Budujemy Dom
Przed budową / Reportaże / Artykuły

Historia budowy Magdy i Zbyszka

Historia budowy domu Magdy i Zbyszka, to przede wszystkim opowieść o odważnych zmianach projektu, budowie garażu, kominka czy tajemniczych kręgach w podłodze sypialni, beztrosko pozostawionych przez ekipę budującą

Historia budowy Magdy i Zbyszka
Pośród lasów Mazowieckiego Parku Krajobrazowego jak grzyby po deszczu wyrastają nowe domy. Jeden z nich budują Magda i Zbyszek. Jest duży, ma 250 m². Na tak poważną inwestycję młodzi małżonkowie zdecydowali się ze względów finansowych.

Okazało się, że łatwiej było uzyskać kredyt na poszczególne etapy budowy, niż całą kwotę na zakup mieszkania. W ciągu dwóch lat udało im się wybudować dom w stanie surowym otwartym.

W przyszłym roku właściciele zamierzają wprowadzić się do częściowo wykończonego budynku. Droga do wymarzonego projektu była długa, ale prosta.

Już w chwili, kiedy Magda i Zbyszek zobaczyli projekt „Manuela” z pracowni Archipelag wiedzieli, że go kupią i ulepszą. O ile samo kupno projektu nie było skomplikowane, o tyle znalezienie architekta, który podejmie się poprawek, stanowiło spory kłopot.

Okazało się, że projektanci nie chcą podjąć się przeróbki projektu, albo wyceniają ją tak, jak zrobienie projektu indywidualnego. Architekt, który rozpoczął prace nad „Manuelą”, znalazł się w Radomiu. Nie miał nic przeciwko gruntownemu przerabianiu „gotowca” tłumacząc, że przecież ludzie kupują istniejące domy i robią w nich rewolucje, więc zmiany na etapie projektowania nie są niczym strasznym. Po wielu rozmowach, konsultacjach, pomysłach własnych inwestorów i architekta, powstał projekt „prawie indywidualny”, czyli spełniający potrzeby właścicieli.

Do prowadzenia prac Zbyszek zatrudnił kierownika budowy. Historia budowy domu Magdy i Zbyszka, to przede wszystkim opowieść o odważnych zmianach projektu, budowie garażu, kominka czy tajemniczych kręgach w podłodze sypialni, beztrosko pozostawionych przez ekipę budującą. Mimo tych kilku niedociągnięć inwestorzy są zadowoleni, zarówno z wykonanych prac, jak i z odmienionej „Manueli”. Jeżeli projekt gotowy wymaga wielu zmian, to nie bójmy się ich. Najważniejsze jest przecież, aby spełniał nasze indywidualne potrzeby – dodaje na koniec Zbyszek, który przy drugim podejściu do budowania domu zatrudniłby architekta wnętrz.

Inspiracje i przestrogi

-  Działka nieuzbrojona, za to zmeliorowana

Działka nieuzbrojona, za to zmeliorowana

Zakup nieuzbrojonej działki to duże utrudnienie. Do dnia dzisiejszego budynek nie ma podłączonego prądu, a wodę inwestorzy musieli doprowadzić na własny koszt z odległości ok. 300 m. Ze względu na sieć rowów melioracyjnych skutecznie odwadniających działkę w wykopanej studni było mało wody.

Do tego okazało się, że wody gruntowe w okolicy znajdują się na głębokości ok. 50 m.W przyszłym roku inwestorzy planują budowę własnej, niewielkiej oczyszczalni ścieków.

Działka jest zmeliorowana. Znajdują się na niej dwa sączki drenarskie, które wymusiły wybudowanie domu pomiędzy nimi. Można je było wprawdzie przesunąć, ale wiązało się to z dodatkowymi kosztami. Rów melioracyjny, biegnący wzdłuż północnej granicy działki, utrudnia wykonanie z tej strony ogrodzenia.

Według przepisów lokalnych musi być ono postawione w odległości 2,5 m od rowu, aby umożliwiać jego czyszczenie. Sączki i rów melioracyjny mają też swoje zalety. Wiosną, kiedy topnieją śniegi a także podczas większych opadów deszczu, woda nie zalega na działce.

- Kiedy oszczędność się nie opłaca

Kiedy oszczędność się nie opłaca

Po pierwszej nieudanej próbie inwestorzy postanowili więcej nie oszczędzać na materiałach. Żeby było taniej, zlecili wykonanie fundamentów z bloczków fundamentowych kupionych u drobnego producenta.

Po wymurowaniu fundamenty okazały się tak nierówne, że przed pracami izolacyjnymi trzeba było nałożyć na nie warstwę tynku wyrównującego. Później je zaizolowano i ocieplono styropianem. Przy zakupie kolejnych materiałów właściciele stawiali na markę, godząc się z wyższą ceną.

+ Garaż wyrzucony z domu

Garaż wyrzucony z domu

Usunięcie garażu z domu było pierwszą propozycją zmiany projektu. Jako dodatkowy, oddzielny budynek, garaż zajmie sporą część działki, a z domem zostanie połączony jedynie wspólnym dachem.

Za to zyska większą powierzchnię – w razie potrzeby zmieszczą się w nim nawet dwa pojazdy. Bez trudu będzie można wstawić do niego również wózek dziecięcy czy rower.

W garażu znajdzie się dodatkowe pomieszczenie na sprzęt ogrodniczy. Budynek ma na razie tylko fundamenty. Jego budowa dokończona zostanie w przyszłym roku.

Niewielki problem może stanowić wykonanie dachu. Ponieważ dom ma już dach, inwestorzy nie unikną jego częściowej rozbiórki w miejscu, gdzie konstrukcja będzie łączyła się z dachem garażu.

+ Czy to jeszcze Manuela?

Popularna i często wybierana przez inwestorów „Manuela” tym razem zupełnie nie przypomina tej z katalogu. Wszystko przez to, że Magda i Zbyszek potraktowali projekt gotowy jako bazę do budowy domu spełniającego ich marzenia. Jednym z nich był duży pokój dzienny i połączona z nim jadalnia.

Aby to osiągnąć, trzeba było zmienić fundamenty pod zachodnią częścią domu, co znalazło swoje odbicie również w sypialni na piętrze – jest większa, a pod skosami umieszczono garderoby. Te działania projektowe dla Magdy były najważniejsze.

Czy to jeszcze Manuela? - projekt orginalnyCzy to jeszcze Manuela? - projekt zmodyfikowany

Za nimi poszły następne: kuchnia od strony wjazdu na podwórko, wygodna łazienka w miejscu, gdzie wcześniej był garaż, większy pokój dla gości, schody w nowym miejscu. Tylko spiżarnia pozostała tam, gdzie przewidziano ją pierwotnie – trochę niefortunnie, bo między dwoma ogrzewanymi pomieszczeniami.

 -  Zginął komin wentylacyjny

W obu projektach popełniono ten sam błąd związany z wentylacją kuchni. W projekcie oryginalnym zabrakło komina wentylacyjnego przy kuchni – znajdował się pomiędzy łazienką i spiżarnią. Aby podłączyć kuchenkę do przewodu wentylacyjnego, inwestorzy musieliby ustawić ją przy ścianie spiżarni a kanały przedłużyć. Po zmianach komin pozostał w tym samym miejscu, bo wybudowany w innym popsułby estetykę dachu. Zamiast łazienki jest kuchnia, której umeblowanie zostało już zaprojektowane - kuchenka nie będzie stała przy ścianie spiżarni, ponieważ znajdą się tam drzwi. Kanały wentylacyjne zostaną przedłużone i zakryte podwieszanym sufitem.

+ Jak przesunąć schody?

Schody, które początkowo miały znajdować się na korytarzu, architekt przesunął nad kotłownię. Zamiast stromych, jednobiegowych powstały wygodniejsze schody dwubiegowe.

Jak przesunąć schody? - przed zmianąJak przesunąć schody? - po zmienie

Dzięki temu, na piętrze – w miejscu gdzie miał być długi i wąski korytarz z wyjściem na balkon – pojawił się hol zapewniający swobodny dostęp do wszystkich pomieszczeń i możliwość otwierania drzwi bez obawy, że będą stykały się ze ścianą. Przy drzwiach balkonowych powstało dodatkowe miejsce, w którym w przyszłości znajdzie się biblioteczka.

+ Rozłożysta i symetryczna

Zmiany w projekcie pociągnęły za sobą zmianę bryły domu. Połączenie garażu i domu jednym dachem sprawia, że budynek jest efektowniejszy i lepiej wkomponowany w działkę. Okna umieszczone po obu stronach wejścia powodują, że dom staje się symetryczny. I taki właśnie podoba się jego właścicielom.

Rozłożysta i symetryczna - przed zminąRozłożysta i symetryczna - po zmianie
Wejście do spiżarni

 

+- Wejście do spiżarni

Niektóre wady projektu ujawniły się dopiero w praktyce. Tak było na przykład z wejściem do spiżarni, widocznym z pokoju dziennego, schodów i holu.

Murarze widząc niezadowolenie Magdy tłumaczyli, że tak przecież jest na projekcie. Rzeczywiście, architekt zaplanował drzwi dokładnie w tym miejscu. Właścicielka ma już pomysł, co z tym zrobić.

Ścinany zostaną przebudowane tak, aby kuchnia była zamknięta, a wejście do spiżarni niewidoczne. Drzwi znajdą się od strony kuchni. Wejście do niej zostanie zabudowane i znajdzie się od strony korytarza.

- Gdzie komin, tam kominek?

Gdzie komin, tam kominek?

Czasami warto posłuchać specjalisty od kominów i nie trzymać się tak ściśle tego, co narysował architekt. Dla Magdy i Zbyszka ten wniosek przyszedł za późno. Układ przewodów w kominie nie pozwala na umieszczenie kominka w rogu.

Dlatego wkład kominkowy postawiony zostanie równolegle do ściany. Kiedy zostanie już całkowicie zabudowany, pomiędzy kominkiem a ścianą zostanie głęboka wnęka. Co z nią zrobić? O to już będzie się martwił architekt wnętrz.

-  W tajemnym kręgu

W tajemnym kręgu

Robotnicy kończąc prace pozostawili w sypialni dwa tajemnicze wgłębienia o średnicy ok. 1 m, głębokości ok. 10 cm i nieregularnych brzegach. Nikt do tej pory nie wie w jaki sposób powstały.

Zdziwieni inwestorzy otrzymali od wykonawcy jedynie zapewnienie, że w żaden sposób nie wpływają one na bezpieczeństwo i można po nich śmiało chodzić. Żeby je zlikwidować wystarczy trochę betonu. Jednak tę pracę robotnicy zostawili inwestorom.

-  Droga przez mękę

Droga prowadząca do posesji Zbyszka została utwardzona popiołem i przykryta kilkucentymetrową warstwą ziemi. Inwestor odkrył to, kiedy nawierzchnię rozjeździły ciężarówki i betoniarki. Po kilku takich kursach warstwy przemieszały się, popiół wydostał się na wierzch i w efekcie przejeżdżające po drodze samochody zaczęły zostawiać za sobą chmurę duszącego pyłu.

Okazało się, że popiół przywieziono z elektrociepłowni. Zirytowany Zbyszek utwardził drogę na własną rękę. Na szerokości swojej i sąsiedniej działki wysypał nawierzchnię drobnym gruzem i przysypał ziemią. Uważa, że na jakiś czas uwolni go to od wiecznie zakurzonego samochodu i uciążliwego kaszlu.

Z placu budowy

+
Kiedy nie masz pomysłu na swój dom, powinieneś skorzystać z katalogu. Nie każdy ma wystarczającą wyobraźnię przestrzenną. Wiedziałam tylko, że chcę dom z trzema sypialniami i kominkiem. Przy takich wytycznych żaden architekt nie chciał się podjąć projektu indywidualnego, bo mógł nad nim spędzić kilka lat, ryzykując, że mi się nie spodoba żadna propozycja, więc nie zapłacę.

Projekt typowy katalogu potraktowałam jako punkt wyjścia do wymarzonego domu. Zmiany – przesunięcie ścian, uproszczenie dachu usunięcie garderoby – zamówiłam w biurze, w którym kupiłam katalogowy projekt. Okazało się, że praca z twórcą projektu jest najtańszym rozwiązaniem, bo wszystkie przeróbki kosztowały mnie 650 zł, czyli za kompletny projekt zapłaciłam 2350 złotych.

Monika Kruk

+
Czas ucieka, kończy się termin warunków zabudowy, a my nie mamy projektu. Siadamy z architektem i przeprowadzamy pierwszą rozmowę, za tydzień drugą. Wiemy czego chcemy, ale nie możemy się dogadać. My – tradycyjna bryła i klinkier, on rysuje obłe kształty przecinane stalowymi rurkami.

My chcemy, żeby dzieci miały wygodne pokoje i rodzinny salon, on nam projektuje sypialnie po 12 m², za to salon ze schodkami. Zrezygnowani przeglądamy katalogi. I nagle znajdujemy wymarzony domek. Wystarczy zrezygnować z ozdobnego ganku, a drobne okna zamienić na tarasowe drzwi. Poprawki kosztują 1000 zł, projekt baza 1700 zł. Po dwóch tygodniach mamy dokumentację. Co z niego wyniknie – okaże się za trzy, cztery lata.

Paulina i Krzysztof

-
Nietypowe wymagania rodziny nie dadzą się zaspokoić projektem gotowym. Przekonany przez znajomych, że projekty indywidualne są zbyt drogie, poszukiwania zacząłem od katalogów. Po kilku miesiącach znalazłem projekt, który po kilkunastu zasadniczych poprawkach udało się zaadaptować na potrzeby mojej rodziny.

Rozbudowałem piwnicę, aby przekształcić ją w studio nagraniowe, oraz wydzieliłem część parteru w formie niezależnego mieszkania dla mojej mamy. Kolejne poprawki i projekty uzupełniające kosztowały ponad 4000 zł, więc dwukrotnie przekraczały koszt samego projektu. Już widzę, że dom, którego budowa właśnie dobiega końca, i tak nie spełni wszystkich oczekiwań mojej rodziny. A sąsiad za projekt indywidualny zapłacił 4200 zł.

Robert, Józefów

-
Najgorsze są formalności w urzędach – najlepiej, kiedy załatwia je architekt prowadzący projekt. Ja, niestety, takiego nie miałem, bo kupiłem projekt gotowy z biura znajdującego się 250 km od mojej budowy. Okazało się, że w dokumentacji brakuje kilku ważnych danych. W efekcie zapłaciłem miejscowemu architektowi 900 zł za uzupełnienie projektu i dopilnowanie pozwoleń.

Piotr Rybicki

 

aktualizacja: 2011-03-23

Dodaj komentarz

Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 
Najbardziej znane marki
Oczyszczalnie ścieków - ranking rozpoznawalności firm i produktów
Profile okienne - ranking rozpoznawalności firm i produktów
Zamknij okno x
Newsletter
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe
informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!
Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.     
Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego;
- porady budowlane;
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl; - zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
Zapisz się do newslettera
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Newsletter BudujemyDom.pl
Zapisz się do naszego bezpłatnego newslettera i otrzymuj najświeższe informacje prosto na Twoją skrzynkę e-mailową.
Miesięcznik Budujemy Dom - wersja elektroniczna gratis!

Zapisz się na bezpłatny newsletter BudujemyDom.pl, a otrzymasz najnowszy numer miesięcznika Budujemy Dom w wersji elektronicznej.

Dlaczego warto się zapisać?
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany na swój email, a w nim: aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego, porady budowlane, najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl, zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie w pełnej wersji.
x