Budujemy Dom

Strefa magazynu / Vademecum Domu Energooszczędnego 2015

Kup bieżący numer Kup e-Wydanie Zaprenumeruj e-Prenumerata Na tablety

Energooszczędne źródła światła

Oświetlenie to chyba najpowszechniejszy sposób wykorzystania energii elektrycznej. Nie bez przyczyny mówimy, że „nie ma światła”, gdy w wyniku awarii dom zostanie pozbawiony zasilania z sieci. Rzecz oczywista, że w energooszczędnym domu również oświetlenie powinno być energooszczędne.


Wybór źródeł światła jest obecnie bardzo duży. Dawniej, gdy dominowały zwykłe żarówki sprawa była prostsza – wybieraliśmy moc, rodzaj gwintu i wielkość bańki. Nowoczesne źródła światła różnią się zaś wieloma parametrami użytkowymi i żeby być zadowolonym z zakupów trzeba co nieco o nich wiedzieć.

 

Diody elektroluminescencyjne, czyli LED to chyba najszybciej rozwijająca się w ostatnich latach grupa źródeł światła. Są bardzo trwałe (20 000–50 000 h), a przy tym energooszczędne (20–40 lm/W). Wymagają zasilania prądem o niskim napięciu 6–24 V, są odporne na wstrząsy i niewrażliwe na częstość włączania i wyłączania. Mogą dawać światło barwne lub białe, a niektóre konstrukcje diodowych źródeł światła umożliwiają płynną zmianę jego barwy (zawierają kilka niezależnie zasilanych diod barwnych).

 

Diody od bardzo dawna stosowane są jako sygnalizacyjne oraz dekoracyjne, bo w tych zastosowaniach wystarcza niewielka moc. Jednak od kilku lat coraz więcej jest diodowych źródeł światła zastępujących tradycyjne żarówki o mocy około 60 W. Mogą więc służyć jako pełnoprawne źródła światła do oświetlenia ogólnego, lamp do czytania itp. Niestety wciąż brakuje tanich diodowych źródeł światła o większej mocy.

 

Świetlówki rurowe (lampy fluorescencyjne), powszechnie, choć niewłaściwie zwane „jarzeniówkami”. Działają na zupełnie innej zasadzie niż żarówki. Wewnątrz rury prąd powoduje wzbudzenie atomów rtęci (w jej oparach), wskutek czego atomy te wypromieniowują światło nadfioletowe (niewidzialne). Światło to pada na wewnętrzną powierzchnię rury pokrytą luminoforem i to on emituje światło widzialne; od składu i jakości luminoforu zależy barwa światła. Świetlówki rurowe wymagają specjalnych opraw, z którymi zintegrowany jest statecznik niezbędny do ich działania.

 

Świetlówki są energooszczędne (40–100 lm/W), mają dużą trwałość (6000–16 000 h), z dobrej jakości luminoforem zapewniają też doskonałe oddanie barw. Lepiej wybierać świetlówki z nowoczesnym statecznikiem elektronicznym, a nie indukcyjnym, bo wtedy nie występuje praktycznie tętnienie światła, będące zmorą świetlówek starego typu. Nawet w pełni sprawna świetlówka ze statecznikiem indukcyjnym gaśnie i zapala się 100 razy na sekundę i choć tego nie dostrzegamy, jest to męczące dla oczu. Taki statecznik często ulega też uszkodzeniu i tętnienie światła staje się wyraźnie dostrzegalne.

 

Świetlówki nie osiągają pełnego strumienia świetlnego od razu po włączeniu, a ich żywotność skraca się, jeśli są często włączane i wyłączane. Świetlówki rurowe są szczególnie przydatne w miejscach wymagających równomiernego, intensywnego oświetlenia dużych powierzchni, np. długiego blatu roboczego.

fot. Osram

Dalszy ciąg artykułu w wydaniu papierowym Budujemy Dom - Vademecum Domu Energooszczędnego 2015
Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne Przejrzyj ten numer

Budujemy Dom - Vademecum Domu Energooszczędnego 2015

Kup ten numer
Wydanie papierowe Wydanie elektroniczne
Pozostałe artykuły
Klub Budujących Dom


Wypełniaj ankiety i zbieraj punkty
na bezpłatną prenumeratę
i inne nagrody

  • Polecamy również
    Czas na Wnętrze Dom Energooszczędny Vademecum ABC Budowania Dom Polski Wnętrza Twój Dom Twój Styl
Wydanie tabletowe
Budujemy Dom
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera BudujemyDom.pl i pobierz GRATIS elektroniczne wydanie miesięcznika "Budujemy Dom".
W każdy czwartek otrzymasz darmowy
poradnik budowlany, a w nim:
  • aktualności z rynku budownictwa jednorodzinnego,
  • porady budowlane,
  • najciekawsze tematy z forum.budujemydom.pl,
  • zapowiedź raportu miesiąca dostępnego w serwisie
    w pełnej wersji.

Czas na wnętrze