Budujemy Dom
Przed budową / Reportaże / Artykuły

Całoroczny dom w miejsce letniskowego

Całoroczny dom w miejsce letniskowego

Grażyna i Piotr skorzystali z kompleksowej usługi firmy, budującej tanie domy według własnych projektów. Są z niej bardzo zadowoleni. W budynku generalny wykonawca zastosował szereg solidnych materiałów. Tam, gdzie wyjściowe materiały nie odpowiadały właścicielom, zmienił je na lepsze za dodatkową opłatą.

Dom murowany, parterowy z nieogrzewanym pomieszczeniem na poddaszu oraz z garażem w bryle; ściany z bloczków z betonu komórkowego (Belix), o grubości 46,5 cm o podwyższonej izolacyjności cieplnej (klasy 400), niewymagających ocieplenia; dach pokryty blachodachówką.
Powierzchnia działki 3400 m2.
Powierzchnia domu parter 100 m2, pomieszczenie na poddaszu 35 m2.
Powierzchnia garażu 25 m2.
Roczne koszty utrzymania budynku 7382 zł.

Dopóki ojciec nie potrzebował stałej opieki Grażyny i Piotra, małżeństwo mieszkało w miejskim bloku, a tylko na weekendy przyjeżdżało do podmiejskiej wsi, w której żył senior. Tuż przy jego domu, na odziedziczonej działce, para wybudowała własny letni domek. Dacza miała 40 m2 powierzchni i była dostatecznie wygodna dla rodziny z dwojgiem dzieci. Służyła ponad 20 lat.

Całoroczny w miejsce letniskowego

Z biegiem czasu sytuacja zaczęła się zmieniać. I nie dotyczyła tylko starzejącego się ojca. Także Grażyna i Piotr coraz bardziej męczyli się wchodzeniem po schodach na czwarte piętro w bloku bez windy oraz tęsknili za bliższym kontaktem z przyrodą. Ich dzieci stawały się bardziej samodzielne, w przeciwieństwie do dziadka. Niestety, nie można go było sprowadzić do mieszkania w bloku, ponieważ było na to za ciasne. Można było natomiast postawić nowy całoroczny dom obok jego domu.

Konieczność stałego zaopiekowania się ojcem spowodowała budowę domu – mówi pani Grażyna. – Nie żałujemy wyprowadzenia się z miasta. Miejsce, gdzie obecnie mieszkamy, daje nam cudowną możliwość korzystania z uroków wsi oraz Warszawy oddalonej zaledwie o 20 kilometrów. Przy dobrze zorganizowanej komunikacji podmiejskiej dojazdy nie są uciążliwe.

Od razu wiedzieliśmy, że nowy dom zbudujemy na posiadanej ziemi. Jesteśmy do niej bardzo przywiązani, a ponadto trudno byłoby nam znaleźć działkę lepiej położoną i uzbrojoną w media. Na naszych oczach typowa wieś przez ostatnie 20 lat przemieniła się w nowoczesną osadę, z dostępem do wszystkich mediów. Wszelkie podstawowe potrzeby, łącznie z opieką zdrowotną, możemy spełniać na miejscu.

Oboje z mężem byliśmy zgodni co do charakteru planowanego domu. Chcieliśmy, żeby był parterowy, z niezbyt dużą powierzchnią mieszkalną oraz z garażem pod jego dachem. Postanowiliśmy, że do zbudowania domu zatrudnimy tak zwanego generalnego wykonawcę, ponieważ nikt z rodziny nie zna się na budownictwie, ani nie miał wtedy czasu na organizowanie inwestycji. Musieliśmy budować z ołówkiem w ręku, rozważne dystrybuując całe małżeńskie oszczędności oraz środki pozyskane ze sprzedaży mieszkania w bloku!

Początkowo dom z garażem na jeden samochód był za szeroki na działkę Grażyny i Piotra. Architekt przeprojektował garaż i „przykleił” do elewacji frontowej. Zmienił kształt dachu budynku na czterospadowy i rodzaj pokrycia – blachodachówkę zamiast gontu bitumicznego Elewacja boczna z dużym oknem w salonie. Dom ma prostą i zwartą bryłę. Kolorystykę budynku wewnątrz i na zewnątrz dobrali właściciele. Tynk akrylowy w kolorze żółtym kontrastuje z czerwoną blachodachówką. Budynek ze wszystkich stron ma zieloną oprawę – otacza go łąka i stary sad

Z firmą budującą tzw. tanie domy

Początkowo Grażyna i Piotr kupili gotowy projekt z katalogu i szukali niedrogiej, lecz solidnej firmy, oferującej kompleksową usługę budowlaną. Generalni wykonawcy wyceniali koszt budowy domu na co najmniej 500 000 zł. Małżeństwo, uznając ten koszt za zbyt wysoki, zainteresowało się wtedy jedną z firm, stawiającą tanie domy pod klucz według projektów własnych architektów. Okazało się, że firma jest w stanie wybudować porównywalny dom za 300 000 zł. Różnica była więc znacząca!

Wiedzieliśmy, że budowanie domu przy takim kosztorysie niesie ryzyko używania tanich materiałów – mówi pan Piotr. – W docelowym domu nie mogliśmy dopuścić do żadnej tandety czy prowizorki. Rozpoczęliśmy więc szczegółowe rozmowy z wykonawcą. Był przyjazny i nastawiony na elastyczną współpracę. Nie upierał się przy materiałach zaplanowanych w projekcie wyjściowym, dając nam możliwość wykorzystania lepszych, za dopłatą.

Ostatecznie ustaliliśmy koszt budowy domu pod klucz na poziomie 1700 zł/m2, a do umowy dołączyliśmy aneksy, w których opisaliśmy wniesione przez nas zmiany oraz należne dopłaty. Umówiliśmy się z wykonawcą, że zastosuje między innymi dębowy parkiet i dębowe drzwi, rolety zewnętrzne na oknach. Zanim to jednak nastąpiło, razem z architektem zatrudnionym w firmie wykonawcy, opracowaliśmy projekt budynku, który miał stanąć obok istniejącego domku letniskowego. Po budowie wysłużony „letniak” miał nam służyć jako składzik gospodarczy.

Dom od tyłu. Taras o powierzchni 15 m2 położony jest od strony południa. Nie ma stałego zadaszenia, ale gdy jest na nim za gorąco, właściciele odpoczywają na werandzie dawnego domku letniskowego, znajdującego się naprzeciwko tarasu. Dwa okna połaciowe oświetlają pokój gościnny na nieogrzewanym poddaszu Salon umeblowano starymi rodzinnymi meblami. Stół celowo ustawiono przy dużym oknie posesji daje rozległy widok na sad. Nie potrzeba w nim firanki, bo po zmroku opuszcza się roletę zewnętrzną. Podłogi na całym parterze wykończono jasną dębową klepką. Rozsuwane drzwi prowadzą do kuchni

Co zmienili w oferowanym projekcie

Cena 1700 zł za wykonanie 1 m2 powierzchni dotyczyła budynku w kształcie pudełka zapałek, przykrytego dwuspadowym dachem. Grażyna i Piotr, którzy musieli odłożyć na bok zakupiony wcześniej projekt z katalogu, nie chcieli mieć domu aż tak oszczędnego w formie. Poprosili architekta o wprowadzenie kilku zmian w oferowanym przez firmę projekcie.

Dwuspadowy dach zastąpiono czterospadowym, proponowany gont bitumiczny natomiast – blachodachówką. Zmiany dotyczące dachu kosztowały 30 000 zł. Dobudowa zadaszonego ganku przy głównym wejściu 8000 zł, powiększenie płyty tarasu za domem 3550 zł, przeniesienie garażu i „przyklejenie” go do frontowej elewacji 22 000 zł. Ostatnia zmiana była uwarunkowana zbyt małą szerokością posesji.

W miejscu, gdzie stanął dom, jej szerokość wynosi 21 m. Choć w głębiej położonej części działka rozszerza się, właściciele woleli mieszkać w pasie przylegającym do drogi. Dom usytuowali w odległości 27 m od niej, wypośrodkowując koszty doprowadzenia mediów z potrzebą mieszkania w bardziej intymnej części posesji. Stawianie domu jeszcze dalej było nieopłacalne.

Podczas budowy wykonawcy namówili właścicieli na wydzielenie na nieużytkowym poddaszu dodatkowego pomieszczenia. Po namyśle Grażyna i Piotr wyłożyli na nie 15 000 zł (cena razem ze schodami). Nieogrzewany pokój (35 m2) przeznaczyli na nocleg gości i garderobę. Sami mieszkają tylko na parterze, gdzie mają salon i jadalnię, oddzieloną kuchnię, trzy pokoje, łazienkę i osobne WC, pojemny wiatrołap.

Parter Poddasze po zmianach
Projekt: Pracownia projektowa Studio A
Autorzy projektu: Tomasz Wekka i Marek Czapliński
Adaptacja projektu: Danuta Jakubowicz

Solidne wyposażenie i instalacje

Budowa trwała 14 miesięcy. Grażyna i Piotr na początku mieli opory co do technologii z bloczków betonu komórkowego Belix, o której wcześniej nie słyszeli. Dziwił ich brak ocieplenia na ścianach. Uspokoili się, kiedy obejrzeli domy wzniesione w tej technologii, rozmawiali z ich właścicielami, a jeszcze na koniec skonsultowali się z niezależnym architektem.

Tą drogą zdobyli także potwierdzenie, że proponowane ocieplenie ław fundamentowych i wylewek pod podłogami styropianem oraz dachu wełną mineralną o grubości 20 cm jest odpowiednie. Przystali na wliczone w ogólny kosztorys plastikowe okna z szybami o U=1,1. Nie zmienili też zaplanowanego systemu grzewczego z gazowym dwufunkcyjnym kotłem Junkers i grzejnikami naściennymi. Nie dodali ogrzewania podłogowego, aby nie nabijać wydatków.

Dwufunkcyjny kocioł gazowy zajmuje mało miejsca w kotłowni. Właściciele od razu wiedzieli, że dom będą ogrzewać gazem z sieci. Z ekonomicznego punktu widzenia opłacało się zbudowanie przyłącza o długości 27 m, które kosztowało 12 000 zł. System grzewczy jest prosty – kocioł współpracuje tylko z grzejnikami na ścianach

W trosce o przyszłe koszty ogrzewania budynku dopłacili jednak wykonawcy za zamontowanie żeliwnego wkładu z grawitacyjnym rozprowadzeniem ciepła do przylegających pokojów na parterze i do pokoju na poddaszu. Poprosili go również o zakup i zamontowanie rolet zewnętrznych. Zamiany materiałów wykończeniowych oraz dodatkowe wyposażenie łącznie kosztowały nieco ponad 100 000 zł.

Największą satysfakcję mamy z tego, że wybudowaliśmy dom z jedną firmą w rozsądnej cenie! – mówi pan Piotr. – Budowę zamknęliśmy w 300 000 zł. Warto było szukać konkurencyjnych wykonawców, a potem sukcesywnie negocjować używanie odpowiadających nam materiałów, instalacji, przydatnych urządzeń.

Zmiany w wyjściowym projekcie i nasz udział w ich opracowywaniu sprawiły, że czujemy się świetnie w nowym domu. Jesteśmy zadowoleni z tempa prac i zastosowanej technologii. Rachunki za ogrzewanie potwierdzają, że usługodawca dobrze wykonał swoją pracę.

Wszystkie okna i drzwi tarasowe w budynku wyposażono w rolety zewnętrzne już podczas budowy. Rolety spełniają dużą rolę w obniżaniu kosztów ogrzewania. W zimie zaciąga się je o zmroku oraz przed wyjściem z domu. Chronią także przed nadmiarem słońca. Mają napęd elektryczny, więc ich obsługa jest łatwa Żeliwny wkład, o mocy 14 kW i z grawitacyjnym rozprowadzeniem ciepła do sąsiedniego pokoju i pokoju na poddaszu, działa niezależnie od ogrzewania gazowego. Montując go, właściciele zastanawiali się nad systemem DGP. Jednak uznali, że podwyższy to koszty, a wentylator będzie hałasować w małym domu

Koszty niektórych przyłączy i instalacji

  • Przyłączenie wodociągu i kanalizacji 14 000 zł.
  • Przyłączenie gazu ziemnego 12 000 zł.
  • Żeliwny wkład o mocy 14 kW z obudową 10 000 zł.
  • Rolety zewnętrzne, natynkowe, napęd elektryczny 8000 zł.
  • Instalacja grzewcza z kotłem gazowym – w cenie budowy.
 

Koszty, czyli gdzie można zaoszczędzić na eksploatacji

Roczna eksploatacja budynku kosztuje 7382 zł. To mniej, niż utrzymanie poprzedniego mieszkania w bloku o powierzchni 60 m2.

Choć przyłączenie gazu ziemnego do budynku nie było tanie, ogrzewanie wnętrz oraz przygotowanie c.w.u. dwufunkcyjnym kotłem gazowym nie jest drogie. Rocznie nie przekracza kwoty 3260 zł. W pomieszczeniach utrzymuje się temperaturę 20,8–21°C. W kuchni oraz w pokoju na poddaszu nie ma grzejników. W zimie w obniżeniu kosztów ogrzewania dużą rolę odgrywa systematyczne zaciąganie zewnętrznych rolet na wszystkich oknach oraz palenie w kominku. Żeliwny wkład o mocy 14 kW bez systemu DGP używany jest wieczorami średnio co drugi dzień, co daje proporcję do gazu 20:80. W kominku spala się do 3 m3 drewna, pozyskiwanego podczas pielęgnacji własnego sadu.

Korzystanie z elektryczności kosztuje 1224 zł. Gotowanie odbywa się na kuchence gazowej, jedynie częste pieczenie w elektrycznym piekarniku. Opłaty za używanie wody z wodociągu wynoszą 575 zł, natomiast za odprowadzenie ścieków do miejscowej kanalizacji 1125 zł. Wywożenie niesegregowanych śmieci 272 zł. Koszt używania telefonu i Internetu sięga 600 zł. Podatek od nieruchomości 326 zł.
 

Trafione decyzje i rady właściciela

  • Jesteśmy zwolennikami parterowego domu. Wielkość naszego jest wystarczająca. Dobrze, że zdecydowaliśmy się na pokój w szczycie dachu. Przydaje się do nocowania gości i jako garderoba. Nie ogrzewamy go grzejnikami, tylko ciepłem z kominka. Wejście na poddasze oddzieliliśmy ocieplonymi drzwiami. Polecamy takie rozwiązanie.

  • Montując kominek, zastanawialiśmy się nad systemem DGP. Jednak uznaliśmy, że podwyższy to koszt budowy, a pompa cyrkulacyjna, wymuszająca obieg gorącego powietrza, będzie zanadto hałasować w małym domu. Zastosowaliśmy tylko proste grawitacyjne rozwiązanie, które się świetnie sprawdza.

  • Rolety zewnętrzne rewelacyjnie działają jako dodatkowa izolacja cieplna w zimie oraz jako zabezpieczenie domu przed nadmiarem słońca. Mają elektryczny, łatwy w obsłudze, napęd. W sypialniach założyliśmy ostatnio moskitiery, ponieważ dokuczały nam muchy i komary. Warto je uwzględnić w trakcie zamawiania okien.

  • W kuchni (11 m2), położonej od północnej strony, celowo nie założyliśmy grzejnika. Na noc zamykamy do niej drzwi oraz rolety zewnętrzne, co w zimie daje oszczędności w ogrzewaniu. Rano, rozsuwamy drzwi, a kuchnia szybko się nagrzewa. W nocy temperatura w kuchni spada do 10–14°C.

  • Świadomie nie powiększaliśmy domu o dodatkowe zaplecze gospodarcze. Mieliśmy w odwodzie istniejący domek letniskowy, garaż z antresolą oraz kotłownię, w której umieściliśmy pralkę. Tak naprawdę w obecnym domu brakuje nam tylko suszarni.

  • Dżdżyste lato i lokalne powodzie zagroziły naszemu domowi, który posadowiliśmy zbyt nisko. Szkoda, że ławy fundamentowe nie są wyższe o przynajmniej 30 cm.
Właściciele domu, Grażyna i Piotr: Udała się nam budowa z firmą, specjalizującą się w budowaniu tanich domów pod klucz. Zrealizowaliśmy projekt firmy, rezygnując z wcześniej wybranego gotowego. Nie obyło się bez zmian w projekcie, jak również bez zamiany niektórych materiałów na lepsze.

Zależało nam na znalezieniu równowagi między tanimi w budowie i w późniejszej eksploatacji rozwiązaniami a solidnym wyposażeniem i wyglądem domu. Zadanie okazało się nie aż tak trudne, jak się spodziewaliśmy. Mieliśmy szczęście, trafiając na solidną i chętną do współpracy ekipę. Budowę zamknęliśmy w 300 000 zł!

Lilianna Jampolska

aktualizacja: 2013-06-06

Dodaj komentarz

Zdaniem naszych Czytelników

Dużo jak za kanadyjkę. A jaki metraż?znajomy wybudował dom 64m2 za 80 tys.

orpak

27 Sty 2014, 06:46

Witam, Bardzo proszę o namiar firmy która wykonała Wasz dom. Ja dotychczas znalazłem tylko firmy w przedziale cenowym od 500000zł. nawet za kanadyjki chcą grubo ponad 300000zł.Bardzo dziękuję i pozdrawiam

Gość: gość123

24 Sty 2014, 14:10

Chcesz wiedzieć więcej - zajrzyj na Forum.BudujemyDom.pl
Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 

Budowa domu z generalnym wykonawcą

Budowanie domu z generalnym wykonawcą zdjęło Magdzie i Andrzejowi ogromny ciężar z ramion. Nie znali się na budowaniu, ani nie mieli czasu na jej organizowanie. Uczciwość i solidność ekipy fachowców sprawiła, że oboje dobrze wspominają okres budowy.

Najbardziej znane marki
Oczyszczalnie ścieków - ranking rozpoznawalności firm i produktów
Profile okienne - ranking rozpoznawalności firm i produktów
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x