Budujemy Dom

Rozmowy o instalacji elektrycznej, teletechnicznej i oświetleniu w domu

Artykuł na: 38-48 minut

Czy wykonanie przyłącza jest bardzo skomplikowane? Jakie są sposoby doprowadzenia prądu na posesję? Jakie są podstawowe pojęcia związane z elektryką? Ekspert budowlany odpowiada kompleksowo na pytania inwestora związane z instalacją elektryczną, teletechniczną i oświetleniem domu.

Rozmowy o instalacji elektrycznej, teletechnicznej i oświetleniu w domu

Uwaga!Z artykułu dowiesz się:

  • Czy wykonanie przyłącza jest bardzo skomplikowane?
  • Jakie są sposoby doprowadzenia prądu na posesję?
  • Jakie są podstawowe pojęcia związane z elektryką?
  • Jak wyliczyć zapotrzebowanie na moc dla domu jednorodzinnego?
  • Jak zaplanować domową instalację i czym są obwody?
  • Jaka jest rola rozdzielnicy w instalacji?
  • Jak najlepiej układać przewody elektryczne?
  • O czym powinno się pamiętać podczas planowania instalacji?
  • Jak działa wyłącznik różnicowoprądowy?
  • Jakie są zasady doboru oświetlenia?
  • Jakie są zasady doboru i rozmieszczania osprzętu elektroinstalacyjnego?

Inwestor: Dzień dobry! Na koniec naszych rozważań o budowie domu chciałbym uzyskać nieco informacji na temat instalacji elektrycznych, teletechnicznych i oświetlenia. Od czego zaczniemy?

Ekspert budowlany: Dzień dobry, zacznijmy od tego, że... planowanie i wykonanie instalacji elektrycznej powinno się odbywać tylko z pomocą dobrego elektryka. My natomiast możemy porozmawiać na ten temat bardziej ogólnie.

Dobrze, jaki więc powinien być mój pierwszy krok jako inwestora w tym temacie?

Najpierw trzeba pomyśleć o tym, jak zapewnić przyłączenie działki do sieci elektrycznej.

Czy bez tego nie da się prowadzić budowy?

Da się, zawsze można skorzystać z generatora prądotwórczego, ale nie jest to zbyt wygodne. Takie rozwiązanie praktykuje się wtedy, gdy musimy długo czekać na wykonanie przyłącza, a nie chcemy przez to opóźniać rozpoczęcia budowy. Musi pan bowiem wiedzieć, że nawet w prostym przypadku, gdy mamy słup linii niskiego napięcia na działce albo znajduje się on po drugiej stronie drogi, procedury w zakładzie energetycznym potrafią trwać kilka miesięcy.

Jeszcze dłużej poczekamy, gdy przyłącze jest długie i biegnie przez działki sąsiadów. Wówczas musimy uzyskać zgodę od każdego z nich, co wydłuża proces. Dlatego starania o przyłączenie do sieci należy zacząć jak najwcześniej. Zresztą dokument z zakładu energetycznego, stwierdzający, że posesję da się zaopatrzyć w prąd (tzw. promesę) trzeba dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę. Tak samo, jak i promesy o możliwości zapewnienia innych mediów.

Czy wykonanie samego przyłącza jest bardzo skomplikowane?

Technicznie przyłącze to rzecz prosta. To przede wszystkim przewody łączące nieruchomość z siecią (linią) energetyczną. Końcowym elementem jest zaś złącze – skrzynka, umieszczona najczęściej w linii ogrodzenia, do której prowadzi przyłącze. W skrzynce znajduje się licznik energii i osprzęt zabezpieczający. Przyłącze może być napowietrzne lub kablowe, gdy przewody prowadzone są w ziemi.

Sposób doprowadzenia prądu na posesję: przyłącze napowietrzne
Sposób doprowadzenia prądu na posesję: przyłącze kablowe z linii napowietrznej
Sposób doprowadzenia prądu na posesję: przyłącze kablowe z linii kablowej
Sposoby doprowadzenia prądu na posesję: przyłącze napowietrzne (a), przyłącze kablowe z linii napowietrznej (b), przyłącze kablowe z linii kablowej (c).

Który wariant radzi pan wybrać?

Moim zdaniem więcej zalet ma przyłącze kablowe. Co prawda jest droższe i trudniejsze do wykonania od napowietrznego, ale to drugie jest bardziej podatne na uszkodzenia, np. przez piorun, łamiące się drzewa lub gałęzie. Przyłącze może być przy tym wykonane jako docelowe lub budowlane, zwane prowizorką. Korzystanie z prowizorki wiąże się z wyższymi opłatami za energię elektryczną (tzw. prąd budowlany).

Jednak nawet to budowlane przyłącze warto od razu wykonać tak, aby w przyszłości mogło posłużyć za docelowe. Wówczas po zakończeniu budowy wystarczy podpisać nową umowę, a żadne zmiany techniczne w przyłączu nie będą potrzebne. Niestety, do czasu zakończenia budowy będziemy rozliczani zgodnie z niekorzystną taryfą budowlaną.

Jeśli i tak musimy wykonać przyłącze na potrzeby budowy, warto zadeklarować niską moc przyłączeniową, np. 5–8 kilowatów. Wysokość opłat w taryfie budowlanej zależy bowiem głównie od zadeklarowanego zapotrzebowania na moc, a nie od zużycia energii.

Zanim przejdziemy do dalszej części rozmowy, poproszę o wyjaśnienie kilku podstawowych pojęć. Nie bardzo znam się na elektryce.

Podstawową jednostką mocy jest wat (W), zaś 1000 W to właśnie 1 kilowat (kW). Ilość pobranej energii wyraża się natomiast za pomocą kilowatogodzin (kWh). Żeby wiedzieć, ile energii w kWh zużył dany sprzęt, musimy znać nie tylko jego moc, ale i czas działania. Jeżeli np. grzałka elektryczna w zasobniku c.w.u. ma moc 2 kW, to pracując przez jedną godzinę zużyje 2 kWh energii elektrycznej. Z kolei pracując tylko przez połowę tego czasu zużyje 1 kWh.

Znaczenie jakich innych jednostek powinienem jeszcze opanować? Zdaje się, że ważne są też wolty i ampery, prawda?

Aby opisać znaczenie tych jednostek w miarę przystępny sposób, pominę różnice pomiędzy prądem stałym, uzyskiwanym np. z akumulatora samochodowego, a przemiennym, jaki płynie w domowej instalacji elektrycznej. No właśnie – płynie, bo prąd elektryczny to uporządkowany ruch (przepływ) elektronów w przewodniku. W obwodzie elektrycznym mamy źródło prądu, odbiornik oraz przewody, które ten obwód zamykają. Bez zamknięcia obwodu nie ma przepływu prądu.

Dlatego właśnie, chociażby ręczna latarka ma łącznik. Jednym pstryknięciem mogę zamknąć lub otworzyć obwód, odpowiednio ją załączając lub wyłączając. Odbiornikiem prądu jest w tym przypadku oczywiście żarówka, zaś źródłem prądu bateria. Proszę zauważyć, że taka bateria lub samochodowy akumulator ma zawsze dwa bieguny oznaczone "+" i "-". Na jednym biegunie mamy nadmiar, a na drugim niedobór elektronów. Po zamknięciu obwodu elektrony zaczynają płynąć, dążąc do wyrównania. Ta różnica pomiędzy biegunami, tzw. różnica potencjałów, to właśnie napięcie elektryczne, które podajemy w woltach (V).

Żarówka o mocy 100 W działając 10 godzin zużyje 1 kWh energii elektrycznej
Żarówka o mocy 100 W działając 10 godzin zużyje 1 kWh energii elektrycznej.

Musi pan pamiętać, że w domowej instalacji elektrycznej, gdzie najczęściej korzysta się z tzw. prądu jednofazowego, różnica potencjałów występuje pomiędzy przewodem fazowym oznaczanym literą "L" oraz neutralnym – "N", który ma teoretycznie potencjał ziemi, określany jako zerowy. Różnica pomiędzy nimi wynosi 230 V. Amper (A) jest z kolei jednostką natężenia prądu elektrycznego.

Mówiąc obrazowo, natężenie informuje nas o intensywności przepływu. Z praktycznego punktu widzenia ważne jest to, że moc przesyłana w danym obwodzie jest iloczynem napięcia i natężenia prądu. W domowej instalacji napięcie się nie zmienia, tak więc zwiększenie obciążenia – podłączenie większej liczby urządzeń – oznacza automatycznie zwiększenie natężenia prądu. To bardzo ważna zależność, bo każdy przewód elektryczny można bezpiecznie obciążać prądem tylko do pewnego natężenia. Po przekroczeniu tej bezpiecznej granicy będzie się nadmiernie nagrzewał, może ulec uszkodzeniu i nawet wywołać pożar. O ile wcześniej nie zadziałają zabezpieczenia nadmiarowoprądowe w rozdzielnicy.

Ma pan na myśli korki? Nie raz spotkałem się z sytuacją, że "wywalało" je wtedy, gdy równocześnie włączało się kilka urządzeń pobierających prąd.

To dlatego, że w starych instalacjach bardzo często wykonywano tylko jeden obwód. Obecnie jest inna praktyka – dla urządzeń o większej mocy powinien pan mieć wydzielone obwody – po jednym dla każdego takiego urządzenia. Poza tym, gdy jakiś przewód ma być mocno obciążony prądem, to powiększa się jego przekrój. I tak w przypadku domowych obwodów oświetleniowych stosuje się przewody o przekroju żył zaledwie 1,5 mm², bo z założenia ich obciążenie jest niewielkie. Na obwody gniazd stosuje się już przewody 2,5 mm², zaś ze złącza do domu układa się np. kabel z żyłami o przekroju 10 mm² każda. To, jakim przewodem trzeba doprowadzić prąd do domu, zależy od zapotrzebowania na moc.

A jak wyliczyć takie zapotrzebowanie?

Zapotrzebowanie przeciętnego domu jednorodzinnego na moc wynosi zazwyczaj 10–15 kilowatów (kW). Aby obliczyć rzeczywiste zapotrzebowanie, trzeba uwzględnić wszystkie urządzenia elektryczne, jakie mają być zainstalowane w domu. Największy chwilowy pobór prądu powodują przepływowe ogrzewacze wody, następnie wszelkie urządzenia grzewcze – kuchenka elektryczna, grzejniki ścienne lub ogrzewanie podłogowe. Drobne sprzęty gospodarstwa domowego, komputery, zestawy kina domowego mają zwykle moc od kilkudziesięciu do kilkuset watów. Moc urządzeń jest zawsze podawana na tabliczkach znamionowych, można też ją sprawdzić w katalogach producentów.

Trzeba pamiętać, że choć teraz w każdym domu jest mnóstwo odbiorników prądu, to nigdy nie pracują wszystkie równocześnie. Gdy nie mamy urządzeń grzewczych, takich jak kocioł elektryczny, ogrzewacze wody czy kuchenka, zwykle wystarcza moc o połowę mniejsza, niż wynikająca ze zsumowania mocy jednostkowej wszystkich sprzętów. Także ogrzewacze pojemnościowe, piece akumulacyjne i ogrzewanie podłogowe pracują przeważnie w godzinach nocnych (przy rozliczaniu dwustrefowym), gdy z innych urządzeń nie korzystamy. Jeśli jednak większość poboru prądu to zasilanie ogrzewaczy przepływowych, to trzeba się liczyć z tym, że będziemy faktycznie potrzebować dużej mocy, gdy ktoś z domowników gotuje lub zmywa, a ktoś inny bierze prysznic w łazience.

Typowa moc domowych urządzeń elektrycznych

Typ urządzenia Moc w kW
Przepływowy ogrzewacz wody (zależnie od wydajności 4–24
Pojemnościowy podgrzewacz wody 1,5–2,5
Płyta kuchni elektrycznej 8–10
Piekarnik elektryczny 2–2,5
Czajnik elektryczny 2
Pralka automatyczna 2
Zmywarka 1–1,5
Odkurzacz 1,5
Urządzenie hydroforowe 0,8–1,5
Grzejnik elektryczny 1–2

Czy w związku z tym nie lepiej określić przydział mocy na zapas?

Jest to nieopłacalne. Od mocy umownej wpisanej do wniosku zależy bowiem wysokość opłat za przyłączenie, a potem opłaty stałe w trakcie eksploatacji. Poza tym otrzymanie dużego przydziału mocy nie jest proste. Kłopot mogą mieć choćby właściciele działek, koło których przebiegają stare, nadmiernie obciążone linie niskiego napięcia.

Te wszystkie informacje o pobieranym przez urządzenia prądzie proszę traktować orientacyjnie – wyznaczenie mocy to zadanie dla elektryka. Oczywiście to inwestor musi najpierw zdecydować, jakie urządzenia mają być w domu. Wspomnę jeszcze, że przyłącze dla domu jednorodzinnego powinno być wykonane jako trójfazowe.

Dzięki temu będziemy mogli wykorzystywać urządzenia o dużym poborze mocy i zyskamy większą pewność zasilania, bo niejednokrotnie zdarzają się awarie sieci, podczas których zostaje wyłączona tylko jedna faza. Mając przyłącze trójfazowe, mamy większą szansę na to, że przynajmniej część obwodów w domu będzie nadal funkcjonować. Na szczęście obecnie przyłącza trójfazowe to standard – jednofazowe zdarzają się natomiast w starych domach.

Elektryk podczas pracy
Zarówno planowanie, jak i wszelkie prace przy instalacji elektrycznej należy prowadzić tylko z pomocą elektryka (fot. Fotolia)

Czy planowanie instalacji wewnątrz domu to również zadanie dla elektryka?

Generalnie tak, ale to inwestor powinien zdecydować, jakie i gdzie urządzenia czy oświetlenie chce mieć w poszczególnych pomieszczeniach. Elektryk zaś ma wymyślić, jak to zrealizować. Oczywiście oprócz tego może służyć radą.

Na tym etapie warto dokładnie rozplanować położenie wszystkich elementów, aby potem uniknąć kłopotliwych przeróbek. Trzeba bowiem pamiętać, że każdy łącznik czy źródło światła są tylko częścią większej całości – łączą się przewodami i rozdzielnicą i to właśnie inne ułożenie przewodów może być dość kłopotliwe.

W takim razie jak zaplanować domową instalację?

Ja zawsze polecam dość prostą czynność. Gdy już wstępnie uzgodnimy z elektrykiem, gdzie mają znaleźć się gniazda i łączniki instalacyjne różnych rodzajów, jak fachowo nazywa się popularne "włączniki" oraz źródła światła, najlepiej poprosić go, by zaznaczył ich położenie na ścianach i suficie. Sami możemy dodatkowo zaznaczyć kredą na podłodze, gdzie planujemy postawić meble. Często dopiero wtedy widać, czy ich rozmieszczenie jest wygodne, a na tym etapie możemy jeszcze łatwo wprowadzić zmiany.

Warto przy tym nieco wybiec myślami w przyszłość i przewidzieć zasilanie sprzętów, które zapewne kiedyś kupimy. Na etapie budowy wykonanie dodatkowych obwodów i gniazd jest nieporównywalnie mniej kłopotliwe i znacznie tańsze, niż późniejsze przerabianie gotowej instalacji. W miejscach przyszłych gniazd można na razie zostawić tylko zaślepione puszki.

Czym właściwie są te obwody, o których wspomniał pan już kilka razy?

Już tłumaczę. Każdą instalację elektryczną dzieli się na mniejsze fragmenty – zwane właśnie obwodami. Każdy z nich ma w tablicy rozdzielczej własne zabezpieczenie nadmiarowoprądowe, wyłączające go w razie przeciążenia lub zwarcia. Inne zabezpieczenia zwykle są wspólne dla kilku obwodów. Generalnie jednego obwodu nie powinno tworzyć więcej niż 10 gniazd lub 20 źródeł światła montowanych na stałe. Jednak w domach jednorodzinnych warto przyjąć ostrzejsze kryteria. Dobrze, jeśli na każdej kondygnacji są przynajmniej dwa obwody oświetleniowe. Gdy jeden z nich się wyłączy, nie znajdziemy się w kompletnych ciemnościach, co może być nawet niebezpieczne, szczególnie, jeśli w domu są schody.

Podział na obwody powinien być logiczny i racjonalnie uzasadniony, np. oświetlenie parteru na lewo od wejścia to jeden obwód, a na prawo – drugi. Pożądane jest także, by pomieszczenia położone po przeciwnych stronach korytarza czy holu miały gniazda zasilane z odrębnych obwodów – dzięki temu w razie remontu czy awarii, będzie można łatwo zasilić niezbędne narzędzia elektryczne, nie używając długich przedłużaczy. W dużych pomieszczeniach, takich jak salon, warto rozdzielić gniazda na dwa obwody.

Sprzęty montowane na stałe – podgrzewacze wody, kotły grzewcze, lodówki, pralki itp. powinny być przyłączone każde do osobnego obwodu. Są to często sprzęty o dużej mocy, a ponadto taki sposób instalacji zmniejsza ryzyko wyłączenia urządzenia w wyniku awarii innego sprzętu w domu. A skutki takiego wyłączenia mogą być bardzo kłopotliwe, zwłaszcza w przypadku chłodziarek i urządzeń grzewczych.

Jaka jest rola rozdzielnicy w instalacji?

Wszystkie obwody zbiegają się właśnie w tablicy rozdzielczej, zwanej też rozdzielnicą. To takie domowe centrum zasilania i sterowania. Tam też zamontowane są elementy zabezpieczające przed przeciążeniem instalacji czy porażeniem prądem. np. wyłączniki nadmiarowoprądowe i różnicowoprądowe. Tablica rozdzielcza powinna znaleźć się w pobliżu wejścia do budynku, na wysokości wzroku dorosłego człowieka, aby dostęp do niej był wygodny i łatwy, co jest ważne, gdy trzeba szybko wyłączyć napięcie w całej instalacji, na przykład z powodu pożaru. Rozdzielnica musi być na tyle duża (z zapasem), by nie wymieniając jej, dało się za jakiś czas zamontować dodatkowe urządzenia, np. zegary sterujące, czy zabezpieczenia. Ponadto umieszczony w niej osprzęt się nagrzewa, a zbyt ciasno upakowany, nie miałby jak oddać ciepła.

Rozdzielnica
Każda instalacja elektryczna dzieli się na obwody, a te zbiegają się w rozdzielnicy. To w niej znajdują się elementy zabezpieczające przed przeciążeniem instalacji czy porażeniem prądem (fot. PCE)

A jak najlepiej układać same przewody elektryczne?

Można to zrobić na kilka sposobów. Najpopularniejszym jest ukrycie ich w tynku – jego grubość na przewodach musi wynosić co najmniej 0,5 cm. To rozwiązanie stosunkowo niedrogie, bo nie wymaga wykonywania bruzd. Mniej popularnym, bo bardziej pracochłonnym wariantem jest schowanie ich pod tynkiem, w bruzdach ściennych. Warto je zastosować, gdy ściana ma zostać pokryta okładziną (np. płytkami ceramicznymi). Jeśli przewód zostanie umieszczony w rurce z tworzywa sztucznego (tzw. peszlu), to w razie konieczności będzie można go wymienić, nie niszcząc powierzchni ściany.

Przewody można też poprowadzić na tynku, w listwach z tworzywa sztucznego, ale nie wygląda to zbyt estetycznie. Łatwym i szybkim sposobem, stosowanym w ścianach szkieletowych, jest układanie przewodów wewnątrz przegród. Kable muszą być zabezpieczone peszlem. Innym wariantem jest umieszczenie przewodów w korytkach lub rurkach i zatopienie ich w wylewce podłogowej lub ułożenie w przestrzeni nad sufitem podwieszanym.

Przewody prowadzi się w linii prostej – poziomo lub pionowo, nigdy na skos przez ścianę.

Schemat ze strefami wyznaczonymi na instalację elektryczną
Schemat ze strefami wyznaczonymi na instalację elektryczną.
Listwy maskujące przewody
Jednym ze sposobów ułożenia przewodów jest poprowadzenie ich na tynku. W takim przypadku trzeba jednak zastosować listwy maskujące (fot. Decora)

Ale to nie gwarantuje, że podczas remontu nie trafię przypadkiem na jakiś przewód...

Dlatego podczas układania instalacji należy trzymać się zasady wydzielania stref na przewody. Poza tym przed otynkowaniem ścian warto sfotografować ich przebieg i zaznaczyć go na planach. Dodam jeszcze, że przed pracami tynkarskimi należy przewidzieć również pozostałe okablowanie – od alarmu, domofonu, telefonu, sprzętu RTV czy Internetu. Przewody będą też potrzebne do zasilania oświetlenia ogrodowego czy gniazd w ogrodzie, do których będzie można podłączyć np. kosiarkę, elektrycznego grilla czy piłę elektryczną. Przy czym na zewnątrz stosuje się specjalne kable o odpowiednio solidniejszej izolacji, niż te układane w budynkach.

Czyli już teraz powinienem zaplanować takie elementy jak alarm czy domofon?

Tak, nawet jeśli zdecyduje się pan na urządzenie bezprzewodowe, w którym sygnał pomiędzy domem i furtką będzie przesyłany za pomocą fal radiowych, to i tak do zamka w furtce trzeba będzie doprowadzić zasilanie.

Wideofon przy bramie
Zarówno przewodowy, jak i bezprzewodowy model domofonu lub wideodomofonu wymaga doprowadzenia zasilania do furtki (fot. Elfon)

Na tym etapie polecam też wprowadzenie jakiejś automatyki, chociaż kilku elementów, charakterystycznych dla tzw. inteligentnych budynków. Nie muszą to być bardzo skomplikowane, rozbudowane systemy, choć oczywiście wszystko zależy od pana możliwości finansowych. Na pewno warto rozważyć zastosowanie czujników ruchu oraz czujników zmierzchowych połączonych z lampami na zewnątrz domu. Przydadzą się też czujniki ruchu współpracujące z lampami oświetlającymi w godzinach nocnych schody i korytarze wewnątrz domu. Nie muszą one uruchamiać zasadniczych źródeł światła, lecz jedynie słabsze – dodatkowe, których światło nie oślepia osób wstających w nocy, np. do łazienki.

Dobrą opcją są również zegary sterujące pracą podgrzewaczy wody i pieców akumulacyjnych, gdy za zużywany przez nie prąd rozliczamy się dwutaryfowo. Warto pomyśleć też o wyłącznikach pierwszeństwa, wyłączających chwilowo np. ogrzewanie podłogowe, gdy używamy kuchenki elektrycznej, tak by nie przeciążać instalacji.

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie w instalacjach elektrycznych. O czym powinienem pamiętać podczas planowania instalacji?

Dobrze, ze pan o tym pamięta, ten temat jest często lekceważony przez inwestorów.

Akurat ja do nich nie należę. Boję się nawet dotknąć jakiegoś urządzenia albo przewodu pod napięciem.

Spokojnie, trzeba być ostrożnym, ale nie jest aż tak źle, że dotknięcie każdego przewodu będzie skutkowało katastrofą. Proszę zwróci uwagę, że na nieizolowanych przewodach linii napowietrznej często siedzą ptaki. I nie dzieje się im nic złego. Powodem jest to, że w takich przypadkach nie ma przepływu prądu, obwód nie jest zamknięty. Gdyby równocześnie dotknąć dwóch przewodów, albo przewodu i ziemi, względnie słupa energetycznego, to przez ciało popłynie prąd – zadziała na nie napięcie panujące w sieci. Skutek będzie tragiczny.

Tak samo dzieje się z nami, gdy mamy kontakt z jakimś przedmiotem pod napięciem. Może to być pozbawiony izolacji przewód elektryczny, ale też np. metalowa (przewodząca) obudowa uszkodzonego urządzenia. Obwód zamyka się przez nasze ciało – albo pomiędzy przewodem fazowym i neutralnym, albo pomiędzy fazą i ziemią (umowny potencjał zerowy). Skutki porażenia zależą od czasu przepływu prądu oraz tego, jak duży prąd popłynie przez nasze ciało.

Kluczowe jest to, jak duży opór musi pokonać prąd, aby zamknąć obwód. Dlatego najbardziej niebezpieczne jest porażenie, gdy jedną ręką dotkniemy przewodu/urządzenia pod napięciem (fazowego – L), a drugą neutralnego (N) lub np. uziemionego metalowego elementu, choćby rurociągu. Wówczas działa na nas pełne napięcie fazowe i tylko nasze ciało stawia opór przepływowi prądu.

Mniej groźne jest za to porażenie, gdy ręką dotkniemy przewodu fazowego, lecz prąd musi spłynąć przez nasze ciało do ziemi – przez buty z izolacyjną gumową podeszwą, słabo przewodzącą posadzkę, np. drewniany parkiet, konstrukcję budynku. Tylko żebyśmy się dobrze zrozumieli – w tym drugim przypadku też jest niebezpiecznie. To raczej różnica pomiędzy "bardzo źle" oraz "źle".

A jak temu przeciwdziałać?

Możliwości jest wiele. Weźmy typowy schemat instalacji dwuprzewodowej i gniazda z "bolcem", czyli stykiem ochronnym. Element ten łączy się z uziemieniem albo oddzielnym przewodem (PE). Dzięki temu, jeśli na metalowej obudowie, jaką ma np. lodówka lub pralka, pojawi się niebezpieczne napięcie, to takim przewodem o małym oporze zostanie odprowadzone do uziomu i do gruntu. Nam nie będzie grozić porażenie, bo prąd popłynie drogą o mniejszym oporze (metalowym przewodem), a nie przez nasze ciało. Poza tym taki upływ prądu wykryje wyłącznik różnicowoprądowy i wyłączy obwód.

Wyłącznik różnicowoprądowy? Jak on działa?

Zasada jest prosta. Mówiąc obrazowo – taki sam prąd, jaki wyszedł z wyłącznika różnicowego, musi do niego wrócić. Jeśli jest inaczej, to gdzieś po drodze nastąpił upływ prądu: przez uziemienie urządzenia albo przez nasze ciało, czyli doszło do porażenia. W takiej sytuacji, wyłącznik różnicowoprądowy odcina zasilanie.

Choć ta zasada działania jest bardzo prosta, to już samo urządzenie jest bardzo precyzyjne. Wyłącznik musi być więc solidny, działać pewnie, a równocześnie nie może być zbyt czuły, żeby nie powodował nieuzasadnionych wyłączeń prądu. Każdy model reaguje dopiero na upływ prądu o określonym natężeniu. Najpowszechniejsze są wyłączniki 30 mA, te o wyższym prądzie zadziałania (np. 100 mA) stosowane są jako zabezpieczenia przeciwpożarowe, natomiast wyłącznikami bardziej czułymi, np. 10 mA, warto zabezpieczyć obwody znajdujące się na zewnątrz domu, bo gdy stoimy bezpośrednio na ziemi – skutki porażenia mogą być szczególnie groźne.

Trzeba pamiętać o regularnym sprawdzaniu poprawności działania wyłączników – co najmniej raz w miesiącu. Po wciśnięciu przycisku testowego, sprawny wyłącznik wyłączy chroniony obwód (obwody).

Czas porozmawiać o zasadach doboru oświetlenia. W końcu wszystkie te instalacje kładzie się po to, aby korzystać z prądu. A oświetlenie to bardzo ważny element w każdym domu.

Tak, i choć jego dobór wydaje się dość prostą sprawą, w rzeczywistości tak nie jest. Dotyczy to szczególnie niektórych pomieszczeń.

Zacznijmy od tych, do których wchodzi się tylko na krótko: garażu, wiatrołapu, pomieszczenia gospodarczego, piwnicy i warsztatu. Tam najlepiej zastosować żarówki zwykłe lub halogenowe, które osiągają pełną jasność zaraz po włączeniu i nie są zbyt wrażliwe na częste włączanie i wyłączanie.

Wobec sposobu użytkowania lamp, nie ma sensu stosowanie tu drogich energooszczędnych świetlówek, zwłaszcza że mogą świecić słabo ze względu na niską temperaturę w takich pomieszczeniach, szkodliwa może być też dla nich panująca tam wilgotność, a same źródła światła bywają narażone na uszkodzenia mechaniczne. Energooszczędne świetlówki mogą w takich trudnych warunkach pracować znacznie krócej niż deklaruje producent, a więc ich wykorzystanie po prostu się nie opłaca. W pomieszczeniach gospodarczych i garażach warto zastosować oprawy odporne na pył, wilgoć i uszkodzenia (klasy co najmniej IP 44).

Wspomniał pan o zwykłych żarówkach, ale przecież zostały one wycofane ze sprzedaży.

Tak, ale w sklepach zaraz pojawiły się specjalne, wstrząsoodporne żarówki, których przepisy o wycofaniu nie dotyczą. W praktyce wiele z nich niczym nie różni się – poza nazwą – od najzwyklejszych żarówek, które wszyscy pamiętamy. Ale do wspomnianych pomieszczeń będą jak znalazł.

Jeśli jesteśmy już przy "trudnych" do oświetlenia miejscach – co z otoczeniem domu? Jak oświetlić bramę wjazdową, podjazd i wejście do budynku?

W tym przypadku o doborze źródeł światła decyduje sposób pracy oświetlenia: stały, gdy lampę uruchamia np. czujnik zmierzchowy, lub chwilowy, gdy steruje nią np. czujnik ruchu. Do oświetlenia o charakterze stałym najlepsze będą żarówki sodowe niskoprężne, stosowane także jako oświetlenie uliczne. Są wyjątkowo energooszczędne i bardzo trwałe, choć nie nadają się do częstego załączania.

W roli oświetlenia chwilowego najlepiej zastosować żarówki halogenowe. Dobre są też LED-y, ale zwykle mają niewielką moc. Wszystkie oprawy stosowane na zewnątrz powinny być odporne na niekorzystne warunki atmosferyczne. Polecam też oprawy najazdowe, które można umieścić w podjeździe, choć w pełni sprawdzą się one pod warunkiem, że podjazd będzie zawsze starannie odśnieżony. Ze śniegiem i lodem nie będzie problemów, gdy zdecydujemy się na instalację przeciwoblodzeniową.

Przejdźmy może do wnętrza domu. Czy tu obowiązują jakieś reguły w doborze oświetlenia?

Duże znaczenie ma dobór oświetlenia w kuchni, w której z reguły spędza się sporo czasu. W pomieszczeniu tym sprawdzą się zarówno żarówki halogenowe, zwykłe, świetlówki, jak i diody LED. Jednak pod warunkiem, że będą dawały naturalne odwzorowanie kolorów – inaczej trudno będzie ocenić świeżość produktów żywnościowych i ostateczny wygląd potraw. A z tym świetlówki energooszczędne i diody LED nie zawsze sobie dobrze radzą.

Bardzo ważne jest intensywne, ale równomierne oświetlenie blatów roboczych, bez uciążliwych odblasków od oświetlanych powierzchni. Najlepsze są pod tym względem dobrej jakości świetlówki rurowe w specjalnych niskich oprawach (ok. 5 cm wysokości). Takie świetlówki o długości ok. 80 cm mają moc 20 W, co odpowiada zwykłej żarówce 75–100 W. Nie polecam za to żarówek halogenowych, których punktowe światło męczy oczy, odbija się od blatów i daje ostrą granicę światła i cienia.

Oświetlenie blatu radzę umieścić bezpośrednio nad nim, pod szafkami wiszącymi. Nawet bardzo silna lampa umieszczona centralnie pod sufitem nie spełni dobrze tego zadania, bo na blat będzie padał nasz cień.

Oświetlenie blatu roboczego
(fot. Spotline)
Prawidłowe oświetlenie blatu roboczego
Sposób oświetlenia salonu i sypialni zależy od indywidualnych upodobań i sposobu zaaranżowania przestrzeni. W kuchni natomiast kluczowe jest prawidłowe oświetlenie blatu roboczego, na którym przygotowuje się posiłki (fot. Laminam)

A co z łazienkami i toaletami?

Ze względu na to, że to tych pomieszczeń wchodzi się często, ale na krótko, najlepiej sprawdzą się w nich żarówki zwykłe, halogenowe i LED-y. Zaletą żarówek jest to, że ich światło nadaje przyjemny, naturalny odcień skórze, co ułatwia i uprzyjemnia takie zabiegi, jak makijaż czy golenie. Lustro nad umywalką oraz toaletką powinno się oświetlić intensywnie, lecz równomiernie – najlepiej lampami umieszczonymi po obu ich stronach. Oświetlenie ogólne łazienek nie musi być intensywne.

W pobliżu wanien i brodzików prysznicowych – w pasie o szerokości 60 cm od ich obrysu – wyznacza się strefy bezpieczeństwa, w których nie wolno umieszczać łączników, gniazd oraz większości urządzeń elektrycznych.

Czy ma pan jakieś rady dotyczące sposobu oświetlenia salonu i sypialni?

W przypadku tych pomieszczeń właściwie nie ma reguł. Wszystko zależy od indywidualnych upodobań i sposobu zaaranżowania przestrzeni. Polecam kontakt z architektem wnętrz i wertowanie magazynów wnętrzarskich (np. "Czas na Wnętrze"), w których prezentowane są najnowsze trendy.

Pozostała nam chyba jeszcze jedna kwestia – zasady doboru i rozmieszczania osprzętu elektroinstalacyjnego.

Dobrze że pan o to spytał, bo wielu inwestorów nie przywiązuje do tej kwestii większej wagi. Tymczasem nowoczesne łączniki i gniazda, dostępne w szerokiej gamie wzorów i kolorów, nie tylko służą do obsługi odbiorników prądu, ale mogą też stanowić ważny element aranżacji pomieszczeń. Kwestię ich doboru zostawię specjalistom od wykańczania pomieszczeń, wspomnę natomiast o zasadzie rozmieszczenia osprzętu.

Co do łączników – powinny być zamontowane tak, aby trafiać na nie intuicyjnie. Przeważnie umieszcza się je wewnątrz pomieszczeń, po tej samej stronie ściany co klamka drzwi, około 140 cm nad poziomem podłogi. W pokojach dziecięcych i przeznaczonych dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, najwygodniejsza będzie wysokość 90–100 cm. W przypadku mniejszych pomieszczeń, takich jak łazienka, spiżarnia czy kotłownia, łączniki instaluje się przeważnie przed wejściem.

Na schodach, ale także w dłuższych korytarzach, dobrze sprawdzają się tzw. łączniki schodowe, którymi można zapalać i gasić światło z dwóch miejsc.

Dobrym rozwiązaniem są łączniki z diodą świecącą, które łatwo odnaleźć w ciemności. Stosuje się je przede wszystkim w korytarzach i łazienkach. Jeżeli chodzi o gniazda – ich liczbę warto zaplanować z odpowiednim zapasem. Liczba urządzeń elektrycznych ciągle rośnie, dlatego gniazda warto wykonać nawet tam, gdzie na razie nie przewidujemy żadnych odbiorników pobierających prąd.

Nowoczesny łącznik dotykowy
Nowoczesny łącznik dotykowy (fot. Livolo)

Redakcja BD

aktualizacja: 2018-02-23

Dodaj komentarz

Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 
 
Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Administrator danych osobowych: AVT-Korporacja sp. z o.o. z siedzibą: ul. Leszczynowa 11, 03-197 Warszawa. Cel przetwarzania danych: udzielenie odpowiedzi na zadane pytanie. Okres przetwarzania danych: Twoje dane przetwarzane będą do czasu istnienia podstawy do ich przetwarzania – czyli w tym konkretnym przypadku, do czasu udzielenia odpowiedzi. Masz prawo do: dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych lub ich przenoszenia. Możesz: odwołać zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, zażądać, by Twoje wszystkie dane zostały usunięte. Podstawy prawne: art. 5, 6, 12, 13 Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Czytaj więcej
Szklane łączniki dotykowe Livolo
Szklane łączniki dotykowe Livolo W nowoczesnych instalacjach oświetleniowych coraz większe znaczenie mają funkcjonalność i estetyka wykonania. Modułowa budowa łączników ...
Lampa Brenda LED nagrodzona Red Dot Award 2018 w kategorii Design
Lampa Brenda LED nagrodzona Red Dot Award 2018 w kategorii Design Piękna forma, nowoczesne tworzywa i nowatorskie rozwiązania – to seria lamp Brenda, oferowanych przez firmę Spotline - dystrybutora marki SLV.
Już ponad 500 Elektrobohaterów dołączyło do akcji Pokażmy co nas łączy!
Już ponad 500 Elektrobohaterów dołączyło do akcji Pokażmy co nas łączy! Do tej pory w akcji WAGO "Pokażmy co nas łączy!" wzięło już udział ponad 500 osób z branży elektroinstalatorskiej. To 5000 zł, które ...
polecane produkty i technologie

Złączka instalacyjna WAGO 221 - bezpieczeństwo łączenia wszystkich rodzajów przewodów

Złączka instalacyjna WAGO 221 udowadnia, że łączenie przewodów może być nie tylko prostsze, lecz także bardziej trwałe. Kiedy w 2004 firma WAGO rozpoczęła produkcję złączek instalacyjnych z serii 222, wyznaczyły one zupełnie nowe standardy w zakresie komfortu korzystania i uniwersalności zastosowań. W zaledwie kilka lat po ich premierze WAGO udowodniło, że doskonałe można ciągle poprawić.

Budujemy Dom 10/2018

Tematem tego numeru jest budowa domu dla alergika. Spełniając kilka warunków można znacznie ulżyć tym mieszkańcom nowego domu, którzy borykają...

Tylko 9,95 zł

Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Dom Energooszczędny Vademecum ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Przeczytaj najnowsze wydanie magazynu Budujemy Dom
Magazyn BudujemyDom
Zamów cotygodniowy poradnik
Cotygodniowy poradnik
W każdy czwartek otrzymasz darmowy poradnik budowlany, a w nim:
- aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
- porady budowlane,
- najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl
i odbierz prezent
Odbierz prezent
Zapisz się do bezpłatnego poradnika BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Czas na Wnętrze".