Na zimę spuszczam wodę z instalacji solarnej (u nas czynnikiem roboczym jest woda, a nie glikol). Dwa lata temu nie spuściłem wody na czas i... - mówi Michał, czytelnik Budujemy Dom.
Parametry instalacji: kolektory płaskie; 8 paneli o powierzchni 1,8 m2 każdy;
nachylenie 45 stopni; wystawa wschodnia, południowa, zachodnia, dzięki
zastosowaniu w ogrodzie obrotowego stelaża na prowadnicach i kółkach oraz
siłownika z zegarem; instalacja długości 25 m; biwalentny zasobnik 300 l.
Cel: przygotowanie c.w.u. w budynku oraz w basenie „pod chmurką” o wymiarach
4,5 × 12,5 × 1,2 m.
Liczba użytkowników: 3
Decyzja: Główną motywacją do założenia instalacji solarnej była chęć podgrzania
wody w basenie w ogrodzie pod gołym niebem. Korzystanie przez kilka
miesięcy w roku z darmowej ciepłej wody w domu było przez nas pożądane, ale
drugorzędne, ponieważ w 1997 r. gaz nie był jeszcze tak drogi jak obecnie.
Kiedy dzieci były małe, głównym priorytetem było zapewnienie im w ogrodzie
kąpieli w ciepłej wodzie.
 | | Głównym celem zastosowania kolektorów było ogrzanie wody w dużym basenie pod gołym niebem |  | Panele kolektorów umieszczono w ogrodzie na obrotowym stelażu z metalowych kątowników |
Porady i przestrogi:
 | | Grube ocieplenie rur w instalacji o długości 25 m
skutecznie ogranicza straty ciepła w drodze od
kolektorów do zbiornika ciepłej wody (300 l) |
- Kolektory funkcjonują od 1997 r. czyli już 15 lat. Pod względem technicznym
nadal są sprawne. Uszkodził się tylko obrotowy element stelaża, na którym
stoją. Można je obracać ręcznie, ale wcześniej stelaż obracał się automatycznie
o wyznaczonych na zegarze godzinach. Planuję naprawę stelaża.
-
Nie umieściłem paneli na dachu ze względu na ich dużą powierzchnię oraz
nie chcąc zakłócić architektury domu z elementami stylu Tudor, z witrażami
w oknach i charakterystycznym belkowaniem. Zbudowałem dla nich wolno
stojący i obrotowy stelaż z metalowych kątowników. Ustawiłem go w narożniku
ogrodu.
Celowo wybrałem słoneczną polanę osłoniętą drzewami, by nie widzieć
go z wnętrz domu i z ogrodu. Uznaliśmy z żoną, że stelaż z kolektorami zakłóci
widoki na działce. Drzewa formujemy, by nie zacieniały paneli.
Na wszelki
wypadek warto odsunąć panele od drogi. U nas wandale próbowali stłuc je
kamieniami. Nie udało się, bo mają specjalne szyby, ale to zdarzenie trochę
nas zaniepokoiło.
-
Kolektory pozwalają ogrzać 67,5 m3 wody w basenie do 28°C. Zdarzyło się,
że już 1 kwietnia zażywaliśmy kąpieli w ogrodzie. To była spora niespodzianka
dla dzieci! Jednak zazwyczaj sezon kąpielowy, w komforcie cieplnym, rozciąga
się między początkiem maja a połową września.
Na zimę spuszczam wodę
z instalacji solarnej (u nas czynnikiem roboczym jest woda, a nie glikol). Dwa
lata temu nie spuściłem wody na czas i jeden z paneli uszkodził się.
-
Instalacja solarna ma 25 m długości i biegnie w ziemi. Rury osłoniłem
trzema warstwami otuliny, a potem umieściłem w rurze kanalizacyjnej z PCV.
To się sprawdziło. W lecie zużywamy zaledwie 20 m3 gazu, do gotowania.
Po zużyciu się istniejących kolektorów pewnie założę następne, ale pomyślę
o nowocześniejszym typie i skorzystaniu z dotacji.
Koszty: kolektory polskiego producenta, ze sterownikiem, bez montażu
8000 zł; stelaż z własną robocizną 1000 zł; wymiana automatycznego
sterownika (po 10 latach) – 300 zł.
Lilianna Dąbrowska |