Budujemy Dom
Instalacje / Kotły i podgrzewacze / Artykuły

O czym musimy pamiętać podczas remontu instalacji grzewczej?

Remont ogrzewania to przedsięwzięcie o różnym zakresie. Może polegać na zastąpieniu wyeksploatowanego już kotła nowym tego samego rodzaju, albo wymianie starych, nieestetycznych już grzejników. Jednak stopień trudności może być znacznie większy, jeżeli zdecydujemy się np. na zmianę paliwa albo wymianę wszystkich rurociągów. Podpowiadamy, o czym trzeba wówczas pamiętać.

O czym musimy pamiętać podczas remontu instalacji grzewczej?

Uwaga!Z artykułu dowiesz się:

  • Z jakim zakresem prac remontowych powinniśmy się zmierzyć?
  • Jaki kocioł wybrać?
  • Czy, podczas remontu instalacji grzewczej, warto też wymienić rury?
  • Jakie wybrać grzejniki i jaką podłogówkę zamontować podczas remontu instalacji grzewczej?
  • Czy dodać pompę do instalacji grawitacyjnej?
  • Układ zamknięty czy otwarty - który lepszy?
  • Jakie są koszty remontu instalacji grzewczej?

Każda instalacja grzewcza to pewien system powiązanych ze sobą elementów. Nie chodzi tylko o ich fizyczne połączenie, np. to że kocioł z grzejnikami łączą rury. Zależności są też funkcjonalne – zmiana rodzaju kotła wpłynie np. na temperaturę wody w instalacji, a w konsekwencji również na ilość ciepła oddawaną przez grzejniki. Znaczne przeróbki, np. zastąpienie grzejników ogrzewaniem podłogowym zmodyfikuje zaś sposób działania całości, bo pomieszczenia będą się w zupełnie innym niż dotychczas tempie nagrzewać i wychładzać, inny będzie też rozkład temperatury. W tym momencie powinniśmy zmienić sposób sterowania ogrzewaniem, a także własne nawyki, bo np. nie da się już w ciągu pół godziny odczuwalnie podnieść temperatury w wychłodzonym pokoju.

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - CO ZMIENIAMY?

Na początek powinniśmy odpowiedzieć sobie nie na pytanie "Co chcemy zmienić?", lecz co chcielibyśmy dzięki zmianom osiągnąć. To najważniejsza część – musimy wiedzieć do czego dążymy, a fachowcy są od tego, żeby określić jak to zrobić. Nieprzemyślane działanie najpewniej skończy się sporymi wydatkami, które nie przyniosą zadowalających efektów. Nasze oczekiwania muszą być przy tym realne. Nie żałujmy więc czasu na analizę problemów z instalatorem, lekturę czasopism budowlanych i forów internetowych.

Typowym błędem jest np. liczenie, że sama wymiana grzejników i rur przyniesie odczuwalny spadek kosztów ogrzewania. Tymczasem cudów nie ma. Oszczędności pojawia się co najwyżej w związku z nieco lepszym sterowaniem – po zmianach będziemy mieć np. zawory z głowicami termostatycznymi i mniej ciepła zmarnujemy. Jednak sam dom nie będzie przecież specjalnie mniej energochłonny.

Szczególnie zaś trzeba się wystrzegać nieprzemyślanych, a radykalnych zmian rzutujących na wygodę obsługi. Jeżeli zmienimy stary kocioł zasypowy na nowy z podajnikiem, problemu nie będzie. Jednak przejście z układu całkiem bezobsługowego, np. z kotłem na gaz płynny, na węgiel może się okazać po prostu rozwiązaniem nie dla nas. Opał jednak trzeba będzie nosić, popiół usuwać, a kocioł co kilka dni czyścić. Nie jest to więc rozwiązanie dla każdego.

PRZECZYTAJ TAKŻE

Kiedy wymiana instalacji grzewczej ma sens?

Przed przystąpieniem do remontu instalacji grzewczej, należy wyraźnie określić, co tak naprawdę chcemy osiągnąć. Czy poprawiamy komfort cieplny w domu, ekonomikę eksploatacji, czy może estetykę pomieszczeń?

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - JAKI KOCIOŁ?

W najprostszej sytuacji są zmieniający zużyty kocioł na urządzenie zasilane takim samym paliwem i tego samego rodzaju. Ich interesować będą przede wszystkim wymiary zewnętrzne i rozstaw króćców przyłączeniowych. Jednak nawet wymiana np. tradycyjnego kotła gazowego na nowy kondensacyjny wiąże się potencjalnie z koniecznością adaptacji komina. Również zmieniając kocioł zasypowy na model z podajnikiem musimy wziąć pod uwagę inny sposób pracy tych urządzeń (zautomatyzowana ciągła, zamiast cyklicznej z częstym dozorem).

Tym bardziej, jeżeli decydujemy się zmienić paliwo albo – zamiast wymieniać kocioł – dodać drugi do instalacji. Przy remontach nie jest wcale rzadkością, że np. obok starego kotła na węgiel i drewno pojawia się drugi, bezobsługowy na gaz. Zachęca do tego różnica w cenach paliw oraz fakt, że jeden kocioł i tak już mamy, więc szkoda się go pozbywać.

Takie zmiany wiążą się już jednak ze sporymi przeróbkami instalacji. Może ona wymagać choćby przerobienia z otwartej na zamkniętą (z zamkniętym naczyniem wzbiorczym), albo podzielenia na dwie części z niezależnymi zabezpieczeniami. O tym piszemy nieco dalej. Ważne żeby zawczasu przedyskutować z instalatorem, jak daleko idących modyfikacji będzie wymagać wymiana kotła.

Stare kotły zasypowe Nowoczesne kotły z podajnikiem
a) (fot. L. Jampolska) b) (fot. Galmet)
Stare kotły zasypowe (a) i nowoczesne z podajnikiem (b) to dwa różne światy, zarówno pod względem wygody obsługi, sprawności, jak i emisji zanieczyszczeń.

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - JAKIE RURY?

Wymiana rur w instalacji c.o. to jedna z najczęściej wykonywanych prac remontowych do tego o sporym zakresie robót (ingerujemy w wiele pomieszczeń). Jednak często przeprowadzana bez faktycznego uzasadnienia. O ile stare rurociągi funkcjonują prawidłowo i nie widać po nich uszkodzeń wymiana ma głównie uzasadnienie estetyczne. Stare rury często są po prostu brzydkie i psują nową aranżację pomieszczeń. Nowe niejednokrotnie prowadzi się inaczej, tak żeby je ukryć. To ważki argument i nie można go lekceważyć. Dla komfortu mieszkania wygląd wnętrz ma ogromne znaczenie.

Jednak nie liczmy na to, że zmiana starych, grubych rur stalowych na nowe, cieńsze przyniesie oszczędności eksploatacyjne. A takie przekonanie żywi wiele osób, szczerze wierząc, że podgrzanie dużej ilości wypełniającej je wody oznacza straty energii. Tak jednak nie jest, bo ciepło przekazane wodzie przez kocioł przecież i tak trafia w końcu do pomieszczeń mieszkalnych. Z kolei często nie pamięta się, że wymiana rur oznacza koniec możliwości pracy c.o. w układzie grawitacyjnym. Przydatnej choćby incydentalnie, w razie awarii prądu. O tym piszemy w jednym z dalszych podrozdziałów.

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - JAKIE GRZEJNIKI?

Wymiana starych grzejników na nowe jest łatwa, jeżeli mają one tak samo umieszczone króćce (zasilanie i powrót). Z tego względu bardzo popularne jest zastępowanie starych grzejników żeliwnych aluminiowymi, bo one również mają przyłącza boczne i to o takim samym rozstawie. Ale nie jest to jedyna możliwość, każdy rurociąg da się przecież przerobić. Tym bardziej, jeżeli układamy rury na nowo.

Trzeba jednak uczulić, że nie ma czegoś takiego, jak energooszczędne grzejniki. Przeciwnie, grzejnik ma być "rozrzutny" i skutecznie oddawać ciepło. Różnica w zużyciu energii, a także komforcie cieplnym może zaś pochodzić z lepszego sterowania przekazywaniem ciepła.

Grzejnik, który może szybko nagrzewać się i stygnąć oraz wyposażony w zawór z odpowiednią głowicą sterującą – termostatyczną lub elektroniczną – nie będzie marnował energii, dostarczając ciepło tylko wtedy, kiedy rzeczywiście trzeba. Wymaga to jednak dobrego sterowania również mocą kotła (wytworzone ciepło trzeba przecież z niego odebrać), ewentualnie wyposażenia układu w zbiornik akumulacyjny/buforowy do którego trafi chwilowy nadmiar ciepła wytworzonego w kotle. W takim układzie ilość ciepła powstającego w kotle i oddawanego przez grzejniki nie muszą się zgadzać. Chwilowy nadmiar wykorzystamy później.

Grzejnik drabinkowy w łazience
Przy okazji remontu ogrzewania, warto pomyśleć o dodaniu grzejników drabinkowych w łazienkach. Nie tylko ogrzeją pomieszczenie ale pozwolą też wygodnie suszyć ręczniki. (fot. Immergas)

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - JAKA PODŁOGÓWKA?

Jeżeli chcemy mieć podłogówkę, a mieszkamy w wykończonym już domu, najprościej będzie wykonać ją jako elektryczną. Szczególnie godne polecenia są wówczas systemy w których nie trzeba podnosić poziomu podłogi – cienkie maty pod płytki oraz panele lub folie grzejne pod panele. Bo to właśnie konieczność naruszenia podłóg w tradycyjnym systemie wodnego ogrzewania podłogowego jest największym problemem.

Właściwa izolacja cieplna ogrzewanej podłogi na gruncie to minimum 10 cm grubości, typowa wylewka z wykończeniem ma zaś ok. 7 cm. O ile więc nie prowadzimy kapitalnego remontu, obejmującego wykonanie podłóg na gruncie na nowo (nie tylko ich posadzek), typowe rozwiązanie jest nie dla nas. Są wprawdzie systemy wodne umożliwiające odchudzenie podanego powyżej wariantu (min. 10 + 7 cm) o 3 lub 4 cm, ale to i tak wciąż dużo. Systemy elektryczne są tu bezkonkurencyjne. Szczególnie jeśli ogrzewana podłoga ma mieć niewielką powierzchnię, np. tylko w łazience.

Ponadto jest to rozwiązanie funkcjonujące niezależnie od c.o., nie komplikujące układu. Jeżeli jednak z jakichś względów chcemy koniecznie mieć wodne ogrzewanie płaszczyznowe w wykończonym budynku, można pomyśleć o rozwiązaniach alternatywnych, czyli ogrzewaniu ściennym lub sufitowym. Obniżenie sufitu o 3–4 cm to coś, czego specjalnie nie odczujemy. Może to być zasadne szczególnie jeżeli decydujemy się na pompę ciepła.

Elektryczne ogrzewanie podłogowe
Najłatwiej jest dodać elektryczne ogrzewanie podłogowe w postaci mat pod płytki lub folii pod panele, bo nie wymaga to podniesienia poziomu podłogi. (fot. Elektra)

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - GRAWITACYJNIE CZY Z POMPĄ?

Dodając pompę do instalacji grawitacyjnej, warto zastosować obejście z zaworem różnicowym
Dodając pompę do instalacji grawitacyjnej, warto zastosować obejście z zaworem różnicowym. Dzięki temu grawitacyjny ruch wody będzie nadal możliwy w razie awarii zasilania. (fot. Ferro)

Dodanie pompy obiegowej do instalacji działających dotąd grawitacyjnie to jeden z częściej stosowanych zabiegów. Trzeba jednak uprzedzić, że ma sens, jeżeli stary system działał nie dość wydajnie albo wprowadzamy w nim zmiany uniemożliwiające działanie bez pompy. Może to być:

  • wydłużenie istniejących rurociągów, związane np. z rozbudową domu;
  • zmiana rur na nowe o mniejszej średnicy i ułożenie ich w inny sposób niż dotąd (np. żeby je ukryć);
  • wymiana grzejników na nowe o dużych oporach przepływu (typowe stalowe grzejniki płytowe);
  • dodanie zaworów z głowicami termostatycznymi, które również zwiększają znacznie opory przepływu (chociaż są specjalne wersje zaworów o dużym przepływie, odpowiednie do instalacji grawitacyjnych).

Efektem zastosowania pompy jest zawsze przyspieszenie rozruchu instalacji oraz zwiększenie przepływu. Chodzi o to, że w układach bez pompy ruch wody odbywa się wyłącznie dzięki różnicy temperatury i gęstości.

Ciepła, ogrzana przez kocioł ma mniejszą gęstość i samoczynnie unosi się ku górze. Po oddaniu ciepła w grzejnikach, ochładza się i jako cięższa opada w kierunku kotła (położonego zwykle w najniższym punkcie instalacji). Siła wyporu zapewniająca ruch wody rośnie wraz z jej ogrzewaniem, jednak i tak jest bardzo mała.

Dlatego trzeba ją rozgrzewać do wysokiej temperatury, przepływ jest powolny, a nawet niewielki opór (przewężenie złączka) może go znacznie ograniczyć. Z tych względów projektowanie, wykonanie, a później jakiekolwiek modyfikacje tego rodzaju układów wymagają wielkiej staranności.

W instalacji z pompą obiegową ruch wody jest znacznie intensywniejszy. Nie zależy przy tym od jej temperatury, lecz tylko od charakterystyki pompy. W sposobie prowadzenia rurociągów, ich rozległości, wyborze rodzaju grzejników mamy dużą swobodę. Jednak trzeba pamiętać też o wadach. Brak prądu lub awaria pompy uniemożliwia działanie ogrzewania i odbiór ciepła z kotła. Dlatego, jeżeli decydujemy się na dodanie pompy, lecz nie wprowadzamy przy tym zmian, które i tak uniemożliwiłyby grawitacyjne działanie, warto pozostawić taką możliwość. Nieczynna pompa nie może blokować przepływu wody. Zakłada się więc jej obejście (bypass) z tzw. zaworem różnicowym.

Instalacja z grawitacyjnym obiegiem wody i tzw. rozdziałem górnym - schemat
Instalacja z grawitacyjnym obiegiem wody i tzw. rozdziałem górnym. Ruch wody odbywa się tylko dzięki różnicy gęstości pomiędzy rozgrzaną wodą z kotła a już ochłodzoną opuszczającą grzejniki. To niewielka siła, więc średnice rur muszą być bardzo duże a ich rozplanowanie staranne. Za to układ działa bez pompy.

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - UKŁAD OTWARTY CZY ZAMKNIĘTY?

Prawie wszystkie nowe kotły gazowe przystosowane są do pracy tylko w układach z zamkniętym (ciśnieniowym) naczyniem wzbiorczym. Nie mamy więc wyboru. Z kolei kotły na paliwa stałe oraz kominki z płaszczem wodnym zwykle działają w układach z otwartym (przelewowym) naczyniem wzbiorczym. Tak bywa również w przypadku starszych kotłów gazowych. Ważne jest, że kotły na paliwa stałe mogą pracować w układach zamkniętych tylko pod warunkiem wyposażenia ich w urządzenie do odbioru nadmiaru ciepła. Zwykle jest to zabudowana fabrycznie wężownica w przestrzeni wodnej kotła, przez którą w razie nadmiernego wzrostu temperatury przepływa zimna woda wodociągowa, w ten sposób schładzając kocioł.

Układ otwarty jest bezpieczniejszy w działaniu. Tam po prostu nie ma żadnych elementów, które mogłyby się zepsuć. Funkcjonowanie zabezpieczenia nie jest przy tym uzależnione od działania wodociągu (ewentualny brak wody do schłodzenia), zasilania elektrycznego itd. Z kolei w systemie zamkniętym mniejsze jest ryzyko korozji elementów, bo brak stałego kontaktu wody z powietrzem atmosferycznym. Istotne są przy tym warunki gwarancji, narzucone przez producentów kotłów i grzejników. Jeżeli założymy kocioł dopuszczony tylko do systemów zamkniętych w układzie otwartym, to automatycznie gwarancję stracimy. To największy problem w instalacjach grzewczych z dwoma źródłami ciepła o odmiennych wymaganiach, np. kocioł na węgiel/drewno oraz gazowy (najczęściej na gaz płynny).

Stary kocioł na paliwo stałe po dodaniu zewnętrznej wężownicy schładzającej będzie mógł pracować również w układzie zamkniętym - schemat
Stary kocioł na paliwo stałe po dodaniu zewnętrznej wężownicy schładzającej będzie mógł pracować również w układzie zamkniętym.

System grzewczy można podzielić na dwie części wymiennikiem ciepła – w zamkniętej działa wówczas kocioł gazowy, w otwartej zaś ten na paliwa stałe. Układ się jednak komplikuje. Alternatywą jest zamknięcie całości i wyposażenie kotła na węgiel lub drewno w zewnętrzne urządzenie schładzające. Umieszcza się je na wylocie ciepłej wody z kotła, dobierając tylko jego wielkość do mocy urządzenia. Układ hydrauliczny jest znacznie prostszy niż przy zastosowaniu wymiennika ciepła. Ewentualnie jest przy tym w stanie działać nawet grawitacyjnie (wymiennik generalnie to uniemożliwia ze względu na duże opory przepływu).

Warto jeszcze wspomnieć o praktycznym problemie związanym z bezpieczną pracą kotłów na paliwa stałe w układach zamkniętych, którego przepisy nie uwzględniają. Otóż stosowanie tego rozwiązania w domach z własną studnią i zestawem hydroforowym jest ryzykowne. Brak prądu spowodowany awarią sieci to typowa sytuacja, w której dochodzi do zatrzymania pompy obiegowej c.o. A wtedy nie ma odbioru ciepła z kotła i jego temperatura rośnie. Z kolei awaria zasilania oznacza równocześnie wyłączenie pompy studziennej, czyli automatycznie brak wody do jego schłodzenia. Dlatego szczególnie w takich układach warto wyposażyć przynajmniej pompę c.o. w zasilanie awaryjne (UPS).

Instalację grzewczą można podzielić na część otwartą i zamkniętą za pomocą wymiennika ciepła. Każda z nich musi mieć wówczas własne pompy obiegowe i zabezpieczenia - schemat
Instalację grzewczą można podzielić na część otwartą i zamkniętą za pomocą wymiennika ciepła. Każda z nich musi mieć wówczas własne pompy obiegowe i zabezpieczenia.
PRZECZYTAJ TAKŻE

Zasilacz awaryjny UPS w technice grzewczej

Do awaryjnego zasilania w energię elektryczną urządzeń grzewczych należy używać wyłącznie urządzeń przeznaczonych do tego konkretnego celu.

REMONT INSTALACJI GRZEWCZEJ - KOSZTY

Ustalenie ceny remontu lub modernizacji instalacji grzewczej zaczynamy najczęściej od sprawdzenia ile będzie kosztował nowy kocioł. Tu możemy podać jedynie ceny minimalne, z zastrzeżeniem, że może być nawet kilka razy drożej. Dla kotłów o mocy 15–25 kW:

  • zasypowy spełniający wymagania klasy 5 – od 4000 zł;
  • kocioł z podajnikiem na węgiel-groszek – od 8000 zł;
  • kocioł gazowy tradycyjny z otwartą komorą spalania – od 2000 zł;
  • kocioł gazowy kondensacyjny z komorą zamkniętą – od 3500 zł;
  • kocioł elektryczny – od 1800 zł.

Odnośnie kotłów zasypowych trzeba dodać, że te o klasie emisji zanieczyszczeń niższej niż 5 znikną z rynku za kilka miesięcy, od października 2017 wolno je wyprzedawać już tylko z zapasów magazynowych.

Musimy jeszcze uwzględnić koszt montażu 400–1500 zł w zależności od stopnia komplikacji.

Wymiana grzejników wraz z ułożeniem nowych rur kosztuje zaś od 100 do 200 zł za sztukę. Jednak ta praca, a tym bardziej dalej idące przeróbki związane z modernizacja instalacji są już kwestią indywidualnej wyceny, zależnie od stopnia komplikacji prac.

Jarosław Antkiewicz
fot. De Dietrich

aktualizacja: 2017-11-29

Dodaj komentarz

Zobacz też:

Zadaj pytanie naszemu ekspertowi
 
Gazowy kocioł kondensacyjny MCR Home od De Dietrich
Gazowy kocioł kondensacyjny MCR Home od De Dietrich Dwufunkcyjny naścienny gazowy kocioł kondensacyjny MCR Home charakteryzuje się bardzo zwartą konstrukcją i niewielkimi wymiarami: 395 x ...
Laur Klienta - Grand Prix 2017 dla Immergas Polska!
Laur Klienta - Grand Prix 2017 dla Immergas Polska! Już po raz kolejny firma Immergas Polska została wyróżniona w niezależnym plebiscycie "Laur Klienta" w kategorii "Polska jakość branży ...
Nowe kotły elektryczne 3 generacji z serii EKD.M3 firmy Kospel
Nowe kotły elektryczne 3 generacji z serii EKD.M3 firmy Kospel Firma Kospel rozpoczyna produkcję kotłów elektrycznych 3 generacji z serii EKD.M3. Nowy model integruje elementy niemalże całej kotłowni ...
Najbardziej znane marki
Kotły na paliwo stałe - ranking rozpoznawalności firm i produktów
Kotły gazowe - ranking rozpoznawalności firm i produktów
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze