Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 3/2018

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Uzdatnianie wody

Choć przez coraz więcej terenów przebiega sieć wodociągowa, to jednak – szczególnie poza miastem – spora część właścicieli domów jednorodzinnych zmuszona jest korzystać z wody z własnej studni. Aby była zdatna do picia, musi być odpowiednio oczyszczona. Konieczne są więc filtry. Planując budowę domu, warto od razu przewidzieć miejsce na niezbędne urządzenia.

Uzdatnianie wody

To, w jaki sposób dom będzie zasilany w wodę, wiadomo na ogół już przed rozpoczęciem budowy, a nawet przed planowanym zakupem działki. Dostęp do mediów jest bowiem jedną z najważniejszych kwestii, wpływających nie tylko na wygodę jego użytkowania, ale również na cenę gruntu.

Jeżeli w pobliżu naszego terenu przebiega sieć wodociągowa, w zasadzie nie powinniśmy być zmuszeni do uzdatniania wody. Jest ona stale poddawana badaniom i musi nadawać się do picia. Niestety, trzeba za nią płacić. Czasem może nam jednak przeszkadzać zbyt duża twardość wody wodociągowej, czy np. zapach chloru.

Jeśli jesteśmy zmuszeni wybudować własną studnię i z niej czerpać wodę do celów spożywczych, konieczne będzie jej uzdatnianie, a co za tym idzie – montaż odpowiednich urządzeń oraz ich systematyczne serwisowanie. Taką wodę wprawdzie będziemy mieć za darmo, ale koszty oczyszczania jej należy doliczyć do comiesięcznych rachunków, zaś budowę studni, wyposażenie jej w pompy i założenie stacji uzdatniania trzeba potraktować jako niezbędny element domowych instalacji.

PO PIERWSZE – ANALIZA SKŁADU WODY

Czynnikiem decydującym o sposobie uzdatniania wody jest jej skład, dlatego przed doborem urządzeń nieodzowne jest wykonanie przynajmniej podstawowej analizy fizykochemicznej. Takie badanie można zlecić np. w laboratorium w Sanepidzie. W zależności od województwa, kompletne badanie fizykochemiczne (mętność, barwa, zapach, odczyn, żelazo ogólne, mangan, amoniak/jon amonowy, azotany, przewodność i twardość) i mikrobiologiczne (np. bakterie grupy Coli, enterokoki kałowe) kosztuje 350–500 zł. Samo badanie bakteriologiczne to 150–200 zł.

Joanna Dąbrowska
fot. UST-M

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 3/2018

Budujemy Dom 3/2018

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Dom Energooszczędny Vademecum ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze