Budujemy Dom

Strefa magazynu / Budujemy Dom 5/2017

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Obszerny, ale przystępny kosztowo

Widząc tak świetnie zbudowany i wykończony dom z zaledwie kilkuletnim stażem, Kasia i Marcin nie wahali się długo z kupnem. Budynek nie należy do małych, dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji zainteresowali się rzeczywistymi kosztami jego utrzymania. Zachęcały, a nie odstraszały, do dokonania transakcji.

Obszerny, ale przystępny kosztowo

Planując pierwszy dom, Kasia i Marcin początkowo chcieli postąpić w sposób typowy, czyli sami organizować jego budowę. Lecz szybko z tego zamiaru zrezygnowali. Dlaczego? Bo do ich świadomości doszedł fakt, że szukanie działki, następnie przeprowadzanie wielu formalności budowlanych w urzędach i w końcu samej budowy, na wiele miesięcy (a nawet lat) wyrwie ich z życia rodzinnego. Mając nastoletnie dzieci, chcieli poświęcać im jak najwięcej uwagi i cieszyć się z tego, że cała czteroosobowa rodzina mieszka jeszcze razem. W 2012 r. stanęło na tym, że spróbują kupić gotowe „cztery kąty”.

WYGODNY DLA RODZINY I DO PROWADZENIA FIRMY

Poszukiwania trwały półtora roku. W tym czasie Kasia i Marcin ubiegali się o kredyt bankowy i przeszukiwali Internet, interesując się tylko ofertami w cenie do miliona złotych. Taki pułap cenowy był pierwszym sitem. Kolejne kryteria również w znaczący sposób selekcjonowały domy wystawione na sprzedaż – koniecznie potrzebowali na parterze obszernego gabinetu, bo planowali prowadzić swoją firmę na miejscu, a ze względu na dorastające dzieci obojga płci budynek musiał mieć trzy sypialnie. Bardzo liczyła się dogodna lokalizacja.

Choć wybrany dom kosztował o 180 000 zł więcej, niż przewidywał limit, który wyznaczyliśmy, warto było go nieco zwiększyć – opowiada Kasia. – Trafiliśmy bowiem na perełkę. Po obejrzeniu jej rzeczoznawca od razu stwierdził, że na taki dom każdy bank bez problemu udzieli kredytu hipotetycznego. Do mnie przemówiła lokalizacja. Budynek znajduje się w okolicy, z której oboje pochodzimy, 50 m od przystanku podmiejskiego autobusu, z którego dzieci mogą pojechać do szkół w mieście. Działka natomiast przylega do wyasfaltowanej gminnej drogi. Nie chciałam mieszkać przy prywatnej, gdyż różnie z nimi bywa. Przyciągnął mnie sam wygląd domu. Na tradycyjnej bryle od razu rzucają się w oczy solidne materiały, między innymi ceramiczna karpiówka w czarnym kolorze, reprezentacyjne przeszklone drzwi wejściowe, szeroka segmentowa brama w garażu. Wewnątrz nie jest inaczej!

Lilianna Jampolska

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom 5/2017

Budujemy Dom 5/2017

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Vademecum Domu Energooszczędnego ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze