Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 5/2018

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Wzorowany na ogrodach japońskich

Czesia, właścicielka i zarazem projektantka całego ogrodu, wykazała się ogromnym artyzmem podczas tworzenia od zera nastrojowych zakątków. Szczególnie jeden z nich do złudzenia przypomina ogród japoński i trudno uwierzyć, że zaaranżowała go ogrodniczka-amatorka. Pomagał jej w tym dziele mąż.

Wzorowany na ogrodach japońskich

Marzeniem Czesi, dotąd jeszcze niespełnionym, jest podróż do Japonii i obejrzenie oryginalnych ogrodów. Zaraz po ślubie z Mietkiem nie pojechała tam ze względu na panujący w Polsce stan wojenny i rozpoczętą budowę ich wspólnego domu. Potem pojawiły się dzieci i nowe obowiązki. W 1982 r. pomyślała, że skoro wyśniona wycieczka nie może dojść do skutku, zaprosi Kraj Kwitnącej Wiśni do siebie. Za budynkiem zaczęła tworzyć pierwszy zakątek, wzorowany na tej starej orientalnej sztuce.

Ogród japoński to jednak praca dla cierpliwych, wymaga czekania na zamierzony efekt co najmniej kilkanaście lat, potem systematycznego i długotrwałego strzyżenia i formowania wybranych krzewów w określone kształty (tamtejsi ogrodnicy często nadają im wyrafinowaną postać, a w aranżacjach m.in. kładą nacisk na asymetrię i nieregularność). Czesia przygotowała się na to mentalnie.

OGRÓD JAPOŃSKI PO POLSKU

Najpierw ruszyła z mężem w Polskę, do różnych gospodarstw szkółkarskich, po sadzonki charakterystyczne dla tego typu aranżacji. Kupiła np. karłowe odmiany drzew iglastych i liściastych, wiśnie ozdobne, karłowe odmiany azalii z jaskrawymi różowymi kwiatami (Japończycy sadzą krótko kwitnące rośliny, podkreślając tym nieuchronną przemijalność i kruchość każdego bytu). W tamtym okresie skompletowanie takiego zestawu było sporym wyczynem, ale się udało. Znalezienie konkretnych okazów to jedno, lecz potem trzeba było je odpowiednio ustawić i dopasować. Czesia robiła to według swojej wizji, absolutnie nie kalkowała 1:1 aranżacji z albumów!

-Wygląd poszczególnych zakątków to wynik moich "nocnych wizji" - opowiada właścicielka. - Od lat najlepsze pomysły rodzą mi się w głowie podczas bezsennych nocy. Mietek wie, że jeśli mam kłopot ze snem, następnego ranka pobiegnę do ogrodu, żeby coś ulepszyć i jeszcze jego zagonię do pomocy. Ale lubi rolę "siły fizycznej", jego również cieszy piękny ogród. Pomysłów muszę mieć dużo, bo działka obejmuje aż 3800 m2.

Lilianna Jampolska

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 5/2018

Budujemy Dom 5/2018

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Dom Energooszczędny Vademecum ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Przeczytaj najnowsze wydanie magazynu Budujemy Dom
Magazyn BudujemyDom
Zamów cotygodniowy poradnik
Cotygodniowy poradnik
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
- porady budowlane,
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl
i odbierz prezent
Odbierz prezent
Zapisz się do bezpłatnego poradnika BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Czas na Wnętrze".