowadzenie komisyjnych jego oględzin. Komisja musi się składać z minimum jednego przedstawiciela urzędu i właściciela drzewa (pełnomocnika właściciela lub posiadacza).

Urząd może dodatkowo powołać biegłego, jako bezstronnego doradcę w sprawach, które mogą być kontrowersyjne. Prowadzący postępowanie, czyli przedstawiciel urzędu, sporządza w trakcie wizji w terenie (oględzin drzewa) protokół oględzin.

W protokole podaje się faktyczne, pomierzone przez komisję parametry drzewa, jego stan i przyczyny usuwania. Protokół po napisaniu musi zostać odczytany i podpisany przez strony postępowania, czyli wnioskodawcę i przedstawiciela urzędu uczestniczącego w oględzinach, a także biegłego (jeśli był powołany). Strony uczestniczące w komisji mogą wnieść do protokółu swoje uwagi. Wnioskodawca otrzymuje kopię protokołu. Protokół oględzin stanowi podstawę do sporządzenia zezwolenia na wycinkę drzewa lub odmowy jego wykonania.

Decyzja

Decyzja o wycince musi być przesłana listem poleconym z tzw. zwrotką do właściciela działki. Może być również osobiście przez niego odebrana. Ważna jest data odbioru zezwolenia, ponieważ od tego momentu decyzja wymaga uprawomocnienia, co w przypadku drzew trwa 14 dni. Jest to okres (podobnie jak przy odbiorze zezwolenia na budowę) w czasie którego można wnosić odwołanie od decyzji.

Okres odwoławczy nie obowiązuje przy wycince drzewa zagrażającego. Fakt ten musi być jednak odnotowany w protokóle oględzin drzewa i w wydanym zezwoleniu. Wtedy decyzja ma nadany tzw. rygor natychmiastowej wykonalności. W tym przypadku organ musi podać w nim również termin wykonania wycinki.

Zbigniew Chachulski
(Centrum Chirurgii i Pielęgnacji Drzew)

aktualizacja: 2013-02-20

Dodaj komentarz

Zdaniem naszych Czytelników

Kiedyś tzn. W latach 60-70 elektrownia postawila słupy wysokiego napięcia na terenach moich lasów. Drzewa wrosły w przewody wysokiego napięcia i pracownicy z obecnego rwe przyszli rano w Boże Ciało i wycieli część drzew bez mojej zgody, wykorzystując okazję ,że ludzie mogą być na procesji np.czego w danej sytuacji powinnam się domagać od obecnego rwe.!!!

Gość: FINEZJA

02 Lip 2013, 20:12

posadzilem na polu 5 tysiecy bukszpana i 3 tysiace cisa jesttez 2 tysdiace szmaragda a mam row z woda w ktorej to rosna duze topole i wierzby przeszkadzalo mi ' galezie sie lamly sie od wiatru tam gdzie upadly tam rosla topola z nasion co roku byly setki nowych krzakow ' zeby to usunac a to roslo na mym polu musialem trzy lata zabiegac zeby to wyciac wyceniali to z lesnictwa mierzyli srednice pnia co to za rodzaj wedlug mnie to oszolomy .Jak to byla by lipa jawor klon buk kasztan czy orzech to to bym zachowal i dbal a z gminy mnie straszyli ze jak to badziewie wytne to na rekompesate pola zabraknie taka bedzie kara

Gość: biniu

06 Kwi 2013, 18:23

Ze względu na przepisy nie posadzę nic na działce , na co miałbym potem żebrać o pozwolenia. Chciałbym, ale przepisy mnie trzymają. Wielu moich znajomych myśli dokładnie to samo. Tak wygląda ta cała ochrona środowiska. Oszołomy i tyle.

Gość: tomasga

21 Lut 2013, 11:51

Pokaż wszystkie komentarze Chcesz wiedzieć więcej - zajrzyj na Forum.BudujemyDom.pl
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.
Dlaczego warto się zapisać?
Aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x

Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej. Do rozdania mamy 50 egzemplarzy. Ty otrzymasz jeden z nich całkowicie za darmo.     
Dlaczego warto się zapisać?
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl;
- zapowiedź tematu tygodnia oraz raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera