Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 1-2/2008

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Lekarz o alergii

Żyjemy w erze szumu informacyjnego. Zewsząd docierają do nas informacje często sprzeczne ze sobą. Trudno rozróżnić co jest prawdą, a co przebiegłą manipulacją speców od reklamy. Lekarze i organizacje promujące zdrowie coraz częściej goszczą w mediach. Kiedy mowa o alergiach, słyszymy często, że cierpiących na nie wciąż przybywa, a to tworzy atmosferę strachu. Tymczasem, gdy chodzi o nasze zdrowie, ważny jest przede wszystkim rozsądek

Niewolnicy własnych genów

Lekarz o alergii

(fot. Decodore)

Wraz z rozwojem genetyki odkrywamy kolejne choroby, w których  podłoże genetyczne odgrywa znaczącą rolę. Niestety należy do nich także alergia. Skłonność do niej jest w znacznej mierze dziedziczona. Jeśli oboje rodzice cierpią na alergie, prawdopodobieństwo, że ich dziecko dotknie ta sama dolegliwość, wynosi 40-60%, jeśli zaś choruje jedno z rodziców – 20-40%.

Niektórzy alergolodzy twierdzą nawet, że gdy obydwoje rodzice cierpią na ten sam rodzaj alergii, można mieć prawie 100% pewności, że u ich dziecka objawy alergii pojawią się w którymś momencie życia.

Nie bez znaczenia jest wiek wystąpienia pierwszych objawów. W im młodszym wieku się pojawiły, tym większe prawdopodobieństwo przekazania alergii potomstwu.

Pamiętajmy jednak, że alergia nie jest chorobą wyłącznie dziedziczną – dziedziczymy tylko skłonność – reszta zależy od środowiska, w którym żyjemy, a więc i od nas.

Dlatego trzeba i warto nastawić się na profilaktykę i zadbać w ten sposób i o siebie, i o swoje dzieci – już od pierwszych dni ich  życia. Jak wskazują badania, o nadwrażliwości decyduje bardzo wczesne dzieciństwo, a właściwie pierwszych 6 miesięcy życia. Dotyczy to w szczególności roztoczy.

Zdrowi w mniejszości

4 grudnia obchodzony jest Światowy Dzień Alergii; ostatni upłynął pod hasłem „Żyć z alergią”. WHO wraz z innym organizacjami dostrzegły wreszcie problem alergii i rozpoczynają na szeroką skalę akcje edukacyjne. W związku z Światowym Dniem Alergii przedstawiono także najnowsze dane statystyczne dotyczące tego schorzenia.

O ile jeszcze sto lat temu alergie w krajach Europy Zachodniej  notowano tak rzadko, że chorych traktowano jako interesujące obiekty badań naukowych, to już w latach 70. minionego wieku odsetek ten zwiększył się do 7% populacji.

Obecnie objawy alergii ma ponad 30% Europejczyków, a w USA osoby te stanowią już ponad 50% populacji! Możemy więc mówić o „epidemii alergii”.

Niektórzy lekarze zajmujący się tematem mówią nawet o 15 milionach i 8-10% wzroście liczby chorych w każdym roku.

Na razie w Polsce brakuje nam ścisłych danych epidemiologicznych – program liczenia alergików właśnie się rozpoczyna. Jedno jest jednak pewne: w ostatniej dekadzie liczba alergików wzrosła dwukrotnie! Podobny wzrost ma się utrzymywać także w najbliższych latach. Według najbardziej optymistycznego scenariusza, w roku 2020 liczba alergików przewyższy liczbę osób zdrowych! Nie będzie zatem rodziny, której ten problem nie dotknie…

Wiele osób błędnie uważa, że ­alergia jest chorobą pojawiającą się wyłącznie w dzieciństwie. Owszem tak jest najczęściej. Czasem także zdarza się nam „wyrosnąć” z alergii wieku dziecięcego. Jednak alergolodzy są zgodni co do tego, że uczulić się możemy w każdym momencie życia. Jednocześnie coraz więcej jest osób, u których objawy alergii pojawiły się w wieku dorosłym. Oczywiste jest więc, że każdy budowany obecnie dom powinien być przyjazny alergikowi.

Życie (nie)wygodne

Przybywa alergenów, więc przybywa alergików. Z jednej strony stajemy się uczuleni na coraz większą liczbę substancji, z drugiej zaś – produkuje się nowe związki, do których nasze organizmy jeszcze nie przywykły. Niektórzy nazywają zjawisko wzrostu zachorowań na alergię „efektem dobrobytu”.

Otacza nas wszechobecna „chemia”: spożywamy coraz więcej leków, zwłaszcza antybiotyków, używamy coraz więcej kosmetyków, detergentów i chemikaliów, zjadamy przetworzoną i konserwowaną żywność. W chwili obecnej liczba produktów na rynku jest tak duża, że przekracza możliwości adaptacyjne ludzkiego organizmu i powoduje rozregulowanie systemu odpornościowego.

Paradoksalnie nasze ciało do właściwej obrony przed światem zewnętrznym wymaga ciągłego odpierania ataków bakterii i wirusów. Nieprzerwana „gotowość bojowa” jest możliwa dzięki nieustannemu wystawianiu naszego organizmu na próbę, w myśl zasady: „co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Wraz ze wzrostem poziomu życia nasz świat staje się jednak coraz bardziej sterylny.

Żyjemy z daleka od brudu, chronieni kloszem leków i środków czystości. Nie namawiam rzecz jasna do odwrotu od higieny (takowy nie jest dobrą metodą zwalczania alergii), a współczesną medycynę uważam za wielkie osiągnięcie ludzkości. Faktycznie jednak spadek zachorowań na infekcje i choroby zakaźne owocuje wzrostem liczby alergików.

Powszechnie znane są spostrzeżenia autorów dużych prac epidemiologicznych prowadzonych po zjednoczeniu Niemiec. Na początku założono, że w gorzej  rozwiniętych, bardziej skażonych i zanieczyszczonych przemysłem landach wschodnich będzie więcej alergików.

Tymczasem wnioski były zaskakujące. Okazało się, że jest dokładnie odwrotnie! Liczba zarejestrowanych przypadków alergii w byłej NRD stanowiła ułamek liczby alergii po zachodniej stronie Muru Berlińskiego. Ta sama pula genetyczna, ten sam klimat, te same alergeny, a jednak różne poziomy życia i opieki zdrowotnej. Potwierdzeniem tej tezy jest także liczba alergików w dużych miastach, która jest o 1/3 większa niż na wsiach.

W związku z rozwojem medycyny nasz układ immunologiczny (prywatna armia komórek broniących naszego organizmu) coraz częściej zapomina o wrogach naturalnych (bakterie, wirusy), a swoje siły kieruje w stronę nowych wrogów – alergenów.

lek. Grzegorz Fijewski

Pełny artykuł w PDF: Lekarz o alergii
Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 1-2/2008
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom 1-2/2008

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze